Przemysław Wipler – poseł na Sejm, prezes Fundacji Dobry Rząd
Dziennikarze TVN nie zainteresowali się dlaczego Ministerstwo Obrony Narodowej kupiło na kolejnych pięć lat za półtora miliarda złotych ubrania dla Wojska Polskiego od chińskiej firmy a nie o jej polskich konkurentów.
Nie interesuje ich, co się dzieje z dziesiątkami miliardów na zakupy amunicji artyleryjskie j 155 wydawanymi w bardzo kontrowersyjny sposób na Słowacji bądź w Wielkiej Brytanii gdzie de facto kupujemy lub mamy kupować amunicję od… hindusów, którzy dostarczają z tych samych fabryk amunicję Rosjanom!
Nie interesuje ich dlaczego pominięto polskie prywatne podmioty w procesie wyboru dostawców na amunicję artyleryjską.
Dziennikarze TVN nie zainteresowali się dlaczego @MON_GOV_PL kupiło na kolejnych pięć lat za półtora miliarda złotych ubrania dla Wojska Polskiego od chińskiej firmy a nie o jej polskich konkurentów.
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) January 31, 2026
Nie interesuje ich, co się dzieje z dziesiątkami miliardów na zakupy amunicji…
Nie interesuje ich dlaczego wojsko polskie i agencja uzbrojenia drastycznie przepłacają za różne produkty które Polska Grupa Zbrojeniowa faktycznie kupuje od podmiotów zagranicznych dostawców, dokładając do ceny swoją gigantyczną marżę za nic.
Nie interesuje ich czy jesteśmy faktycznie gotowi na konfrontację z Rosjanami czy jesteśmy tak gotowi jak przy polityce propagandowej „silni, zwarci, gotowi!” byliśmy w 1939 roku.
Nie, nie interesuje tych dziennikarzy na jakich zasadach ma być wydanych sto kilkadziesiąt miliardów złotych pożyczki unijnej z funduszy SAFE i jaka część z tych pieniędzy pożyczonych przez Polskę ma trafić w ramach bezzwrotnej pomocy Ukrainie bądź wydatkowana na rzecz konkretnych ukraińskich prywatnych podmiotów kontrolowanych przez ukraińskich oligarchów.
Nie interesuje ich dlaczego pociski artyleryjskie PGZ kupuje od najbardziej prorosyjskiej w Unii Europejskiej Słowacji, a ich elementy są dostarczane z najbardziej prorosyjskiej w całej Europie Serbii. O wszystkich tych sprawach rozmawiałem i mówiłem ich dziennikarzowi.
Za to ci sami dziennikarze uważają, że posłowie opozycji nie powinni interesować się jak ma być wydawane i jest wydawane 5% polskiego PKB, czyli około 200 000 000 000 złotych. Tak, dokładnie takich „wolnych mediów” potrzebują Polska i Polacy.
Próby kneblowanie posłów opozycji z Konfederacji nie powiodą się. Nadal będziemy zadawać trudne pytania i wytykać gdy rządzący chcą ukrywać informacje, które powinny być publiczne i odpowiadać na pytania na które odpowiedzi Polska opinia publiczna Polacy powinni znać odpowiedzi.
Właśnie zamówiłem opinie prawne które mają pokazać bez cienia wątpliwości, że uporczywy brak odpowiedzi na Interpelację poselskie wypełnia przesłanki przestępstwa urzędniczego niedopełnienia obowiązków przez ministrów i urzędników którzy uporczywie w taki sposób się zachowują.
Tolerancja dla łamania regulaminu Sejmu i ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora wyczerpała się. Będę składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w tym zakresie. Czujność i rachunek sumienia w tej sprawie zalecam zwłaszcza ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, Władysława Bejdy i Ministerstwa Obrony Narodowej, ale nie tylko im. Co się odwlecze, to nie uciecze. Najbliższe kilkanaście miesięcy minie bardzo szybko.

Skomentuj