Stanisław Tyszka – współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim
Oto 20 polskich miast powiatowych, w których udział cudzoziemców jest najwyższy: 1. Mława – 27,8% 2. Słubice – 23,1% 3. Środa Śląska – 22,2% 4. Goleniów – 21,0% 5. Kępno – 20,7% 6. Świebodzin – 20,0% 7. Oława – 20,0% 8. Wrocław – 19,5% 9. Pruszcz Gdański – 18,5% 10. Ożarów Mazowiecki – 18,4% 11. Piaseczno – 17,5% 12. Nowy Tomyśl – 16,7% 13. Rawa Mazowiecka – 15,9% 14. Grodzisk Wielkopolski – 15,2% 15. Pruszków – 14,5% 16. Warszawa – 14,5% 17. Sępólno Krajeńskie – 14,3% 18. Nowe Miasto Lubawskie – 14,1% 19. Nowy Dwór Mazowiecki – 13,9% 20. Wieruszów – 13,9%
W całej Polsce przebywa już około 2,3 mln cudzoziemców, czyli blisko 6% populacji.
Masowa legalna migracja do Polski nie zaczęła się za obecnego rządu. Model szerokiego otwarcia rynku pracy rozwinął rząd PiS, a obecna koalicja go nie odwróciła. Tylko w 2025 roku liczba cudzoziemców wzrosła o ponad 200 tys. – więcej, niż liczy np. cały Radom. Rządy się zmieniają, ale kierunek pozostaje ten sam.
Źródło: GUS, „Ślady życia”, stan na 31 grudnia 2025 r.`
Skandaliczny wyrok w Zamościu – Oliwia winna nawoływaniu do nienawiści podczas pikiety antyimigracyjnej.
“Polak w Polsce gospodarzem” – między innymi za te słowa skazano działaczkę Młodzieży Wszechpolskiej. Sąd stwierdził, że to wyrażenie wypełnia znamiona czynu zawartego w 256 kk. Ja się pytam, jeśli nie Polak, to kto jest gospodarzem w naszym kraju? Jak takie sformułowanie może zostać użyte w uzasadnieniu ustnym wyroku skazującego?
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał, że podczas przemówienia na pikiecie antyimigranckiej Konfederacji w Zamościu Oliwia nawoływania do nienawiści. Nie chodziło o negatywne czy obraźliwe sformułowania tylko o to, że Oliwia bała się fali przestępczości imigranckiej, ostrzegała przed morderstwami i gwaltami oraz wyraziła zdanie, że nie chce imigrantów z trzeciego świata w Polsce i Zamościu.
Skazana za opór wobec imigracji❗
Skandaliczny wyrok w Zamościu – Oliwia winna nawoływaniu do nienawiści podczas pikiety antyimigracyjnej.
📣 Proszę o udostępnienie i nagłośnienie sprawy❗
"Polak w Polsce gospodarzem" – między innymi za te słowa skazano działaczkę Młodzieży… pic.twitter.com/Xlgmg5bYsZ
Sąd stwierdził, że sformułowanie “to mogłaś być ty” również oznacza nawoływanie do nienawiści.
Problem w tym, że KTOŚ BYŁ TĄ OSOBĄ!
Była to Klaudia z Torunia, którą miesiąc wcześniej zgwałcił i zamordował imigrant z Wenezueli.
Wyrok jest nieprawomocny. Będzie apelacja. Oliwia może liczyć na dalsze wsparcie prawników Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
To nie tylko sprawa 21-letniej młodej kobiety, wszechpolki, matki, studentki. To sprawa wolności słowa. Nie możemy pozwolić jako społeczeństwo, aby opór wobec imigracji, aby artykułowanie swoich poglądów były karane.
Konrad Berkowicz: Trzech zbirów zatłukło na śmierć 36-letniego Polaka w centrum Bytowa. Policja potwierdziła, że zbirami byli Ukraińcy. Ofiara zmarła w szpitalu po brutalnym pobiciu razem z 44-letnią kobietą, dokładnie 11 lipca – w rocznicę Krwawej Niedzieli. Media, te same, które podniosły wrzask i incydent w Bielsku, przemilczały to zdarzenie.
To jest właśnie efekt otwartej granicy i nagonki na Polaków. Tak, na Polaków. Bo jak Ukraińcowi coś się stanie, trąbią o tym wszyscy, ale jak Ukrainiec zatłucze na śmierć Polaka, to wszyscy milczą – media i rządzący. Ci sami rządzący, którzy tyle mówią o bezpieczeństwie.
W OSTATNICH DNIACH MEDIA bardzo szeroko nagłaśniały sprawę Polaka, który miał niewłaściwie zachować się wobec Ukrainek w autobusie. I słusznie gdyż takie zachowania powinny być piętnowane.
Ale dlaczego, gdy dochodzi do przestępstw w drugą stronę, zapada cisza?
Dlaczego przypadek z Bytowa, gdzie według informacji policji i mediów, trzech obywateli Ukrainy miało śmiertelnie pobić 36-letniego Polaka, nie wywołuje podobnego zainteresowania?
Powinniśmy potępiać przemoc zawsze bez względu na to, kto jest sprawcą, a kto ofiarą. Selektywne nagłaśnianie tylko tych wydarzeń, które pasują do określonej narracji, rodzi pytania o równe standardy i obiektywizm polskich mediów… Dlaczego waszym zdaniem tylko niektóre historie są uznawane za warte nagłośnienia?
Kilka dni temu pisałem o tym, że lewicowy rząd Hiszpanii planuje zalegalizować pobyt miliona nielegalnych imigrantów. W międzyczasie w hiszpańskich mediach pojawiły się prognozy, że ta liczba będzie w istocie kilka razy większa i w ciągu kilku lat może sięgnąć SZEŚCIU MILIONÓW imigrantów.
Ideologiczny obłęd hiszpańskiej lewicy stawia pod znakiem zapytania dalsze istnienie strefy Schengen. Otwarte granice wewnątrz strefy mają sens tylko tak długo, jak długo każde państwo strefy zachowuje minimum kontroli nad swoimi granicami zewnętrznymi. Trudno się spodziewać, że taka np. Francja będzie tylko patrzyła bezczynnie, gdy część z legalizowanych przez Hiszpanię milionów zacznie przelewać się przez francuską granicę.
Smutny przykład na to, jak sensowna i korzystna współpraca międzynarodowa może stać się niemożliwa w wyniku nadużywania tej współpracy przez lewicę realizującą swoje ideologiczne cele. Pamiętajcie o tym, kiedy media głównego nurtu zaczną wam wmawiać, że przywracanie kontroli granicznych w Schengen to wina “prawicowych ekstremistów”.
Kilka dni temu pisałem o tym, że lewicowy rząd Hiszpanii planuje zalegalizować pobyt miliona nielegalnych imigrantów. W międzyczasie w hiszpańskich mediach pojawiły się prognozy, że ta liczba będzie w istocie kilka razy większa i w ciągu kilku lat może sięgnąć SZEŚCIU MILIONÓW… https://t.co/ho9SmX55pf
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 9, 2026
Drogi do masowego wjazdu do Polski są dwie: – Studia- tutaj uczelnie borykające się z zapaścią demograficzną sprowadzają “studentów”, czyli kogokolwiek aby chciał zapłacić czesne. Z drugiej strony opłata za studia jest tańsza i bezpieczniejsza niż podróż pontonem przez Morze Śródziemne. -Praca- tutaj cała sieć agencji rekrutacji hurtowo sprowadza “pracowników” za całego świata. Znowu opcja prostsza i bezpieczniejsza niż ponton i morze, kosztuje jedynie kilka miesięcy “frycowego” i pracy za grosze, ale benefitem jest wiza. Sposobem trzecim (na szczęście nie tak powszechnym) ale będącym wynikową dwóch wcześniejszych jest znalezienie Polki aby wejść w związek i zalegalizować tutaj swój pobyt, ślub, szybko dziecko, i mamy pozór zablokowania deportacji. A przy obecnym kryzysie relacji damsko – męskich (różne aplikacje – utowarowienie przygodnych relacji – duża roszczeniowość obu stron relacji wynikająca z pozorów szerokiej dostępności) ktoś kto stanowczo deklaruje gotowość do związku “na już”, to część kobiet wchodzi w taką relację, ślub jako akt prawny daje wrażenie stabilności i przywiązania kogoś do siebie, szczególnie ważne u osób o niskim SMV.
Drogi do masowego wjazdu do Polski są dwie: – Studia- tutaj uczelnie borykające się z zapaścią demograficzną sprowadzają "studentów", czyli kogokolwiek aby chciał zapłacić czesne. Z drugiej strony opłata za studia jest tańsza i bezpieczniejsza niż podróż pontonem przez Morze… https://t.co/YPolosXuCD
Wracając do rozwiązania tej sytuacji. Skoro uczelnie chcą studentów należy zachęcać ich legislacyjnie do studiów online, lub otwierania uczelni w państwach w których szukają studentów. Jeżeli nie, uczelnia odpowiada całym majątkiem za tego kogo sprowadziła, w czesnym ma być część wpłacana na “fundusz deportacyjny”, coś jak część na fundusz gwarancyjny w każdym OC.
Analogicznie firmy, odpowiedzialność pełnym majątkiem firmy (nie agencji) za wszystkie koszty wygenerowane przez imigranta, zabił kogoś – odszkodowanie dla rodziny, firma płaci z pobyty w szpitalach, zniszczenia, i wszelkie roszczenia wobec tego kogo sprowadziła. Tak samo wpłata na fundusz deportacyjny, abyśmy nie musieli jako społeczeństwo ponosić tych kosztów.
Kwestia kolejna to ograniczenie do minimum wydawania kart pobytu, obcokrajowcy dostając ten dokument sądzą że są już “prawie obywatelami”. Wiza powinna być podstawowym dokumentem dla każdego kto przyjechał do pracy, wiza wydawana w kraju skąd pochodzi taki przyjezdny, każdy wyjazd po wizę przerywa czas liczony do potencjalnego starania się o obywatelstwo. Wiza może być w każdym momencie anulowana przez firmę która sprowadziła, bądź uczelnię, to oni odpowiadają więc oni mogą sprawę zamknąć, firmy i uczelnie mają określony czas na wyperswadowanie byłemu studentowi/pracownikowi że powinien wrócić do siebie. Jeżeli nie to fundusz deportacyjny opłaca eksmisję do siebie.
W zarysie i na dużym poziomie ogólności, takie przepisy rozwiązałyby wiele problemów jakich dziś doświadczamy.
Michał Kostrzyński – krakowski działacz Konfederacji
Wielkie gratulacje dla mieszkańców Krakowa, osiedla Podwawelskiego, działaczy, wolontariuszy, Ruchu Narodowego i wszystkich, którzy wczoraj na pikiecie wyrazili swoje zdanie na temat tworzenia meczetów w Polsce. Nadal można odwrócić trend islamizacji. Polska nie musi być drugim Zachodem.
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) July 6, 2026
Bierny był Zachód. My nie możemy powtórzyć tego błędu. Musimy wstać z kanapy i zacząć działać! Dzisiejsza pikieta w Krakowie, przeciwko meczetowi przy ul. Dworskiej pokazała, że mieszkańcy chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w ich okolicy. To dopiero początek naszych działań. Nie zgadzamy się na cichą islamizację Krakowa.
Bierny był Zachód. My nie możemy powtórzyć tego błędu. Musimy wstać z kanapy i zacząć działać!
Dzisiejsza pikieta w Krakowie, przeciwko meczetowi przy ul. Dworskiej pokazała, że mieszkańcy chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w ich okolicy. To dopiero początek naszych działań.… pic.twitter.com/PFGNFwu8Jv
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) July 6, 2026
Piotr Bartosz – krakowski działacz Konfederacji
Meczet w Krakowie. 400, może 500 metrów w linii prostej od Katedry Wawelskiej
Tam leżą polscy władcy, między innymi Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Jan III Sobieski, który pod Wiedniem uratował chrześcijańską Europę!
Dzisiaj, w cieniu tego narodowego sanktuarium, stoimy my – spadkobiercy tej wielkiej historii. Dziś musimy protestować i debatować nad tym, czy w sercu Krakowa ma powstać kolejny obiekt muzułmańskiego kultu religijnego, który sami organizatorzy wprost nazywają meczetem. Nie dajmy sobie wmówić, że to tylko „niewinne centrum kulturalne”, jak nowohucki NCK. Fundacja w internetowych zrzutkach na wynajem tego miejsca pisze wprost, że w dwóch poprzednich lokalizacjach uczestnicy modlitw już się nie mieszczą! Co to oznacza dla nas, mieszkańców? To jasny sygnał ostrzegawczy! Jeśli dziś pozwolimy na powstanie tego obiektu tutaj lub gdziekolwiek indziej, za rok powstanie kolejny. Za dwa lata – dwa następne. A za 10 lat obudzimy się w rzeczywistości, gdzie na co piętnastej ulicy Krakowa będą budowane islamskie obiekty kultu religijnego.
To nie są bezpodstawne obawy. To scenariusz, który Europa Zachodnia już przerobiła na własnej skórze. Spójrzmy na fakty i twarde statystyki: ➡️ W Niemczech funkcjonuje już blisko 2800 meczetów i muzułmańskich domów modlitwy. ➡️ We Francji ta liczba przekracza już 2500 obiektów. ➡️ W małej Belgii jest ich od 300 do 400. ❓Czy tak ma wyglądać przyszłość Krakowa? Czy tak ma wyglądać przyszłość Polski? Nasza odpowiedź brzmi: NIE!
Nie ma naszej zgody na zmienianie ładu przestrzennego i kulturowego naszego miasta. Kraków to nie Paryż, Berlin czy Bruksela. Kraków to miasto królów polskich, a Polska to państwo narodowe o tysiącletniej, chrześcijańskiej tradycji, której będziemy bronić.
Naszym świętym obowiązkiem jako mieszkańców, ale przede wszystkim jako Polaków, jest ochrona tego dziedzictwa. Nasi przodkowie przelewali krew na wielu frontach, walczyli w powstaniach, ginęli na wojnach po to, abyśmy dziś mogli żyć w wolnym, bezpiecznym i suwerennym państwie.
Nie po to nasi żołnierze Wojska Polskiego obecnie bronią granicy, a funkcjonariusze służb mundurowych walczą ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, składającymi się głównie z obcokrajowców, żebyśmy teraz przyzwalali na kulturową ekspansję imigrantów wewnątrz kraju.
Zobaczcie, co dzieje się dzisiaj we Francji. W samorządach i lokalnych wyborach wygrywają partie skrajnie lewicowe. Jak to robią? Scenariusz jest prosty: masowe rozdawnictwo obywatelstw. Tysiące nowych paszportów w zamian za głosy wyborcze. I podczas gdy nas, ludzi dbających o tradycję i bezpieczeństwo, mainstreamowe media próbują wyśmiewać i nazywać „katoprawicą”, tam, na Zachodzie, do władzy oficjalnie doszła tzw. islamolewica – destrukcyjny sojusz, który niszczy europejską kulturę od środka!
Dlatego stoimy tu dzisiaj razem. Ponad podziałami. Dla naszych dzieci, dla naszych wnuków, dla bezpieczeństwa naszych ulic i spokoju tego osiedla.
Mówimy jasno i stanowczo: brońmy ładu przestrzennego Krakowa! Brońmy naszej tożsamości! Nie odpuścimy tego miejsca ani żadnego innego.
Meczet w Krakowie. 400, może 500 metrów w linii prostej od Katedry Wawelskiej. Tam leżą polscy władcy, między innymi Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Jan III Sobieski, który pod Wiedniem uratował chrześcijańską Europę! Dzisiaj, w cieniu tego narodowego sanktuarium, stoimy my… pic.twitter.com/QJei1UFoMU
Cała nasza dzielna załoga z protestu przeciw funkcjonowaniu nielegalnego meczetu przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie. Widząc błędy Zachodu, nie pozwolimy na powolny ale konsekwentny proces islamizacji kraju! W Polsce to nie przejdzie!
Cała nasza dzielna załoga z wczorajszego protestu przeciw funkcjonowaniu nielegalnego meczetu przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie. Widząc błędy Zachodu, nie pozwolimy na powolny ale konsekwentny proces islamizacji kraju! W Polsce to nie przejdzie! pic.twitter.com/myJOWaHqgJ
Michał Kostrzyński – krakowski działacz Konfederacji
Od kilku miesięcy sygnalizowaliśmy, że lokal przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie to nie tylko dom kultury, ale miejsce regularnej modlitwy muzułmanów. Odwiedzaliśmy je i weryfikowalismy.Dom kultury w bloku, to tak naprawdę dom modlitwy/ meczet, co przedstawialem w poprzednich nagraniach. Zapewnienia obsługi mialy się z prawdą.
Co więcej, mieszkańcy osiedla dowiadują się z Internetu, co dzieje się tuż za ścianą.
Dlatego właśnie, żeby nagłośnić sprawę i poznać opinię mieszkańców w poniedziałek 6 lipca o godz. 19, przy ul. Dworskiej 1 zorganizowaliśmy pikietę, na której przeprowadzimy ankietę w sprawie tego miejsca.
Od kilku miesięcy sygnalizowaliśmy, że lokal przy ul. Dworskiej 1 w Krakowie to nie tylko dom kultury, ale miejsce regularnej modlitwy muzułmanów. Odwiedzaliśmy je i weryfikowalismy.Dom kultury w bloku, to tak naprawdę dom modlitwy/ meczet, co przedstawialem w poprzednich… pic.twitter.com/wEwK29682o
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) July 5, 2026
W sieci pojawia się wiele wpisów i oświadczeń w sprawie naszego protestu i naszych działań majacych na celu zablokowanie działania meczetu. Poczatkowo w narracji samych najemców była inna. Przedstawiano to miejsce jako miesce kultury. Obecnie mówią wprost, że jest to również miejsce modlitwy. Przyedstawiam posta z jednego z głownych profili na FB zrzeszajaceco społeczność muzułmańską.
Tłumaczenie na język polski:
W Krakowie pojawiły się wezwania do zorganizowania protestu w poniedziałek wieczorem, 7 lipca, przed budynkiem przy ul. Dworskiej 1. Ma to związek z trwającą debatą wokół ośrodka prowadzonego przez Fundację Al-Fadżr, w którym znajduje się miejsce przeznaczone do modlitwy oraz działalności kulturalnej.
Do udziału w proteście zachęcają środowiska polityczne i działacze nurtu narodowego, wyrażając sprzeciw wobec funkcjonowania miejsca modlitwy w tym budynku. Niektórzy określają ten obiekt jako „nielegalny meczet”. Jak dotąd nie ma jednak oficjalnych decyzji potwierdzających takie określenie, a sprawa pozostaje przedmiotem dyskusji właściwych organów.
Ośrodek wzbudza kontrowersje od momentu ogłoszenia jego otwarcia na początku roku. Zarządzająca nim fundacja wyjaśniła, że jego celem jest służenie społeczności muzułmańskiej poprzez działalność kulturalną i edukacyjną, a także zapewnienie miejsca do odprawiania modlitw. Spotkało się to jednak ze sprzeciwem części mieszkańców oraz środowisk prawicowych, które domagają się zamknięcia ośrodka lub zmiany charakteru jego działalności.
Wydarzenia te mają miejsce w czasie, gdy arabska i muzułmańska społeczność w Polsce z uwagą śledzi debatę dotyczącą tego ośrodka. Jednocześnie pojawiają się apele o poszanowanie polskiego prawa, zachowanie pokoju społecznego oraz podkreślenie prawa wszystkich stron do wyrażania swoich poglądów w sposób zgodny z prawem i pokojowy.
Muzułmanie zaczynają kontrować nasze działania. Od wczoraj pojawie się w sieci wiele wpisów i oświadczeń w sprawie naszego protestu i naszych działań majacych na celu zablokowanie działania meczetu. Poczatkowo w narracji samych najemców była inna. Przedstawiano to miejsce jako… pic.twitter.com/9QQ7PJIIVf
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) July 5, 2026
Każdy z pokolenia wyżu, roczniki 80+ pamiętają świat w jakim się wychowywaliśmy. Wszyscy naokoło mówili po polsku, nieliczni wyznawali herezje, każdy rozumiał czym jest dobro a czym zło. Punktami zapalnymi do sporu było to czyje boisko jest dziś, kto z kim gra, albo która dziewczyna się komu podoba. Spory często kończyły się “za garażami” honorową walka na pięści po której każdy miał obowiązek podać sobie rękę, leżącego się nie kopało.
Każdy z pokolenia wyżu, roczniki 80+ pamiętają świat w jakim się wychowywaliśmy. Wszyscy naokoło mówili po polsku, nieliczni wyznawali herezje, każdy rozumiał czym jest dobro a czym zło. Punktami zapalnymi do sporu było to czyje boisko jest dziś, kto z kim gra, albo która… pic.twitter.com/OdD2a1esQw
Naszym dzieciom taki świat będzie się jawić jako niedościgniony wzór i raj utracony, bowiem w szkole będą mieć cały kalejdoskop narodowości, języków, wyznań, wraz z całym pakietem roszczeń wobec autochtonów. Linie podziałów nie będą biegły poprzez krótkotrwałe sympatie czy antypatie lecz po narodowości, potem wyznaniu, na końcu kolorze skóry.
Punktów zapalnych do konfliktu w takiej rzeczywistości jest ogrom. Każdy konflikt który dotychczas rozwiązywał się organicznie będzie urastał do kategorii poważnego uchybienia prawu, bowiem tutaj gdzie obyczaju już nie ma, każdy aspekt musi regulować prawo. Obyczaju nie ma, bo każdy obcy to inny depozyt obyczaju i kultury, brak toposów wspólnych, brak jedności, to świat permanentnego napięcia, ścierania się cywilizacji.
Dlatego trzeba przywrócić świat z naszego dzieciństwa, sami w takim żyliśmy i ostatecznie przynajmniej taki chcielibyśmy dla naszych dzieci.
GUS pokazał dane o osobach faktycznie przebywających w Polsce na koniec 2025 roku. W całym kraju ujęto 38,8 mln osób, w tym około 2,3 mln imigrantów posiadających wyłącznie obce obywatelstwo. To blisko 6 proc. całej populacji, a wzrost w ciągu roku wyniósł około 215 tys. osób. Według PAP aż 73 proc. cudzoziemców stanowili obywatele Ukrainy.
Najmocniej widać to w dużych miastach. W Warszawie udział cudzoziemców wyniósł 14,5 proc., w Krakowie 11,3 proc., w Poznaniu 12,5 proc. Wrocław jednak deklasuje resztę. Aż 19,5 proc. mieszkańców stolicy Dolnego Śląska to imigranci.
Kto na tym zarabia? Wielki biznes dostający tanią siłę roboczą, deweloperzy, właściciele najmu i politycy, którzy przez lata udawali, że masowa migracja nie zmienia kraju.
Kto na tym traci? Polacy szukający mieszkania, miejsca w przedszkolu, dostępu do lekarza i spokojnego życia we własnym mieście.
Polska potrzebuje limitów migracyjnych, kontroli pobytu i polityki podporządkowanej interesowi obywateli, a nie oczekiwaniom korporacji i brukselskiej ideologii otwartych granic.
Konfederacja mówi jasno: Polska ma pozostać Polską. STOP IMIGRACJI!
Założycielką quasi-meczetu w Krakowie jest Kamila Dudkiewicz, która dokonała konwersji na islam. W 2023 r. kandydowała do Sejmu z listy Lewicy.
Miało być “centrum kultury”. Działa tam meczet, a mieszkańców oszukano!
Historia z krakowskiego osiedla Podwawelskiego to podręcznikowy przykład tego, jak omija się sprzeciw mieszkańców wobec islamizacji. W lutym pojawiła się informacja, że fundacja Al-Fadżr chce uruchomić w bloku przy ulicy Dworskiej 1 nowe miejsce dla społeczności muzułmańskiej. Mieszkańcy protestowali. Uspokajano ich, że to będzie zwykłe, otwarte centrum kultury, do którego każdy może wejść.
Kandydatka Lewicy przeszła na islam i założyła „tajny” meczet!
Założycielką quasi-meczetu w Krakowie jest Kamila Dudkiewicz, która dokonała konwersji na islam. W 2023 r. kandydowała do Sejmu z listy Lewicy.
Okazało się, że to nieprawda. Działacze Ruchu Narodowego Michał Kostrzyński oraz Justyna Sak prowadzili od lutego swoiste śledztwo. Opublikowane ostatnio nagrania pokazują regularne modlitwy muzułmanów w tym lokalu. Gdy autor próbował nagrywać, dwaj mężczyźni usiłowali mu to uniemożliwić. Innymi słowy, miejsce, które miało być “przestrzenią integracji i kultury”, funkcjonuje jako faktyczny meczet, ewentualna V kolumna islamu w Polsce. Mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd co do tego, co powstaje pod ich oknami.
Rodzą się pytania: ◼️ Dlaczego mieszkańcom mówiono o “centrum kultury”, skoro odbywają się tam regularne modlitwy ◼️ Czy sposób użytkowania lokalu jest zgodny z jego przeznaczeniem ◼️ Skąd pochodzą pieniądze fundacji, w tym anonimowe wpłaty ze zbiórek ◼️ Dlaczego lokal umieszczono na parterze bloku, w środku gęsto zaludnionego osiedla
Konfederacja już w lutym złożyła zawiadomienie do ABW, wnioskując o sprawdzenie źródeł finansowania fundacji.. Bo pytanie o pieniądze płynące na takie inwestycje jest pytaniem o bezpieczeństwo państwa.
Metoda “najpierw centrum kultury, potem meczety, potem islamskie dzielnice” jest znana z wielu miast Europy Zachodniej. I wszędzie kończyła się tak samo.
Lewicowy premier Hiszpanii z nieskrywaną dumą ogłasza, że w rządzonym przez niego kraju jest już ponad milion nielegalnych imigrantów, których pobyt w Hiszpanii ma zostać teraz zalegalizowany.
Jednocześnie hiszpański rząd niewiele robi, by powstrzymać dalszy napływ nielegalnych imigrantów. Unijna agencja Frontex odnotowuje co roku kilkadziesiąt tysięcy (!) nielegalnych wjazdów do Hiszpanii.
Lewicowy premier Hiszpanii z nieskrywaną dumą ogłasza, że w rządzonym przez niego kraju jest już ponad milion nielegalnych imigrantów, których pobyt w Hiszpanii ma zostać teraz zalegalizowany.
Jednocześnie hiszpański rząd niewiele robi, by powstrzymać dalszy napływ nielegalnych… pic.twitter.com/a6eqQpQI8c
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 30, 2026
Tolerowanie takiej skali napływu nielegalnych i niesprawdzonych w żaden sposób imigrantów, a następnie legalizowanie ich hurtem, to ideologiczny obłęd. Na ponury żart zakrawa fakt, że prowadząc taką politykę premier Sanchez jednocześnie popiera mechanizm relokacji imigrantów w ramach paktu migracyjnego i domaga się, by inne państwa (w tym Polska) przyjmowały do siebie część napływających do Hiszpanii imigrantów.
Sytuacja w Hiszpanii potwierdza, że mechanizm relokacji należy jednoznacznie odrzucić. Ani jednej złotówki z polskiego budżetu na rozwiązywanie problemów, które inne państwa same sobie stworzyły i których nie zamierzają rozwiązywać. Ani jednego “relokowanego” do Polski imigranta.
Michał Kostrzyński – krakowski działacz Konfederacji
Mieszkańcy osiedla Podwawelskiego zostali oszukani!
Od lutego obserwowaliśmy sytuację i zbieraliśmy materiały, żeby udowodnić regularne modlitwy, wbrew informacji jakie plynęły z różnych źródeł.
Niestety, nie mam dobrych wiadomości, działalność nielegalnego meczetu rozwija się. Mimo, że w rozmowach przekonywano nas, iż jest to centrum kultury i że zawsze można tam wejść, okazało się, że to nieprawda.
Dziś publikuję część nagrań z ul. Dwoskiej 1.
Nielegalny meczet w Krakowie nadal funkcjonuje. Mieszkańcy osiedla Podwawelskiego zostali oszukani! Od lutego obserwowaliśmy sytuację i zbieraliśmy materiały, żeby udowodnić regularne modlitwy, wbrew informacji jakie plynęły z różnych źródeł. Niestety, nie mam dobrych wiadomości,… pic.twitter.com/DvqJZH5cmW
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) June 30, 2026
Dla lewicy jest to film nie do zaakceptowania. Film opowiada historię samozwańczego mściciela Sandersa, który sam wymierza sprawiedliwość. To, co najbardziej denerwuje lewicę, to fakt, że na celowniku mściciela są imigranci…
Coraz głośniej robi się o filmie niemieckiego reżysera Uwe Bolla "Citizen Vigilante". Dla lewicy jest to film nie do zaakceptowania. Film opowiada historię samozwańczego mściciela Sandersa, który sam wymierza sprawiedliwość. To, co najbardziej denerwuje lewicę, to fakt, że na… pic.twitter.com/kB6unVf8c8
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) June 29, 2026
Wyborcza twierdzi, że film “to obrzydliwy gniot. Oglądanie go odbiera człowieczeństwo i nadzieję w ludzkość”.
Uwe Boll raczej nie zrobił arcydzieła, ale idealnie trafił w nastroje społeczne. Film jest w Niemczech internetowym fenomenem, bo jego przesłanie trafiło na podatny grunt. Zapotrzebowanie na poczucie sprawiedliwości w kontekście skutków masowej imigracji jest za naszą zachodnią granicą ogromne, co reżyser sprawnie wykorzystał.
To rodzi proste pytanie: czy nadal są uchodźcami?!
Na granicy polsko-ukraińskiej tworzą się ogromne kolejki na wjeździe na Ukrainę. Według ukraińskich mediów na przejściu Korczowa-Krakowiec ludzie czekali ponad 12 godzin.
Liczby robią wrażenie. Jak podała ukraińska Straż Graniczna, w sobotę odnotowano najwyższy w czerwcu wskaźnik przekroczeń granicy, czyli 141 tysięcy osób w jednej dobie. Przewaga przypadała na wjazd na Ukrainę. Ruch, jak tłumaczą ukraińscy pogranicznicy, rośnie zwłaszcza w weekendy i w sezonie wakacyjnym.
Ukraińcy masowo wracają na wakacje do swojego kraju. 12-godzinne kolejki na granicy!
To rodzi proste pytanie: czy nadal są uchodźcami❗
Na granicy polsko-ukraińskiej tworzą się ogromne kolejki na wjeździe na Ukrainę. Według ukraińskich mediów na przejściu Korczowa-Krakowiec… pic.twitter.com/22ICpLeOAV
Status uchodźcy przysługuje osobie, która ucieka przed bezpośrednim zagrożeniem życia i nie może wrócić do swojego kraju. Tymczasem widzimy tysiące ludzi, którzy spokojnie jadą na Ukrainę na wakacje, odwiedziny czy urlop. A potem wracają do Polski.
Jeśli można pojechać do kraju, z którego rzekomo się uciekło, spędzić tam wakacje i wrócić, to trudno mówić o ucieczce przed śmiercią i wojną. To raczej swoboda podróżowania osoby, która traktuje Polskę jako miejsce pracy i życia, a Ukrainę jako kraj rodzinny, do którego jeździ się na wypoczynek.
Ci sami ludzie wciąż korzystają w Polsce z przywilejów i świadczeń przysługujących uchodźcom wojennym. A to dwie różne rzeczy.
Jak na dłoni widzimy, że większość terytorium Ukrainy jest bezpieczne, co potwierdzają swoimi wyjazdami sami Ukraińcy. Nie ma najmniejszej potrzeby, abyśmy ich przyjmowali jak leci, i zapewniali socjal!
Zbigniew Kasperczuk – podlaski działacz Konfederacji
Sprzeciwiliśmy się stanowisku przygotowanemu przez radnych Koalicji Obywatelskiej, PSL i Polski 2050, ponieważ w naszej ocenie nie zawierało ono jednoznacznego sprzeciwu wobec wdrażania Paktu o Migracji i Azylu. Dokument mówił o migracji, ale nie wskazywał wprost, że Sejmik Województwa Podlaskiego sprzeciwia się wprowadzeniu paktu migracyjnego.
Bezpieczeństwo mieszkańców nie może opierać się na niejasnych deklaracjach. Dlatego oczekujemy jasnego stanowiska: województwo podlaskie powinno jednoznacznie sprzeciwić się wdrażaniu paktu migracyjnego. Tego będziemy konsekwentnie się domagać.
Dziś Konfederacja stanęła w obronie bezpieczeństwa mieszkańców województwa podlaskiego.
Sprzeciwiliśmy się stanowisku przygotowanemu przez radnych Koalicji Obywatelskiej, PSL i Polski 2050, ponieważ w naszej ocenie nie zawierało ono jednoznacznego sprzeciwu wobec wdrażania… pic.twitter.com/J9IESVM126
— Zbigniew Kasperczuk KONFEDERACJA (@ZbKasperczuk) June 25, 2026
W sprawach dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców nie ma miejsca na półśrodki i niejasne deklaracje. Mieszkańcy Podlasia mają prawo oczekiwać od swoich przedstawicieli jasnego stanowiska w sprawie tak istotnej dla przyszłości naszego regionu.
Dziś Konfederacja stanęła w obronie bezpieczeństwa mieszkańców województwa podlaskiego.
Sprzeciwiliśmy się stanowisku przygotowanemu przez radnych Koalicji Obywatelskiej, PSL i Polski 2050, ponieważ w naszej ocenie nie zawierało ono jednoznacznego sprzeciwu wobec wdrażania Paktu… pic.twitter.com/FO16mPjOfg
Dziś w Białymstoku odbyła się manifestacja zorganizowana przez Marszałka Województwa Podlaskiego mająca na celu wyrażenie poparcia i solidarności z Unią Europejską.
Jako KONFEDERACJA pojawiliśmy się w kontrze do tego wydarzenia – przypominając o tym, że 12 czerwca 2026r. z inicjatywy Komisji Europejskiej wszedł Unijny PAKT MIGRACYJNY, do którego jako państwo członkowskie również zostaliśmy zobligowani!
A zastosowane TYMCZASOWE zwolnienie z przymusu relokacji migrantów nie oznacza wyłączenia nas z tego obowiązku i unijnego prawa
➡️ Dziś w Białymstoku odbyła się manifestacja zorganizowana przez Marszałka Województwa Podlaskiego mająca na celu wyrażenie poparcia i solidarności z Unią Europejską. ❌️ Jako KONFEDERACJA pojawiliśmy się w kontrze do tego wydarzenia – przypominając o tym, że 12 czerwca… pic.twitter.com/6TLKdfMmiU
— Magdalena Wiśniewska 🇵🇱 (@MWisniewska_RN) June 25, 2026
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Polak całe życie pracuje i płaci podatki w Polsce. Kwota wolna od PIT wynosi 30 tys. zł (chociaż Konfederacja od lat postuluje podwyższenie tej kwoty!).
Imigrant, który przeniesie swoją rezydencję podatkową do Polski (i spełni warunki ustawowe), może przez 4 LATA korzystać z preferencji podatkowej I NIE PLACIĆ PIT do kwoty… 85 528 zł rocznie.
Ten stan trwa od momentu wprowadzenia w Polsce “Polskiego Ładu”. Jak wytłumaczyć Polakom, że cudzoziemiec, który nigdy wcześniej nie dołożył do polskiego budżetu ani złotówki, może zostać potraktowany przez Państwo Polskie lepiej niż obywatel, który finansuje je od lat???
Sytuacja jest idiotyczna, a komunikat dla cudzoziemców prosty: jeśli jesteś Polakiem i od lat utrzymujesz Polskę swoimi podatkami – płać. Jeśli dopiero przyjechałeś z zagranicy – jako imigrant dostaniesz preferencje. To jawnie antypolska polityka rządzących!
Przyszło nam żyć w państwie z kartonu, a rządzący powinni zapaść się ze wstydu przed Polakami pod ziemię.
❌ Kompletny odlot naszego państwa!
Polak całe życie pracuje i płaci podatki w Polsce. Kwota wolna od PIT wynosi 30 tys. zł (chociaż Konfederacja od lat postuluje podwyższenie tej kwoty!).
Imigrant, który przeniesie swoją rezydencję podatkową do Polski (i spełni warunki…
Jesteśmy dziś na granicy polsko-białoruskiej, gdzie oglądamy zaporę skutecznie ograniczającą nielegalną migrację.
Silna ochrona granic to niezbędny element bezpieczeństwa państwa. Europa potrzebuje skutecznych działań, a nie polityki, która prowadzi do utraty kontroli nad migracją.
🇵🇱🇫🇷 Jesteśmy dziś na granicy polsko-białoruskiej, gdzie oglądamy zaporę skutecznie ograniczającą nielegalną migrację.
Silna ochrona granic to niezbędny element bezpieczeństwa państwa. Europa potrzebuje skutecznych działań, a nie polityki, która prowadzi do utraty kontroli nad… pic.twitter.com/zDkNGvEyao
Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Zapora na granicy z Białorusią spełniła swoje zadanie – znacząco utrudniła nielegalne przekraczanie granicy i ograniczyła presję migracyjną na tym odcinku.
🇵🇱 Zapora na granicy z Białorusią spełniła swoje zadanie – znacząco utrudniła nielegalne przekraczanie granicy i ograniczyła presję migracyjną na tym odcinku.
Nie oznacza to jednak końca problemu. Organizatorzy nielegalnej migracji próbują omijać zabezpieczenia, kierując… pic.twitter.com/vxMndEwWMb
Nie oznacza to jednak końca problemu. Organizatorzy nielegalnej migracji próbują omijać zabezpieczenia, kierując migrantów przez Litwę i Łotwę. Straż Graniczna regularnie zatrzymuje kurierów i organizatorów tego procederu, co pokazuje, że presja migracyjna wciąż jest realnym problemem.
Bezpieczna granica to bezpieczna Polska.
Anna Bryłka – poseł do Parlamentu Europejskiego
Polska nadal jest celem nielegalnej migracji. Zapora na granicy z Białorusią ograniczyła możliwość przejścia na polską stronę, dlatego szlak został przeniesiony przez Litwę i Łotwę.
Od początku 2026 r. Straż Graniczna przekazała Litwie ponad 550 migrantów i zatrzymała blisko 60 kurierów oraz organizatorów przerzutu ludzi. Migranci trafiają z Białorusi na Litwę, a stamtąd próbują dostać się do Polski i dalej na Zachód.
Polska nadal jest celem nielegalnej migracji. Zapora na granicy z Białorusią ograniczyła możliwość przejścia na polską stronę, dlatego szlak został przeniesiony przez Litwę i Łotwę.
Od początku 2026 r. Straż Graniczna przekazała Litwie ponad 550 migrantów i zatrzymała blisko 60… pic.twitter.com/1L39JCyInK
Problem nie zniknął – zmieniła się tylko trasa. Polska wciąż znajduje się pod presją migracyjną, a obok przemytników coraz częściej pojawiają się środowiska i organizacje, które pod hasłami „pomocy humanitarnej” de facto ułatwiają funkcjonowanie nielegalnego szlaku migracyjnego.
W siedzibie Frontex w Warszawie rozmawialiśmy o jednym z największych wyzwań stojących przed Europą – kryzysie migracyjnym i bezpieczeństwie naszych granic. Masowa imigracja to źródło nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa, spójności społecznej i stabilności państw.
W siedzibie @Frontex rozmawialiśmy o jednym z największych wyzwań stojących przed Europą – kryzysie migracyjnym i bezpieczeństwie naszych granic. Masowa imigracja to źródło nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa, spójności społecznej i stabilności państw. Ochrona granic musi być… pic.twitter.com/F4nExu3hum
Ochrona granic musi być absolutnym priorytetem, a interes obywateli państw europejskich powinien stać ponad ideologicznymi eksperymentami realizowanymi przez brukselskie elity! Nielegalnych imigrantów trzeba deportować, a nie legalizować ich pobyt!
To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę Patriotów, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na zaostrzenie europejskiej polityki migracyjnej.
Te zmiany są kluczowe, ponieważ obecnie jedynie około 20% nielegalnych migrantów, którym odmówiono prawa do pobytu w UE, faktycznie opuszcza jej terytorium. Nowe prawo oznacza ponowne uznanie nielegalnego pobytu za wykroczenie oraz wydłużenie okresu detencji administracyjnej do 24 miesięcy (z możliwością przedłużenia o kolejne 6 miesięcy w przypadku osób stwarzających największe zagrożenie).
Parlament Europejski przyjął zaostrzone procedury powrotowe dotyczące migrantów! To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę @PatriotsEP, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na… pic.twitter.com/b8GLGvusca
Przyjęte zapisy przewidują także organizację lotów czarterowych do realizacji powrotów, tworzenie ośrodków powrotowych poza UE, koniec automatycznego zawieszania procedur wydalenia przez odwołania oraz odbieranie preferencji handlowych, pomocy finansowej i blokowanie wiz dla krajów, które odmawiają przyjmowania swoich obywateli. Wprowadzony zostaje również Europejski Nakaz Powrotu – decyzja o deportacji z jednego kraju UE jest ważna w całej Unii, co uniemożliwi migrantom ukrywanie się w innych państwach. Rozporządzenie nakłada na migrantów obowiązek współpracy pod groźbą więzienia, a dla stwarzających poważne zagrożenie wprowadza dożywotni zakaz wjazdu do UE. Te mechanizmy wzmacniają również suwerenność państw członkowskich i dają im większą swobodę w prowadzeniu własnej polityki.
Bez skutecznej ochrony granic zewnętrznych i realnych deportacji żadna polityka migracyjna nie będzie skuteczna. Przyjęte przepisy są wyraźnym dowodem na to, że patriotyczne siły w Europie mają dziś realny wpływ na bieg wydarzeń w Unii Europejskiej, a ich szybkie wdrożenie to coś, czego oczekują obywatele Europy.
Gratulacje dla Marieke Ehlers za solidną pracę przy sprawozdaniu!
Skomentuj