Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
1. Eurokołchoz próbował polski transport wykończyć pakietem mobilności, tzn. wymóc przeniesienie firmy do Niemiec. Nie udało się to choć polski rząd ciężko nad tym także pracował wybierając najgorszą z możliwych formę implementacji pakietu do polskiego prawa.
2. Doskonałym sposobem na wyeliminowanie polskiego transportu z dróg zachodu Europy jawi się wpuszczona celowo konkurencja z Ukrainy. Dużo niższe koszty, pobłażliwe traktowanie przez służby, odebranie decyzyjności państwom jak Polska. To oczywiście działa, ale jeszcze się nieco polskiego transportu operującego na zachodzie Europy zachowało. Więc wchodzi plan nr 3.
3. UE każe płacić ZUS od pracy kierowcy w państwie w którym kierowca najwięcej przebywa, a że najczęściej tranzytem i w celach załadunkowych takim krajem są Niemcy, można domyśleć się kto będzie beneficjentem. Pomysł jest prosty, składki za “przeważającą w danym państwie pracę (miejsce generowania obrotów)” należy odprowadzić do danego państwa. Oczywiście w Polsce drugi raz trzeba bedzie zapłacić ZUS. Nikt kto prowadzi biznes na to nie pójdzie, więc wariantów wiele już nie zostaje oprócz zarejestrowania działalności w państwie w którym najczęściej przejeżdża twoja ciężarówka.
Polski rząd oczywiście w beztroskiej, błogiej indolencji nie robi z tego zagadnienia, bo co tam jakieś polskie firmy… Będą niemieckie.
1. Eurokołchoz próbował polski transport wykończyć pakietem mobilności, tzn wymóc przeniesienie firmy do Niemiec. Nie udało się to choć polski rząd ciężko nad tym także pracował wybierając najgorszą z możliwych formę implementacji pakietu do polskiego prawa. 2. Doskonałym… pic.twitter.com/th5Rjn8ZvH
Stanisław Tyszka: Chat Control daje Big Techom możliwość skanowania Waszych prywatnych wiadomości, e-maili i zdjęć, pod pretekstem ochrony dzieci
Dlaczego to zła regulacja?
❌ Udostępnia wielkim firmom technologicznym narzędzie do zaglądania w prywatną komunikację zwykłych ludzi.
❌ Nie ogranicza się do konkretnych podejrzanych. Otwiera drogę do automatycznego sprawdzania komunikacji na masową skalę.
❌ Takie systemy się mylą. Błąd algorytmu może oznaczać, że niewinny człowiek zostanie oznaczony jako podejrzany o najcięższe przestępstwa.
❌ To groźny precedens. Dziś chodzi o jedną kategorię treści skanowaną pod pretekstem ochrony dzieci, a jutro katalog powodów może zostać rozszerzony.
❌ Przepchnięto to w trybie pilnym, mimo ogromnych kontrowersji i proceduralnych sztuczek.
W marcu 2026 r. Parlament Europejski odrzucił wersję pozwalającą na masowe skanowanie prywatnych wiadomości. Teraz sprawa wróciła i została przepchnięta inną ścieżką, czyli unijna wersja: „trzeba anulować, bo przegramy”.
Przestępców trzeba ścigać. Ale nie wolno pod tym pretekstem budować systemu kontroli prywatnych wiadomości wszystkich obywateli!
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Co za bezczelność! Komisja Europejska grozi Polsce wszczęciem procedury i karami jeśli nie otworzymy granicy na wszystkie produkty rolne z Ukrainy
Komisja von der Leyen, zamiast reprezentować interesy państwa członkowskiego, jakim jest Polska, w pełni staje po stronie państwa spoza UE i szantażem chce na nas wymusić działanie szkodliwe wobec rolnictwa. Odlot.
Niemcy i Bruksela już nawet nie udają, że działają przeciwko Polsce w imię interesów ukraińskich.
Przecież niedawno przekonaliśmy się jakie konsekwencje to niesie – gdy rząd Morawieckiego w pełni otworzył nasze granice na produkty rolne z Ukrainy, wyrządzono szkody krajowym producentom i konsumentom. Teraz eurokraci skandalicznym szantażem próbują wymusić to na nas ponownie!
Premier Tuska bredzi coś o tym, że “podejmował twarde decyzje, gdy trzeba było bronić polskiego rolnika przed nadmiernym importem towarów z Ukrainy”. Takie to były “twarde” decyzje, że rząd Tuska zgodził się na nową umowę handlową UE-Ukraina przez co zwiększono bezcłowe kontyngenty na import ukraińskich towarów, które nie muszą spełniać unijnych norm aż do 2028 roku! Do tego czasu Ukraina może eksportować do nas produkty rolne zawierające niedozwolone i od lat niestosowane w UE pestycydy oraz substancje chemiczne. Mamy do czynienia nie tylko ze skrajnie nierówną konkurencją, ale też zagrożeniem dla zdrowia polskich obywateli.
Nie powinno być w ogóle mowy o zniesieniu embarga na wszystkie produkty rolne z Ukrainy! W polskie rolnictwo uderza umowa z Mercosur oraz umowa UE-Ukraina, a teraz miałby nadejść kolejny cios?! Tylko władza, której zależy na szkodzeniu polskiemu rolnictwu i konsumentom, może się na coś takiego godzić. Mało tego – należy wyjść z inicjatywą obrony polskiego rynku i przywrócić kontyngenty sprzed wojny!
Ochrona polskiej wsi przed zalewem produktów rolno-spożywczych z zewnątrz i dbanie o bezpieczeństwo żywnościowe Polaków – to jest działanie zgodne z polską racją stanu!
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Wow! Przyznam, że to naprawdę niezwykle stanowcza i logiczna polityka Brukseli. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Komisja Europejska w lipcu ma przedstawić rozwiązanie, zgodnie z którym Ukraińcy chcący wjechać do Polski i innych państw Unii Europejskiej oraz uzyskać ochronę tymczasową będą musieli przedstawić zaświadczenie potwierdzające, że są wyłączeni z obowiązku mobilizacji wojskowej w swoim kraju.
Wszyscy biją brawo i zachwalają, jaka to Bruksela jest twarda oraz jak wreszcie skutecznie chroni Unię przed napływem młodych ukraińskich mężczyzn. Szkoda tylko, że nie każdy dodaje, iż rozwiązanie to miałoby wejść w życie dopiero… w marcu 2027 roku.
❌ Wow! Przyznam, że to naprawdę niezwykle stanowcza i logiczna polityka Brukseli. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Komisja Europejska w lipcu ma przedstawić rozwiązanie, zgodnie z którym Ukraińcy chcący wjechać do Polski i innych państw Unii Europejskiej oraz uzyskać ochronę…
Po co się ograniczać? Proponuję, aby nowe przepisy weszły w życie dopiero w 2032 roku. Przecież w Polsce przebywa obecnie dopiero około 200 tys. ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy – zamiast korzystać z polskich świadczeń socjalnych – w świetle ukraińskiego prawa (jeśli podlegają obowiązkowi mobilizacyjnemu), powinni realizować obowiązki wobec swojego państwa. Brawo Ursula von der Leyen! Naprawdę nieustępliwa walka w migrantami!
Gdy premier Donald Tusk regularnie straszy obywateli rychłym wybuchem konfliktu zbrojnego, podległy mu resort obrony w tajemnicy przekazał Ukrainie strategiczne i kluczowe dla obrony polskiego nieba pociski do baterii Patriot.
Anna Bryłka w najnowszym programie MerytoBryłka punktuje hipokryzję oraz uległość klasy politycznej, domagając się postawienia winnych przed Trybunałem Stanu.
Tajna donacja kosztem polskiego bezpieczeństwa
Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki interwencji wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który nagłośnił, że rząd w tajemnicy przed parlamentem wysłał na Ukrainę rakiety zdolne do zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych Iskander.
Informacje te pośrednio potwierdził prezydencki minister Marcin Przydacz oraz sam szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, który zamiast jednoznacznego zdementowania plotek, zapowiedział ujawnienie pełnej listy dotychczasowych donacji
Przekazanie tak cennego i deficytowego uzbrojenia budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza w kontekście zgromadzonego w obwodzie królewieckim rosyjskiego arsenału.
Polska obrona przeciwlotnicza od lat boryka się z brakami, a oddawanie strategicznych zapasów rakiet, których produkcja na świecie jest ściśle ograniczona, bezpośrednio uderza w suwerenne zdolności obronne kraju.
Miesiące dezinformacji i kłamstw resortu obrony
Anna Bryłka zwraca uwagę na rażący brak transparentności i wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Jeszcze pod koniec marca Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniało w oficjalnych komunikatach, że nie planuje przemieszczania baterii Patriot ani ich wyposażenia.
Kłamstwo wyszło na jaw m.in. przez przypadek, gdy ukraiński minister Michajło Fedorow publicznie podziękował Polsce za dostarczenie rakiet.
Pytany o tę sytuację wicepremier Kosiniak-Kamysz kluczył w wypowiedziach, zasłaniając się skomplikowanymi programami finansowania uzbrojenia i unikając bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, czy pociski fizycznie opuściły Polskę.
Co gorsza, o szczegółach tych działań nie był w pełni informowany nawet Prezydent RP, co doprowadziło do kolejnego kryzysu na linii rząd-Pałac Prezydencki tuż przed szczytem NATO.
Polityczny teatr i polityka sług narodu
Obecne przerzucanie się odpowiedzialnością pomiędzy Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością to cyniczny teatr. Choć obecny rząd próbuje usprawiedliwiać swoje działania faktem, że to ekipa Mateusza Morawieckiego w latach 2022–2023 oddała lwią część polskiego uzbrojenia, obie te formacje realizowały skrajnie nieasertywną politykę.
Anna Bryłka przypomina słowa Jarosława Kaczyńskiego z listu do członków PiS, w którym prezes pisał, że Polska „nie chciała niczego w zamian”, co autorka podsumowuje wprost: zrobiono z nas „pierwszych frajerów w Europie”.
Działania te są szczególnie jaskrawe w zestawieniu z cyniczną strategią Donalda Tuska, który od lat instrumentalnie wykorzystuje strach przed wojną do celów czysto wyborczych.
Społeczeństwo jest zastraszane rychłym atakiem ze strony Rosji, podczas gdy realne działania rządu polegają na rozbrajaniu własnego państwa. Takie postępowanie wyczerpuje znamiona art. 129 Kodeksu Karnego (działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej), a ministrowie tacy jak Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Mariusz Błaszczak powinni odpowiedzieć za to przed Trybunałem Stanu.
Dyplomatyczne upodlenie i kult zbrodniarzy na Ukrainie
Kolejnym filarem krytyki jest całkowita bierność polskiej dyplomacji wobec rosnącego kultu OUN-UPA i Stepana Bandery na Ukrainie. Władze w Kijowie, z Wołodymyrem Zełenskim na czele, bezczelnie eskalują sytuację, nadając jednostkom wojskowym imiona zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo na Wołyniu. Polscy politycy, tacy jak minister Radosław Sikorski, w rażący sposób unikają stawiania twardych warunków brzegowych w relacjach z Kijowem, co autorka nazywa wprost „upodleniem polskiej władzy”.
Choć w Parlamencie Europejskim środowiska prawicowe (w tym grupa Patrioci dla Europy) starały się przeforsować rezolucje i poprawki jednoznacznie potępiające gloryfikację banderyzmu, projekty te są regularnie blokowane przez większe europarlamentarne frakcje.
Wnioski
Polska pomoc dla Ukrainy przekroczyła granice zdrowego rozsądku i zaczęła bezpośrednio zagrażać bezpieczeństwu obywateli RP.
Konfederacja domaga się natychmiastowego ukrócenia procederu tajnego oddawania broni – każda taka decyzja rządu powinna bezwzględnie wymagać zgody i autoryzacji ze strony Sejmu.
Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbyło się ważne głosowanie ws. ustanowienia cyfrowego euro i rozpoczęcia negocjacji międzyinstytucjonalnych w tej sprawie.
Cyfrowe euro byłoby elektroniczną formą pieniądza banku centralnego, emitowaną i wspieraną przez Europejski Bank Centralny. Komisja wskazuje, że ma to na celu uzupełnienie gotówki i usług bankowych, a nie ich zastąpienie, ale jej prawdziwą intencją jest przyzwyczajenie społeczeństwa do transakcji bezgotówkowych, a później zupełna likwidacja obrotu gotówkowego.
Grupa Patrioci dla Europy zgłosiła sprzeciw wobec mandatu do rozpoczęcia negocjacji międzyinstytucjonalnych w sprawie cyfrowego euro, ponieważ nie zapewnia on właściwej równowagi między wzmacnianiem strategicznej autonomii Europy a ochroną innowacji, konkurencji i bezpieczeństwa na europejskim rynku płatności.
Po pierwsze, projekt Parlamentu zwalniałby niezidentyfikowanych ubiegających się o azyl ze standardowych wymogów identyfikacji klienta, podczas gdy praworządni obywatele Europy muszą przestrzegać rygorystycznych zasad identyfikacji. Jest to wyraźna i absurdalna dyskryminacja obywateli europejskich, którzy przestrzegają prawa.
Po drugie, oddzielenie funkcji offline i online cyfrowego euro zmniejszyłoby zależność Europy od pozaeuropejskich dostawców usług płatniczych, a jednocześnie pozwoliłoby europejskim prywatnym rozwiązaniom płatniczym na innowacje i rozwój. EPP wspólnie z grupami lewicowymi to zablokowała.
Najbardziej intensywne negocjacje spodziewane są tej jesieni, a ostateczne zatwierdzenie spodziewane jest do końca roku.
Oczekuje się, że cyfrowe euro będzie dostępne dla płatności detalicznych od 2029 r. po programie pilotażowym, który ma się rozpocząć w 2027 r.
Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbyło się ważne głosowanie ws. ustanowienia cyfrowego euro i rozpoczęcia negocjacji międzyinstytucjonalnych w tej sprawie.
Cyfrowe euro byłoby elektroniczną formą pieniądza banku centralnego, emitowaną i wspieraną przez Europejski Bank… https://t.co/MjHf9dYXD9
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Nie dam się zastraszyć! W Parlamencie Europejskim wnoszę o natychmiastowe zatrzymanie przyspieszonej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej!
Ukraińskie służby prowadzą listę Myrotworeć, na której umieszczają nazwiska ludzi zgłoszonych do nękania, zastraszania i eliminowania. Dziś na tą listę zostałam wpisana ja za piętnowanie ludobójców z UPA i obronę polskiej racji stanu. Wcześniej zostali wpisani moi koledzy z Patriotów dla Europy. To gangsterka i łajdactwo wobec unijnych dyplomatów!
Oczekuję reakcji szefowej Parlamentu Europejskiego w celu ochrony dyplomatów tej instytucji, ponieważ nasze życie i nasze bezpieczeństwo jest w tym momencie zagrożone.
Nie dam się zastraszyć❗ W Parlamencie Europejskim wnoszę o natychmiastowe zatrzymanie przyspieszonej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej❗
Ukraińskie służby prowadzą listę Myrotworeć, na której umieszczają nazwiska ludzi zgłoszonych do nękania, zastraszania i eliminowania.… pic.twitter.com/YFi4Ghu9J1
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) July 9, 2026
Kilka dni temu pisałem o tym, że lewicowy rząd Hiszpanii planuje zalegalizować pobyt miliona nielegalnych imigrantów. W międzyczasie w hiszpańskich mediach pojawiły się prognozy, że ta liczba będzie w istocie kilka razy większa i w ciągu kilku lat może sięgnąć SZEŚCIU MILIONÓW imigrantów.
Ideologiczny obłęd hiszpańskiej lewicy stawia pod znakiem zapytania dalsze istnienie strefy Schengen. Otwarte granice wewnątrz strefy mają sens tylko tak długo, jak długo każde państwo strefy zachowuje minimum kontroli nad swoimi granicami zewnętrznymi. Trudno się spodziewać, że taka np. Francja będzie tylko patrzyła bezczynnie, gdy część z legalizowanych przez Hiszpanię milionów zacznie przelewać się przez francuską granicę.
Smutny przykład na to, jak sensowna i korzystna współpraca międzynarodowa może stać się niemożliwa w wyniku nadużywania tej współpracy przez lewicę realizującą swoje ideologiczne cele. Pamiętajcie o tym, kiedy media głównego nurtu zaczną wam wmawiać, że przywracanie kontroli granicznych w Schengen to wina “prawicowych ekstremistów”.
Kilka dni temu pisałem o tym, że lewicowy rząd Hiszpanii planuje zalegalizować pobyt miliona nielegalnych imigrantów. W międzyczasie w hiszpańskich mediach pojawiły się prognozy, że ta liczba będzie w istocie kilka razy większa i w ciągu kilku lat może sięgnąć SZEŚCIU MILIONÓW… https://t.co/ho9SmX55pf
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 9, 2026
Anna Bryłka: Parlament Europejski przyjął tryb pilny procedowania tzw. chat control – aby jak najszybciej uderzyć w prawo do prywatności milionów Europejczyków!
Opamiętajcie się posłowie PiS, KO, PSL, Lewicy i nie popierajcie tej euroinwigilacji!
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Kijów zaczyna rozumieć, że coraz więcej osób zaczyna o tym głośno mówić.
Dlatego po niedawnym przyjęciu przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym (w którym mają być czczeni banderowcy) do Warszawy ma przyjechać szef MSZ Ukrainy, aby przywieźć “propozycję kompromisu”. Cel jest oczywisty – rozmydlić fakt, iż na Ukrainie wciąż obowiązuje kult morderców UPA.
❌ W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla banderowskiej Ukrainy. Kijów zaczyna rozumieć, że coraz więcej osób zaczyna o tym głośno mówić. Dlatego po niedawnym przyjęciu przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym (w którym mają być czczeni banderowcy) do Warszawy… pic.twitter.com/zI8ukfD2kY
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) July 2, 2026
Nie dajmy się zwieźć! Antypolska narracja historyczna i kult Bandery w Kijowie są wpisane w ukraińskie DNA. Tutaj nie ma miejsca na kompromis i relatywizowanie ukraińskich zbrodni. Żadnego politycznego bełkotu i poprawności politycznej. STOP!
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego, lider Ruchu Biało-Czerwoni
Ze względu na falę upałów Komisja Europejska zdecydowała o wyłączeniu klimatyzacji w budynku, bo Zielony Ład i oszczędzanie energii. I wyłączyli ją wszystkim pracownikom z wyjątkiem… Ursuli von der Leyen i jej komisarzy
Co to są za ludzie. Nawet w takich sytuacjach mają się za jakąś kastę. Redakcja Politico cytuje urzędnika Komisji, który jest wprost oburzony działaniami KE, padają hasła o “feudalizmie” i haniebnym traktowaniu pracowników. Nawet przy działającej klimatyzacji temperatura wewnątrz budynku przekracza 25 stopni.
Ręce opadają 🤦♀️ Ze względu na falę upałów Komisja Europejska zdecydowała o wyłączeniu klimatyzacji w budynku, bo Zielony Ład i oszczędzanie energii. I wyłączyli ją wszystkim pracownikom z wyjątkiem… Ursuli von der Leyen i jej komisarzy❗😡
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 29, 2026
Von der Leyen i jej świta mają za nic nawet własnych pracowników, a co dopiero obywateli państw członkowskich. Widać to na każdym kroku. Zielony Ład, coraz wyższe rachunki, szukanie oszczędności? To dla plebsu. Wielkie damy i paniska z Komisji Europejskiej nie będą się przecież zniżać do takiego poziomu.
Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Wraz z Jordanem Bardellą rozpoczęliśmy wizytę na granicy polsko-białoruskiej.
Wraz z @J_Bardella 🇫🇷 rozpoczęliśmy wizytę na granicy polsko-białoruskiej.
Bezpieczne państwo zaczyna się od dobrze chronionych granic. Dlatego rozmawiamy o rozwiązaniach, które pozwolą skutecznie bronić Europy przed presją migracyjną i chronić interesy naszych narodów 👇🏻 pic.twitter.com/3uT7MkDXK8
Bezpieczne państwo zaczyna się od dobrze chronionych granic. Dlatego rozmawiamy o rozwiązaniach, które pozwolą skutecznie bronić Europy przed presją migracyjną i chronić interesy naszych narodów
W siedzibie Frontex w Warszawie rozmawialiśmy o jednym z największych wyzwań stojących przed Europą – kryzysie migracyjnym i bezpieczeństwie naszych granic. Masowa imigracja to źródło nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa, spójności społecznej i stabilności państw.
W siedzibie @Frontex rozmawialiśmy o jednym z największych wyzwań stojących przed Europą – kryzysie migracyjnym i bezpieczeństwie naszych granic. Masowa imigracja to źródło nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa, spójności społecznej i stabilności państw. Ochrona granic musi być… pic.twitter.com/F4nExu3hum
Ochrona granic musi być absolutnym priorytetem, a interes obywateli państw europejskich powinien stać ponad ideologicznymi eksperymentami realizowanymi przez brukselskie elity! Nielegalnych imigrantów trzeba deportować, a nie legalizować ich pobyt!
To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę Patriotów, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na zaostrzenie europejskiej polityki migracyjnej.
Te zmiany są kluczowe, ponieważ obecnie jedynie około 20% nielegalnych migrantów, którym odmówiono prawa do pobytu w UE, faktycznie opuszcza jej terytorium. Nowe prawo oznacza ponowne uznanie nielegalnego pobytu za wykroczenie oraz wydłużenie okresu detencji administracyjnej do 24 miesięcy (z możliwością przedłużenia o kolejne 6 miesięcy w przypadku osób stwarzających największe zagrożenie).
Parlament Europejski przyjął zaostrzone procedury powrotowe dotyczące migrantów! To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę @PatriotsEP, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na… pic.twitter.com/b8GLGvusca
Przyjęte zapisy przewidują także organizację lotów czarterowych do realizacji powrotów, tworzenie ośrodków powrotowych poza UE, koniec automatycznego zawieszania procedur wydalenia przez odwołania oraz odbieranie preferencji handlowych, pomocy finansowej i blokowanie wiz dla krajów, które odmawiają przyjmowania swoich obywateli. Wprowadzony zostaje również Europejski Nakaz Powrotu – decyzja o deportacji z jednego kraju UE jest ważna w całej Unii, co uniemożliwi migrantom ukrywanie się w innych państwach. Rozporządzenie nakłada na migrantów obowiązek współpracy pod groźbą więzienia, a dla stwarzających poważne zagrożenie wprowadza dożywotni zakaz wjazdu do UE. Te mechanizmy wzmacniają również suwerenność państw członkowskich i dają im większą swobodę w prowadzeniu własnej polityki.
Bez skutecznej ochrony granic zewnętrznych i realnych deportacji żadna polityka migracyjna nie będzie skuteczna. Przyjęte przepisy są wyraźnym dowodem na to, że patriotyczne siły w Europie mają dziś realny wpływ na bieg wydarzeń w Unii Europejskiej, a ich szybkie wdrożenie to coś, czego oczekują obywatele Europy.
Gratulacje dla Marieke Ehlers za solidną pracę przy sprawozdaniu!
Paradoksalnie przyjęcie Ukrainy do UE przyśpieszyłoby procesy zmierzające do POLexitu, bowiem poziom niezadowolenia z robionego ponad naszymi głowami biznesu, w którym to pozbawiona ceł wywozowych Ukraina (bo odbudowa po wojnie), z tanim prądem, tanim gazem, tanim pracownikiem, tanim ukraińskim transportem będzie zapleczem produkcyjnym dla UE.
W UE wypadkowa ceny to wiele narzutów, wynikających z zielonych polityk, wysokich kosztów pracy, drogiego surowca, gazu czy prądu, więc jest drogo. Dlatego sprowadzając produkty/półprodukty z Ukrainy, z ceną wytworzenia w ułamku ceny tego samego produktu w UE a sprzedając z uwzględnieniem cen obowiązujących w UE, marże dla korporacji będą bajecznie wysokie.
Paradoksalnie przyjęcie Ukrainy do UE przyśpieszyłoby procesy zmierzające do POLexitu, bowiem poziom niezadowolenia z robionego ponad naszymi głowami biznesu, w którym to pozbawiona ceł wywozowych Ukraina (bo odbudowa po wojnie), z tanim prądem, tanim gazem, tanim pracownikiem,… pic.twitter.com/GgC5Aya2wB
Ukraina będzie miejscem eksportu produkcji, półprodukcji, montażu, wszystkiego na czym zatrzymaliśmy się my dotychczas, nie rozwijając się rządzeni przez dyletantów, Polska zostanie z niczym.
Nie będzie polskich mebli, owoców, przetwórstwa, produkcji stolarki okiennej czy drzwiowej itd. Każda mała firma która jako tako w waszej wsi prosperuje od manufaktury bo średni zakład zostanie bez pracy, bo wytną ich Ukraińcy z cenami których u nas przy tym poziomie sztucznych obciążeń nie przeskoczymy.
Wiedzą już o tym transportowcy, wiedzą o tym rolnicy, wie o tym jedna firma budowlana która miała we Lwowie zarobić, czas żeby reszta polskiego biznesu też tej wiedzy nabyła.
W Luksemburgu formalnie otwarty został pierwszy klaster negocjacyjny w rozmowach akcesyjnych. Chodzi o klaster “Fundamenty”, obejmujący m.in. praworządność, reformę wymiaru sprawiedliwości, walkę z korupcją, funkcjonowanie instytucji demokratycznych oraz reformę administracji publicznej.
Zgoda polskich władz na rozpoczęcie procesu akcesyjnego przez Ukrainę to zdrada polskiej racji stanu!
Przystąpienie Ukrainy do UE oznacza problemy dla polskiej gospodarki, a szczególnie dla sektora rolnego i transportowego. Już teraz te branże z powodu nieuczciwej konkurencji z Ukrainy ponoszą potężne straty. Ponadto włączenie Ukrainy do UE oznacza przyjęcie kraju skorumpowanego z oligarchiczną architekturą władzy ze wszystkimi tego konsekwencjami. W dodatku Ukraina ma wejść do UE kultywując zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach?! Na to nigdy nie powinno być zgody!
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się na rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych dla Ukrainy i Mołdawii.
Do tej pory jedynym państwem zgłaszającym weto wobec otwarcia negocjacji były Węgry Orbana, jednak po zmianie władzy nowy rząd Magyara osiągnął pożądane porozumienie z władzami w Kijowie w sprawie praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie (plus natychmiastowa, magiczna naprawa ropociągu “Przyjaźń”).
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się… https://t.co/ooVguA6zjN
Porozumienie to spotkało się z krytyką ukraińskiej opinii publicznej a jednak dla Zełeńskiego stawka była zbyt wysoka by dalej sprzeciwiać się węgierskim żądaniom.
Jak w tej sytuacji zachował się polski rząd? Nijak, nie zrobił nic, choć taka okazja może się już nie powtórzyć. Nic nie znaczą otwarte listy czy pohukiwania w internetowych postach, w prawdziwej grze polski rząd dał się znowu ograć!
Media donoszą, że polskie zastrzeżenia wobec członkostwa Ukrainy w UE zostały “rozwiązane na poziomie roboczym”. W jaki sposób? Nie wiadomo, ale skoro premier Tusk nie ogłasza na X sukcesu, to można się domyślać, że nie ma się czym chwalić.
Tymczasem Węgry w ramach tego samego procesu już uzyskały od Ukrainy znaczące poszerzenie praw węgierskiej mniejszości na Ukrainie.
Właśnie teraz jest moment na to, żeby Polska jasno artykułowała wobec Ukrainy nasze interesy i oczekiwania. Odrzucenie banderyzmu, poszanowanie praw polskiej mniejszości na Ukrainie, respektowanie interesów polskiego rolnictwa, transportu i przemysłu, zagwarantowanie udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy.
I to nie powinny być nawet warunki naszej zgody na wejście Ukrainy do Unii, tylko warunki wstępne, żeby Polska w ogóle zaczęła ROZWAŻAĆ tę kwestię.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Szefowa unijnej dyplomacji i koleżanka Tuska, Kaja Kallas, właśnie zaproponowała, by Polska dostała… 4 RAZY mniej pieniędzy ze zwrotu za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie!
Krótko mówiąc – Polska, która udzieliła przeogromnej pomocy militarnej Ukrainie, ma teraz zostać najbardziej poszkodowana w ramach dzielenia zwrotów 🙃 Brzmi sprawiedliwie? Przypominam, że Tusk mocno zabiegał o to, aby pani Kallas objęła jedno z najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. No to mamy.
Grubo z nami jadą❗ Szefowa unijnej dyplomacji i koleżanka Tuska, Kaja Kallas, właśnie zaproponowała, by Polska dostała… 4 RAZY mniej pieniędzy ze zwrotu za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie❗🤬
Krótko mówiąc – Polska, która udzieliła przeogromnej pomocy militarnej Ukrainie,… pic.twitter.com/ZefAWHd7aA
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 8, 2026
W ramach Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) państwa członkowskie, które udzieliły pomocy wojskowej Ukrainie, miały otrzymać zwrot części środków. Według pierwotnych planów Polska miała otrzymać wsparcie odpowiadające 43% poniesionych kosztów (przy ogólnej puli kilku miliardów euro do podziału), ale po nowej propozycji ma to być… 10% 🤡 Na szczęście jeszcze klamka nie zapadła i propozycja ma być przedmiotem dalszych rozmów ambasadorów państw członkowskich przy UE. To musi się zmienić, bo nowa propozycja jest dla Polski uwłaczająca i to kolejny cios wymierzony w nasze państwo!
Przecież dopiero co ogłoszono listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej oraz 7 zastępców szefów misji i na liście nie ma ani jednego Polaka! To jest kompletny blamaż naszej dyplomacji. Są nawet Czechy i Malta, ale nie Polska. To pokazuje jaka jest nasza faktyczna pozycja na unijnej arenie.
Przemądrzały i arogancki minister Sikorski, zamiast prężyć muskuły na X i zajmować się atakowaniem polskiego Prezydenta, powinien wziąć się za realną pracę, bo jego działalność wygląda na tani sposób odwracania uwagi od nieporadności naszych struktur dyplomatycznych, którym przewodzi. Żenada.
Poziom naszej polityki sięga dna – jesteśmy państwem poniewieranym zarówno przez Unię Europejską, jak i Ukrainę, a Donald “nikt mnie nie ogra” Tusk staje się memem.
RozwińZwiń komentarze (1)