Ewa Zajączkowska-Hernik, poseł do Parlamentu Europejskiego
Tusk ogłosił, że weto prezydenta ws. ustawy wiatrakowej będzie omijał rozporządzeniami, a minister Hennig-Kloska już zapowiada nowy projekt w Sejmie. To jeszcze rząd, czy już tylko pachołki lobbystów wiatrakowych?
Pozytywna informacja jest taka, że ominięcie weta prezydenta za pomocą owych rozporządzeń i tak nie pozwoli wciskać Polakom wiatraków 500 metrów od ich domów! Tego na szczęście bez podpisanej ustawy zrobić nie mogą.
Przypomnijmy, że niedawno niemiecki dziennik “Die Tageszeitung” informował, iż Tusk ma opóźniać budowę elektrowni jądrowej w Polsce, żeby… inwestować miliardy w zagraniczne wiatraki. Jak widać właśnie tak się dzieje – pierwszy blok ma zostać uruchomiony w 2036 r., czyli mamy już trzy lata opóźnienia! A z drugiej strony premier i cały jego rząd na punkcie żadnej innej sprawy nie ma takiego fioła, jak w temacie wiatraków.
Będą wpychać Polakom wiatraki do gardeł! Tusk ogłosił, że weto prezydenta ws. ustawy wiatrakowej będzie omijał rozporządzeniami, a minister Hennig-Kloska już zapowiada nowy projekt w Sejmie. To jeszcze rząd, czy już tylko pachołki lobbystów wiatrakowych?
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 28, 2025
Pozytywna informacja… pic.twitter.com/BrF7OggeJ2
Budowania elektrowni jądrowej może być sabotowana i opóźniana, deficyt może być rekordowy, pieniądze publiczne z KPO mogą być marnotrawione, podatki mogą rosnąć, możemy się ośmieszać na arenie międzynarodowej, ale najważniejsze, żeby lobby wiatrakowe było zadowolone.
Nasze bezpieczeństwo energetyczne miałoby się dużo lepiej, gdyby rządzący w Polsce mieli takiego hopla na punkcie budowy elektrowni jądrowej, jak mają na punkcie niemieckich wiatraków i działań pod dyktando zagranicy.
Skomentuj