Miachał Wawer – wiceprzewodniczący Koła Poselskiego Konfederacji
Wyobraźcie sobie, że przepracujecie miesiąc w Niemczech albo na Wyspach Brytyjskich – a potem idziecie tam do sądu i domagacie się dożywotnich dopłat do emerytury.
🇵🇱 @MichalWawer: Polska rajem emerytalnym dla cudzoziemców!
Wyobraźcie sobie, że przepracujecie miesiąc w Niemczech albo na Wyspach Brytyjskich – a potem idziecie tam do sądu i domagacie się dożywotnich dopłat do emerytury.🤡
https://t.co/CQbJXVtNzM
Polacy musimy nagłośnić tę skandaliczą umowę! Ukraińskie służby mają działać na terytorium Polski!
A polski rząd?
Zamiast jasno wyjaśnić sprawę, pozwala, by Polacy dowiadywali się o niej z ukraińskich mediów!
Dlaczego ten temat jest ukrywany przed opinią publiczną?
Rządy Polski i Ukrainy pracują nad umową, która ma stworzyć podstawy prawne do działania ukraińskich celników i funkcjonariuszy straży granicznej po polskiej stronie granicy. Rozmowy odbyły się na przejściu Jagodzin–Dorohusk.
Polacy musimy nagłośnić tę skandaliczą umowę! Ukraińskie służby mają działać na terytorium Polski! 🇺🇦🇵🇱
A polski rząd?
Zamiast jasno wyjaśnić sprawę, pozwala, by Polacy dowiadywali się o niej z ukraińskich mediów!
Dlaczego ten temat jest ukrywany przed opinią publiczną?
Rządy Polski i Ukrainy pracują nad umową, która ma stworzyć podstawy prawne do działania ukraińskich celników i funkcjonariuszy straży granicznej po polskiej stronie granicy. Rozmowy odbyły się na przejściu Jagodzin–Dorohusk.
I teraz pytanie: na jakich zasadach, z jakimi uprawnieniami i pod czyją kontrolą mieliby działać na naszym terytorium? Kto będzie odpowiadał za ewentualne nadużycia? Jakie zabezpieczenia przewidziano przed korupcją i infiltracją? Gdzie jest pełna informacja polskiego rządu dla obywateli?
Nie wystarczy powiedzieć, że chodzi o bezpieczeństwo i sprawniejszą odprawę. To polska granica, polskie prawo i polska odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa.
Panie Tusk, zanim podpiszecie jakąkolwiek umowę, pokażcie jej zasady i zabezpieczenia. Polacy mają prawo wiedzieć, co dokładnie planuje ich rząd!
‼️Jeżeli uważacie, że Polacy mają prawo wiedzieć, jakie uprawnienia będą miały obce służby na naszym terytorium, zostawcie polubienie i UDOSTĘPNIJCIE ten wpis! 🇵🇱
Niech jak najwięcej Polaków dowie się, co rząd planuje w sprawie naszej granicy! 🙌
I teraz pytanie: na jakich zasadach, z jakimi uprawnieniami i pod czyją kontrolą mieliby działać na naszym terytorium? Kto będzie odpowiadał za ewentualne nadużycia? Jakie zabezpieczenia przewidziano przed korupcją i infiltracją? Gdzie jest pełna informacja polskiego rządu dla obywateli?
Nie wystarczy powiedzieć, że chodzi o bezpieczeństwo i sprawniejszą odprawę. To polska granica, polskie prawo i polska odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa.
Panie Tusk, zanim podpiszecie jakąkolwiek umowę, pokażcie jej zasady i zabezpieczenia. Polacy mają prawo wiedzieć, co dokładnie planuje ich rząd!
Paweł Usiądek: Miał przygotowywać zamach i namawiać do tego innych!
21-letni Yarosław F., student kryminologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, został zatrzymany pod zarzutem przygotowywania zabójstwa przypadkowej osoby z nienawiści rasowej. Według prokuratury interesował się drastycznymi materiałami, miał trzy noże i próbował namówić inną osobę do wspólnego dokonania zabójstwa.
Dzięki zgłoszeniu władz uczelni i interwencji policji plany miały zostać udaremnione. Sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznaje się do zarzutu.
Musimy NATYCHMIAST zacząć działać w celu zatrzymania masowej imigracji i wprowadzić procedury weryfikacji ludzi. Obecnie, jak widać nawet na kierunki związane z przeciwdziałaniem zbrodniom przyjmuje się potencjalnych morderców. Kiedy dość będzie naprawdę oznaczało DOŚĆ?
Grzegorz Płaczek – przeowdniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Najwyższy czas się obudzić, skończyć z naiwną polityką i zrozumieć, że Polska również musi stawiać własny interes narodowy na pierwszym miejscu! I przestać siać naiwną propagandę. Polska nie może być jedyną stroną, która w imię rzekomego braterstwa rezygnuje z twardego egzekwowania własnych interesów! Bo to nic innego, jak zdrada.
❌ Mocniejszego plaskacza Polska chyba już nie mogła dostać! Najwyższy czas się obudzić, skończyć z naiwną polityką i zrozumieć, że Polska również musi stawiać własny interes narodowy na pierwszym miejscu! I przestać siać naiwną propagandę. Polska nie może być jedyną stroną, która w imię rzekomego braterstwa rezygnuje z twardego egzekwowania własnych interesów! Bo to nic innego, jak zdrada.
Ukrainka Natalia Panczenko ma dziś polskie obywatelstwo, które nadał jej prezydent Andrzej Duda.
Tutaj może przypomnę z czego jest znana:
Mówiła, że pogorszenie relacji polsko-ukraińskich doprowadzi do bójek i podpaleń sklepów oraz domów Polaków. Później grzmiała, że „nie odda Polski” ludziom, którzy jej zdaniem budują ją na strachu, bo Polacy „nie mają monopolu na Polskę”.
Prowadziła też wiele antypolskich rozmów między innymi z Mirosławem Skórką (prezesem związku Ukraińców w Polsce), w której padły słowa, że polski patriota to „kibol, konfederata”, a Panczenko dodała: „zazwyczaj pijany”.
Następnie Skórka stwierdził, że taki człowiek „nie jest polskim patriotą, jest debilem”.
Oczywiście to tylko zarys jej działalności…
I jeszcze jeden fakt: w czasie, gdy trwał proces nadawania obywatelstwa, szefem MSWiA był Mariusz Kamiński.
Poseł Grzegorz Płaczek wystąpił do MSWiA o wyjaśnienie, w jakim trybie Panczenko uzyskała obywatelstwo oraz jakie czynności poprzedzały jego nadanie w tym dotyczące Policji i ABW.
WARTO ZADAĆ PYTANIE DLACZEGO TAK INTENSYWNIE PROMUJE SIĘ NATALIĘ PANCZENKO?
W ostatnim czasie Natalia Panczenko otrzymała Medal Wolności Słowa 2026 w kategorii Obywatel/Obywatelka. Jednocześnie jest regularnie zapraszana do polskich mediów i coraz częściej pojawia jako ekspert w relacjach polsko-ukraińskich.
W przestrzeni publicznej pojawiają się też informacje o jej rzekomym starcie w wyborach parlamentarnych w 2027 roku!
Warto się zastanowić czyje interesy będzie reprezentowała?
Banderowska piąta kolumna ma się w Polsce coraz lepiej! 🇺🇦
Ukrainka Natalia Panczenko ma dziś polskie obywatelstwo, które nadał jej prezydent Andrzej Duda.
Tutaj może przypomnę z czego jest znana:
Mówiła, że pogorszenie relacji polsko-ukraińskich doprowadzi do bójek i podpaleń sklepów oraz domów Polaków. Później grzmiała, że „nie odda Polski” ludziom, którzy jej zdaniem budują ją na strachu, bo Polacy „nie mają monopolu na Polskę”.
Prowadziła też wiele antypolskich rozmów między innymi z Mirosławem Skórką (prezesem związku Ukraińców w Polsce), w której padły słowa, że polski patriota to „kibol, konfederata”, a Panczenko dodała: „zazwyczaj pijany”.
Następnie Skórka stwierdził, że taki człowiek „nie jest polskim patriotą, jest debilem”.
Oczywiście to tylko zarys jej działalności…
I jeszcze jeden fakt: w czasie, gdy trwał proces nadawania obywatelstwa, szefem MSWiA był Mariusz Kamiński.
Poseł Grzegorz Płaczek wystąpił do MSWiA o wyjaśnienie, w jakim trybie Panczenko uzyskała obywatelstwo oraz jakie czynności poprzedzały jego nadanie w tym dotyczące Policji i ABW.
WARTO ZADAĆ PYTANIE DLACZEGO TAK INTENSYWNIE PROMUJE SIĘ NATALIĘ PANCZENKO?
W ostatnim czasie Natalia Panczenko otrzymała Medal Wolności Słowa 2026 w kategorii Obywatel/Obywatelka. Jednocześnie jest regularnie zapraszana do polskich mediów i coraz częściej pojawia jako ekspert w relacjach polsko-ukraińskich.
W przestrzeni publicznej pojawiają się też informacje o jej rzekomym starcie w wyborach parlamentarnych w 2027 roku!
Warto się zastanowić czyje interesy będzie reprezentowała?
Nadawanie polskiego obywatelstwa powinno być decyzją odpowiedzialną i poprzedzoną dokładną weryfikacją.
Jeśli obecne procedury budzą uzasadnione pytania, należy je natychmiast przeanalizować i zaostrzyć. To że taka osoba otrzymała polskie obywatelstwo jest absolutnym skandalem!
Zamiast medalu i obywatelstwa, powinna być natychmiastowa deportacja! 🇵🇱
Nadawanie polskiego obywatelstwa powinno być decyzją odpowiedzialną i poprzedzoną dokładną weryfikacją.
Jeśli obecne procedury budzą uzasadnione pytania, należy je natychmiast przeanalizować i zaostrzyć. To że taka osoba otrzymała polskie obywatelstwo jest absolutnym skandalem!
Zamiast medalu i obywatelstwa, powinna być natychmiastowa deportacja!
Paweł Usiądek: 3 października we Lwowie pochowano z honorami Zenona Wrublewskiego. Był żołnierzem SS “Galizien”. Był także członkiem OUN oraz UPA. Po wojnie współzakładał Galicyjskie Bractwo byłych żołnierzy SS “Galizien”.
Zobaczmy, jak wyglądał ten pogrzeb.
Msza w garnizonowym kościele świętych apostołów Piotra i Pawła. Potem miejska ceremonia pożegnalna przed lwowskim ratuszem. Orkiestra. Przemówienia polityków. Pochówek na Cmentarzu Łyczakowskim.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych oraz żołnierze i weterani obecnej wojny.
Deputowana Lwowskiej Rady Obwodowej Oreslawa Chomyk nazwała go człowiekiem-epoką. Mówiła o jego drodze krzyżowej.
Ukraińska historyk Marta Hawryszko podsumowała to trafniej. Napisała, że we Lwowie z honorami pochowano nazistowskiego kolaboranta.
Dywizja “Galizien” była jednostką Waffen-SS, a jej żołnierze składali przysięgę wierności Adolfowi Hitlerowi. Udział ukraińskich żołnierzy w tym wydarzeniu tworzy swoistą ciągłość (bo oto chodzi rządowi Ukrainy) między dzisiejszym wojskiem a ludźmi, którzy służyli w siłach zbrojnych nazistowskich Niemiec.
Na pogrzebie byli też ludzie w koszulkach z symboliką Waffen-SS “Galizien”, niosący jej flagi.
Tuż za Bugiem rośnie nam potwór, a my go karmimy.
Paweł Usiądek: 1 października podczas spotkania z ambasadorami państw UE chargé d’affaires Piotr Łukasiewicz napisał na X:
„Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński podkreślił polskie donacje i podziękował Polsce i Polakom za pomoc, która pozwala chronić ukraińskie miasta, Kijów przede wszystkim, przed rosyjskimi dronami z napędem odrzutowym”.
Brzmi jak przełomowe słowa. Problem w tym, że oficjalny komunikat prezydenta Ukrainy Polski nie wymienia ani razu – poza listą państw uczestniczących w spotkaniu. Nie mówiąc już o jakichś wyjątkowych podziękowaniach prosto do nas.
Zełenski mówi w nim jedynie:
„Jestem bardzo dumny z relacji, które łączą nas z wami, z waszymi państwami i, oczywiście, z waszymi narodami. Jestem niezwykle wdzięczny przywódcom i obywatelom waszych państw za wsparcie, jakiego udzielaliście Ukrainie od samego początku pełnoskalowej wojny i jakiego nadal udzielacie dzisiaj”.
Pytanie jest proste: jakim cudem o tak ważnych słowach Zełenskiego nie ma żadnej informacji w oficjalnym komunikacie Ukrainy, a jedynym źródłem pozostaje wpis na X polskiego chargé d’affaires?
Może administracja Ukrainy po prostu o tym zapomniała?
Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego w programie “Kawa na ławę”
– Jeżeli premier Tusk mówi, że żyjemy w okresie przedwojennym to oddawanie tak rzadkiej broni [pociski do systemu Patriot] jest czymś między zdradą stanu a frajerstwem.
Zdradą stanu dlatego, że Amerykanie w tej chwili mówią, że się wystrzelali z tej broni na Bliskim Wschodzie i trzeba czekać 5 lat, 5 lat trzeba czekać na te pociski.
A dlaczego frajerstwem? Dlatego, że my nic za to nie dostaniemy od Ukraińców. Ukraińcy mówią od lat, że przekażą technologie. Nie przekazują niczego.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Rządy Polski i Ukrainy przygotowują umowę, która umożliwi ukraińskim służbom granicznym i celnym działanie na terytorium Polski
Dokument o wspólnej kontroli granicznej ma stworzyć podstawę prawną do tego, by ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej pomagali “gwarantować bezpieczeństwo w sytuacji rosnącego zagrożenia” bezpośrednio po polskiej stronie granicy. I dowiadujemy się o tym z ukraińskich mediów i ukraińskiego Ministerstwa Odbudowy, Infrastruktury i Transportu!
Do rozmów o szczegółach umowy doszło między polską i ukraińską stroną na przejściu granicznym Jagodzin-Dorohusk, co potwierdza ukraiński wiceminister Serhji Derkacz. Rząd Tuska jakoś się tym w Polsce nie chwali.
🚨 To trzeba nagłośnić❗ Rządy Polski i Ukrainy przygotowują umowę, która umożliwi ukraińskim służbom granicznym i celnym działanie na terytorium Polski❗
Dokument o wspólnej kontroli granicznej ma stworzyć podstawę prawną do tego, by ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze… pic.twitter.com/qaONQckwmE
Nie wyobrażam sobie, żeby ukraińskie służby mogły z pełną swobodą działać na polskim terytorium – dlaczego? Po pierwsze po ukraińskiej stronie mamy do czynienia z rekordową korupcją, którą aparat państwa jest całkowicie przesiąknięty i dotyczy to również funkcjonariuszy. Po drugie doskonale wiadomo, że ukraińska strona jest infiltrowana przez rosyjski wywiad, który często ich rękoma realizuje działania wymierzone w bezpieczeństwo naszego państwa. Po trzecie Ukraina od dawna próbuje wciągnąć nas w wojnę z Rosją i wcale nie musi im zależeć, by sytuacja w Polsce była stabilna.
Dlatego zaufanie do ukraińskich służb powinno być wybitnie ograniczone! Trzeba rozumieć, że interesy polskie i ukraińskie są w niektórych punktach bardzo rozbieżne. I należy o tym mówić głośno!
Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego
JEDEN dzień po zamordowaniu polskiego księdza przez Ukraińca, ambasador udziela wywiadu, w którym mówi, że chcą pokazywać zbrodnie Polaków na Ukraińcach.
Jeden dzień.
Z nimi nie powinno być żadnej dyskusji, żadnych rakiet, żadnej pomocy.
A ambasador persona non grata.
JEDEN dzień po zamordowaniu polskiego księdza przez Ukraińca, ambasador udziela wywiadu, w którym mówi, że chcą pokazywać zbrodnie Polaków na Ukraińcach.
Jeden dzień.
Z nimi nie powinno być żadnej dyskusji, żadnych rakiet, żadnej pomocy.
Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego, współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów
Skierowałem do Ursuli von der Leyen pytanie w sprawie zamknięcia strefy Schengen dla ukraińskich weteranów. Po tragedii w Jarosławiu nie możemy czekać, aż wojna się skończy, a weterani rozjadą się po Europie.
Paweł Usiądek: To były żołnierz, który miał polski PESEL i niemiecki paszport.
31-letni obywatel Ukrainy, Ihor M., króry zaatakował nożem pięć osób. Czterech mężczyzn i kobietę. Wśród nich trzech księży, w tym jednego śmiertelnie.
Według nieoficjalnych ustaleń Radia Eska mężczyzna miał wcześniej służyć w ukraińskiej armii i walczyć na froncie. Miał posiadać paszport ukraiński i niemiecki oraz polski numer PESEL.
W noc poprzedzającą atak przyjechał do Polski z Niemiec. Rano kierował się w stronę Ukrainy. Granicy nie przekroczył. Zatrzymał się w Jarosławiu.
Człowiek z doświadczeniem frontowym poczuł zew krwi po tym, jak zwrócono mu uwagę, że osoby postronne nie mogą przebywać na terenie klasztoru.
Służby ostrzegały w swoich analizach przed zdemobilizowanymi weteranami tej wojny. Wojny, która zawsze wynaturza człowieka, która zostawia krwawą ranę na umyśle. Tacy ludzie są zwyczajnie niebezpieczni, o czym niestety przekonali się nasi rodacy w Jarosławiu.
Musimy z tej tragedii wyciągnąć wnioski. Polska nie może stać się miejscem otwartym dla weteranów wojennych z Ukrainy. Nie możemy pozwolić na to, aby takie sytuacje mogły się powtórzyć.
W Warszawie właśnie otwiera się pierwszy w Europie ośrodek ukraińskiego Korpusu Weteranów. Nie możemy na to pozwolić!
Klasztor w Jarosławiu to doskonały przykład, jak potrafią wyglądać relacje między Polakami i Ukraińcami. Polak pomaga, Polak płaci, Ukrainiec z wdzięczności zabija. Klasztor, w którym Ukrainiec zabił już dwie osoby, a resztę poważnie ranił, POMAGAŁ Ukraińcom od początku wojny.
Co ciekawe, według wstępnych doniesień motywem tego Ukraińca był, uwaga… konflikt z kucharką tego Opactwa! I teraz wyobraźcie sobie, co będzie, jeśli w Warszawie i innych miastach, gdzie rządzi Platforma Obywatelska, PSL i Lewica, zostaną wybudowane (na nasz koszt) ośrodki dla żołnierzy wracających z frontu. Będziemy mieli w kraju potężną i uzbrojoną grupę szaleńców, która w przypływie emocji będzie terroryzować nasze ulice. Naprawdę, poważnie zastanówmy się, co MY SOBIE ROBIMY.
Klasztor w Jarosławiu to doskonały przykład, jak potrafią wyglądać relacje między Polakami i Ukraińcami. Polak pomaga, Polak płaci, Ukrainiec z wdzięczności zabija. Klasztor, w którym Ukrainiec zabił już dwie osoby, a resztę poważnie ranił, POMAGAŁ Ukraińcom od początku wojny.… pic.twitter.com/Cz6i1ajrCN
Paweł Usiądek:
Ukraina – 216,7 mld euro
Polska – 175,1 mld euro
Liczbę podaje Rada Unii Europejskiej.
Całkowite wsparcie dla Ukrainy od początku wojny wynosi 216,7 mld euro. Obejmuje pomoc finansową, wojskową, dochody z zamrożonych rosyjskich aktywów i koszty utrzymania uchodźców.
Saldo netto Polski z budżetem Unii od 1 maja 2004 roku to około 175,1 mld euro.
Nasuwa się oczywiste pytanie: czy organizacja, która dba o cudze interesy niż o własnych członków nam się w ogóle opłaca? Pamiętajmy, że te 216,7 mld euro dla Ukrainy to również nasze pieniądze.
To Ty Polaku się na to zrzucałeś! Czy ktoś cię pytał, czy wolisz płacić na Ukrainę zamiast na własny kraj?
I to nie koniec.
W kwietniu Rada zgodziła się na dodatkową pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro na lata 2026 i 2027. Trzydzieści miliardów pójdzie na budżet, sześćdziesiąt na zbrojenia i przemysł obronny. Osiem miliardów już wypłacono.
Czechy, Węgry i Słowacja odmówiły poparcia. Polska, ustami Donalda Tuska, to zrobiła
Żadnych nowych zobowiązań finansowych wobec Ukrainy!
Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Jeżeli ktoś przyjeżdża do Polski z Ukrainy z powodu przywilejów emerytalnych i dopłat socjalnych, jakie tu dostaje, to to jest pierwsza kategoria, której chcielibyśmy podziękować za współpracę, żeby tu nie przyjeżdżała.
Jeżeli ktoś przyjeżdża do Polski z Ukrainy z powodu przywilejów emerytalnych i dopłat socjalnych, jakie tu dostaje, to to jest pierwsza kategoria, której chcielibyśmy podziękować za współpracę, żeby tu nie przyjeżdżała 👇🏻 pic.twitter.com/2iulalT41w
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
Dotychczasowy oficjalny rachunek?
Proszę bardzo: 16,45 mld zł zrealizowanych polskich donacji wojskowych.
Od lat płacimy wielomilionowe odsetki od ukraińskich pożyczek.
Mamy też pożyczkę SAFE do 43,7 mld euro, spłacaną przez Polskę przez nawet 45 lat. A teraz Ursula von der Leyen zapowiada wykorzystanie niewykorzystanych środków SAFE na przemysł Ukraiński.
Do tego Starlinki i ich abonamenty za setki milionów złotych.
Oczywiście, to tylko oficjalne dane, zastanówcie się o czym jeszcze nie wiemy…
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
A na Ukrainie? Kolejne śledztwa dotyczące korupcji na najwyższych szczeblach władzy.
Więc to logiczne: skoro pojawiają się afery, to najlepiej chyba dorzucić jeszcze więcej pieniędzy. Bez pytań, bez pełnego rachunku, bez kontroli. Czego tu nie rozumieć?
I właśnie tego rachunku najbardziej brakuje. Bo ile naprawdę wydaliśmy, ile jeszcze spłacamy i ile zobowiązań dopiero przed nami?
KTO W KOŃCU POLICZY CAŁY RACHUNEK?
A pamięta ktoś jeszcze o tym, że za wsparcie Ukrainy mieliśmy dostać technologie dronowe?
Co z kultem banderyzmu i ludobójców z UPA?
Jak widać, było minęło, nie dobra o to pytać.
Naprawdę to co robił poprzedni i robi obecny rząd woła o pomstę do nieba!
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Koła Poselskiego Konfederacji
Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot kosztuje orientacyjnie 4–5 mln dolarów), co o bezpieczeństwo Państwa Polskiego.
❌ Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot… pic.twitter.com/YVq8ZyRyiw
Aby to udowodnić – kieruję oficjalną interwencję poselską do szefa MON z zapytaniem: ile pocisków PAC-3 MSE do systemu Patriot i kiedy (od 2022 roku do dziś) Polska przekazała Ukrainie? Proszę także o wskazanie, ile spośród przekazanych pocisków strona polska przekazała Ukrainie BEZPŁATNIE?
Rozumiem, że nie będzie problemu z odpowiedzią na interwencję po tym, jak minister Władysław Kosiniak-Kamysz 5 lipca 2026 r. poinformował opinię publiczną, że (po konsultacji z premierem RP) zlecił odtajnienie informacji o donacjach dla Ukrainy z lat 2022–2026…
I proszę w MON pamiętać, że kiedyś władza w Polsce się zmieni, a kłamstwo… ma krótkie nogi. I nie można wiecznie manipulować własnymi obywateliami.
Paweł Usiądek: Ukraiński 5 Kanał opublikował w środę materiał pod tytułem: “Polskę uratowali Ukraińcy! Dribnycia wyjaśnił, co wydarzyło się pod Warszawą i dlaczego o tym zapomniano”.
W opisie czytamy, że armia Ukraińskiej Republiki Ludowej razem z Polakami walczyła z bolszewikami, wyzwalała Kijów i broniła Warszawy. Gość programu poszedł dalej. Pokazując mapę, powiedział: “Oto ukraińska armia, która broniła Warszawy”.
Kosmiczny stek bzdur, tylko po co powstał?
Bitwę Warszawską wygrało Wojsko Polskie. Polscy żołnierze, polscy dowódcy, polska krew. Setki tysięcy ludzi zmobilizowanych przez odradzające się państwo, które istniało od niespełna dwóch lat.
Oddziały podporządkowane Symonowi Petlurze rzeczywiście walczyły po stronie polskiej. Tego nikt nie neguje. Tylko tych ludzi było około 20-30 tysiecy. Dla porównania, po stronie bolszewickiej walczyło ponad 150 tys. Ukraińców.
Teza, że „Polskę napadli Ukraińcy” roku nie jest prawdziwa, ale mniej kłamliwa niż „Polskę uratowali Ukraińcy”.
Jeśli liczyć zagranicznych sojuszników Polski w 1920 roku, trzeba by wymienić też Białorusinów i samych Rosjan z armii carskiej.
Najpierw 5 Kanał pyta, czy Polacy nie stają się nowymi Rosjanami. Teraz ten sam kanał ogłasza, że to Ukraińcy uratowali Polskę.
Z jednej strony Polacy są niewdzięczni. Z drugiej to Ukraińcy są prawdziwymi bohaterami polskiej historii. To tworzenie wizji propagandowej Polski jako kraju, który jest coś Ukraińcom winny, który ma niedotrzymany sojusz.
Rafał Kubowicz – szczeciński działacz Konfederacji
Przepracowałem w Wielkiej Brytanii legalnie 2 lata a w Holandii rok pompując składki do tamtejszych funduszy.
Nie mam nabytych absolutnie żadnych praw emerytalnych w żadnym z tych krajów. Obrona dziury w polskim systemie wypłat emerytalnych dla obcokrajowców to działanie skrajnie antypolskie.
Przepracowałem w UK legalnie 2 lata a w NL rok pompując składki do tamtejszych funduszy.
Nie mam nabytych absolutnie żadnych praw emerytalnych w żadnym z tych krajów.
Obrona dziury w polskim systemie wypłat emerytalnych dla obcokrajowców to działanie skrajnie antypolskie. https://t.co/VoDWhb1Ls8
Dobry bait wyszedł. Wiele osób pisze pod postem, że należy mi się emerytura proporcjonalna do pracy w tych krajach. Czyli w UK jakieś ~8-9% a w NL 2% minimalnej.
Wiecie ile należy się Ukraińcowi, który przepracuje w Polsce 1 h a na Ukrainie 25 lat?
100% polskiej minimalnej.
Dobry bait wyszedł.
Wiele osób pisze pod postem, że należy mi się emerytura proporcjonalna do pracy w tych krajach. Czyli w UK jakieś ~8-9% a w NL 2% minimalnej.
Wiecie ile należy się Ukraińcowi, który przepracuje w Polsce 1h a na Ukrainie 25 lat?
Paweł Usiądek: . A w Warszawie powstaje dla nich ośrodek! Ukraińska organizacja Korpus Weteranów otwiera przy ulicy Obrzeżnej 7 na warszawskim Mokotowie swój pierwszy ośrodek w Europie.
Ukraińska organizacja Korpus Weteranów otwiera przy ulicy Obrzeżnej 7 na warszawskim Mokotowie swój pierwszy ośrodek w Europie.
Organizacja skupia weteranów 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej oraz dawnego pułku Azow. Czyli środowisko związane z neonazizmem.
A teraz posłuchajmy, co o weteranach tej wojny mówią polskie służby.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Analizy resortu wskazują, że zagrożenie mogą stanowić zdemobilizowani weterani szukający nowego miejsca do życia. Rozmówca ministerstwa powiedział wprost, że niebezpieczny będzie moment zakończenia konfliktu, bo wiele wyszkolonych osób zacznie szukać nowego sposobu na życie. Przywołał przykład byłej Jugosławii, gdzie rozwinął się model przechodzenia weteranów do zorganizowanej przestępczości.
Centralne Biuro Śledcze Policji. Inspektor Radoń ujął to jeszcze ostrzej. Grupy przestępcze będą ich wciągać do nielegalnej działalności. Niezagospodarowani weterani plus łatwy dostęp do broni to duże zagrożenie.
Komendant Główny Policji. Generał inspektor Marek Boroń zapewnił krótko: przygotowujemy się. Policja prowadzi projekt “Trident”, przygotowujący funkcjonariuszy do zwalczania przemytu broni i zorganizowanych grup przestępczych.
Skala już rośnie. CBŚP przejęło w 2023 roku 1 374 sztuki broni palnej, w 2024 roku 516, a w 2025 roku aż 3 322.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W jawnym raporcie za lata 2024-2025 opisano, kogo rosyjskie służby najchętniej werbują do działań dywersyjnych w Polsce. Byłych żołnierzy, byłych funkcjonariuszy i najemników. Komórki dywersyjne budowane są na strukturach przestępczości zorganizowanej.
Zbierzmy to razem.
Cztery polskie instytucje mówią jednym głosem, że skupiska ludzi z doświadczeniem frontowym to poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa państwa.
W tym samym czasie zagraniczna organizacja zrzeszająca takich ludzi otwiera w stolicy Polski swój pierwszy ośrodek w Europie.
Pytanie: gdzie są te same służby, które ostrzegały przed tym, co właśnie się dzieje?
RozwińZwiń komentarze (2)