Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji
Założycielką quasi-meczetu w Krakowie jest Kamila Dudkiewicz, która dokonała konwersji na islam. W 2023 r. kandydowała do Sejmu z listy Lewicy.
Miało być “centrum kultury”. Działa tam meczet, a mieszkańców oszukano!
Historia z krakowskiego osiedla Podwawelskiego to podręcznikowy przykład tego, jak omija się sprzeciw mieszkańców wobec islamizacji. W lutym pojawiła się informacja, że fundacja Al-Fadżr chce uruchomić w bloku przy ulicy Dworskiej 1 nowe miejsce dla społeczności muzułmańskiej. Mieszkańcy protestowali. Uspokajano ich, że to będzie zwykłe, otwarte centrum kultury, do którego każdy może wejść.
Kandydatka Lewicy przeszła na islam i założyła „tajny” meczet!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) July 1, 2026
Założycielką quasi-meczetu w Krakowie jest Kamila Dudkiewicz, która dokonała konwersji na islam. W 2023 r. kandydowała do Sejmu z listy Lewicy.
Miało być "centrum kultury". Działa tam meczet, a mieszkańców… pic.twitter.com/EHlReLfOlw
Okazało się, że to nieprawda. Działacze Ruchu Narodowego Michał Kostrzyński oraz Justyna Sak prowadzili od lutego swoiste śledztwo. Opublikowane ostatnio nagrania pokazują regularne modlitwy muzułmanów w tym lokalu. Gdy autor próbował nagrywać, dwaj mężczyźni usiłowali mu to uniemożliwić. Innymi słowy, miejsce, które miało być “przestrzenią integracji i kultury”, funkcjonuje jako faktyczny meczet, ewentualna V kolumna islamu w Polsce.
Mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd co do tego, co powstaje pod ich oknami.
Rodzą się pytania:
◼️ Dlaczego mieszkańcom mówiono o “centrum kultury”, skoro odbywają się tam regularne modlitwy
◼️ Czy sposób użytkowania lokalu jest zgodny z jego przeznaczeniem
◼️ Skąd pochodzą pieniądze fundacji, w tym anonimowe wpłaty ze zbiórek
◼️ Dlaczego lokal umieszczono na parterze bloku, w środku gęsto zaludnionego osiedla
Konfederacja już w lutym złożyła zawiadomienie do ABW, wnioskując o sprawdzenie źródeł finansowania fundacji.. Bo pytanie o pieniądze płynące na takie inwestycje jest pytaniem o bezpieczeństwo państwa.
Metoda “najpierw centrum kultury, potem meczety, potem islamskie dzielnice” jest znana z wielu miast Europy Zachodniej. I wszędzie kończyła się tak samo.
Skomentuj