Ukraińcy masowo wracają na wakacje do swojego kraju. 12-godzinne kolejki na granicy! - Konfederacja

Ukraińcy masowo wracają na wakacje do swojego kraju. 12-godzinne kolejki na granicy!

Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji

To rodzi proste pytanie: czy nadal są uchodźcami?!

Na granicy polsko-ukraińskiej tworzą się ogromne kolejki na wjeździe na Ukrainę. Według ukraińskich mediów na przejściu Korczowa-Krakowiec ludzie czekali ponad 12 godzin.

Liczby robią wrażenie. Jak podała ukraińska Straż Graniczna, w sobotę odnotowano najwyższy w czerwcu wskaźnik przekroczeń granicy, czyli 141 tysięcy osób w jednej dobie. Przewaga przypadała na wjazd na Ukrainę. Ruch, jak tłumaczą ukraińscy pogranicznicy, rośnie zwłaszcza w weekendy i w sezonie wakacyjnym.

Status uchodźcy przysługuje osobie, która ucieka przed bezpośrednim zagrożeniem życia i nie może wrócić do swojego kraju. Tymczasem widzimy tysiące ludzi, którzy spokojnie jadą na Ukrainę na wakacje, odwiedziny czy urlop. A potem wracają do Polski.

Jeśli można pojechać do kraju, z którego rzekomo się uciekło, spędzić tam wakacje i wrócić, to trudno mówić o ucieczce przed śmiercią i wojną. To raczej swoboda podróżowania osoby, która traktuje Polskę jako miejsce pracy i życia, a Ukrainę jako kraj rodzinny, do którego jeździ się na wypoczynek.

Ci sami ludzie wciąż korzystają w Polsce z przywilejów i świadczeń przysługujących uchodźcom wojennym. A to dwie różne rzeczy.

Jak na dłoni widzimy, że większość terytorium Ukrainy jest bezpieczne, co potwierdzają swoimi wyjazdami sami Ukraińcy. Nie ma najmniejszej potrzeby, abyśmy ich przyjmowali jak leci, i zapewniali socjal!

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.