Europarlamentarzystka Anna Bryłka w programie Poltyczny WF w Polsat News
– Chciałabym, żeby w pierwszej kolejności pan premier zapoznał się z rozporządzeniem SAFE i wyjaśnił Polakom, o co tak naprawdę w całym tym rozporządzeniu, w całym tym mechanizmie chodzi. Z tym programem jest bardzo wiele wątpliwości. Ja te wątpliwości artykułowałam wielokrotnie i w mediach społecznościowych, i publicznie. Mam duże wątpliwości, ale też dlaczego cały ten mechanizm krytykuję? Począwszy od tego, że to jest wspólny unijny dług, przez przekazanie kolejnych kompetencji Komisji Europejskiej, skończywszy na tym, że na to rozporządzenie została złożona skarga do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z tym, że Komisja zastosowała złą podstawę prawną dla jej wdrożenia. Ta zła podstawa prawna polega na tym, że w procesie legislacyjnym pominięto Parlament Europejski. Oczywiście europarlamentarzyści byli bardzo mocno tym oburzeni. No i taka skarga w sierpniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom,… pic.twitter.com/sC6J7KNJqG
— Anna Bryłka (@annabrylka) February 13, 2026
Zgadzam z tym, że trzeba zwiększać wydatki na obronność. Zgadzam się, że trzeba pozyskiwać z różnych źródeł środki finansowania polskiej obronności, polskiego bezpieczeństwa. Ale mam wątpliwość, czy mechanizm SAFE wzmocni obronność. To znaczy warunki, kwalifikowalność, którą trzeba zrealizować w ramach tego całego programu, nie wiem czy w ogóle została przez polski rząd policzona! Między innymi zapis dotyczący kwalifikowalności, 65% komponentów w całym łańcuchu dostaw ma być produkcji europejskiej. Czy polscy dostawcy mają to poprzeliczane? Czy minister Sobkowiak ma to poprzeliczane?
Skomentuj