Piszę do Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie! Chcę otrzymać oficjalną odpowiedź na proste pytania:
➡️ czy WHO zaleca państwom wprowadzenie prawnego obowiązku szczepienia dzieci przeciw HPV i finansowe egzekwowanie tego obowiązku,
➡️ czy WHO posiada dane dot. porównania zapadalności na raka szyjki macicy osób niezaszczepionych i zaszczepionych przeciw HPV w ostatnich latach?
Pytam, ponieważ w między czasie polskie Ministerstwo Zdrowia, powołując się na zalecenia WHO dotyczące szczepień przeciw HPV, przygotowało projekt, który przewiduje objęcie dzieci w Polsce obowiązkiem szczepienia od 2027 roku. W polskim systemie niewykonanie obowiązkowego szczepienia może być egzekwowane finansowo. Pięknie to ktoś w naszym kraju wylobbował.
Zalecenie szczepienia nie jest tym samym co zalecenie przymusu! Jeśli polski rząd chce wprowadzić obowiązek, powinien wyjaśnić obywatelom, dlaczego uznaje go za konieczny – bez sugerowania, że wymaga tego WHO.
Dlatego zwracam się do WHO o jednoznaczne stanowisko na piśmie. Opublikuję otrzymaną odpowiedź. Coś tutaj nie gra…
❌ Piszę do Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie! Chcę otrzymać oficjalną odpowiedź na proste pytania:
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 22, 2026
➡️ czy WHO zaleca państwom wprowadzenie prawnego obowiązku szczepienia dzieci przeciw HPV i finansowe egzekwowanie tego obowiązku,
➡️ czy WHO posiada dane dot. porównania… pic.twitter.com/cLC2RAWRMM
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
Dotychczasowy oficjalny rachunek?
Proszę bardzo:
16,45 mld zł zrealizowanych polskich donacji wojskowych.
Od lat płacimy wielomilionowe odsetki od ukraińskich pożyczek.
Mamy też pożyczkę SAFE do 43,7 mld euro, spłacaną przez Polskę przez nawet 45 lat. A teraz Ursula von der Leyen zapowiada wykorzystanie niewykorzystanych środków SAFE na przemysł Ukraiński.
Do tego Starlinki i ich abonamenty za setki milionów złotych.
Oczywiście, to tylko oficjalne dane, zastanówcie się o czym jeszcze nie wiemy…
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 23, 2026
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
Dotychczasowy oficjalny rachunek?
Proszę bardzo:
16,45 mld zł zrealizowanych polskich donacji… pic.twitter.com/tEvHremXGg
A na Ukrainie? Kolejne śledztwa dotyczące korupcji na najwyższych szczeblach władzy.
Więc to logiczne: skoro pojawiają się afery, to najlepiej chyba dorzucić jeszcze więcej pieniędzy. Bez pytań, bez pełnego rachunku, bez kontroli. Czego tu nie rozumieć?
I właśnie tego rachunku najbardziej brakuje. Bo ile naprawdę wydaliśmy, ile jeszcze spłacamy i ile zobowiązań dopiero przed nami?
KTO W KOŃCU POLICZY CAŁY RACHUNEK?
A pamięta ktoś jeszcze o tym, że za wsparcie Ukrainy mieliśmy dostać technologie dronowe?
Co z kultem banderyzmu i ludobójców z UPA?
Jak widać, było minęło, nie dobra o to pytać.
Naprawdę to co robił poprzedni i robi obecny rząd woła o pomstę do nieba!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Złożyłem pismo, w którym żądam przekazania informacji, na podstawie których zdecydowano o zakończeniu pracy bloków na długo przed ustalonym terminem.
Elektrownia Rybnik miała pracować na węglu do 2030 roku. Tymczasem już rozpoczęto proces jej wygaszania.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
Razem z naszym lokalnym liderem @lukasz_kolada interweniujemy dziś na miejscu. Złożyłem pismo, w którym żądam przekazania informacji, na podstawie których zdecydowano o… pic.twitter.com/71QTDfpSEA
Elektrownia Rybnik, która od lat produkuje energię i daje pracę setkom miejscowych specjalistów, tymczasem wygaszane są kolejne bloki węglowe.
Wyłączono już pierwszy blok, a ostatnie mają zakończyć pracę w 2028 roku. To wbrew wcześniejszym ustaleniom rządu ze stroną społeczną, które zakładały funkcjonowanie elektrowni na węglu do 2030 roku, i wbrew energetycznym potrzebom Polski.
Elektrownia Rybnik pada ofiarą z jednej strony polityki klimatycznej UE, z drugiej rządów PiS i KO. Pierwszy mamił stronę społeczną pracą elektrowni do 2030 roku, jednocześnie planując wcześniejsze wyłączenia bloków, drugi umywa ręce i zrzuca winę na poprzedników, udając, że zasada ciągłości władzy i realizacji zawartych umów nie istnieje.
Trudno o większy przykład obłudy i braku odpowiedzialności za państwo.
Wraz z @lukasz_kolada podejmujemy dziś interwencję w Elektrowni Rybnik, która od lat produkuje energię i daje pracę setkom miejscowych specjalistów, a w której wygaszane są kolejne bloki węglowe.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
Wyłączono już pierwszy blok, a ostatnie mają zakończyć pracę w 2028 roku. To wbrew… pic.twitter.com/GYPxO9NXqc
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Lubelski radny PiS odszedł do partii Morawieckiego na 10 dni, po czym “po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim” wrócił do dużego PiS.
Posel Sławomir Skrawrek, inny rozłamowiec z Lubelszczyzny też wrócil do partii Jarosława Kaczyńskiego.
Obie te sytuacje świetnie ilustrują, czym kieruje się to środowisko polityczne. Część PiS-owców widząc, że ich partia tonie, zdecydowała się iść razem z Mateuszem Morawieckim, który mógł zapewnić im reelekcję w nowym projekcie politycznym. Gdy okazało się po kilku sondażach, że Rozwój Plus jest na granicy progu wyborczego, pojawiła się chęć powrotu do partii Kaczyńskiego.
Ani przez chwilę nie chodziło o nową wizję partii, o potrzebę zmiany Jarosława Kaczyńskiego, a już na pewno nie o Polskę. Chodziło tylko o stołki.
Dla posłów takich jak Anna Baluch czy Monika Pawłowska powrót do PiS nie ma sensu, bo dostałyby kiepskie miejsca na liście, która zgarnie 50-80 mniej mandatów niż w 2023 roku. Ale na pewno jeszcze szczury będą wracać z tratwy na starą łajbę.
Świadczy to tak samo źle o tych ludziach, jak i środowisku małego i dużego PiSu.
Lubelski radny PiS odszedł do partii Morawieckiego na 10 dni, po czym "po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim" wrócił do dużego PiS.
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) September 23, 2026
Posel Sławomir Skrawrek, inny rozłamowiec z Lubelszczyzny też wrócil do partii Jarosława Kaczyńskiego.
Obie te sytuacje świetnie ilustrują, czym… pic.twitter.com/BCh8Fa7gdW
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Trwają negocjacje nad wieloletnim unijnym budżetem, a w nim nad nowymi wspólnymi podatkami. Przewodniczący Rady Europejskiej, António Costa stwierdził, że skoro kraje członkowskie nie chcą wyższych składek, ani cięć, Bruksela musi zyskać nowe, własne źródła dochodu. Proponuje więc, żeby opodatkować obszary, których krajowe rządy nie eksploatują. Polska znalazła się w centrum tej dyskusji.
Które podatki najbardziej uderzą w Polskę:
Podatek od e-odpadów (e-waste)
Polska może stać się największym płatnikiem netto tego podatku, ponieważ to u nas zlokalizowane jest 40% unijnej produkcji sprzętu AGD. Komisja Europejska wyszła z całkowicie nierealnym założeniem – oczekuje, że producenci będą zbierać i poddawać recyklingowi aż 100% tego, co wprowadzają na rynek. Nawet unijni decydenci zdają sobie sprawę, że w praktyce jest to niewykonalne. Dlatego lukę (czyli brakujące 35% względem obecnego wymogu zbiórki na poziomie 65%) chcą opodatkować. Opłata ma wynosić 2 euro za każdy kilogram niezebranego sprzętu.
To absurdalna pułapka regulacyjna. Urzędnicy wymagają zebrania milionów ton elektroniki oraz międzyinnymi paneli fotowoltaicznych, które jako odpad pojawią się na rynku dopiero za wiele lat. Nie da się przecież zebrać i przetworzyć czegoś, czego fizycznie nie ma. Szacuje się, że w skali całej UE kary te mogą przynieść budżetowi około 15 miliardów euro rocznie, z czego na Polskę spadnie obciążenie aż około 7 miliardów euro.
ETS1, czyli handel emisjami
Bruksela planuje bezpośrednie przekazywanie części dochodów z systemu ETS1 do wspólnego budżetu UE. Nasza energetyka i przemysł ciężki ponoszą ogromne, bezpośrednie koszty transformacji. Przekierowanie tych środków do wspólnej kasy w Brukseli pozbawiłoby Polskę funduszy niezbędnych na modernizację krajowego sektora energii.
Unijna akcyza od tytoniu
Tradycyjne wyroby tytoniowe są w Polsce bardzo mocno opodatkowane na poziomie krajowym. Costa przyznaje, że europejskie rządy niechętnie patrzą na unijny podatek tytoniowy, bo uszczupliłby on ich własne, bezpośrednie dochody budżetowe. Bruksela widzi jednak finansową szansę w nowatorskich produktach (takich jak e-papierosy i podgrzewacze), które w wielu krajach wciąż nie podlegają pełnej akcyzie. Dla Polski, która jest największym unijnym producentem wyrobów tytoniowych, każda zmiana w tym obszarze to walka o miliardowe udziały w rynku i wpływy podatkowe.
Co dalej?
Irlandzka prezydencja przygotowuje nowy pakiet negocjacyjny, a porozumienie ma zapaść przed końcem roku, aby nowy siedmioletni budżet mógł wejść w życie 1 stycznia 2028 roku. Gra toczy się o to, aby Polska nie ucierpiała w tej nowej unijnej układance finansowej najbardziej.
Nowe unijne podatki coraz bliżej!
— Anna Bryłka (@annabrylka) September 22, 2026
Trwają negocjacje nad wieloletnim unijnym budżetem, a w nim nad nowymi wspólnymi podatkami. Przewodniczący Rady Europejskiej, António Costa stwierdził, że skoro kraje członkowskie nie chcą wyższych składek, ani cięć, Bruksela musi zyskać nowe,… https://t.co/YVlVngjY6h
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Generał Mirosław Bodnar po dwóch latach traci stanowiska szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych.
Generał o dronach nie miał zielonego pojęcia, za to jego bratem był minister sprawiedliwości Adam Bodnar, więc najważniejsze kwalifikacje się zgadzały.
Generał Mirosław Bodnar po dwóch latach traci stanowiska szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 22, 2026
Generał o dronach nie miał zielonego pojęcia, za to jego bratem był minister sprawiedliwości Adam Bodnar, więc najważniejsze kwalifikacje się zgadzały.
Zmarnowaliśmy dwa lata…
Zmarnowaliśmy dwa lata rozwoju dronów z powodu nominacji politycznej!
Czekam na dymisje reszty generałów bez kompetencji, za to z politycznymi plecami. Generał Kukuła jest tu pierwszy w kolejce!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd straszy wojną i sabotażem, ale za tą retoryką nie idą konkretne działania przygotowujące kraj do tych zagrożeń.
W rozmowie z Interią mówię o tym, czego naprawdę brakuje dziś w polskim systemie bezpieczeństwa.
Rozmawiamy też o narastającej anarchii wokół Trybunału Konstytucyjnego, przyszłorocznych wyborach, możliwych negocjacjach senackich.
Jest też o AfD i o tym, dlaczego polska polityka wobec Niemiec nie może sprowadzać się ani do kibicowania niemieckim partiom, ani do ich rytualnego potępiania.
Zachęcam do przeczytania całej rozmowy: Bosak krytycznie o retoryce rządzących. “Straszą bez pokrycia”
Rząd straszy wojną i sabotażem, ale za tą retoryką nie idą konkretne działania przygotowujące kraj do tych zagrożeń.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
W rozmowie z Interią mówię o tym, czego naprawdę brakuje dziś w polskim systemie bezpieczeństwa.
Rozmawiamy też o narastającej anarchii wokół Trybunału…
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot kosztuje orientacyjnie 4–5 mln dolarów), co o bezpieczeństwo Państwa Polskiego.
❌ Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot… pic.twitter.com/YVq8ZyRyiw
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 22, 2026
Aby to udowodnić – kieruję oficjalną interwencję poselską do szefa MON z zapytaniem: ile pocisków PAC-3 MSE do systemu Patriot i kiedy (od 2022 roku do dziś) Polska przekazała Ukrainie? Proszę także o wskazanie, ile spośród przekazanych pocisków strona polska przekazała Ukrainie BEZPŁATNIE?
Rozumiem, że nie będzie problemu z odpowiedzią na interwencję po tym, jak minister Władysław Kosiniak-Kamysz 5 lipca 2026 r. poinformował opinię publiczną, że (po konsultacji z premierem RP) zlecił odtajnienie informacji o donacjach dla Ukrainy z lat 2022–2026…
I proszę w MON pamiętać, że kiedyś władza w Polsce się zmieni, a kłamstwo… ma krótkie nogi. I nie można wiecznie manipulować własnymi obywateliami.

Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dyskusji o amerykańskich bazach w Polsce towarzyszy niezdrowe podniecenie polskich polityków wiszących u cudzych klamek, zamiast rozsądnej kalkulacji i planowania całości systemu obronnego Polski.
Dyskusji o amerykańskich bazach w Polsce towarzyszy niezdrowe podniecenie polskich polityków wiszących u cudzych klamek, zamiast rozsądnej kalkulacji i planowania całości systemu obronnego Polski. pic.twitter.com/FmcnO5Yeby
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 21, 2026
Złożyliśmy projekt ustawy kończący z dopłacaniem do emerytur Ukraińcom. Jako polscy politycy mamy obowiązek dbać o interes Polaków i polski system emerytalny. O interesy innych narodów niech zabiegają ich przedstawiciele.
Złożyliśmy projekt ustawy kończący z dopłacaniem do emerytur Ukraińcom. Jako polscy politycy mamy obowiązek dbać o interes Polaków i polski system emerytalny. O interesy innych narodów niech zabiegają ich przedstawiciele. pic.twitter.com/r9MQjfHjUb
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 21, 2026
Zarówno rząd Morawieckiego, jak i rząd Tuska wpuszczały do Polski kryminalistów, morderców, ludzi z wyrokami. Naszą poprawkę dotyczącą niewpuszczania do Polski ludzi bez zaświadczeń o niekaralności większość rządząca odrzuciła.
Zarówno rząd Morawieckiego, jak i rząd Tuska wpuszczały do Polski kryminalistów, morderców, ludzi z wyrokami. Naszą poprawkę dotyczącą niewpuszczania do Polski ludzi bez zaświadczeń o niekaralności większość rządząca odrzuciła. pic.twitter.com/o3OWtnmm0p
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 21, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wypalanie ,,gorącym żelazem’’ patologii w służbie zdrowia. Tak miało być. Wielkie zapowiedzi, wielkie słowa, wielka reforma.
A teraz? Reforma ma zostać przesunięta o rok, a docelowo na nigdy, rząd premiera Tuska obawia się reakcji środowiska lekarskiego i możliwych protestów.
No i proszę. Gorące żelazo chyba zdążyło wystygnąć.
Tyle było mowy o końcu patologii i ograniczeniu gigantycznych zarobków. A dziś wygląda to tak, jakby wystarczyło, że lekarze powiedzą „nie”, i cały zapał gdzieś wyparował.
To co, Panie Premierze? „Wypalanie” jednak później?
I co z tymi, którzy na obecnym systemie zarabiają miliony? Uśmiechamy się?
Wypalanie ,,gorącym żelazem’’ patologii w służbie zdrowia. Tak miało być. Wielkie zapowiedzi, wielkie słowa, wielka reforma.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 22, 2026
A teraz? Reforma ma zostać przesunięta o rok, a docelowo na nigdy, rząd premiera Tuska obawia się reakcji środowiska lekarskiego i możliwych protestów.… pic.twitter.com/X7KnaG7gp2
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nad bazą w Redzikowie latał nieuprawniony dron.
Mamy tam cały batalion ochrony. 800 żołnierzy. Ich jedynym zadaniem jest ochrona tej bazy.
Gdy wleciał dron, oficer dyżurny zadzwonił na 112.
Utrzymujemy 800 żołnierzy, a oni dzwonią na policję. Nasze państwo to mem.
Poprawka: oficer dyżurna zadzwoniła na 112.
Poprawka: oficer dyżurna zadzwoniła na 112.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 21, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Warto zapamiętać: lewica jest gotowa podeptać każde prawo z Konstytucją włącznie, byle tylko dopiąć swego. Jeśli używają argumentów prawnych to jest to wyłącznie taktyka. To co ich nakręca i w co wierzą to ideologia, a to co nimi kieruje to instynkt dominacji.
Warto zapamiętać: lewica jest gotowa podeptać każde prawo z Konstytucją włącznie, byle tylko dopiąć swego. Jeśli używają argumentów prawnych to jest to wyłącznie taktyka. To co ich nakręca i w co wierzą to ideologia, a to co nimi kieruje to instynkt dominacji. https://t.co/IUTm2rze11
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 20, 2026
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przepracowałem w Wielkiej Brytanii legalnie 2 lata a w Holandii rok pompując składki do tamtejszych funduszy.
Nie mam nabytych absolutnie żadnych praw emerytalnych w żadnym z tych krajów. Obrona dziury w polskim systemie wypłat emerytalnych dla obcokrajowców to działanie skrajnie antypolskie.
Przepracowałem w UK legalnie 2 lata a w NL rok pompując składki do tamtejszych funduszy.
— Rafał Kubowicz (@KubowiczR) September 19, 2026
Nie mam nabytych absolutnie żadnych praw emerytalnych w żadnym z tych krajów.
Obrona dziury w polskim systemie wypłat emerytalnych dla obcokrajowców to działanie skrajnie antypolskie. https://t.co/VoDWhb1Ls8
Dobry bait wyszedł.
Wiele osób pisze pod postem, że należy mi się emerytura proporcjonalna do pracy w tych krajach. Czyli w UK jakieś ~8-9% a w NL 2% minimalnej.
Wiecie ile należy się Ukraińcowi, który przepracuje w Polsce 1 h a na Ukrainie 25 lat?
100% polskiej minimalnej.
Dobry bait wyszedł.
— Rafał Kubowicz (@KubowiczR) September 20, 2026
Wiele osób pisze pod postem, że należy mi się emerytura proporcjonalna do pracy w tych krajach. Czyli w UK jakieś ~8-9% a w NL 2% minimalnej.
Wiecie ile należy się Ukraińcowi, który przepracuje w Polsce 1h a na Ukrainie 25 lat?
100% polskiej minimalnej. https://t.co/wF00ldfSEI
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Z zadowoleniem patrzę, jak władze Łodzi od czasu mojego zaskakująco dobrego wyniku w wyborach na Prezydenta Łodzi zaczęły w kolejnych elementach realizować nasz program.
Szkoda, że na niewielką skalę, ale odnotować warto!
Wiele lat słyszeliśmy, że drzew na północnej części Piotrkowskiej nie da się posadzić. Bo konserwator zabytków, bo nie było ich w projekcie, bo instalacje podziemne, bo za wąsko, bo… no cóż, powody się mnożyły.
I wtedy przyszła z Klaudią z ekipą i powiedziała, że DA SIĘ!
Zazielenienie “betonozy” na północnym odcinku Piotrkowskiej było jednym z istotnych punktów programu “Łódź Sercem Polski”.
Wtedy również pojawiła się krytyka.”Nierealny postulat”, “brak wiedzy technicznej”, “gdyby się dało to by drzewa były”… aż przyszedł świetny wynik, najlepszy w Polsce wśród kandydatów Konfederacji w dużych miastach, i nagle ten i kilka punktów programu zostały zrealizowane.
Drzewa posadzono! Mogli wszędzie obustronnie, ale dobre i to.
To nie mój sukces. To WASZ sukces, to efekt każdego [X] przy nazwisku Domagała. Pamiętajcie o tym spacerując główną ulicą Łodzi w otoczeniu zieleni, że dołożyliście do tego cegiełkę. Będziemy nadal krok po kroku zmieniać nasze miasto na lepsze, aż ostatecznie pozbędziemy się złej władzy z Urzędu Miasta Łodzi
Dziękuję.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zaczynamy Europejski Kongres Kobiet Wolności i Niepodległości w Sejmie RP! 🇵🇱
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) September 19, 2026
Frekwencja jest doskonała, to będzie wspaniały dzień 😊#KongresKobiet pic.twitter.com/Osy6ji8Hma
Pełna sala i ważne rozmowy o sprawach, które dotyczą przyszłości Polski i Europy. Bezpieczeństwo kobiet, demografia i wyzwania stojące przed Europejkami – o tych tematach rozmawiają dziś uczestniczki Kongresu.
🇵🇱 W Sejmie RP trwa Europejski Kongres Kobiet Wolności i Niepodległości!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 19, 2026
Pełna sala i ważne rozmowy o sprawach, które dotyczą przyszłości Polski i Europy. Bezpieczeństwo kobiet, demografia i wyzwania stojące przed Europejkami – o tych tematach rozmawiają dziś uczestniczki… pic.twitter.com/s8Nk51cnB7
Podczas Europejskiego Kongresu Kobiet Wolności i Niepodległości Eva Vlaardingerbroek z Save Europe Act mówiła o bezpieczeństwie kobiet w Europie, skutkach masowej migracji z państw odmiennych kulturowo i religijnie oraz wyzwaniach, z którymi mierzą się dziś Europejki.
🇵🇱 Podczas Europejskiego Kongresu Kobiet Wolności i Niepodległości @EvaVlaar z @SaveEuropeAct mówiła o bezpieczeństwie kobiet w Europie, skutkach masowej migracji z państw odmiennych kulturowo i religijnie oraz wyzwaniach, z którymi mierzą się dziś Europejki.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 19, 2026
➡️ Poruszyła… pic.twitter.com/Rq6s4PYlfM
Na Europejskim Kongresie Kobiet Wolności i Niepodległości 2026 nie mogło zabraknąć poseł Kariny Bosak!
Czy kobiety w Europie mogą dziś czuć się bezpiecznie? To pytanie, na które w swoim wystąpieniu odpowiada nasza liderka.
Bezpieczeństwo kobiet nie powinno być tematem spychanym na dalszy plan. To jedno z podstawowych zadań państwa.
🇵🇱 Na Europejskim Kongresie Kobiet Wolności i Niepodległości 2026 nie mogło zabraknąć poseł @KarinaBosak!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 19, 2026
Czy kobiety w Europie mogą dziś czuć się bezpiecznie? To pytanie, na które w swoim wystąpieniu odpowiada nasza liderka.
Bezpieczeństwo kobiet nie powinno być tematem… pic.twitter.com/ODHzke2Fhv
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
100 tysięcy urzędników ZUS i skarbówki kosztuje nas 15 miliardów. Cała armia urzędników i obsługi ponad 80 miliardów rocznie.
W dobie komputerów mObywatela ePUAP i cyfryzacji politycy dalej pompują miliardy w zatrudnianie ludzi do zbierania podatków.
Tych samych podatków które zabierają tym co realnie budują gospodarkę.
Dość karmienia urzędniczej hydry. Czas ciąć koszty państwa a nie rozpychać je kolejnymi etatami.
100 tysięcy urzędników ZUS i skarbówki kosztuje nas 15 miliardów. Cała armia urzędników i obsługi ponad 80 miliardów rocznie.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) September 18, 2026
W dobie komputerów mObywatela ePUAP i cyfryzacji politycy dalej pompują miliardy w zatrudnianie ludzi do zbierania podatków.
Tych samych podatków które… pic.twitter.com/y7k4SSTuHF
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wezwało dziś [17 września 2026 r] 4 mln ludzi do znalezienia bezpiecznego miejsca.
Z całej sytuacji z dzisiejszym alarmem wyłania się obraz chaosu.
W niektórych miejscowościach Lubelszczyzny wyły syreny, w innych nie, choć podobno powinny w całym województwie.
Niektóre urzędy ewakuowały pracowników, inne wysłały urzędników do piwnic, a jeszcze inne nie zareagowały wcale.
Niektóre szkoły wyprowadziły dzieci z klas na korytarze, z dala od okien. Niektóre szkoły ewakuowały uczniów i wezwały rodziców po dzieci. Inne nie zrobiły nic dodatkowego.
Chaos i groteska.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wezwało dziś 4 mln ludzi do znalezienia bezpiecznego miejsca.
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) September 17, 2026
Z całej sytuacji z dzisiejszym alarmem wyłania się obraz chaosu.
W niektórych miejscowościach Lubelszczyzny wyły syreny, w innych nie, choć podobno powinny w całym województwie.… pic.twitter.com/MIYE5dExRv
A do tego fakt, że w Polsce nic nie spadło, ani nie zestrzelono. A zatem cały alarm był co najmniej przesadzony co do skali. Takie sytuacje są zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa.
Ludzie coraz częściej ignorują, a czasami nawet blokują SMS-y alertu RCB. Niedługo i syreny na nikim nie będą robić wrażenia. A co, gdy dojdzie do prawdziwego niebezpieczeństwa?
Potrzebujemy audytu procedur związanych z ostrzeganiem ludności. Nasuwają się pytania: czy alarm powinni dostać wszyscy mieszkańcy dwóch województw czy tylko kilku powiatów? Dlaczego dziś podjęto decyzję o wysłaniu ludzi do schronów, a nie wtedy, gdy na prawdę naruszono polską przestrzeń powietrzną? Dlaczego instytucje i samorządy zareagowały w różny sposób?
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ma coraz niższy autorytet i takie sytuacje tylko to potęgują. Nie możemy sobie na to pozwolić w obecnej sytuacji.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Daria Szymczak – działaczka Konfederacji
Zadałam pytania o politykę społeczną z perspektywy osoby, która zna ją nie tylko z debat politycznych, ale również z praktyki. Czy wie na czym rzeczywiście polega praca socjalna? Czy dostrzega różnicę między pomocą człowiekowi a utrwalaniem jego zależności od systemu świadczeń? Czy państwo ma przede wszystkim wypłacać kolejne transfery, czy stworzyć warunki, w których człowiek będzie mógł się od tej pomocy uniezależnić?
Odpowiedzi konkretnej nie usłyszałam.
Dziś byłam na spotkaniu z Panem @MorawieckiM i wyszłam z niego bardzo rozczarowana.
— Daria Szymczak (@_daryaa_00) September 16, 2026
Zadałam pytania o politykę społeczną z perspektywy osoby, która zna ją nie tylko z debat politycznych, ale również z praktyki. Czy wie na czym rzeczywiście polega praca socjalna? Czy dostrzega… pic.twitter.com/KFo184MsmZ
Rozwój Plus rozpoczął swoją politykę od tego, ile jeszcze pieniędzy dać ludziom. Nie zastanawia się co zrobić, żeby Polacy tych pieniędzy nie potrzebowali.
Oni chcą dać Polakom nowe świadczenia, a później zabrać te pieniądze w podatkach!
Można oczywiście tworzyć wrażenie, że państwo daje, ale rachunek za tę hojność zawsze ostatecznie płaci podatnik.
Pan Morawiecki zgodził się, że ludzi należy aktywizować i usamodzielniać. Tyle że za tą deklaracją nadal stoi przede wszystkim polityka kolejnych transferów. Padła również zapowiedź pensji rodzicielskiej jako odpowiedzi na niż demograficzny. Nie otrzymałam natomiast odpowiedzi, czy 800+ faktycznie rozwiązało problem demografii i jakie są wymierne efekty tej polityki.
Poruszyłam również temat pieczy zastępczej. Uświadomiłam Panu byłemu Premierowi jak ogromna jest skala problemu i ile dzieci funkcjonuje dziś poza swoimi rodzinami biologicznymi. Był wyraźnie zaskoczony tą liczbą. Nie wiem, czy po prostu nie zdawał sobie z niej sprawy, czy ten problem zwyczajnie nie jest dla niego istotny.
I właśnie to jest dla mnie najbardziej rozczarowujące. Nie oczekuję od polityka, że będzie zgadzał się ze mną, ale że chociaż odpowie na pytanie.
Takie spotkania zaczynają być dla mnie stratą czasu, jeśli mają polegać na wygłoszeniu przygotowanych wcześniej deklaracji zamiast faktycznej rozmowy z obywatelami.
Na tym tle jescze bardziej doceniam Sławomira Mentzena. Można się z nim zgadzać albo nie, można wyciągać z jego wypowiedzi pojedyncze fragmenty i wykorzystywać je politycznie, ale jedno trzeba mu oddać, że nie boi się pytań i dyskusji z obywatelami. A przede wszystkim ma otwartą głowę na konfrontację!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rozklejają plakaty zachęcające do dołączenia do ich struktur. Polska już raz zapłaciła ogromną cenę za komunizm. Przez blisko pół wieku żyliśmy pod władzą komunistyczną, która oznaczała represje, prześladowania i ograniczanie wolności
Czasy słusznie minione nie mogą wrócić. Komunizm powinien zniknąć na zawsze.
W Krakowie znów organizują się środowiska odwołujące się do marksizmu. Rozklejają plakaty zachęcające do dołączenia do ich struktur. Polska już raz zapłaciła ogromną cenę za komunizm. Przez blisko pół wieku żyliśmy pod władzą komunistyczną, która oznaczała represje,… pic.twitter.com/Y0ZZxXwifJ
— Michał Kostrzyński (@michkostrzynski) September 17, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Czy jest z nami lekarz? Ciekawi mnie czy objawy pacjenta wskazują na kompulsywną mitomanię?
Donald Tusk kilka dni temu z poważną miną mówił, że otrzymał od szefa CIA „dość precyzyjny raport” dotyczący tego, co może wydarzyć się w najbliższych miesiącach. Miało z niego wynikać, że rzekomo lada chwila Rosja zaatakuje NATO.
Brzmiało groźnie. Miało robić wrażenie.
I co się okazuje?
Minister Przydacz mówi dziś wprost: „Nie było żadnego tajnego raportu CIA na biurku. Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”.
Mało tego, nawet szefowie MON Kosiniak i również Kamysz nie widzieli żadnego takiego raportu.
Czy jest z nami lekarz? Ciekawi mnie czy objawy pacjenta wskazują na kompulsywną mitomanię?
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 18, 2026
Donald Tusk kilka dni temu z poważną miną mówił, że otrzymał od szefa CIA „dość precyzyjny raport” dotyczący tego, co może wydarzyć się w najbliższych miesiącach. Miało z niego wynikać,… pic.twitter.com/jG1GH81R4b
To czym właściwie był ten „raport”? Dokumentem? Notatką? Informacją z rozmowy?
Bo jeśli premier Tusk mówi Polakom o tajnym raporcie CIA, a potem okazuje się, że raportu jako takiego nikt poza nim nie widział, to chyba mamy prawo zadać jedno proste pytanie:
PANIE PREMIERZE, CZY MAMY WIERZYĆ W JAKIEKOLWIEK PANA SŁOWA?
Bezpieczeństwo państwa to nie miejsce na polityczne teatrzyki. Polacy zasługują na fakty, a nie na zmyślone bajki!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj