Jeden szpital i 33 miliony długu! To nie wyjątek, to system - Konfederacja

Jeden szpital i 33 miliony długu! To nie wyjątek, to system

Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm

Szpital w Mikołowie ma 33 mln zł długu.

Pracownikom nie zapłacili ZUS-u. A prezeska Katarzyna Muszak w maju spędziła 9 z 20 dni roboczych poza swoją lecznicą. Jeździła do Ełku, Łodzi i Starachowic na zlecenia jednostki Ministerstwa Zdrowia i sprawdzała, czy tam dbają o jakość opieki.

We własnym szpitalu w tym czasie rosły wymagalne zobowiązania z zera na koniec 2023 do 6 mln zł po roku jej rządów.
Skarbniczka powiatu powiedziała to wprost: wkład własny do projektu z KPO zabezpieczyli kosztem składek ZUS i podatków. Czyli najpierw unijny projekt, potem ludzie, którzy tam pracują.

To nie jest jeden pechowy dyrektor. Państwo wpycha szpitale w biurokrację i niedofinansowanie, potem obsadza je swoimi ludźmi i pozwala im dorabiać w instytucjach, które te same szpitale mają kontrolować. Pacjent czeka. Pielęgniarka nie ma opłaconej składki. Prezeska ma pełny kalendarz wyjazdów.


Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.