Hennig-Kloska szykuje Wam nowy podatek, tzw. opłatę opakowaniową! - Konfederacja

Hennig-Kloska szykuje Wam nowy podatek, tzw. opłatę opakowaniową!

Stanisław Tyszka – współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim

Czy wiesz, że rząd szykuje nową, ukrytą opłatę, którą zapłacisz przy zakupach w sklepie?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski nazywa ją opłatą opakowaniową.

Rząd wylicza:
🔹 Butelka szamponu: +4 grosze.
🔹 Karton mleka: +3 grosze.
🔹 Wytłaczanka na 10 jajek: +3 grosze.
🔹 Puszka konserwy: +3 grosze.

Brzmi niewinnie, bo mowa przecież o kilku groszach. Tyle że opłata obejmie praktycznie każde plastikowe, szklane, metalowe czy kartonowe opakowanie. Formalnie zapłaci producent, ale w praktyce przerzuci koszt na konsumenta.

Ponad 5 miliardów złotych rocznie — tyle według rządowych szacunków ma przynosić ta opłata. Formalnie pieniądze mają pokrywać koszty zbiórki, sortowania i recyklingu opakowań. Cała kwota ma najpierw trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie rozdzielał ją między gminy, firmy odpadowe i recyklerów, a część przeznaczał na inwestycje. O tym, kto i ile dostanie, będą więc decydować polityczni nominaci.

Najpierw była opłata za foliówki, potem system kaucyjny, teraz opłata opakowaniowa. Schemat jest zawsze podobny: Komisja Europejska narzuca nowy system, polski rząd dokłada do niego własne rozwiązania, a obywatel słyszy, że chodzi tylko o kilka groszy.

Projekt nadal znajduje się na etapie prac rządowych.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.