Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, której największym osiągnięciem politycznym był podział partii na dwie partie, postanowiła podnieść notowania swojej połówki o kilka promili. W tym celu oświadczyła na X, że jej połówka rusza z pracami nad ustawą “która zmusi parlamentarzystów i ministrów-cwaniaków do ujawnienia majątków ukrywanego w fundacjach rodzinnych” i dodała przy tym, że “zbieranie podpisów pod projektem zaczniemy od znanych cwaniaków na fundacjach: posłów Mentzena i Wiplera”.
Problem liderki połówki Polski 2050 polega jednak na tym, że chcąc w ten sposob dać kopniaka liderowi Konfederacji zaplątała się we własne sznurówki. Ponieważ Sławomir Mentzen nie tylko w swoim oświadczeniu majątkowym dobrowolnie umieścił dane dotyczące majątku Fundacji Rodzinnej Mentzen, ale nawet uznał, że brak zapisów w prawie o konieczności ujawniania takich danych uważa “za niedopatrzenie ustawodawcy”.
Sławomir Mentzen
Tak wygląda moje oświadczenie majątkowe. Od samego początku dobrowolnie ujawniam majątek mojej fundacji rodzinnej. Nazywanie mnie w tym kontekście cwaniakiem jest idiotyzmem lub złą wolą. Typowe dla P2050.

Tak wygląda moje oświadczenie majątkowe. Od samego początku dobrowolnie ujawniam majątek mojej fundacji rodzinnej.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) March 24, 2026
Nazywanie mnie w tym kontekście cwaniakiem jest idiotyzmem lub złą wolą. Typowe dla P2050. https://t.co/AAiRaohOTM pic.twitter.com/dbQwBBxjvo


Skomentuj