Tusk w tej sprawie siedzi cicho, a tymczasem tylnymi drzwiami wprowadzają Ukrainę do Unii - Konfederacja

Tusk w tej sprawie siedzi cicho, a tymczasem tylnymi drzwiami wprowadzają Ukrainę do Unii

Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji

Przepraszam, ale kto na to w polskim rządzie pozwolił? Opinia publiczna w Polsce powinna usłyszeć, że zapisy nowego Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE w zakresie ustanowienia pożyczki na potrzeby wsparcia Ukrainy na lata 2026 i 2027 mówią o tym, że pożyczka 90 mld euro (która trafi na Ukrainę) powoduje, że Ukraina automatycznie zaczyna stopniowo dostosowywać się do unijnych przepisów, unijnej praworządności, norm, polityk i praktyk Unii „z myślą o przyszłym członkostwie Ukrainy w Unii Europejskiej”.

Kto wyraził aprobatę w Warszawie na taki zapis? Czy ktoś spytał Polaków, czy w interesie Polski jest członkostwo Ukrainy w Enii Europejskiej? Była jakaś debata w Sejmie na ten temat? Ktoś w naszym kraju na dobre oszalał? Bo ani premier RP, ani rządzący nie zająknęli się słowem o tym zapisie.

Opinia publiczna była informowana wyłącznie o ukraińskiej pożyczce w wysokości 90 mld euro i płaceniu za Ukrainę. Nikomu to z polskich rządzących nie przeszkadza? Bo wygląda na to, że w zapisach Rozporządzenia dot. ukraińskiej pożyczki nie chodzi tylko o pieniądze – tylnymi drzwiami przepchnięto „polityczny” zapis. I Warszawa o tym wie. I siedzi cicho.

Komentarze (3)

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.