Ukraińcy chcą wydobywać węgiel w Polsce tylko na eksport - Konfederacja

Ukraińcy chcą wydobywać węgiel w Polsce tylko na eksport

Paweł Usiądek, człoenk Rady Liderów Konfederacji

Kolejny przykład kolonialnej polityki energetycznej!

Wywiad z prezesem Coal Energy dla WNP pokazuje w pigułce, w jakim kierunku dryfuje dziś polska polityka surowcowa. Spółka zapowiada wydobycie wysokiej jakości węgla energetycznego ze złoża Bobrek-Miechowice, ale otwarcie przyznaje, że w pierwszej kolejności węgiel ma trafić na rynek ukraiński, a nie do polskich odbiorców. Polska ziemia, polskie złoża, polskie koszty środowiskowe i społeczne, a surowiec dla zagranicy. To nie jest strategia bezpieczeństwa energetycznego, to jest model kolonialny.

Coal Energy tłumaczy swoje plany faktem, że w Unii Europejskiej, także w Polsce, węgiel jest wypychany z miksu energetycznego. I właśnie w tym tkwi sedno problemu. Zamiast racjonalnie wykorzystać własne zasoby w okresie przejściowym i wzmacniać stabilność systemu energetycznego, państwo tworzy warunki, w których wydobycie węgla w Polsce opłaca się tylko wtedy, gdy jest on wywożony za granicę. Polscy producenci energii są administracyjnie dociskani, a jednocześnie prywatne podmioty mogą planować wydobycie i eksport, bo zagraniczni odbiorcy nie podlegają unijnym ideologicznym restrykcjom.

Skala wydobycia, o której mówi spółka, 12 000–25 000 ton miesięcznie, nie jest przypadkowa. To wolumen „bezpieczny”, łatwy do sprzedaży i niebudzący politycznych emocji. Tyle że to kolejny krok w kierunku marginalizacji polskiego węgla na własnym rynku. Jeśli węgiel z polskich złóż ma zasilać cementownie, cukrownie i zakłady ceramiczne na Ukrainie, a nie polską energetykę i przemysł, to znaczy, że państwo abdykowało z myślenia o suwerenności energetycznej.

Niepokój budzi także wątek metali ziem rzadkich. Polska jest wskazywana jako „interesujący kierunek” w kontekście pozyskiwania tych surowców z hałd pogórniczych. Znowu słyszymy zapowiedzi analiz, partnerstw i projektów, ale bez jasnej odpowiedzi na pytanie, kto będzie beneficjentem tej działalności. Czy Polska zamierza budować własne kompetencje i kontrolę nad strategicznymi surowcami, czy ponownie odda je w ręce zagranicznych holdingów, które będą je eksploatować na własnych warunkach.

Coal Energy to spółka zarejestrowana w Luksemburgu, z historią działalności w Donbasie, dziś działająca w Polsce poprzez spółkę zależną. To model dobrze znany. Kapitał zagraniczny, polskie zasoby, a decyzje podejmowane poza Polską. Państwo polskie w tym układzie pełni rolę dostarczyciela koncesji, przestrzeni i infrastruktury, bez realnej kontroli nad kierunkiem wykorzystania strategicznych surowców.

Plany inwestycyjne Ukraińców są zrozumiałe. Tylko dlaczego im będzie się opłacać wydobycie i eksport węgla, a Polakom nie?

Komentarze (1)

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.