Tymczasem w Łodzi... Dla pieszych NIEBEZPIECZNIE, dla rowerzystów NIEWYGODNIE! - Konfederacja

Tymczasem w Łodzi… Dla pieszych NIEBEZPIECZNIE, dla rowerzystów NIEWYGODNIE!

Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji

Absurdalne CIĄGI PIESZO-ROWEROWE opanowują, niestety, Łódź. Wzdłuż fragmentu ulicy Zachodniej powstała w miejsce chodnika kolejna w Łodzi “infrastruktura rowerowa” w postaci CPR. Niestety, nawet na propagandowych zdjęciach Urzędu Miasta Łodzi widać, że to uczęszczane przez pieszych miejsce. Nic dziwnego, to trasa łącząca m. in. ulicę Piotrkowską z Manufakturą, tuż obok popularnego parku.

Efekt? Dla pieszych jest NIEBEZPIECZNIE, natomiast dla rowerzystów dodatkowo NIEWYGODNIE!

Wyobraźcie sobie, że idziecie na tym wąskim pasie asfaltu z czwórką małych dzieci, a jednocześnie w tym samym miejscu rowerzyści mogą legalnie jechać nawet 50 km/h. Kto w ogóle wpadł na taki pomysł i uznał, że to WYGODNIEJSZE i BEZPIECZNIEJSZE niż wcześniej istniejący chodnik tylko dla pieszych, bądź wydzielona droga rowerowa?

Co więcej, w innych lokalizacjach mamy też opisywane przeze mnie malowane czerwoną farbą po chodnikach, jezdniach i parkingach CPR (Rondo Solidarności) czy LIKWIDOWANIE wydzielonych dróg rowerowych, aby przenieść je w miejsce chodnika (al. Palki)

Ciąg pieszo-rowerowy powinien co do zasady być ograniczony do dwóch typów miejsc:
✅ Obrzeża miasta (obwodnice, wylotówki), gdzie ruch pieszy jest minimalny i okazjonalny
✅ Wspólne, bardzo duże i szerokie przestrzenie (place, rynki, promenady)

W Łodzi tak się nie dzieje, i mamy CPR tam, gdzie powinien być osobny chodnik i droga rowerowa z racji natężenia ruchu, bądź tam, gdzie ruch rowerowy powinien być skierowany na jezdnie (osiedla). I nie mówimy o nowych przestrzeniach, tylko niestety o zamianie istniejących chodników w ten twór. I to wszystko, o dziwo, przy entuzjazmie łódzkich środowisk rowerowych.

Jedyny powód jaki widzę w tych działaniach urzędników Hanny Zdanowskiej to nadchodzące wybory i chęć władzy do chwalenia się kilometrami “nowej” infrastruktury rowerowej. Szkoda, że w pełni świadomie robią to kosztem bezpieczeństwa i wygody, niszcząc istniejącą infrastrukturę dla pieszych. Nikt też nadal w Łodzi nie myśli z takim samym zapałem o budowie infrastruktury drogowej, a Trasa Karskiego, która powinna być alternatywą dla wspomnianego we wpisie ciągu Zachodnia-Kościuszki i która mogłaby przejąć sporą część ruchu północ-południe, nadal pozostaje tylko w planach.

Cóż, oby Łodzianie byli mądrzejsi od władzy i coraz częściej zauważali urzędową, oderwaną od rzeczywistości propagandę. Dlatego warto o tym pisać 🙂

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.