VIPy bez kolejki, mieszkańcy w chmurze obietnic! Raport NFZ ujawnia prawdę! - Konfederacja

VIPy bez kolejki, mieszkańcy w chmurze obietnic! Raport NFZ ujawnia prawdę!

Po aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie media ujawniły kolejną aferę wokół działaczy Koalicji Obywatelskiej. Lokalni radni i urzędnicy w Piasecznie traktowali publiczny system ochrony zdrowia jak prywatne zaplecze medyczne. Ruch Narodowy zabrał głos w tym temacie. Poseł Karina Bosak, Michał Nieznański, Agnieszka Jackowska i Daniel Ławecki wystąpili na konferencji prasowej w Sejmie RP naświetlając kwestie nierównego dostępu do ochrony zdrowia.

Agnieszka Jackowska, członek Rady Politycznej Ruchu Narodowego, przedstawiła wyniki kontroli NFZ w Miejskim Centrum Medycznym SPZOZ w Piasecznie i jego trzech filiach. Wynik kontroli to ocena jednoznacznie negatywna i kara finansowa 24 620 zł za stwierdzone przypadki nierównego dostępu do lekarza. Jackowska opowiadała o ścieżce dla partyjnych kolesi: „lokalne święte krowy z partii Tuska, po prostu dzwonią do sekretariatu, zostawiają wiadomość dla kierownictwa, a następnie dostają termin, często na już”.

Jackowska postulowała likwidację wszelkich nieoficjalnych „ścieżek VIP” w Piasecznie, w Szpitalu Południowym w Warszawie i w każdej innej publicznej placówce. Zaznaczyła, że w polskich przychodniach nie mogą istnieć nieoficjalne kanały przyjęć dla „kolesi”.

Michał Nieznański, przedstawiciel biura prasowego Konfederacji, zwrócił uwagę na porażającą skalę zjawiska. W samym Piasecznie to 59 radnych i urzędników, którzy byli przyjmowani przed zarejestrowanymi wcześniej pacjentami. Polityk wspomniał o rankingu, w którym polityczne VIP-y ścigały się w liczbie przeskoczonych w kolejce zwykłych pacjentów. Rekordzista przeskoczył aż 44 osoby. Kolejni – po 18 czy 13 pacjentów.

Nieznański wskazał przykłady usprawiedliwiania nielegalnych praktyk, tłumacząc się „względami medycznymi”, „kontynuacją leczenia przewlekłego”, „kończącymi się lekami” i zaznaczył, że NFZ odrzucił te tłumaczenia. Polityk dostrzegając istnienie równych i równiejszych w Piasecznie przytoczył artykuł 68 Konstytucji RP, który głosi, że państwo ma zapewniać obywatelom równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej.

Zaznaczył również, że politycy nie mogą przerzucać odpowiedzialności na mieszkańców. Kara blisko 25 tysięcy zł w ocenie Nieznańskiego powinna być wyegzekwowana od politycznych VIP-ów, którzy korzystali ze swojej uprzywilejowanej pozycji, a nie z pieniędzy przeznaczonych na leczenie obywateli. „Ochrona zdrowia to skarb narodowy, a nie prywatny folwark ludzi Donalda Tuska”- powiedział.

Poseł Karina Bosak, wybrana w okręgu podwarszawskim, nakreśliła ludzki wymiar sprawy – każdy ominięty pacjent to nie tylko liczba, a tragedia konkretnego człowieka, seniora którego stan zdrowia może ulegać pogorszeniu, rodzica, który czeka na wizyty tygodniami, czy miesiącami.

Karina Bosak odniosła się także to kwestii dziwnego zbiegu okoliczności, jakim było zniknięcie nagrań z rejestracji. NFZ nie mógł ich zweryfikować ponieważ, jak tłumaczy przychodnia, kasują się automatycznie. „Burmistrz Piaseczna zapowiada nowe procedury i nowy system komputerowy. Ale postawmy sprawę jasno: problemem nie jest technologia, problemem jest sposób traktowania pacjentów, problem tzw. kolesiostwa, uprzywilejowania, VIP-owskiej ścieżki i poczucia wyższości lokalnej władzy polityków z KO”– kontynuowała polityk.

Poseł wpisała sprawę w szerszy kryzys ochrony zdrowia: rosnącą dziurę finansową NFZ, problemy z finansowaniem świadczeń i zabiegów w szpitalach, nadużywanie władzy, horrendalne stawki dla lekarzy bez specjalizacji, za to z partyjną legitymacją.

Na koniec działacz piaseczyńskich struktur Ruchu Narodowego Daniel Ławecki, żądał wyciągnięcia pełnej odpowiedzialności nadzorczej i politycznej wobec burmistrza Daniela Putkiewicza. Podkreślał, że burmistrz, jako szef gminy oraz lider lokalnych struktur KO, odpowiada bezpośrednio za nadzór nad gminnym Miejskim Centrum Medycznym.

Żądał także natychmiastowego odwołania ze sprawowanych funkcji oraz rezygnacji z mandatów wszystkich samorządowców zamieszanych w ten skandaliczny proceder, w tym przewodniczącej Rady Miejskiej Katarzyny Wypych, przewodniczącego Rady Powiatu Krzysztofa Kasprzyckiego oraz radnego miejskiego Piotra Sędziaka, którzy według doniesień korzystali z przywilejów w przychodni. Ławecki stawiał sprawę jasno: „Osoby, które omijały zarejestrowanych wcześniej pacjentów całkowicie straciły moralne oraz społeczne prawo do reprezentowania mieszkańców i muszą ponieść natychmiastową konsekwencję polityczną!”

Ławecki apelował do innych mieszkańców Piaseczna o niezgadzanie się na stosowanie podwójnych standardów. „W Piasecznie ani żadnym innym mieście w Polsce, nie może być równych i równiejszych. Jedna kolejka. Jedne zasady” – podsumował.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.