Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji
Antybiotyki w jajkach z Ukrainy. Import rośnie lawinowo, a kontrola słabnie.
Unia Europejska otworzyła rynek na produkty rolne z Ukrainy, a skutki tej decyzji zaczynają uderzać nie tylko w rolników, ale i zdrowie konsumentów.
Importowane z Ukrainy jaja i produkty jajeczne coraz częściej zawierają pozostałości antybiotyków.
Od września 2023 r. odnotowano 14 zgłoszeń dotyczących problemów z dostawami jaj lub produktów jajecznych z Ukrainy. To oficjalne dane z unijnego systemu szybkiego ostrzegania o zagrożeniach w żywności. Skala problemu może być jednak znacznie większa, bo system rejestruje tylko wykryte przypadki.
Ukraina zalewa Europę jajami z antybiotykami!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) March 24, 2026
Antybiotyki w jajkach z Ukrainy. Import rośnie lawinowo, a kontrola słabnie.
Unia Europejska otworzyła rynek na produkty rolne z Ukrainy, a skutki tej decyzji zaczynają uderzać nie tylko w rolników, ale i zdrowie konsumentów.… pic.twitter.com/MsGhk3JmQO
Jednocześnie import rośnie w tempie lawinowym. W 2022 r. do Unii Europejskiej trafiło około 13 tys. ton jaj z Ukrainy. W ostatnim roku było to już ponad 85 tys. ton. To ponad sześciokrotny wzrost w bardzo krótkim czasie.
Tak szybkie zwiększenie importu oznacza rosnącą presję na system kontroli. Im więcej towaru trafia na rynek, tym trudniej zapewnić skuteczne sprawdzanie jakości i bezpieczeństwa produktów.
W praktyce oznacza to, że na europejski rynek trafiają produkty wytwarzane poza rygorystycznymi normami obowiązującymi w Unii Europejskiej. Jednocześnie unijni producenci muszą spełniać coraz bardziej restrykcyjne wymagania, co pogarsza ich konkurencyjność.
Konfederacja od lat stoi na stanowisku, że Ukraina nie może mieć żadnych preferencyjnych warunków na naszym rynku!


Komentarze (1)