W planowanym projekcie ustawy o cudzoziemcach rząd chce wprowadzić „milczącą zgodę” na legalizację pobytu cudzoziemców w Polsce. Mechanizm będzie prosty: cudzoziemiec składa wniosek o pobyt w urzędzie wojewódzkim. Jeśli urząd nie wyda decyzji w ciągu 60 dni – zezwolenie przyznaje się automatycznie, z mocy prawa.
Obecnie urzędy wojewódzkie rozpatrują wnioski pobytowe średnio około roku. Milcząca zgoda byłaby więc regułą, nie wyjątkiem.
Uwaga! Rząd Tuska szykuje furtkę do masowej imigracji!
— Stanisław Tyszka (@styszka) May 18, 2026
W planowanym projekcie ustawy o cudzoziemcach rząd chce wprowadzić „milczącą zgodę" na legalizację pobytu cudzoziemców w Polsce. Mechanizm będzie prosty: cudzoziemiec składa wniosek o pobyt w urzędzie wojewódzkim. Jeśli…
Listę krajów objętych nowymi regułami ustali rząd rozporządzeniem, czyli bez debaty i bez głosowania w Sejmie.
Projekt dotyczy państw z ruchem bezwizowym do strefy Schengen, więc w rozporządzeniu mogą znaleźć się kraje takie jak:
🇺🇦 Ukraina
🇬🇪 Gruzja
🇨🇴 Kolumbia
🇻🇪 Wenezuela
🇦🇱 Albania
W samym projekcie rząd stwierdza wprost: „Polska przekształciła się z państwa emigracyjnego w państwo imigracyjne.”
Ten projekt to nie jest techniczna zmiana. To kolejny etap w próbie powtórzenia w Polsce scenariusza, który widzieliśmy na Zachodzie: najpierw kolejne administracyjne furtki, potem masowa imigracja, a na końcu udawanie, że „nie dało się tego przewidzieć”. Ten proces zaczął się za PiS-u, a KO dziś go kontynuuje.
Do Sejmu trafił wniosek o uchylenie mi immunitetu za odpalenie racy na Marszu Niepodległości.
Oczywiście nie zamierzam się zrzekać immunitetu. Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu.
Jeżeli immunitet ma jakikolwiek sens, to nie po to, żeby chronić wałkarzy, aferzystów i piratów drogowych. A właśnie po to, żeby ochraniać opozycje podczas działalności politycznej, takiej jak odpalenie racy na tle tego transparentu.
W końcu się doczekałem 🙂
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 18, 2026
Do Sejmu trafił wniosek o uchylenie mi immunitetu za odpalenie racy na Marszu Niepodległości.
Oczywiście nie zamierzam się zrzekać immunitetu. Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu.… pic.twitter.com/sxmvncKuGc
Zobaczcie też jak powoli i dziadowsko działa nasze państwo. Racę odpaliłem 11 listopada 2025 r. Komendant Główny Policji wysłał w tej sprawie pismo do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka dopiero 20 marca 2026. Żurkowi zajęło ponad miesiąc przekazanie pisma do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Wysłał je 23 kwietnia, a Czarzasty przekazał je mi 12 maja. Dzisiaj je otrzymałem.
Niesamowicie wolno idzie naszej biurokracji przekładanie papierków z kupki na kupkę.
Jak wam tyle czasu zajmuje przekazanie korespondencji, to ja się nie dziwię, że Ziobro wam uciekł do USA. Ruszacie się jak muchy w smole i dziwicie się jeszcze, że rozliczenia wam nie idą. Jeżeli w tak prostej sprawie potrzebujecie 7 miesięcy na skierowanie do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu, to poważnych spraw w dwie kadencje nie zdążycie zamknąć.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dzisiaj narzucają nam transkrypcję związków jednopłciowych, ale co dalej? Przecież taką samą logikę można zastosować do każdego innego związku, jaki sobie wymyślą szaleńcy z Zachodu.
Po fali migracji z Syrii, w Niemczech legalizowano związki z nieletnimi – coś, co jest dla nas nieakceptowalne. Dzisiaj otwierana jest furtka na to wariactwo w Polsce, a Lewica i Koalicja z Tuskiem na czele klaszczą, gdy odbierana jest nam suwerenność w kwestiach prawa i rodziny.
Czemu Polska ma akceptować wszystko, co wymyślą sobie za granicą? Jesteśmy obecnie niewolnikami obcego porządku prawnego!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) May 17, 2026
Dzisiaj narzucają nam transkrypcję związków jednopłciowych, ale co dalej? Przecież taką samą logikę można zastosować do każdego innego związku, jaki sobie… pic.twitter.com/4ZgKEp6wZM
Nie ma słów na określenie tego, jak bardzo krótkowzroczna, naiwna i nieroztropna jest polska klasa polityczna. Piłują gałąź, na której sami siedzą. Powoli otwierają Polskę na widzimisię ideologów z zachodu i na wpływy masowej migracji z państw zacofanych kulturowo.
Polska nie może podlegać cudzemu prawodawstwu!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd przyjął do swojego wykazu prac (pod numerem UD408) projekt wprowadzający instytucję “milczącej zgody” na przyznawanie imigrantom z wybranych krajów prawa pobytu. Nierozpatrzenie przez urząd wojewódzki wniosku o zezwolenie na pobyt w ciągu 60 dni miałoby teraz skutkować uzyskaniem przez imigranta zezwolenia “z automatu”.
Jest to absurdalny i śmiertelnie niebezpieczny pomysł.
Rząd przyjął do swojego wykazu prac (pod numerem UD408) projekt wprowadzający instytucję "milczącej zgody" na przyznawanie imigrantom z wybranych krajów prawa pobytu. Nierozpatrzenie przez urząd wojewódzki wniosku o zezwolenie na pobyt w ciągu 60 dni miałoby teraz skutkować… pic.twitter.com/CxUiXQZsAo
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 18, 2026
Fakt, problem długich kolejek imigrantów w urzędach wojewódzkich istnieje. Można go rozwiązać np. poprzez wprowadzenie limitów imigracyjnych – wtedy wszystkie wnioski “ponad limit” będą z automatu odrzucane i obłożenie urzędu się w naturalny sposób zmniejszy. Można też doinwestować ten sektor administracji, poprawić sprawność i profesjonalizm urzędów zajmujących się kluczowymi dla bezpieczeństwa Polski sprawami. Optymalnie byłoby zrobić obie te rzeczy.
Niestety Donald Tusk wybiera trzecią drogę: kapitulację państwa. Uznanie, że skoro urzędy nie dają rady sprawdzić wszystkich chętnych do Polski imigrantów, to… trzeba zacząć ich wpuszczać bez sprawdzenia. Lekarstwo o wiele gorsze niż choroba.
Trudno o bardziej dobitny przykład logiki “otwartych granic” i “im więcej tym lepiej”, która najwyraźniej w administracji Donalda Tuska ma się równie dobrze jak miała się w administracji Mateusza Morawieckiego.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polskie standardy opieki okołoporodowej są uznawane jako jedne z najwyższych na świecie. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia systematycznie niszczy system, z którego możemy być dumni a kobiety mają zagwarantowaną najwyższą jakość opieki?
Jeżeli nie wesprzemy teraz środowiska położnych to grozi nam realny brak chętnych do tego zawodu. Konsultacje społeczne trwają do końca maja!
Ministerstwo Zdrowia najpierw likwiduje część porodówek a teraz chce degradować zawód położnej?!
— Karina Bosak (@KarinaBosak) May 18, 2026
Polskie standardy opieki okołoporodowej są uznawane jako jedne z najwyższych na świecie. Dlaczego @MZ_GOV_PL systematycznie niszczy system, z którego możemy być dumni a kobiety mają…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polecam mocny merytorycznie, dobry wpis Rafała Dorosińskiego na temat bezprawia, którym jest próba wprowadzenia do polskiego porządku prawnego rejestrowanych za granicą związków homoseksualnych poprzez nowy formularz aktu małżeństwa, który jest sprzeczny z Konstytucją i kilkoma ustawami.
Polecam mocny merytorycznie, dobry wpis @RafalDorosinski na temat bezprawia, którym jest próba wprowadzenia do polskiego porządku prawnego rejestrowanych za granicą związków homoseksualnych poprzez nowy formularz aktu małżeństwa, który jest sprzeczny z Konstytucją i kilkoma… https://t.co/IEmdVmQFeJ
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 18, 2026
Każdy urzędnik angażujący się w tego rodzaju bezprawną operację polityczną łamie prawo, bo administracja musi działać na podstawie i w granicach prawa. Rozporządzenia nie zmieniają ustaw, a formularze urzędnicze nie tworzą prawa! Żadne orzeczenie z Luxemburga nie daje patentu na bezkarność.
Wykonanie orzeczeń TS UE to rola władz konstytucyjnych, a nie tego czy innego ministra czy urzędnika samorządowego. Nie każde orzeczenie może i musi być wykonane. To zależy od ram konstytucyjnych i woli politycznej władz konstytucyjnych. Jest bardzo wiele orzeczeń TS UE, które nie są i być może nigdy nie będą wykonane. Proces zainicjowany przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego to anarchizowanie państwa i nadużycie władzy.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polska dała obu po 12 punktów. Od obu dostała zero.
I tak to wygląda od lat na arenie międzynarodowej. Polska bezwarunkowo wspiera, finansuje, broni i ustępuje, a w zamian dostaje chłodną kalkulację interesów albo zwykłe lekceważenie.
Eurowizja 2026 świetnie podsumowała polską politykę wobec Ukrainy i Izraela.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) May 17, 2026
Polska dała obu po 12 punktów. Od obu dostała zero.
I tak to wygląda od lat na arenie międzynarodowej. Polska bezwarunkowo wspiera, finansuje, broni i ustępuje, a w zamian dostaje chłodną kalkulację… pic.twitter.com/4WDBBI2449
Ukraina twardo gra wyłącznie pod siebie, nawet kosztem Polski. Izrael regularnie uderza w Polskę w sprawach historycznych i dyplomatycznych. A nasze elity dalej zachowują się tak, jakby same gesty i lojalność miały jakiekolwiek znaczenie w polityce.
12 punktów od Polski. Dwa razy zero w zamian. Bardziej symbolicznie chyba już się nie dało.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kraków w referendum może odwołać prezydenta Miszalskiego i pokazać czerwoną kartkę całemu obozowi Tuska!
Miszalski tak bardzo boi się utraty stołka i oderwania od koryta, że bez cienia wstydu wzywa do bojkotu obywatelskiego referendum. Wcześniej premier Tusk mówił, że obywatelskie referenda przeciwko prezydentom miast z KO to “rozróba polityczna” 🤡 Demokracja już im nie pasuje, taka to właśnie Koalicja (anty)Obywatelska 😉 A ja zachęcam wszystkich Krakowian, by poszli głosować i odwołali Miszalskiego i jego klikę z rady miasta!
Według pokazanego dziś badania OGB udział w referendum deklaruje ponad 62% mieszkańców Krakowa 🤙 Pamiętajcie Krakowianie, musi być Was jak najwięcej, bo zbyt mała frekwencja to ostatnia nadzieja Miszalskiego!
Już za 7 dni Kraków w referendum może odwołać prezydenta Miszalskiego i pokazać czerwoną kartkę całemu obozowi Tuska ❗🔥
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) May 17, 2026
Miszalski tak bardzo boi się utraty stołka i oderwania od koryta, że bez cienia wstydu wzywa do bojkotu obywatelskiego referendum. Wcześniej premier Tusk… pic.twitter.com/iThWiuOi6j
Za co należy pogonić tego krakowskiego szkodnika?
❌ Zadłużenie miasta rośnie w szalonym tempie (dodatkowe 2 miliardy długu w niespełna 2 lata!)
❌ Wprowadzenie pseudoekologicznej “Strefy Czystego Transportu”, czyli strefy wykluczenia komunikacyjnego dla wielu ludzi i zdzierania z nich pieniędzy
❌ Zatrudnianie na potęgę w miejskich spółkach ludzi związanych z KO i wysokie nagrody dla swoich wiceprezydentów
❌ Podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej, wzrost opłat za śmieci, podwyżki za parkowanie, podwyżka podatku od nieruchomości
❌ Wzorem Donalda Tuska okłamał obywateli i nie zrealizował większości obietnic wyborczych
Krakowianie, mobilizujcie się, idźcie na referendum 24 maja i odwołajcie tego szkodnika z KO! Wasze miasto zasługuje na prezydenta, który będzie dbał o ludzi, a nie tylko siebie i swoich kolesi. Zacznijmy zmieniać Polskę od beznadziejnych zarządców miast, a zakończmy na całym rządzie Tuska, który pogonimy już w przyszłym roku!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Radny Rady Miejskiej w Łodzi w rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” stwierdził, że „być może tak to właśnie powinno zadziałać”, że słupki antyterrorystyczne za skromne 6 mln złotych przewracają się po lekkim kontakcie z Citroenem Berlingo.
Uważajcie, bo chyba nic głupszego dziś w internecie już nie przeczytacie 😅
— Paula Poreda (@PaulaPoreda) May 17, 2026
Radny Rady Miejskiej w Łodzi w rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” stwierdził, że „być może tak to właśnie powinno zadziałać”, że słupki antyterrorystyczne za skromne 6 mln złotych przewracają się po lekkim… pic.twitter.com/nZwkyHYUKm
Festiwal żenady łódzkiego magistratu trwa w najlepsze. Po obnażeniu kolejnej badziewnie wykonanej inwestycji urzędnicy próbują wmówić mieszkańcom, że wszystko działa zgodnie z planem. Ci ludzie nie mają żadnych skrupułów i bez mrugnięcia okiem będą wciskać wam najgorszy kit. Byle tylko nie przyznać, że mają ogromny problem z jakością realizowanych inwestycji. Przecież i tak nie robią tego za swoje
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – tzw. „Lex szarlatan”. Nie ulega wątpliwości, że proponowane przepisy przede wszystkim WZMACNIAJĄ POZYCJĘ KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH ORAZ ŚRODOWISK POWIĄZANYCH Z SAMORZĄDEM LEKARSKIM. Jeśli ktoś uważa, że chodzi tu wyłącznie o dobro pacjentów – jest w ogromnym błędzie. Rzeczywisty cel tych regulacji wydaje się zupełnie inny.
W trakcie konsultacji społecznych do projektu zgłoszono setki uwag i zastrzeżeń. Jak dotąd niemal wszystkie z nich zostały całkowicie zignorowane. Bycie lekarzem i naukowcem nie może oznaczać bezgranicznego dostosowywania się do narzuconych trendów i norm firm farmaceutycznych. Byłoby to zaprzeczeniem medycyny i nauki.
Powstaje więc podstawowe pytanie: kto ten projekt w Ministerstwie Zdrowia tak pięknie wylobbował oraz kto jest rzeczywistym autorem i beneficjentem tych zmian? Może Premier RP wyjaśni Polakom tę podstawową kwestię?
❌ A oto jak się uderza w „niepokornych” lekarzy i naukowców! Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – tzw. „Lex szarlatan”. Nie ulega wątpliwości, że proponowane przepisy przede wszystkim WZMACNIAJĄ POZYCJĘ KONCERNÓW FARMACEUTYCZNYCH… pic.twitter.com/YnySB8Jaze
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) May 17, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
25 marca 2024 roku w rejonie Dubicz Cerkiewnych na Podlasiu 50 migrantów forsowało zaporę, używało narzędzi do jej rozgięcia, rzucało kamieniami i konarami. Gdy grupa próbowała przekroczyć granicę, Karol S. musiał podejmować decyzje błyskawicznie i użył broni służbowej w celu oddania strzałów ostrzegawczych. Po tym zdarzeniu prokuratura postawiła mu zarzuty, bo “strzelanie nie odbyło się w sposób bezpieczny” dla innych żołnierzy i “naraził życie nielegalnych imigrantów”!
A przepraszam bardzo, miał ich kwiatami przywitać? Skoro siłą forsowali naszą barierę graniczną, próbując bezprawnie wedrzeć się na terytorium Polski, to musieli się liczyć z tym, że dojdzie do stanowczej reakcji. I bardzo dobrze, że polski żołnierz oddał strzały ostrzegawcze, po to tam jest, by bronić polskiej granicy. Nikt nie ucierpiał, imigranci wrócili na białoruską stronę, a przesłuchiwani w charakterze świadków inni mundurowi wcale nie czuli się w tej sytuacji osobami pokrzywdzonymi. Hańbą jest antypolskie działanie prokuratury Żurka, która zamiast chronić polskiego żołnierza, to próbuje go teraz wsadzić za kratki! Proces właśnie się zakończył, a wyrok w tej sprawie ma zapaść 27 maja!
Podajcie dalej, to trzeba nagłośnić❗ Polski żołnierz bronił naszej granicy przed nielegalnymi imigrantami, a prokuratura Żurka chce go wsadzić do więzienia za niebezpieczne strzały ostrzegawcze 🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) May 16, 2026
25 marca 2024 roku w rejonie Dubicz Cerkiewnych na Podlasiu 50 migrantów… pic.twitter.com/aNocQ6txsf
Sprawa staje się wręcz symboliczna. To się nie mieści w głowie, że polskie państwo nie potrafi stanąć po stronie żołnierza Wojska Polskiego, którego oddelegowało, by chroniło naszej granicy. Mało tego, pokazuje, że chce go za to ukarać. Żołnierz został sam, w starciu z aparatem państwa – państwa, którego miał bronić i to robił!
Z jednej strony lewicowi aktywiści z Hajnówki, którzy przemycali nielegalnych imigrantów przez granicę polsko-białoruską, zostali uniewinnieni, bo na polecenie Żurka wycofano apelację. Z drugiej strony ściga się polskich żołnierzy za obronę polskiej granicy – wcześniej prokuratura Żurka postawiła zarzuty żołnierzowi, który bronił granicy i nieumyślnie postrzelił nielegalnego imigranta, który przedzierał się przez mur i teraz jeszcze domaga się odszkodowania. Teraz zarzuty stawia się kolejnemu polskiemu żołnierzowi, za strzały ostrzegawcze i przekroczenie uprawnień.
Ja stoję murem za polskim mundurem, koalicja Tuska woli bronić nielegalnych imigrantów, niż polskich żołnierzy i naszego bezpieczeństwa. Taka różnica. Wstyd i hańba dla tej władzy.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Szczęsny Filipiak, wiceszef PO w Krakowie, czerpie wielkie korzyści z urzędowania Aleksandra Miszalskiego. Jest nie tylko radnym sejmiku, dzielnicy i doradcą prezydenta, dostał również posadę w Krakowskim Holdingu Komunalnym. Życie z pieniędzy podatnika nie przeszkodziło mu jednak brać udział w kampanii szczucia na obywatelską inicjatywę referendalną w stolicy Małopolski.
Teraz publikuje sprostowanie, ale ciągnąć kasę z samorządu będzie nadal. Dlatego 24 maja całą tę ekipę kolesi Tuska i Miszalskiego trzeba z Krakowa wyrzucić w drodze referendum! Widzimy się za tydzień, w niedzielę, przy urnach 👋

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Uśmiechnięta Koalicja postanowiła już chyba ostatecznie dobić upadającą Pocztę Polską. Tym razem pomysł na zniszczenie Poczty jest odrobinę wyrafinowany. Otóż już od poniedziałku 25 maja , czyli za kilka dni, wszyscy polscy listonosze zostaną oficjalnie konfidentami, osiedlowymi tajniakami i wiejskimi donosicielami.
Teraz już wiemy dlaczego miesiąc temu dokonano nagłych zmian na stanowisku Prezes Poczty Polskiej. Sławomir Żurawski ma wdrożyć akcję dokumentowania odbiorników radiowych w napotkanych przez listonoszy samochodach. Wystarczy jedno zdjęcie wykonane przez szybę i jeśli nie zapłaciłeś abonamentu, to Urząd Skarbowy dostaje zielone światło do zajęcia Twojego rachunku. Kary są całkiem spore i wynoszą blisko 1000 zł.
Felieton Sejmowy 40
— Bronisław Foltyn 🇵🇱 (@bronislawfoltyn) May 16, 2026
Uśmiechnięta Koalicja postanowiła już chyba ostatecznie dobić upadającą Pocztę Polską. Tym razem pomysł na zniszczenie Poczty jest odrobinę wyrafinowany. Otóż już od poniedziałku 25 maja , czyli za kilka dni, wszyscy polscy listonosze zostaną oficjalnie…
Uśmiechacie się? Zapewne tak bo oficjalne dane wskazują, że abonament RTV opłaca zaledwie garstka czyli 800 tys użytkowników. A ilu powinno zgodnie z prawem płacić? Biorąc pod uwagę, że w Polsce jest oficjalnie 14 mln gospodarstw domowych i 35 mln samochodów, to widać, że listonosze będą mieli pełne ręce roboty. Gołym okiem widać, że abonament nie płaci prawie nikt.
Na koniec przypomnę jeszcze tylko, że Donald Tusk z przystawkami obiecał Wam w 2023 roku, że zlikwiduje tę archaiczną opłatę z czasów PRLu. Ale skończyło się jak zwykle. W każdym normalnym kraju, to byłby gwóźdź do trumny zarówno dla Tuska i jego ekipy, dla Poczty Polskiej i dla TVP. Czasem zastanawiam się, gdzie jest granica po przekroczeniu której wyborcy Tuska przestaną pozwalać się tak traktować. Ale szybko przypominam sobie, że przecież żyjemy w uśmiechniętym kraju więc chyba nie ma takiej granicy i wyborcy Tuska łykną wszystko. W końcu to tylko 1000 zł. Zostawiam Was więc z tymi kolejnymi wspaniałymi i uśmiechniętymi wiadomościami z polskiego Sejmu.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Od kilku dni ktoś nęka dziennikarzy Republiki, wykorzystując do tego organy naszego państwa. Policja dostaje wezwania w poważnych sprawach, przyjeżdza na miejsce, po czym okazuje się, że zamiast jakiejś drastycznej sytuacji, zastaje dziennikarza Republiki bądź jego rodzinę. W normalnym państwie służby starałyby się jak najszybciej namierzyć sprawcę, współpracując z ofiarami – czyli dziennikarzami Republiki.
Zamiast tego mamy publiczne lekceważenie, wyszydzanie, obrażanie dziennikarzy największego opozycyjnego medium. Politycy rządzącej partii zamiast domagać się wyjaśnienia sytuacji, robią sobie jaja z ofiar. A sprawa jest przecież bardzo poważna. Mamy zorganizowaną akcję nękania dziennikarzy w ich domach. To mogło spotkać polityków, dziennikarzy mediów prorządowych, kogokolwiek. Tymczasem państwo nie działa. Służby dają się wykorzystywać sprawcom, a ofiary są obrażane przez rządzących!
Od kilku dni ktoś nęka dziennikarzy Republiki, wykorzystując do tego organy naszego państwa. Policja dostaje wezwania w poważnych sprawach, przyjeżdza na miejsce, po czym okazuje się, że zamiast jakiejś drastycznej sytuacji, zastaje dziennikarza Republiki bądź jego rodzinę. W…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 16, 2026
Właśnie dowiedziałem się, że sprawcy do nękania dziennikarzy Republiki wykorzystują numer telefonu Kancelarii Mentzen. Do co najmniej dwóch dziennikarzy Republiki ktoś zamawiał w nocy spore ilości pizzy, podając numer telefonu mojej firmy. Co ciekawe, nie ustaliła tego policja ani żadne służby. Ustalili to sami dziennikarze Republiki, jeżdząc po pizzeriach i pytając się ich pracowników o jakieś dane zamawiających! Nie wiem na razie, w jakim jeszcze zakresie któś próbuje mnie do tej sytuacji wciągnąć. Możliwe, że niedługo się o tym wszyscy dowiemy.
Nigdy nie miałem dobrego zdania o naszym państwie. Widziałem wszędzie tekturowość, bylejakość i dziadostwo. Ale tu jest coś więcej. Oprócz zwyczajnego dziadostwa i wchodzenia na głowę służbom przez sprawców, mamy polityczną akceptację, wręcz aplauz i radość z cierpienia ofiar w wykonaniu osób odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo!
Rząd ma obowiązek jak najszybciej znaleźć sprawców i ochronić ofiary. Policja, ABW i inne służby to nie są organy partii, a państwa. Ich obowiązkiem jest zapewnić bezpieczeństwo każdemu, niezależnie od preferencji politycznych i aktywności w życiu publicznym. Każdy atak na ofiary tej akcji w wykonaniu osób publicznych, jest po prostu obrzydliwy. Słów mi brakuje na opisanie waszej podłości. Weźcie się w końcu do roboty, bo to wy odpowiadacie za to, że nasze państwo po raz kolejny zupełnie nie działa!
„Właśnie dowiedziałem się, że sprawcy do nękania dziennikarzy Republiki wykorzystują numer telefonu Kancelarii Mentzen. (…) Co ciekawe, nie ustaliła tego policja ani żadne służby. Ustalili to sami dziennikarze Republiki, jeżdząc po pizzeriach i pytając się ich pracowników o… https://t.co/KepJFmPzVj
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 16, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W swoim życiu chodziłem trochę po Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Mam tam dużo znajomych i rodzinę u której jako dziecko spędzałem wakacje. Nigdy nie było takiego roku, żeby niedźwiedzie tak często i tak licznie schodziły w tereny zamieszkiwane przez ludzi w biały dzień. Co prawda od kilku dobrych lat zdarzają się wizyty w śmietnikach po resztki jedzenia pozostawione przez turystów, ale do niedawna raczej te wizyty odbywały się nocami lub przy widocznym braku obecności człowieka. Niestety, ale dzika zwierzyna – niedźwiedzie ale i wilki – coraz bardziej przestaje bać się człowieka.
Bywa że niedźwiedzie są widywane w biały dzień w wsiach oddalonych ok. 30 km od Rzeszowa. W zaś samych Bieszczadach, ale i na Pogórzu Dynowskim (mam informacje od mieszkańców Przysietnicy w pow. brzozowski), w tym roku niedźwiedzie jak nigdy uaktywniły się na wiosnę i bez obaw wchodzą w prywatne posesje, w rejon zwartej zabudowy, w miejsca i rejony przebywania mieszkańców i turystów. Może mieć to związek z dość ciężką zimą co mogło wpłynąć na stan fizyczny niedźwiedzi, które wygłodniałe po zimie starają się uzupełnić utracone zapasy energetyczne.
Problem dla mieszkańców Podkarpacia, ale i turystów przyjeżdżających w Bieszczady jest realny i każda kolejna ofiara drapieżnika będzie obciążać rządzących z ekipy Koalicji Obywatelskiej premiera Donalda Tuska i niedorajd z Ministerstwa Klimatu i Środowiska na czele z minister Pauliną Hennig-Kloską, klimatycznym Don Kichotem i jej Sancho Pansą Mikołajem Dorożałą.
Każda kolejna ofiara niedźwiedzi będzie też sygnałem dla turystów tak licznie do tej pory przyjeżdżających w Bieszczady w ostatnich latach. Ludzie zaczną się obawiać tego regionu z racji agresywnej dzikiej zwierzyny, a to w skutkach dla miejscowej ludności żyjącej z turystyki może być dramatem- najpierw wariaci od Kłoski i Dorożały zamknęli im lasy na pozyskiwanie drewna a z rozrośniętą populacją niedźwiedzia i wilka postanowili zrobić NIC! Może dlatego że sami tu nie mieszkają. Ciekawe jak to wszystko swoim wyborcom w Cisnej, Lutowiskach, Czarnej, Ustrzykach i dalej w stronę Sanoka i Przemyśla, wytłumaczy poseł Elżbieta Łukacijewska.
Politycznie zapłaci za to na Podkarpaciu PO i PSL i znowu poziom ich poparcia będzie tutaj szorował po dnie. I dobrze, ale szkoda że kosztem życia, zdrowia i finansów mieszkańców Podkarpacia.
Film z przed chwili z Wołkowyi, nagrany przez mojego kolegę – żadne tam AI.
W swoim życiu chodziłem trochę po Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Mam tam dużo znajomych i rodzinę u której jako dziecko spędzałem wakacje. Nigdy nie było takiego roku żeby niedźwiedzie tak często i tak licznie schodziły w tereny zamieszkiwane przez ludzi w biały dzień. Co… pic.twitter.com/KbE6Gokkmu
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) May 16, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To trwa od lat i ma na celu podmycie zaufania między nami. Prawie zawsze takie kłamstwa nie mają źródła. „Ktoś gdzieś słyszał”, „ludzie mówią”, „chyba coś jest na rzeczy”. Albo dzienniakrz pisze w oparciu o „anonimowe źródła”, którymi bywają politycy konkurencyjnych partii lub urzędnicy albo byli funkcjonariusze z nimi związani.
Tak samo służby zwalczały w PRL liderów opozycji, niszcząc najpierw zaufanie do nich, a później ich samych.
Przestrzegam przed takimi kłamstwami, rozsiewanymi wśród dziennikarzy i w internecie. To trwa od lat i ma na celu podmycie zaufania między nami. Prawie zawsze takie kłamstwa nie mają źródła. „Ktoś gdzieś słyszał”, „ludzie mówią”, „chyba coś jest na rzeczy”. Albo dzienniakrz pisze… https://t.co/9SNaOpjFU3
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 16, 2026
Mam nadzieję, że nikt inteligentny nie kupi tej propagandy!
Najlepszym remedium na tego rodzaju kampanie oczerniania (w moim wypadku w różnych odsłonach trwają one od 2019 roku, czyli od samego początku tworzenia Konfy i idę po wielu różnych liniach narracyjnych jednocześnie) są kontakty osobiste – poznać naszych liderów, wejść w sieć znajomości z naszymi ludźmi, wyjaśniać wszystko z żywymi ludźmi, nie ufać ale sprawdzać, ale w oparciu o kontakty osobiste. Ignorować szum informacyjny w mediach i w internecie, a komunikować się z prawdziwymi ludźmi.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Agnieszka Stolarczyk, radomska radna z PSL, chciała napisać prywatną wiadomość do marszałka województwa Adama Struzika z PSL, żeby wrzucił jej męża do rady nadzorczej radomskiego szpitala, ale przez pomyłkę… umieściła ją jako publiczny wpis 🤡
Mąż pani radnej jest… mechanikiem samochodowym 🙃
Pasuje jak ulał do rady nadzorczej dużego szpitala specjalistycznego, prawda?
To jest HIT 😅 Agnieszka Stolarczyk, radomska radna z PSL, chciała napisać prywatną wiadomość do marszałka województwa Adama Struzika z PSL, żeby wrzucił jej męża do rady nadzorczej radomskiego szpitala, ale przez pomyłkę… umieściła ją jako publiczny wpis 🤡
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) May 15, 2026
Mąż pani radnej… pic.twitter.com/6kXNrKB48q
Wpis po około godzinie zniknął, ale screeny zostały. Tak właśnie koryciarze z PSL-u doją nasze państwo przez obsadzanie spółek skarbu państwa i publicznych stanowisk. Nepotyzm i kolesiostwo na pełnej. Działacze, rodziny i znajomi są wciskani wszędzie, gdzie tylko czuć piniondz.
Teraz wiecie dlaczego PSL nazywam jedną z największych patologii III RP. Ktoś kiedyś powiedział, że PSL działa jak zorganizowana grupa przestępcza. Przykład pani radnej pokazuje, że nie wszyscy są tam dobrze zorganizowani 😉
W normalnym państwie coś takiego skompromitowałoby radną, marszałka, prezesa partii Kosiniaka-Kamysza i całą tą bandę, która żeruje na Polsce od dekad, ale u nas? Pewnie odczekają chwilę, sprawa przycichnie i mąż pani radnej znajdzie swoją radę nadzorczą.
Patusiarnia III RP.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Na przykładzie transkrypcji zagranicznych homozwiązków widać jak próbuje się dziś wymusić na Polsce akceptację rozwiązań, których nigdy nie przyjęliśmy ani w traktatach, ani w ustawach, ani w konstytucji.
Na przykładzie transkrypcji zagranicznych homozwiązków widać jak próbuje się dziś wymusić na Polsce akceptację rozwiązań, których nigdy nie przyjęliśmy ani w traktatach, ani w ustawach, ani w konstytucji. To tworzenie chaosu prawnego w celu realizacji lewicowego programu. Polska… pic.twitter.com/05DypylWlG
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 15, 2026
To tworzenie chaosu prawnego w celu realizacji lewicowego programu. Polska musi odbudować suwerenność własnego systemu prawnego, zanim kolejne decyzje sądów i urzędów zaczną zastępować decyzje narodu i parlamentu.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sejm przegłosował zmianę przepisów, które mają ułatwić zatrudnianie medyków z zagranicy mimo braku umiejętności komunikowania się z pacjentami po polsku.
Lekarze bez znajomości języka polskiego będą leczyć Polaków. Taki jest pomysł rządu, który nowelizuje prawo w tym zakresie. W ten sposób Ministerstwo Zdrowia próbuje załatać dramatyczne braki kadrowe w polskich szpitalach – kosztem bezpieczeństwa pacjentów i jakości leczenia.
Koalicja rządząca dopuściła do pracy lekarzy bez znajomości języka polskiego! Sejm przegłosował zmianę przepisów, które mają ułatwić zatrudnianie medyków z zagranicy mimo braku umiejętności komunikowania się z pacjentami po polsku. Lekarze bez znajomości języka polskiego będą… pic.twitter.com/HuBE3g1NUv
— Anna Bryłka (@annabrylka) May 15, 2026
Bo jak pacjent ma opowiedzieć o swoich objawach? Jak lekarz ma wyjaśnić dawkowanie leków, ryzyko zabiegu czy zalecenia po operacji? Komunikacja w medycynie to absolutna podstawa. Jeden błąd wynikający z niezrozumienia może kosztować zdrowie albo życie.
Zamiast naprawiać system, rząd wybiera najprostsze rozwiązanie: obniżanie standardów. A konsekwencje tych decyzji poniosą przede wszystkim pacjenci.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartosz Bocheńczak – członek Rady Liderów Konfederacji, szef sztabu Sławomira Mentzena w wyborach prezydenckich
24 maja odbędzie się referendum, w którym Krakowianie zdecydują o przyszłości prezydenta Miszalskiego i Rady Miasta. Możemy pokazać całej Polsce, że korupcja, kolesiostwo, zadłużanie miasta, fałszywe obietnice i olewanie głosu mieszkańców nie są bezkarne!
Macie ostatni moment, żeby powiedzieć swojej rodzinie, bliskim, czy znajomym o referendum. 24 maja potrzebujemy każdego pojedynczego głosu. Dołóżcie swoją cegiełkę! Ten głos nic nie kosztuje, a może zdziałać cuda dla naszego miasta i całego kraju
Chodźmy na referendum i zmieńmy Kraków!
Nadszedł kulminacyjny okres!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) May 14, 2026
Za 10 dni odbędzie się referendum, w którym Krakowianie zdecydują o przyszłości prezydenta Miszalskiego i Rady Miasta. Możemy pokazać całej Polsce, że korupcja, kolesiostwo, zadłużanie miasta, fałszywe obietnice i olewanie głosu mieszkańców nie są… pic.twitter.com/muzhMdbdh7
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj