Byliśmy przeciwko każdej formie zadłużenia przez Unię Europejską.
Po pierwsze, uważamy, że to wykracza poza traktaty.
Po drugie, nie jesteśmy zainteresowani dawaniem więcej władzy w ręce eurokratów.
Po trzecie, reguły wydawania środków za każdym razem są niejasne i pisane na kolanie.
Wicemarszałek Sejmu, @krzysztofbosak w @RepublikaTV ws. SAFE: Byliśmy przeciwko każdej formie zadłużenia przez tę Unię Europejską.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) February 16, 2026
Po pierwsze, uważamy, że to wykracza poza traktaty. Po drugie, nie jesteśmy zainteresowani dawaniem więcej władzy w ręce eurokratów. Po trzecie,… pic.twitter.com/fgCWAt62DA
W 2024 roku w samym Berlinie doszło do większej liczby przestępstw niż w CAŁEJ POLSCE. Przypomnijmy: Berlin to 3,7 mln mieszkańców, Polska to ponad 37 milionów.
Podczas gdy polski rząd i unijni komisarze próbują nam wmówić, że musimy przyjmować nielegalnych migrantów w ramach paktu migracyjnego, te liczby są jak kubeł zimnej wody.
W 2024 roku w samym Berlinie doszło do większej liczby przestępstw niż w CAŁEJ POLSCE. Przypomnijmy: Berlin to 3,7 mln mieszkańców, Polska to ponad 37 milionów.
— Łukasz Rzepecki (@RzepeckiLuki) February 16, 2026
Podczas gdy polski rząd i unijni komisarze próbują nam wmówić, że musimy przyjmować nielegalnych migrantów w ramach… pic.twitter.com/zvFxI3Y5SC
My nie chcemy „standardów bezpieczeństwa” z Berlina, Paryża czy Sztokholmu. Polska jest dziś jednym z najbezpieczniejszych miejsc w Europie i jako Konfederacja zrobimy wszystko, żeby tak zostało.
Zamiast kopiować błędy naszych sąsiadów i zafundować Polakom strach na ulicach, musimy twardo chronić naszych granic i odrzucać absurdalne narzuty Brukseli. Bezpieczeństwo polskich rodzin nie jest na sprzedaż i nie podlega negocjacjom. Chcemy Polski bezpiecznej, a nie „nowoczesnej” na wzór Berlina.
Wybór jest prosty: albo polskie bezpieczeństwo, albo zachodni chaos. Ja wybieram Polskę!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Francja ma potężną flotę 57 reaktorów, które zapewniają stabilną i stosunkowo tanią energię elektryczną, z której często korzystają też inne państwa, szczególnie Niemcy.
OZE jest im zupełnie niepotrzebne, bo jedynie ogranicza rentowność koncernu elektrowni jądrowych przy wzroście kosztów systemowych.
Podobnie jest u nas w przypadku elektrowni węglowych, z tą różnicą, że jeszcze dodatkowo jesteśmy obciążeni opłatą ETS, a nasi politycy, zamiast ograniczać rozwój niestabilnych OZE, idą pod prąd zdrowemu rozsądkowi i tworzą kolejne programy zwiększające inwestycje w tym segmencie.
Francja ma potężną flotę 57 reaktorów, które zapewniają stabilną i stosunkowo tanią energię elektryczną, z której często korzystają też inne państwa, szczególnie Niemcy. OZE jest im zupełnie niepotrzebne, bo jedynie ogranicza rentowność koncernu el. jądrowych przy wzroście… https://t.co/ybUCXSX6Cu
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) February 17, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Już tłumaczę co się tak naprawdę stało i kolejne kroki, jakie musimy podejmować. Zbiorę wszystko chronologicznie, walczę z tym durnym pomysłem od prawie 2 lat.
1. Przed wyborami samorządowymi w 2024 roku NIKT NIE MÓWIŁ o SCT. prezydent się wręcz wypierał, że ją wprowadzi. Kłamał oczywiście.
2. Przyszła uchwała intencyjna, że chcemy SCT tuż po wyborach. Rozmawiałem o tym w dyskusjach w mediach już w połowie 2024 roku. Wyjąłem raporty GiOŚ, udowodniłem, że nie mamy problemu z czystością powietrza. Merytorycznie zmiażdżyłem narrację radnego Słowika z Zielonych, którego władze miasta musiały schować do szafy, by nie kompromitował ich dalej swoimi teoriami.
3. W 2025 podjęto nową uchwałę, że SCT wejdzie w Szczecinie w życie od 1 stycznia 2026. Jak dobrze wiecie – nie weszła. Argumenty? Już tylko konkursy.
4. W tym czasie NIE DOSTALIŚMY mimo uchwał dofinansowania do zakupu tramwajów z KPO. Przegraliśmy w zupełnie innych kryteriach. Za SCT punktów brak.
5. Po badaniach i wariantach zaproponowanych miastu przez audyt zewnętrzny zdecydowano się na wariant SCT jeszcze mniej ograniczony niż proponowali fachowcy. Zaproponowano SCT na Starym Mieście, zupełnie bezzębną i to był nasz pierwszy sukces, ale nie zatrzymywaliśmy się. Na tym etapie był pierwszy sukces, bo przecież wiecie co się dzieje w Krakowie czy Warszawie.
6. Dzięki Wam, Waszym protestom, aktywności w socjalmediach udało się JESZCZE BARDZIEJ znieść ograniczenia SCT.
Najnowsze propozycje: 30 dni w roku zamiast 1 dzień w miesiącu wjazdu do SCT dla wszystkich mieszkańców miasta. 2000 rocznik benzyniaka zamiast 2005. Diesel 2005 zamiast 2009. To realne zmiany w uchwale, bardzo istotne. Samochodów, które w teorii nie wjadą do strefy w praktyce nie będzie. Wiceprezydent Kadłubowski sam przyznał: kontroli nie będzie, kamer nie będzie. Budujemy pomnik absurdu za publiczne pieniądze!!!
❗️ SCT w Szczecinie: Urzędnicy kapitulują przed argumentami mieszkańców! ❗️
— Rafał Kubowicz (@KubowiczR) February 16, 2026
Już tłumaczę co się tak naprawdę stało i kolejne kroki, jakie musimy podejmować. Zbiorę wszystko chronologicznie, walczę z tym durnym pomysłem od prawie 2 lat.
1. Przed wyborami samorządowymi w 2024… pic.twitter.com/PkNCMry5QY
Co teraz? Wiedzieliśmy, że jakąś strefę wprowadzą. Uparli się i już. Jeśli tylko uda się przejąć władzę w mieście kiedykolwiek to oczywiście ją zlikwidujemy. Obecnie rządzący prezydent Krzystek i KO tylko utrudniają życie mieszkańcom (nocna prohibicja, SCT, nowy sposób skanowania biletów w komunikacji miejskiej, podwyżki mimo super spalarni itd.). SCT to ograniczenia, które nie mają nic wspólnego z równością wobec prawa. Nowa unijna perspektywa finansowa na 90% nie będzie wymagała stref bo Francja zrezygnowała z nich całkowicie a niektóre niemieckie miasta się wycofują.
I oczywiście będziemy monitorować każdą ewentualną próbę rozszerzenia strefy i piętnować każdego radnego, który zagłosuje za wprowadzeniem tego bubla. To marnowanie publicznych pieniędzy. Miasto powinno się przyłożyć do pisania wniosków o dofinansowania a nie szukaniu punktów do przetargów w absurdalny sposób.
Podsumowując: jeśli wejdzie uchwała o Strefie po poprawkach to nie odczuje tego absolutnie nikt. Ale czy widzicie sens we wprowadzaniu prawa, które absolutnie nic nie zmieni poza wydaniem publicznych pieniędzy?
Ja nie.
To nie koniec. Wywalczyliśmy to, że Wasze auta nie trafią na złom, ale nie pozwolimy na dalsze marnowanie ani grosza z Waszych podatków na ten bubel. Monitorujemy każdy ruch radnych!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To pokaz siły i masowej wściekłości na rządy KO w Krakowie. Miszalski może sobie krzyczeć o hejcie. „Hejt” to mu zrobią zwykli ludzie – przy urnach referendalnych. To będzie początek końca Platformy w Polsce.
Liczba podpisów pod referendum w Krakowie za chwilę przekroczy 60 tys. To pokaz siły i masowej wściekłości na rządy KO w Krakowie. Miszalski może sobie krzyczeć o hejcie. „Hejt” to mu zrobią zwykli ludzie – przy urnach referendalnych. To będzie początek końca Platformy w Polsce.
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) February 16, 2026
Stałe punkty zbiórki podpisów: Ratujmykrakow.pl/zbiorkapodpisow
Karta do podpisu do pobrania ze strony: StopSCT.pl/karta-referendum.pdf
Mija 3. tydzień zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Warunki są trudne, ale nasza determinacja jest większa!
Wspólnie z innymi organizacjami mamy już ponad 50 000 podpisów!
Dziękujemy za każde wsparcie. Widzimy się na ulicach!
Mija 3. tydzień zbiórki podpisów pod wnioskiem o #referendum w sprawie odwołania Prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Warunki są trudne, ale nasza determinacja jest większa!
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 17, 2026
Wspólnie z innymi organizacjami mamy już ponad 50 000 podpisów! Dziękujemy za każde… pic.twitter.com/G9O9LEmcd2
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dociera do nas coraz więcej informacji o śmierci 23-letniego Francuza Quentina Deranque, zakatowanego w zeszłym tygodniu na ulicach Lyonu przez lewicową bojówkę. Młody student stanął w obronie grupy kobiet manifestujących przeciw aktom imigranckiej przemocy – i w ten sposób sam stał się celem tchórzliwego ataku kilkuosobowej grupy lewicowych zbrodniarzy.
To nie jest odosobniony przypadek. Lewicowe bojówki są w zachodniej Europie coraz większym problemem. W USA tzw. “antifa” została wręcz zaliczona do organizacji terrorystycznych, a teraz we Francji Marine Le Pen domaga się od rządu podobnego kroku.
Dociera do nas coraz więcej informacji o śmierci 23-letniego Francuza Quentina Deranque, zakatowanego w zeszłym tygodniu na ulicach Lyonu przez lewicową bojówkę. Młody student stanął w obronie grupy kobiet manifestujących przeciw aktom imigranckiej przemocy – i w ten sposób sam… pic.twitter.com/XyzsbSXM16
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 16, 2026
Do morderstwa doszło w bezpośrednim sąsiedztwie wiecu politycznego z udziałem Rimy Hassan, europoseł lewicowej partii Francja Niepokorna (LFI), której inny poseł Raphaël Arnault, sam skazany za przemoc polityczną, jest założycielem bandyckich struktur Młodej Gwardii. LFI jest też… oficjalnie sprzymierzona z partią Razem Adriana Zandberga w ramach europartii ELA.
Trzeba odnotować, że Polska również nie jest wolna od problemu lewicowej przemocy politycznej. W kilku polskich miastach działają lewicowe bojówki, które od czasu do czasu przypuszczają ataki na działaczy narodowych i katolickich. Podobnie jak we Francji, ataki te są z reguły dokonywane w skrajnie tchórzliwy sposób – wielu uzbrojonych napastników na samotną zaskoczoną ofiarę.
Antifa wielokrotnie atakowała też Marsz Niepodległości, a w 2011 roku byli nawet wspierani przez bojówkarzy przywiezionych z Niemiec (którzy po zaatakowaniu szeregu przypadkowych osób ukryli się w lokalu Krytyki Politycznej).
Lewicowa przemoc polityczna to realny i narastający problem, którym systemowo powinny się zajmować polskie służby, prokuratura i ministerstwo sprawiedliwości – zamiast marnować pracę stu (!) polskich prokuratorów na walkę z pseudoproblemem tzw. “mowy nienawiści”.
Módlmy się za duszę Quentina Deranque.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polski rząd nie może już nigdy więcej kupować kota w worku od Komisji Europejskiej! Program SAFE to KPO 2.0, gdzie, poza uznaniowym przyznawaniem środków, jesteśmy zmuszeni wydatkować fundusze według widzimisię UE!
❌Polski rząd nie może już nigdy więcej kupować kota w worku od Komisji Europejskiej! Program SAFE to KPO 2.0, gdzie, poza uznaniowym przyznawaniem środków, jesteśmy zmuszeni wydatkować fundusze według widzimisię UE!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) February 16, 2026
🇪🇺KE nie dotrzymuje pisanych umów, a co dopiero słownych… pic.twitter.com/aCeFbCTlkf
KE nie dotrzymuje pisanych umów, a co dopiero słownych ustaleń z polskim rządem. Już raz się przejechaliśmy na naiwnym zaufaniu do unijnych instytucji, nie możemy już nigdy powtórzyć tego błędu. Warunek praworządności i restrykcje, które mają na celu oddanie KE kontroli nad środkami to pułapki rujnujące cały program SAFE.
Oszustwo widać na kilometr, a rządowi lizusi udają, że wszystko jest ok. Koalicja nie potrafi spojrzeć dzień do przodu na konsekwencje swoich bezmyślnych działań. Zapłacą Polacy, a kompetencje i zdolność do szantażu zyska UE.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ukraina wstrzymała eksport złomu do Polski, stawiając nasze huty przed nagłym niedoborem kluczowego surowca. To sektor, który już wcześniej zmagał się z wysokimi kosztami energii i rosnącą konkurencją. Teraz dochodzi kolejny cios, który może przełożyć się na ceny, produkcję i miejsca pracy.
Polski przemysł hutniczy znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Ukraina wstrzymała eksport złomu do Polski, stawiając nasze huty przed nagłym niedoborem kluczowego surowca. To sektor, który już wcześniej zmagał się z wysokimi kosztami energii i rosnącą konkurencją. Teraz… pic.twitter.com/yyPVFKgllv
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) February 16, 2026
Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że w ostatnich miesiącach Ukraina stała się jednym z istotnych graczy w produkcji stali. Ogromna podaż złomu, w tym także wysokiej jakości, wynika z tysięcy ton zniszczonego sprzętu wojskowego oraz zrujnowanej infrastruktury. Część tego uzbrojenia pochodziła przecież również z Polski. Dziś jednak zamiast współpracy widzimy próbę zatrzymania surowca u siebie i odcięcia polskich firm od możliwości jego przetopu.
Każde państwo ma prawo prowadzić politykę gospodarczą w swoim interesie. Problem w tym, czy Polska równie stanowczo potrafi bronić własnych przedsiębiorstw. Rząd zapowiada interwencję, ale doświadczenie pokazuje, że często kończy się na deklaracjach. W realnej gospodarce liczą się szybkie decyzje i twarde negocjacje, nie komunikaty prasowe.
Pojawia się też pytanie natury politycznej. Czy w sytuacji wojny jakakolwiek twarda rozmowa o interesach gospodarczych ma być natychmiast przedstawiana jako działanie wrogie? Obrona własnego przemysłu i miejsc pracy nie jest żadną zdradą ani opowiadaniem się po czyjejś stronie. To elementarna odpowiedzialność państwa wobec własnych obywateli.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
o niebywałe, że w państwie tak wielu pilnych potrzeb, gdzie szpitalom odmawiane są pieniądze na onkologię, osoby z niepełnosprawnościami mają żenująco niskie wsparcie, a skala skrajnego ubóstwa poraża, stworzono palarnię pieniędzy z KPO, które miały iść na innowacje. Jestem parlamentarzystką, ale na usta cisną się same nieparlamentarne słowa. Rządzi nami wybuchowa mieszanka idiotów i parszywych cwaniaków. Oto wybrane przykłady na co przepalone zostały pieniądze z KPO!
❌ Ponad milion dla żony najbogatszego posła, Artura Łąckiego z KO, na doposażenie swojego ośrodka wypoczynkowego
❌ Ponad pół miliona dla żony senatora Beniamina Godyli z KO na saunę, siłownię i tężnię solankową
❌ Pół miliona na klubu dla swingersów
❌ Pół miliona dla restauratora z Łodzi na dwa jachty
❌ Pół miliona na udzielanie pożyczek-chwilówek
❌ Pół miliona na rozszerzenie działalności dla “ministerstwa śledzia i wódki”
❌ Pół miliona na ośmioosobowy jacht
❌ Pół miliona na zdalne treningi personalne
❌ Pół miliona na aplikację do układania planu treningowego
❌ Pół miliona na kursy gry w bilarda
❌ 489 tys. zł na “Muzeum Ziemniaka w Warszawie”
❌ 430 tys. zł na na rozszerzenie oferty piwa bezalkoholowego
❌ 400 tys. zł dla hotelu na kursy sztuk walki
❌ 380 tys. zł na platformę do nauki gry w brydża
❌ 261 tys. zł na solarium w pizzerii
❌ 200 tys. zł na zestaw do nowoczesnych technik serwowania deserów
❌ Dodam, że na oficjalnej liście dopuszczonej do dotacji z KPO znalazły się takie pojazdy jak Porsche, Audi, Lexus, czy Range Rover…
Z pozdrowieniami dla minister Pełczyńskiej-Nałęcz, która zdecydowała, by obniżyć wymogi przy dotacjach, wiceministra Jacka Karnowskiego, który miał odpowiadać za inwestycje finansowane ze środków KPO skierowane do branży HoReCa oraz szefa całej tej patowładzy, Donalda Tuska – z wami nie wystarczy wygrać. Was trzeba wywalić na śmietnik historii a pokrywę szczelnie zamknąć, by taka banda szkodników już nigdy nie rządziła Polską.
Rządzący już próbują zamieść pod dywan #AferaKPO, dlatego proszę o podawanie dalej❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 8, 2025
To niebywałe, że w państwie tak wielu pilnych potrzeb, gdzie szpitalom odmawiane są pieniądze na onkologię, osoby z niepełnosprawnościami mają żenująco niskie wsparcie, a skala skrajnego ubóstwa… pic.twitter.com/3UMRi8Hyma
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tymczasem Europa cofa się w rozwoju i ZAMYKA kolejne jednostki!
78 GW nowych elektrowni węglowych w 1 rok. Chiny budują, Europa się cofa w rozwoju.
Chiny w 2025 roku uruchomiły 78 gigawatów nowych mocy w elektrowniach węglowych. To 2 razy więcej niż Polska potrzebuje rocznie. Widzimy wyraźne przyspieszenie względem poprzednich lat. To dowód na to, że Pekin nie zamierza rezygnować z węgla jako fundamentu swojego systemu energetycznego.
Rekordowa ilość NOWYCH ELEKTROWNI WĘGLOWYCH w Chinach! Tymczasem Europa cofa się w rozwoju i ZAMYKA kolejne jednostki!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) February 16, 2026
78 GW nowych elektrowni węglowych w 1 rok. Chiny budują, Europa się cofa w rozwoju.
Chiny w 2025 roku uruchomiły 78 gigawatów nowych mocy w elektrowniach… pic.twitter.com/qXgwyqMApi
W 2025 roku produkcja węgla w Chinach osiągnęła rekordowe 4,83 mld ton. Dla porównania Polska wydobyła 42,8 mln ton węgla kamiennego. Różnica skali jest bezdyskusyjna. Jednocześnie Chiny rozwijają energetykę wiatrową i słoneczną, co nie doprowadziło jednak do istotnego spadku udziału węgla w produkcji. Wciąż to węgiel jest kluczowym i strategicznym surowcem energetycznym dla Państwa Środka.
Stanowisko Pekinu jest jasne. Węgiel ma pełnić funkcję stabilnego zabezpieczenia dla źródeł odnawialnych, które są zależne od pogody i pory dnia. Doświadczenia z 2022 roku, kiedy susza ograniczyła produkcję hydroenergii, wzmocniły przekonanie, że system musi mieć twarde, konwencjonalne zaplecze. Chińskie Stowarzyszenie Transportu i Dystrybucji Węgla podkreśla, że surowiec ten pozostanie niezbędny dla stabilności systemu, nawet przy dalszym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że do 2030 roku popyt na węgiel w Chinach może nieznacznie spaść, jednak zastrzega, że szybszy wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną lub wolniejsza integracja odnawialnych źródeł mogą te prognozy przekroczyć.
Tymczasem w Polsce kolejne państwa likwidują elektrownie węglowe, a na istniejąca jednostki nałożone zostały olbrzymie podatki w formie systemu ETS. Europa cofa się w rozwoju.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wychodząc naprzeciw prośbom od mieszkańców chcących podpisać się pod referendum w Krakowie informujemy o zmianie godzinny otwarcia jednego z lokali: Al. Krasińskiego 11C Poniedziałek – piątek 7.00-10:00 oraz 15.00-19:00.
Wychodząc naprzeciw prośbom od mieszkańców chcących podpisać się pod referendum w Krakowie informujemy o zmianie godzinny otwarcia jednego z lokali:
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 16, 2026
Al. Krasińskiego 11C
Poniedziałek – piątek⁰7:00-10:00 oraz 15:00-19:00 pic.twitter.com/dG7VPqOJQ4
Stałe punkty zbiórki podpisów: Ratujmykrakow.pl/zbiorkapodpisow
Karta do podpisu do pobrania ze strony: StopSCT.pl/karta-referendum.pdf
Wszystkich, którzy z różnych względów nie mogą złożyć podpis na karcie popierającej inicjatywę referendalną podczas ulicznych zbiórek, zachęcam, by pobrali ją ze strony internetowej i podpisali w swoim domu.
Podpisaną kartę można dostarczyć do stałych punktów podpisów lub skontaktować się nami w celu ich odbioru.
Szczegóły na stronie: RatujmyKrakow.pl
Wszystkich, którzy z różnych względów nie mogą złożyć podpis na karcie popierającej inicjatywę referendalną podczas ulicznych zbiórek, zachęcam, by pobrali ją ze strony internetowej i podpisali w swoim domu.
— Nadzieja Jaskółka (@nadzieja_m) February 15, 2026
Podpisaną kartę można dostarczyć do stałych punktów podpisów lub… pic.twitter.com/x6E5S9zGcX
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nie tylko w Krakowie, ale i w Bytomiu chcą odwołać prezydenta z ramienia partii Tuska – właśnie ruszyła zbiórka podpisów pod referendum, by pozbyć się bytomskiego prezydenta Mariusza Wołosza!
Wielu mieszkańców Bytomia pisało do mnie z prośbą o poparcie inicjatywy i z chęcią to zrobię – im mniej fatalnie zarządzających miastami polityków tym lepiej! Na co skarżą się mieszkańcy?
❌ Katastrofa finansowa miasta – rekordowe deficyty budżetowe, ogromne zadłużenie, marnotrawstwo setek milionów na złe inwestycje. Na przykładzie rządu Tuska oraz prezydentów Miszalskiego i Wołosza widać, że KO inaczej nie potrafi, tylko zadłużać na potęgę!
❌ Dotkliwe podwyżki podatków, opłat lokalnych oraz czynszów za mieszkania i lokale użytkowe. Uderzenie w rodziny i przedsiębiorców. Rozwój miasta – realnie zahamowany.
❌ Władze miasta od lat nie wykonują prawomocnych wyroków, http://m.in. w sprawie zwrotu nienależnie pobranych opłat za odpady. Prawo obowiązuje wszystkich – poza ratuszem.
❌ Skandal w schronisku dla zwierząt – pomimo licznych sygnałów mieszkańców o nieprawidłowościach i nieludzkim traktowaniu zwierząt, brak odpowiednich działań. Przyzwolenie na patologię i miliony publicznych pieniędzy wydatkowanych bez kontroli.
❌ Efekty tej polityki są jednoznaczne – Bytom jest na końcu rankingów jakości życia, jedno z najszybciej wyludniających się miast regionu i najwyższe bezrobocie w całej aglomeracji śląskiej.
Mieszkańcom Bytomia szczerze życzę odwołania tak fatalnego zarządcy w pakiecie z całą radą miasta!
✅ Tymczasem w Krakowie po 2,5 tygodniach zbiórki jest już ok. 50 tysięcy podpisów! To jest znakomity wynik 💪 Żeby referendum się odbyło do 30 marca zebranych musi zostać niespełna 60 tysięcy tysięcy prawidłowych podpisów. Sami widzicie, że tempo jest zawrotne i mnóstwo mieszkańców chce odwołania Miszalskiego
Ludzie naprawdę zasługują na lepsze rządy! Nie musi być rekordowego zadłużania, kolesiostwa w radzie miasta i spółkach miejskich, ciągłych podwyżek opłat, czy pseudoekologicznych “Stref Czystego Transportu” uderzających w mniej zamożnych ludzi. Najpierw odwołajmy kolejnych tragicznych prezydentów miast, a w przyszłym roku cały rząd Tuska! Czego sobie i państwu życzę.
Trwa sezon na odwoływanie prezydentów KO❗ Nie tylko w Krakowie, ale i w Bytomiu chcą odwołać prezydenta z ramienia partii Tuska – właśnie ruszyła zbiórka podpisów pod referendum, by pozbyć się bytomskiego prezydenta Mariusza Wołosza!
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) February 15, 2026
Wielu mieszkańców Bytomia pisało do mnie z… pic.twitter.com/lIxZjeBZzq
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To bardzo zabawne co piszecie. Tak się składa, że żołnierze, do których niby nie mamy szacunku, w około 80% zagłosowali na Brauna, Nawrockiego i mnie.
Myślę, że żołnierze lepiej wiedzą, kto chce dobrze dla Wojska Polskiego, niż wy.
To bardzo zabawne co piszecie. Tak się składa, że żołnierze, do których niby nie mamy szacunku, w około 80% zagłosowali na Brauna, Nawrockiego i mnie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) February 15, 2026
Myślę, że żołnierze lepiej wiedzą, kto chce dobrze dla Wojska Polskiego, niż wy.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Odlot trwa! Parlament Europejski zagłosował ZA… pełnym uznaniem za kobiety mężczyzn, którzy identyfikują się jako kobiety.
A poparli to europosłowie z KO, Lewicy, PSL i Polski2050! Wy jesteście jakimiś kompletnymi, antynaukowymi szurami.
Jeśli ktoś myślał, że Parlament Europejski wydurnił się tylko głosowaniem przeciwko zapisowi, że “tylko biologiczna kobieta może urodzić dziecko”, to był w błędzie. Dodali do tego jeszcze wezwanie, by “w pełni uznać kobiety transpłciowe za kobiety”. I takie stanowisko europarlament zalecił Radzie UE na sesję ONZ. Ci ludzie z uporem maniaków walczą ze zdrowym rozsądkiem i faktami biologicznymi, dążąc do antynaukowej redefinicji podstawowego i oczywistego podziału na dwie płcie.
Wstyd mi za polskich europosłów, którzy głosowali za, ale skoro im nie jest, to pochwalmy się tym za nich. Oto oni:
👉 KO: Magdalena Adamowicz, Bartosz Arłukowicz, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Buła, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Dariusz Joński, Łukasz Kohut, Ewa Kopacz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jagna Marczułajtis-Walczak, Mirosława Nykiel, Jacek Protas, Bartłomiej Sienkiewicz, Michał Szczerba, Michał Wawrykiewicz, Marta Wcisło
👉 PSL: Krzysztof Hetman, Adam Jarubas
👉 Polska2050: Michał Kobosko
👉 Lewica: Robert Biedroń, Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Śmiszek
Lewicowi europosłowie podkreślali, że mimo “silnej presji ze strony prawicy” udało się zabezpieczyć “ambitną agendę równości płci” 🤡
Oj tak, to bardzo ambitne umysłowo twierdzić, że mężczyzna uznający się za kobietę, jest w pełni kobietą i nawet może urodzić dziecko, prawda?
Oto chora, lewicowa agenda w praktyce – wywrócić wszystko do góry nogami, wymieszać, wypaczyć, odkleić od faktów. Kompletne zidiocenie ma zastąpić zdrowy rozsądek.
Wy jesteście po prostu nienormalni. W najprostszym i najbardziej oczywistym znaczeniu tego słowa.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Udało się! Prezydent Wojda odpowiedziała na nasz apel i wyraźnie zapowiedziała, że nie wprowadzi Strefy Czystego Transportu w Kielcach. Nie omieszkała oczywiście powiedzieć o wyimaginowanym straszeniu, niech mi ktoś z Państwa wskaże w którym miejscu kogokolwiek straszyłem?
Do tej pory SCT wprowadzili prezydenci Warszawy i Krakowa, czyli partyjni koledzy pani prezydent, więc to oczywiste, że prędzej czy później chciałaby zrobić to samo w Kielcach.
Nie potrzebuję też „zaistnieć” na jej plecach. Wolałbym, żeby w jej działaniach było więcej rzeczywistej pracy niż zagrywek PR-owych.
Udało się! Prezydent Wojda odpowiedziała na nasz apel i wyraźnie zapowiedziała, że nie wprowadzi Strefy Czystego Transportu w Kielcach. Nie omieszkała oczywiście powiedzieć o wyimaginowanym straszeniu, niech mi ktoś z Państwa wskaże w którym miejscu kogokolwiek straszyłem?
— Michał Cichy (@MichalCichy) February 14, 2026
Do… pic.twitter.com/hGnmTZe1Nw
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zbrojenia finansujmy na własnych zasadach, a nie zadłużając się w obcej walucie z lewarem unijnych instytucji w postaci zasady warunkowości.
Zbrojenia finansujmy na własnych zasadach, a nie zadlużając się w obcej walucie z lewarem unijnych instytucji w postaci zasady warunkowości. pic.twitter.com/hY4LWvrsaM
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 14, 2026
Propozycja zaciągnięcia długu na setki miliardów złotych bez szczegółowej debaty parlamentarnej nad pozycjami wydatkowymi jest głęboko antydemokratyczna.
Zasłanianie się przez szefa MON tym, że wojsko dało projekty jest nieodpowiedzialne. Po pierwsze nie tylko wojsko i po drugie nie zdejmuje to z nas obowiązku parlamentarnej kontroli nad wydatkami na Siły Zbrojne.
Wojsko i służby mogą sformułować swoją listę życzeń, ale to my w parlamencie jesteśmy od zbadania jej zgodności z przyjętymi planami, priorytetami i możliwościami budżetowymi oraz możliwościami produkcyjnymi.
Niejawność szkicu planu wydatkowego (to jest szkic, to są prognozy) pożyczek z SAFE uniemożliwia racjonalną debatę i wykonywanie naszych obowiązków jako posłów. To jest antydemokratyczne.
Z drugiej strony rząd wie, że gdyby ujawnili listę projektów to cały ten brudnopis rozjechalibyśmy punkt po punkcie i wyszłoby że majowe terminy na podpisanie dobrze wynegocjowanych i skalkulowanych umów są w wielu wypadkach nierealne.
Po raz kolejny UE wprowadza potworne zamieszanie w naszą demokrację i w procesy, które powinny być planowane z najwyższą starannością! To jest szkodliwe, nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne.
Zadłużenie SAFE to pokusa, którą należy odrzucić i błąd, którego należy uniknąć.
Propozycja zaciągnięcia długu na setki miliardów złotych bez szczegółowej debaty parlamentarnej nad pozycjami wydatkowymi jest głęboko antydemokratyczna.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 13, 2026
Zasłanianie się przez szefa MON tym, że wojsko dało projekty jest nieodpowiedzialne. Po pierwsze nie tylko wojsko i po…
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Celem prac Zespołu jest zwiększenie transparentności postępowań upadłościowych, wzmocnienie ochrony praw wierzycieli oraz wypracowanie rozwiązań systemowych ograniczających ryzyko nadużyć.
Powołaliśmy Parlamentarny Zespół ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) February 13, 2026
Poseł @WTumanowicz: Powołujemy nowy zespół do spraw syndyków, bo dochodzą do nas liczne informacje o nieprawidłowościach w postępowaniach upadłościowych i likwidacyjnych.
➡️ Naszym zadaniem… pic.twitter.com/22RCGpVir7
Powołanie zespołu jest odpowiedzią na liczne sygnały dotyczące nieprawidłowości w postępowaniach upadłościowych i likwidacyjnych w Polsce. W przestrzeni publicznej pojawiały się w ostatnich latach kontrowersje związane m.in. ze sprawami Krzysztofa Gołąba, Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, GO Sport, GetBack, a także działaniami syndyka Marcina Kubiczka. Sprawy te, według zgłaszanych przez wierzycieli i uczestników postępowań zastrzeżeń, wskazują na problemy związane m.in. z przewlekłością postępowań, wysokimi kosztami i ograniczoną transparentnością działań syndyków mogącą godzić w interes wierzycieli.
Zespół przeanalizuje obowiązujące regulacje prawne, mechanizmy nadzoru nad syndykami oraz praktykę prowadzonych postępowań. Jednym z pierwszych działań będzie wysłuchanie przedstawicieli organizacji reprezentujących wierzycieli, w tym Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Następnie planowane jest wezwanie syndyka Marcina Kubiczka w celu przedstawienia informacji dotyczących prowadzonych przez niego postępowań, w szczególności w sprawie wierzycieli Getin Noble Bank oraz działań wobec grupy HREIT.
W skład Zespołu Parlamentarnego weszło pięcioro posłów: Michał Połuboczek (Konfederacja), Witold Tumanowicz (Konfederacja), Michał Cieślak (PiS), Alicja Łepkowska-Gołaś (Koalicja Obywatelska), Jacek Tomczak (PSL).
W dalszej kolejności Zespół zamierza zwrócić się do przedstawiciela Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnego za nadzór nad działalnością syndyków i sądów gospodarczych, a także do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Macie zamiar po prostu wprowadzić rejestr osób partnerskich — nie w wyniku realnej potrzeby społecznej, ale pod dyktando lobby LGBT i obcych ambasad, które jeszcze wczoraj nadzorowały prace Sejmu.
To nie jest porządkowanie prawa.
To nie jest ochrona obywateli.
To czysta gra polityczna, której celem jest obejście debaty publicznej i wprowadzenie zmian światopoglądowych tylnymi drzwiami.
Fakty są proste:
Już dziś osoby pozostające w innych relacjach niż małżeństwo mogą:
➡️ uzyskiwać informacje medyczne,
➡️ dziedziczyć i sporządzać testamenty,
➡️ prowadzić wspólne rachunki,
➡️ reprezentować się przed urzędami,
➡️ pochować osobę bliską i otrzymać zasiłek pogrzebowy.
Nie ma więc żadnej „luki prawnej”, którą trzeba by pilnie łatać komisją nadzwyczajną.
➡️ Dlatego mówimy jasno:
NIE dla ideologicznych eksperymentów.
NIE dla presji z zewnątrz.
NIE dla tej komisji.
Państwo polskie powinno służyć obywatelom, a nie realizować agendy wąskich środowisk.
❌ NIE DLA KOMISJI NADZWYCZAJNEJ ds. ustaw o „statusie osób najbliższych” ❌
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) February 13, 2026
Macie zamiar po prostu wprowadzić rejestr osób partnerskich — nie w wyniku realnej potrzeby społecznej, ale pod dyktando lobby LGBT i obcych ambasad, które jeszcze wczoraj nadzorowały prace Sejmu.
To… pic.twitter.com/5sk30YkPsw
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom, tym więcej pojawia się znaków zapytania.
Po pierwsze – to nie są granty, tylko dług.
Państwa członkowskie mają się zadłużać, korzystając z pożyczek zaciąganych przez Unię na rynkach finansowych. W praktyce oznacza to dalszą finansową centralizację i budowanie wspólnotowego zadłużenia w obszarze, który dotąd pozostawał w rdzeniu kompetencji narodowych.
Po drugie – tryb przyjęcia budzi poważne wątpliwości.
Parlament Europejski zdecydował się zaskarżyć rozporządzenie ustanawiające SAFE do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), argumentując, że został pominięty w procedurze legislacyjnej. Zastosowano nadzwyczajną ścieżkę opartą na przepisach traktatowych dotyczących sytuacji kryzysowych, co pozwoliło Radzie UE przyjąć akt bez pełnej procedury współdecyzji. Jeśli nawet unijny parlament twierdzi, że naruszono równowagę instytucjonalną, trudno uznać sprawę za czysto techniczną.
Po trzecie – SAFE wpisuje się w szerszy trend przesuwania polityki obronnej na poziom unijny.
Dziś mówimy o wspólnych pożyczkach i koordynacji zakupów, jutro może chodzić o warunkowanie środków określonymi decyzjami politycznymi. Ponosimy ryzyko, że pod hasłem „efektywności” powstaje mechanizm, który w praktyce ograniczy swobodę państw w kształtowaniu własnej strategii bezpieczeństwa.
Po czwarte – samodzielnych zakupów Polska może dokonywać tylko do 30 maja!
Pozostało więc bardzo mało czasu na dopięcie umów. Po tym terminie koniecznością będą wspólne zakupy z innym państwem Unii Europejskiej lub państwem stowarzyszonym (np. Ukrainą). Jaka jest gwarancja, że inne państwo wspólnie z Polską będzie chciało robić zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym?
Po piąte – co najmniej 65% komponentów w całym łańcuchu dostaw musi pochodzić z UE.
Czy to w ogóle zostało policzone w polskich wniosku? Czy polskie umowa spełniają ten warunek kwalifikowalności?
Po szóste – Komisja Europejska w praktyce decyduje, które projekty zostaną zatwierdzone i sfinansowane, dysponując szerokim marginesem uznaniowości przy ocenie planów krajowych.
To oznacza arbitralność decyzji i brak pełnej przejrzystości kryteriów, zwłaszcza gdy w grę wchodzą strategiczne programy zbrojeniowe. Rząd danego państwa, ponoszący konstytucyjną odpowiedzialność za bezpieczeństwo i politykę obronną, powinien mieć decydujący głos w wyborze priorytetów modernizacyjnych. Polscy politycy oddali kolejną strategiczną część polskiej suwerenności Ursuli von der Leyen.
Po siódme – ,,pieniądze za praworządność”.
Komisja Europejska zyskała narzędzie do grania bezpieczeństwem w imię partykularnych interesów politycznych i ideologicznych. To skończy się tak, jak KPO – kiedy Unia Europejska zaangażowała się po stronie Donalda Tuska przed wyborami parlamentarnymi w Polsce blokując należne Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy pod pretekstem rzekomego braku praworządności. Kiedy władzę przejęła obecna koalicja pieniądze zostały odblokowane mimo tego, że żadna ustawa ,,naprawiająca” praworządność nie została przyjęta. Świeży przykład? Węgry z programu SAFE miały otrzymać ponad 16 mld euro. Zostały one jednak natychmiast zablokowane w związku z kampanią wyborczą i poparciem instytucji unijnych dla opozycyjnego kandydata na premiera.
Po ósme – ta ,,manna z nieba’’ cieszy się w Unii Europejskiej bardzo małą popularnością, nikt na te pieniądze się nie rzucił.
Niemcy, pomimo tego, że inwestują w obronność najwięcej spośród państw członkowskich (25% nakładów całej UE) nie zdecydowali się na choćby 1 centa z mechanizmu SAFE. Podobnie Szwecja, Holandia i 5 kolejnych krajów. Znaczna część państw członkowskich zdecydowała się jedynie na symboliczny udział w mechanizmie. Czy blisko 44 miliardy euro POŻYCZKI to jest sukces rządu? To raczej efekt tego, że na tę pożyczkę specjalnie w Europie nie było chętnych.
Podsumowując, polska klasa polityczna postanowiła o zadłużeniu narodu na blisko 50 lat. Spłata potrwa do 2070 roku, będą pracować na nią Polacy, którzy jeszcze nie przyszli na świat. Nie mamy żadnych gwarancji, że cała kwota wzmocni polskie bezpieczeństwo, nie ma transparentności polskiego rządu w zakresie wydatkowania i nie ma przede wszystkim gwarancji tego, że po 2027 w sytuacji zmiany rządu na prawicowy, środki nie zostaną wstrzymane.
To jest mniej więcej tak, jakby ktoś zaproponował kredyt mieszkaniowy na 3%, ale to bank wybiera mieszkanie kredytobiorcy, a potem warunkuje wypłatę transz od tego czy kredytobiorca lubi parady równości i segreguje śmieci. Kto zgodziłby się na taki układ, gdyby wydawał własne pieniądze?
Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom,… pic.twitter.com/sC6J7KNJqG
— Anna Bryłka (@annabrylka) February 13, 2026
RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bezpośrednio przed głosowaniem w sprawie SAFE na mównicę wszedł Premier Władysław Kosiniak-Kamysz i wygaduje takie głupoty, że aż ciężko się tego słucha. On nie przeczytał ustawy – „referuje” coś, czego nie ma w zasadach SAFE!
Co oni mają w tym PSL – najpierw umowy Mercosur nie czytał minister Krajewski, teraz w sprawie SAFE do dokumentu nie zajrzał minister Kosiniak-Kamysz.
Zdradzają interesy Polski, nie rozumieją mechanizmów, uzależniają nas od subiektywnych opinii brukselczyków i gotują los jak z kredytem KPO.
Zdrajcy z Koalicji, PSL i Lewicy.
Bezpośrednio przed głosowaniem w sprawie SAFE na mównicę wszedł Premier @KosiniakKamysz i wygaduje takie głupoty, że aż ciężko się tego słucha.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) February 13, 2026
On nie przeczytał ustawy – „referuje” coś, czego nie ma w zasadach SAFE!
Co oni mają w tym PSL – najpierw umowy Mercosur nie czytał… pic.twitter.com/CrLO64p1GP
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
RozwińZwiń komentarze (1)