Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Trzech cudzoziemców zabiło kozę na zapleczu lokalu gastronomicznego w Wałbrzychu. Kozie poderżnięto gardło, a części zwierzęcia znaleziono na zapleczu. Złapani na gorącym uczynku migranci tłumaczyli, że w ich krajach „takie zachowanie jest normalne”. Po… 10 miesiącach Prokuratura wystąpiła o warunkowe umorzenie z powodu niskiej społecznej szkodliwości czynu. Idiotyczne, szkodliwe i groźne! Oczywiście, że ten czyn jest społecznie szkodliwy (i tutaj nie chodzi o kozę!), a Prokuratura wysłała właśnie sygnał do dalekich kulturowo migrantów przebywających w Polsce, że… w sumie nic się nie stało.
❌ Trzech cudzoziemców zabiło kozę na zapleczu lokalu gastronomicznego w Wałbrzychu. Kozie poderżnięto gardło, a części zwierzęcia znaleziono na zapleczu. Złapani na gorącym uczynku migranci tłumaczyli, że w ich krajach „takie zachowanie jest normalne”. Po… 10 miesiącach Prokuratura wystąpiła o warunkowe umorzenie z powodu niskiej społecznej szkodliwości czynu. Idiotyczne, szkodliwe i groźne! Oczywiście, że ten czyn jest społecznie szkodliwy (i tutaj nie chodzi o kozę!), a Prokuratura wysłała właśnie sygnał do dalekich kulturowo migrantów przebywających w Polsce, że… w sumie nic się nie stało. Różnice kulturowe mogą wyjaśniać zachowanie, ale nie mogą być immunitetem od odpowiedzialności w Polsce! W Polsce obowiązuje polskie prawo – nie prawo Bangladeszu, Indii ani żadnego innego państwa! I tutaj Państwo Polskie musi działać stanowczo – żadnego rozmywania tematu. Żadnej poprawności politycznej. Bo jeśli będziemy pobłażać tego typu zachowaniom w Polsce – należy pamiętać, że… w Pakistanie muzułmański mężczyzna może zawierać kolejne małżeństwo, w Bangladeszu można bić dziecko „wychowawczo”, w Iranie kamienowanie na śmierć za cudzołóstwo jest dozwolone, w Afganistanie chłosta i amputacja są przewidziane w stosowanym przez sądy systemie kar, a w Indonezji samo przebywanie sam na sam z osobą płci przeciwnej (z którą nie jest się w małżeństwie ani blisko spokrewnionym) może prowadzić do chłosty. Jeśli ktoś chce żyć w Polsce – albo musi nauczyć się naszej kultury i prawa, albo powinien wracać do siebie. Takie podejście powinno być nienegocjowalne! PS. A teraz zastanówmy się, co by było, gdyby to Polak zabił kota lub poderżnął gardło na zapleczu innemu zwierzęciu. Skowyt byłby słyszalny na Syberii. W przypadku migrantów… to tylko „niska społecznie szkodliwości czynu”. Idiotyzm.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) October 9, 2026
Różnice kulturowe mogą wyjaśniać zachowanie, ale nie mogą być immunitetem od odpowiedzialności w Polsce! W Polsce obowiązuje polskie prawo – nie prawo Bangladeszu, Indii ani żadnego innego państwa! I tutaj Państwo Polskie musi działać stanowczo – żadnego rozmywania tematu. Żadnej poprawności politycznej. Bo jeśli będziemy pobłażać tego typu zachowaniom w Polsce – należy pamiętać, że… w Pakistanie muzułmański mężczyzna może zawierać kolejne małżeństwo, w Bangladeszu można bić dziecko „wychowawczo”, w Iranie kamienowanie na śmierć za cudzołóstwo jest dozwolone, w Afganistanie chłosta i amputacja są przewidziane w stosowanym przez sądy systemie kar, a w Indonezji samo przebywanie sam na sam z osobą płci przeciwnej (z którą nie jest się w małżeństwie ani blisko spokrewnionym) może prowadzić do chłosty.
Jeśli ktoś chce żyć w Polsce – albo musi nauczyć się naszej kultury i prawa, albo powinien wracać do siebie. Takie podejście powinno być nienegocjowalne!
PS. A teraz zastanówmy się, co by było, gdyby to Polak zabił kota lub poderżnął gardło na zapleczu innemu zwierzęciu. Skowyt byłby słyszalny na Syberii. W przypadku migrantów… to tylko „niska społecznie szkodliwości czynu”. Idiotyzm.

Skomentuj