13. odcinek Mentzen grilluje można obejrzeć już na YouTube na kanale Sławomira Mentzena.
Najnowszy odcinek poświęcony jest temu “co działo się przez ostatnie dni w polskiej polityce oraz o wpływie alkoholu na zachowania posłów”.
Najnowszy odcinek poświęcony jest temu “co działo się przez ostatnie dni w polskiej polityce oraz o wpływie alkoholu na zachowania posłów”.
Jako jedyny poseł dobrowolnie ujawniam wszystkie informacje o majątku mojej fundacji rodzinnej w oświadczeniu majątkowym.
Wasz post jest obrzydliwą manipulacją.
Zainteresujcie się lepiej tym, że Czarnek z Morawieckim ukrywają swój majątek, przepisując go na żony.
Jako jedyny poseł dobrowolnie ujawniam wszystkie informacje o majątku mojej fundacji rodzinnej w oświadczeniu majątkowym.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 13, 2026
Wasz post jest obrzydliwą manipulacją.
Zainteresujcie się lepiej tym, że Czarnek z Morawieckim ukrywają swój majątek, przepisując go na żony. https://t.co/x1MaF8UdT4
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W wystąpieniu otwierającym międzynarodową konferencję „Polityka migracyjna: wyzwania, rozwiązania i suwerenność” zwróciłem uwagę na to, że środowisko narodowe latami przełamywało polityczną poprawność, by wprowadzić do głównego nurtu debaty publicznej wiele haseł i postulatów, pod którymi dziś podpisują się chętnie także inne ugrupowania polityczne. Nasze trafne diagnozy i propozycje rozwiązań przez wiele lat spotykały się w najlepszym wypadku z niezrozumieniem, w najgorszym z otwartą wrogością systemu.
Doświadczenia państw Europy Zachodniej w zakresie polityki migracyjnej pozytywnie zweryfikowały nasze prognozy – niestety. Polityka migracyjna nie sprowadza się do prostego podziału na migrację legalną i nielegalną. Sprawność działania państw i szczelność procedur musi dotyczyć zarówno jednego, jak i drugiego jej typu, bowiem różnica między statusem legalnym i nielegalnym bywa w praktyce kwestią jednego dnia, jednej decyzji administracyjnej albo jednej urzędowej pieczątki.
Państwo musi dysponować sprawnym aparatem do gromadzenia informacji, egzekwowania przepisów i podejmowania decyzji o deportacji, kiedy to potrzebne.
Zachęcam zainteresowanych do zapoznania się z raportem Patriots for Europe Foundation na temat prawa migracyjnego w poszczególnych państwach, który został przedstawiony w Centrum Kształcenia Młodzieży “Kuźnia” podczas konferencji “Polityka migracyjna: wyzwania, rozwiązania i suwerenność”. Raport zawiera analizę rozwiązań stosowanych w niektórych krajach oraz rekomendacje dla Polski.
W debacie o migracji potrzebujemy nie tylko diagnoz i ostrzeżeń, ale także konkretnych narzędzi do realizacji odpowiedzialnej polityki migracyjnej i ochrony interesu własnych obywateli i po to właśnie został stworzony wspomniany raport ➡️ https://pfe-foundation.eu/studies/migration-policy-challenges-solutions-and-sovereignty
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja od początku wspiera przedsiębiorców dotkniętych rozszerzeniem Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu o produkty odzieżowe. Dziś w Sejmie RP przedstawiciele branży uczestniczyli w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Wsparcia i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw, a także wzięli udział w spotkaniu z doradcami prezydenckimi w Kancelarii Prezydenta RP. Bezpośrednio po posiedzeniu odbyła się konferencja prasowa Konfederacji z udziałem posłów Bartłomieja Pejo i Krzysztofa Mulawy oraz przedsiębiorców.
Poseł Bartłomiej Pejo zauważył, że system SENT miał zwalczać mafie VAT-owskie i szarą strefę, a tymczasem najbardziej uderza w małych i średnich przedsiębiorców, którzy generują ponad 50% PKB. Pejo podkreślił, że wbrew zapowiedziom rządu na temat deregulacji, rząd jeszcze bardziej dokręca kurek przedsiębiorcom. „Jest utrudnianie codziennej pracy polskim przedsiębiorcom, są kontrole policyjny, są kontrole urzędów skarbowych, krajowej administracji skarbowej, również na targowiskach” – mówił Pejo.
Pejo przytoczył propozycje rozwiązań, jakie ustalono w czasie pracy Parlamentarnego Zespołu ds. Wsparcia i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw: wyłączenie branży tekstylnej i odzieżowej z SENT oraz wprowadzenie kontroli na granicy w celu uszczelnienia systemu.
„Polski przedsiębiorca przez obecnie rządzących jest traktowany jak przestępca” – podsumował poseł Konfederacji.
Poseł Krzysztof Mulawa rozpoczął: „polski przedsiębiorca to nie jest przestępca, to nie jest wróg, to jest przyjaciel polskiego PKB”. Poinformował, że ani premier Donald Tusk, ani minister Andrzej Domański nie przeprowadzili żadnych realnych konsultacji z branżą, a wprowadzane przez nich zmiany w SENT są bezsensowne i dociskają przedsiębiorców.
Mulawa zaapelował do rządzących, aby deregulowali, a nie regulowali branżę.
Przedstawiciel przedsiębiorców Michał Lesiak jako przykład złego funkcjonowania SENT wskazał sytuację sprzedawcy sprzętu wędkarskiego, który został ukarany mandatem za wodery. „Pytanie branży jest w tym momencie takie: dlaczego to zostało wprowadzone rozporządzeniem, dlaczego co dwa tygodnie mamy kolejne propozycje, które są znowu niedopasowane? To znaczy, że ministerstwo widzi, że SENT nie jest dla branży odzieżowej. Po prostu nie pasuje, to nie jest rozwiązanie. Dlaczego nie może to zostać przeprowadzone z pełnym procesem legislacyjnym, z jawnym, z opiniami posłów?” – mówił Lesiak podkreślając patologię sytuacji, w której urzędnicy wprowadzają przepisy z pominięciem posłów.
Szewc Tomasz Rymar zaznaczył, że niedawno polska branża obuwnicza była czwartym producentem w Europie, produkując jeszcze w 2016 roku 46 mln par butów. Obecnie liczba ta spadła do zaledwie 16 mln par, przy czym rynek polski rocznie sprzedaje 150 mln par butów. Rymar wyjaśnił, że od kilku lat polscy przedsiębiorcy muszą mierzyć się z kolejnymi utrudnieniami – w związku z pandemią zamknięto rynki, bazary, sklepy, wojna na Ukrainie odcięła eksport na wschód, teraz pojawił się SENT i blokowane są bazary i rynki. Przedsiębiorca zaznaczał, że producenci jakościowego polskiego obuwia nie są w stanie konkurować cenowo z wielkopowierzchniowymi sklepami, które oferują tanie zagraniczne obuwie niskiej jakości. Jak podsumował, „dzisiaj firmy, które jeszcze dwa miesiące temu pracowały pięć dni w tygodniu, dzisiaj pracują dwa dni w tygodniu. Szwalnie nam umierają, szwaczki idą na kasę do hipermarketów i sklepów wielkopowierzchniowych. Czy tak wygląda dbanie o polski przemysł? Czy tak wygląda dbanie o polską gospodarkę? Nie, nasuwa się tutaj odpowiedź jedna – tak wygląda dbanie o czyjeś kieszenie. Ale czyje? Na pewno nie Polek i Polaków”.
Konfederacja domaga się zakończenia walki z uczciwymi polskimi przedsiębiorcami. Konfederacja apeluje do premiera Donalda Tuska o wycofanie rozporządzenia SENT względem branży tekstylnej i obuwniczej oraz przeprowadzenia realnych konsultacji z przedsiębiorcami.
Posłowie Konfederacji poinformowali również o odbywającym się w Warszawie proteście branży.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
MANKO w systemie kaucyjnym, czyli wartość kaucji, której Polacy dotąd nie odebrali, przekroczyła MILIARD ZŁOTYCH!
Wiceminister Anita Sowińska przyznała w odpowiedzi na interpelację sejmową: od startu systemu do obrotu wprowadzono 2,8 miliarda opakowań kaucyjnych, zebrano 800 milionów sztuk. Skuteczność zbiórki: 28,5 procent. Przez 7 miesięcy działania systemu Polacy nie odebrali miliarda złotych kaucji.
Największy operator, Kaucja.pl, podał własne dane za kwiecień:
📌 Wprowadzono: 1,7 miliarda opakowań
📌 Zebrano: 410 milionów sztuk – skuteczność 24 procent
📌 Pobrano od producentów: 850 milionów złotych kaucji
📌 Zwrócono klientom: 205 milionów złotych
📌Na koncie operatora siedzi: 645 milionów złotych
To nie jest przejściowy problem rozruchu. To jest projekt biznesowy, który działa dokładnie tak jak zaplanowano – tyle że nie dla Polaków.
MANKO w systemie kaucyjnym, czyli wartość kaucji, której Polacy dotąd nie odebrali, przekroczyła MILIARD ZŁOTYCH!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 12, 2026
Wiceminister Anita Sowińska przyznała w odpowiedzi na interpelację sejmową: od startu systemu do obrotu wprowadzono 2,8 miliarda opakowań kaucyjnych, zebrano 800… pic.twitter.com/wQ21jCwuMj
Wśród założycieli Kaucja.pl są Coca-Cola HBC, PepsiCo, Maspex i Nestlé. Drugi operator OK należy do Lidla i Kauflandu, czyli do niemieckiej Grupy Schwarz. Pieniądze z niezwróconej kaucji zostają u operatorów – i mogą być przeznaczane na “koszty operacyjne”, “rozwój systemu” czy “działania doradcze”. Dr Beata Miłkowska, była szefowa monitoringu odpadów w Instytucie Ochrony Środowiska, mówi wprost: granica między realnym kosztem a transferem wartości do udziałowców jest w praktyce niemożliwa do uchwycenia bez szczegółowego nadzoru.
Produkcja napojów spada. Samorządy biją na alarm, bo po wyjęciu cennych opakowań PET i aluminium ze strumienia gminnego opłaty za śmieci poszły w górę nawet o 20 procent. Polacy płacą kaucję przy zakupie i wyższe rachunki za śmieci. Dwa razy za to samo.
Ekspert mówi, że realistyczna skuteczność systemu to 50 procent – nie 90-95 procent jak obiecuje ministerstwo. Przy 50 procentach połowa wszystkich kaucji, które Polacy płacą przy kasie, nigdy do nich nie wróci. Trafi do operatorów – czyli do zagranicznych koncernów napojowych i niemieckich sieci handlowych.
Ministerstwo Hennig-Kloski planuje rozszerzenie systemu na szkło. Skoro pierwsza wersja tak znakomicie pracuje dla zagranicznych korporacji – to czemu nie rozszerzyć?
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Miały być ANTYTERRORYSTYCZNE oraz “powinny być odporne na zderzenie z samochodem ciężarowym o masie do 7,5 t przy prędkości 48 km/h” (cytat z przetargu). To tym uzasadniano ich ogromny koszt, 6 milionów złotych.
I co? Pierwszy przewrócił się, bo ZAHACZYŁ go dostawczak 🤡
Czy są tu jacyś specjaliści, którzy wypowiedzą się, czy tak wygląda i tak powinien być zamocowany słupek, który ma zatrzymać rozpędzoną ciężarówkę? Bo pisałam już dużo o tym, że cała ta inwestycja trwa absurdalnie długo, jest realizowana według błędnych założeń (przez pomyłkę urzędniczą słupki są zbyt blisko siebie), ale do głowy mi nie przyszło, że nawet tutaj będziemy mieli do czynienia z fuszerką.
Bo jeśli łódzkie władze nie radzą sobie ze słupkami i nadzorem nad pracami, to jaką mamy pewność, że znacznie bardziej skomplikowane realizacje są wykonywane zgodnie ze sztuką? Zabytkowe kamienice, torowiska, drogi…? A może właśnie NIE SĄ wykonywane tak jak powinny, a władze Łodzi nic sobie z tego nie robią, i to jest główna przyczyna tego, że się rozpadają chwilę po odbiorach…?
Tak dużo pytań, tak mało odpowiedzi.
WIELKI WAŁ na słupkach na Piotrkowskiej w Łodzi ⁉️ Miały być ANTYTERRORYSTYCZNE oraz "powinny być odporne na zderzenie z samochodem ciężarowym o masie do 7,5 t przy prędkości 48 km/h" (cytat z przetargu). To tym uzasadniano ich ogromny koszt, 6 milionów złotych.
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) May 12, 2026
I co? Pierwszy… pic.twitter.com/E0vLRG8o1q
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Muszę powiedzieć, że z rosnącym rozbawieniem słuchałem tej kilkugodzinnej debaty, ponieważ przez kilka godzin słuchałem posłów PiS-u oraz posłów Platformy, którzy nawzajem próbowali zrzucić na siebie winę za aferę z oszustami z giełdy Zonda, którzy próbowali przekonać opinię publiczną, że ci drudzy są winni tego, że Zonda ukradła ludziom pieniądze. Obserwowałem tę debatę, słuchałem pytań. Muszę powiedzieć, że najbardziej spodobała mi się wypowiedź posła Łąckiego, który wprost powiedział, że posłowie PiS-u nie mają pojęcia o kryptowalutach, że on nie ma pojęcia o kryptowalutach. Tego nie powiedział, ale można się domyślić, że posłowie Platformy również nie mają pojęcia o kryptowalutach.
Problem jest taki, że nie wiecie, o czym mówicie, natomiast ludzie, którzy was słuchają, wiedzą. Jedyne osoby, które są zainteresowane tą debatą, które ją śledzą, to są osoby z branży kryptowalut, to są inwestorzy, ludzie inwestujący w kryptowaluty, którzy w przeciwieństwie do was doskonale wiedzą, o czym tu mówicie. Wynotowałem sobie kilka rzeczy, do których chciałbym się odnieść, bo niektóre wypowiedzi mają charakter co najmniej groteskowy. Najpierw pan minister Drop, który próbował nas przekonać, że tak powinno być, jeżeli chodzi o to, że jesteśmy już grubo po terminie, kiedy powinniśmy przyjąć tę ustawę, bo oni zaczęli pracę już na początku stycznia 2024 r., w związku z czym już we wrześniu 2025 r. ustawa mogła trafić do Sejmu. Rok i prawie 9 miesięcy na jedną ustawę, a pan minister jeszcze się chwali, że dobrze poszło i że to musiało iść w takim tempie. Ja tego nie rozumiem. Jak można rok, prawie 2 lata pracować nad ustawą i jeszcze potem mówić, że to musiało tak wyglądać, że inaczej się nie da? Problem jest właśnie taki w tym naszym Ministerstwie Finansów, że u was się niczego nie da zrobić. Nie da się zrobić, żeby były dwie stawki ryczałtu, musi być dziewięć stawek ryczałtu. Nie da się zrobić prostszej ustawy o VAT, jaką mają w innych krajach, musi być najbardziej skomplikowana ustawa o VAT w całej Europie. U was się w tym gmachu nic nie da zrobić. Ustawy szybciej niż w 2 lata też się nie da napisać. Mówi pan też, że ustawa musi być taka długa, bo wynika to z przepisów. Otóż nie musi. W iluś krajach, w większości krajów unijnych mamy ustawy po kilka, kilkanaście stron. Nasza ma 14 stron, czyli nie musi być taka długa. Wystarczy chcieć, żeby była krótsza.
Jeszcze mówił pan głupoty, że branża nie chciała się uregulować. Oczywiście, że chciała. I nie dlatego, że chciała na poziomie unijnym, ale w Polsce branża kryptowalut chciała się uregulować za rządu PiS-u. Ja o tym wiem, bo znam tych ludzi, rozmawiałem z nimi. To, że pan o tym nie wie, nie znaczy, że to nie miało miejsca.
Bardzo rozbawił mnie poseł Sowa, który jest przekonany, że ustawa rządowa pozwalała blokować komuś środki na blockchainie, no i gdyby weszła, to wtedy nasz KNF albo prokuratura mogłyby zablokować środki Zondy na blockchainie i dzięki temu nie byłoby problemu. Poseł Sowa nie wie, co to jest blockchain. Poseł Sowa nie ma pojęcia, że właśnie o to chodzi w kryptowalutach, że one są zdecentralizowane. To są takie rachunki bankowe bez banków. Każdy sam ma dostęp do swojego portfela kryptowalutowego i żadna władza nie ma do tego dostępu, nie może takich środków zablokować. O to w tym właśnie chodzi. Żeby to było zdecentralizowane, żeby nie można było położyć łapy na czyichś kryptowalutach. Poseł Sowa wie, że dzwoni, ale nie wie, w którym kościele. Chodziło mu o to, że środki na giełdzie mogłyby być zablokowane, ale na giełdzie mającej licencję. Ponieważ Zonda nie ma licencji i tak by to nic nie dało, bo nie można zmusić spółki niemającej licencji do zablokowania środków tak jak spółek, które mają licencję.
Poseł Kuźmiuk też mnie zdziwił, że domaga się tego, żeby jak najszybciej procedować ustawę klubu PiS-u o tym, żeby zakazać w Polsce działalności kryptowalutowej.
Pan jest sprawozdawcą tej ustawy. Cały czas nie rozumiem, jak pan to sobie w głowie łączy, że najpierw pan słusznie atakuje rząd Tuska za to, że chce przeregulować i wyrzucić wszystkie firmy z Polski, po czym pan jest sprawozdawcą ustawy, która też ma wyrzucić wszystkie firmy z Polski. Jak pan to sobie w głowie mieści, jak to pan sobie tłumaczy, nie mam zielonego pojęcia.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Tego nie mówiłem, panie pośle.)
Ale słuchałem pana wystąpienia.
Poseł Ćwik twierdzi, że to dobrze, że ustawa jest skomplikowana, ponieważ dzięki temu kryptowaluty wchodzą do świata finansów, a wszystkie ustawy w świecie finansów są skomplikowane. No właśnie o to powstały kryptowaluty, że one nie chcą być w świecie finansów, że widzimy ten dziadowski, średniowieczny system bankowy i chcemy czegoś nowego, czegoś nowoczesnego. My nie chcemy być częścią świata finansów. To jest średniowieczna, przeregulowana branża. Jak to jest możliwe, że w roku 2027 przelew idzie 1 dzień, a zagraniczny tydzień? No właśnie to wynika z tego, jak przeregulowaliście tę branżę, że wysyła się przelew za granicę, a to idzie kilka dni.
Dorożką już szybciej bym to złoto dostarczył do innego kraju niż w tym momencie przelewem bankowym. I to jest właśnie wina przestarzałego, dziadowskiego systemu bankowego, na który kryptowaluty są odpowiedzią, bo my nie chcemy tego dziadostwa, które stworzyliście przez ostatnie dekady w naszym systemie finansowym, nie chcemy być regulowani przez te setki stron. Właśnie chcemy wolności. O to chodzi w kryptowalutach.
Bardzo zabawny był poseł Wieczorek, który jako argument przeciwko nieprzesadnemu uregulowaniu rynku kryptowalut podał to, że kurs bitcoina się zmienia. I był oburzony, że najpierw bitcoin kosztował 3 tys., potem 16, a potem znowu 5. Wiadomo. Gdyby przyjąć ustawę, to kurs bitcoina by się uspokoił. Już nie byłby taki niegrzeczny i nie byłoby takich wariactw cenowych, bo ustawą byśmy przypilnowali, żebybitcoin za bardzo nie miał zbyt wielkich wahań cen.
Poseł Gomoła, też aparat, twierdzi, że nie ma potrzeby kontroli sądowej nad blokowaniem stron, bo po to KNF jest wyspecjalizowaną instytucją, właśnie żeby się tym zajmował, żeby nie zajmować głowy sądowi. To po co w ogóle nam sądownictwo? Prokuratura też jest wyspecjalizowaną instytucją. Niech prokuratura od razu wydaje wyroki bez kontroli sądowej. Po co nam ten sąd, skoro prokuratura jest właściwą jednostką, wyspecjalizowaną do tego, żeby gonić przestępców?
Panie posłanki Bodnar oraz Królak są z kolei zdziwione, że ustawa pana prezydenta jest niemal identyczna z ustawą rządową. To jest prawda. Jest budowana na podstawie ustawy rządowej, wiele się od niej nie różni. Ale zadaję pytanie: To dlaczego nie chcecie jej poprzeć? To znaczy, że jeżeli te ustawy niewiele się różnią, cytując panie posłanki, różnice są kosmetyczne, to może by strona koalicyjna, większościowa, zrobiła ten jeden mały krok, bo te ustawy są naprawdę bardzo do siebie zbliżone.
One są do siebie tak zbliżone, że nie poprę ustawy pana prezydenta, bo jest bardzo podobna do waszej ustawy. W takim razie dlaczego wy jej nie chcecie poprzeć? Nie rozumiem. To znaczy rozumiem. Nie chcecie jej poprzeć, bo chcecie tylko bić pianę, chcecie robić awanturę polityczną, a nie chcecie, żeby to prawo wyglądało dobrze.
Ustawa pana prezydenta jest bardzo restrykcyjna, bardzo przeregulowuje tę branżę. Powinna wam się podobać, powinniście ją poprzeć. Nie popieracie i nie wiadomo czemu. Nie podoba wam się tak naprawdę tylko autor tej ustawy, a nie treść.
Pani poseł Skowrońska atakowała PiS za to, że od 2016 r. nie uregulował branży krypto. To jest oczywiście prawda. PiS zrobił tyle dobrego, że chociaż zrobił w miarę dobre przepisy podatkowe, bo do 2018 r. prawo w Polsce było takie, że po każdej transakcji na blockchainie trzeba było wysyłać deklarację PCC do Ministerstwa Finansów. Pamiętam, sam byłem na proteście branży w 2018 r. właśnie na Świętokrzyskiej pod Ministerstwem Finansów. Przyjeżdżaliśmy z taczkami pełnymi makulatury. To miało symbolizować, że każda transakcja to osobna deklaracja PCC, bo nie można było wtedy na jednej deklaracji kilku transakcji, i że to trochę przesadna biurokracja. Rzeczywiście wtedy Ministerstwo Finansów zrobiło krok do przodu, przepisy od tamtej pory pod tym względem mamy lepsze. Natomiast rzeczywiście rząd PiS-u nie był zainteresowany uregulowaniem tego rynku, nie był zainteresowany bezpieczeństwem klientów. Tylko że wasz rząd również nie był, bo to wy rządziliście do 2015 r., kiedy w Polsce już od wielu lat działały giełdy kryptowalut i nie byliście zainteresowani uregulowaniem tej branży. Więc jeżeli pani poseł bije w Prawo i Sprawiedliwość, to wypadałoby się też bić we własne piersi, bo to jest również wasza wina, że do 2015 r. tego nie uregulowaliście.
Jestem zdziwiony i nie rozumiem sposobu myślenia pań Habury oraz Popielarz, które są przekonane, że ta ustawa zwiększa bezpieczeństwo polskich klientów giełd kryptowalut. Panie nie rozumieją, o czym my tu tak naprawdę rozmawiamy. Zresztą nie one jedne.
Ta ustawa dałaby bezpieczeństwo polskim klientom branży kryptowalut, gdyby istniały polskie giełdy kryptowalut. Ale one nie istnieją, one wszystkie się przeniosły za granicę. Zonda jest spółką w Estonii, a polska ustawa nie obowiązuje estońskich spółek. Na podstawie rozporządzenia MiCA w Polsce mogą działać firmy zagraniczne, ale obecnie nie mogą działać firmy polskie, w związku z czym nie chronimy polskich klientów. Czy ta ustawa byłaby przyjęta, czy nie byłaby przyjęta, nie miało to żadnego wpływu na działalność Zondy, bo Zonda działała w Estonii. Więc ta ustawa nie zwiększa niczyjego bezpieczeństwa ani o krok. Nic się nie zmienia. Nawet gdyby została przyjęta, to nie byłoby podmiotów regulowanych przez tę ustawę, bo nikomu w Polsce nie opłacałoby się starać o licencję. Ktoś może powiedzieć, że gdyby ustawa została przyjęta jesienią, to już mielibyśmy polskie giełdy. Nie, nie mielibyśmy. Średni czas przyznawania licencji tej klasy przez KNF to są 2 lata. Mamy najpowolniejszego regulatora w całej Unii Europejskiej. To są 2 lata. Nie ma to kompletnie żadnego znaczenia, czy byście ją przyjęli w tym roku, czy w zeszłym. Żadna polska spółka i tak nie miałaby licencji, więc nie byłoby klientów do ochrony.
Pan poseł Bliźniuk oczywiście też nie rozumie, o czym rozmawiamy, bo jest przekonany, że PiS chciał wprowadzić w Polsce Dziki Zachód, czyli brak jakichkolwiek regulacji. Niestety jest to nieprawda, ponieważ obowiązuje rozporządzenie MiCA, które już reguluje tę branżę. Branża kryptowalut w Polsce jest regulowana rozporządzeniem MiCA. Polska ustawa miała zrobić tylko trzy rzeczy: wybrać instytucję nadzorującą, ustalić kary oraz ustalić opłaty. To są trzy rzeczy. Rynek już jest uregulowany, już mamy zasady dotyczące funkcjonowania giełd, wszystko jest. Nawet jeżeli nie mamy tej ustawy, to dalej mamy rozporządzenie MiCA. Tu naprawdę absolutnie nie trzeba dorzucać nowych regulacji, bo one już istnieją. Na terenie całej Unii Europejskiej branża została uregulowana. Niezależnie od tego, co PiS zrobiłby z tą ustawą, nie mielibyśmy Dzikiego Zachodu, bo Unia Europejska to uregulowała. Jestem zdziwiony, że po trzech kwartałach dyskutowania o kryptowalutach, bo pierwszy raz ustawa trafiła tutaj we wrześniu, posłowie dalej nie rozumieją, o czym my mówimy. My nie rozmawiamy o tym, czy zrobić Dziki Zachód, czy to bardzo uregulować, ale o tym, kto ma być regulatorem, jakie mają być opłaty i jakie mają być kary, bo rynek już jest uregulowany rozporządzeniem MiCA. My się zastanawiamy, w sensie wy się zastanawiacie, czy oprócz firm zagranicznych, które i tak będą działać, mają prawo w Polsce jeszcze działać firmy polskie. To jest jedyna dyskusja, która tak naprawdę powinna się toczyć, ale niestety się nie toczy.
Podsumowując, chcę powiedzieć, że po tych kilku godzinach dyskusji dla każdego uczestnika tego rynku jest zupełnie jasne to, że wy nie wiecie, o czym mówicie, że spędziliśmy tu kilka godzin, słuchając ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia, o czym mówią, co mówią, co postulują i jakiej materii dotykają. Nic na ten temat nie wiecie. To jest absolutnie jasne dla każdego, kto was dzisiaj słuchał w Internecie, że nie macie pojęcia, o czym mówicie. Skandalem jest to, że wy będziecie zaraz decydować, jak ten rynek w Polsce rzeczywiście będzie wyglądał, bo się na tym kompletnie nie znacie. Dlatego jeszcze raz apeluję: przyjmijmy tę naszą ustawę, kompromisową, UE plus zero. Ustalamy, że KNF jest regulatorem – to jest ten kompromis z naszej strony. I tak żadna firma nie zarejestruje się w Polsce po tym cyrku, który obserwujemy od prawie roku, po akcjach Donalda Tuska, który uważa, że kryptowaluty to jest ruska dywersja, ruska mafia, a każdy, kto ma kryptowaluty, jest podejrzanym człowiekiem. Przecież tu posłanka Kłopotek stwierdziła, że powinno się wprowadzić specjalne prawo, aby z pieniędzy z kryptowalut nie wolno było finansować jakiejś fundacji. Dlaczego? W czym gorsze są pieniądze z kryptowalut od każdych innych pieniędzy? Dlaczego gdy ktoś się dorobi na prostytucji, to może wpłacić pieniądze na fundację, a gdy na kryptowalutach, to nie może? Ponieważ kryptowaluty są bardzo złe, bo Donald Tusk powiedział, że to ruska dywersja i ruska mafia, więc nie wolno. Do tego mamy Jarosława Kaczyńskiego, który najchętniej zakazałby tych całych kryptowalut, pewnie tej całej sztucznej inteligencji, całego Internetu, tych komputerów też by zakazał. I takich mamy dwóch najpotężniejszych ludzi w Polsce: Jarosława Kaczyńskiego, który jak Kononowicz chciałby, żeby nie było niczego, i Donalda Tuska, któremu kryptowaluty kojarzą się tylko z ruską mafią. Jak ktoś poważny ma zainwestować w tę branżę w Polsce, widząc, jakie tu mamy otoczenie polityczne, jakie mamy nadzieje na to, że jakiekolwiek normalne przepisy zostaną uchwalone? Dlatego apeluję o poparcie naszej ustawy, ale aż tak naiwny to nie jestem, więc wielkich nadziei na to nie mam. Bardzo dziękuję
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Według dominującej w Polsce narracji w wyniku wysiłku Ukrainy, Polski i koalicji państw zachodnich Rosja miała ulec „rozbrojeniu” poprzez wojnę. Jej uzbrojenie miało zostać zużyte na Ukrainie i w ten sposób zagrożenie agresją militarną Rosji oddalone o lata lub dekady.
Tymczasem następuje proces co najmniej częściowo odwrotny. To rosyjska a nie polska armia podlega transformacji w kierunku realnego nasycenia dronami, choć to gen. Wiesław Kukuła dwa lata temu powołał w Polsce nowe Dowództwo Transformacji.
Niżej opisane liczby i zmiany dotyczące dronów są imponujące i niepokojące. W tym samym czasie rosyjskie lotnictwo strategiczne zostało tylko nieznacznie uszczuplone, a flota środków napadu powietrznego o strategicznym i taktycznym zasięgu jest stale rozwijana.
W Polsce dla odmiany zmiany idą w ślimaczym tempie, liczba kupowanych czy produkowanych systemów bsp jest bardzo niska i nie umożliwiają one trwałych, powszechnych zmian ani w szkoleniu ani w doktrynie działań.
MON powinien natychmiast zdynamizować ruchy, a generałowie, którzy przeszli na emeryturę szeroko, odważnie i kompetentnie zabierać głos na ten temat!
Przez zaniechania zaciągamy dług technologiczny, jednocześnie wydając rekordowe sumy na zbrojenia i głęboko zadłużając się. To nieakceptowalne dla nas w Konfederacji.
Według dominującej w Polsce narracji w wyniku wysiłku Ukrainy, Polski i koalicji państw zachodnich Rosja miała ulec „rozbrojeniu” poprzez wojnę. Jej uzbrojenie miało zostać zużyte na Ukrainie i w ten sposób zagrożenie agresją militarną Rosji oddalone o lata lub dekady.… https://t.co/5qeCeqSfbP
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 12, 2026
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Lazurowe Wybrzeże kojarzy nam się w Polsce z romantycznymi krajobrazami, sielską atmosferą, francuską architekturą lub żandarmem z Saint Tropez.
Dziś to miejsce za sprawą zmian w strukturze społecznej miast południa Francji, jest areną walk gangów o imigranckiej proweniencji, miejscem dystrybucji narkotyków, i nie jest to oderwane od pozostałej części Francji zjawisko.
Lazurowe Wybrzeże kojarzy nam się w Polsce z romantycznymi krajobrazami, sielską atmosferą, francuską architekturą lub żandarmem z Saint Tropez.
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) May 12, 2026
Dziś to miejsce za sprawą zmian w strukturze społecznej miast południa Francji, jest areną walk gangów o imigranckiej proweniencji,… pic.twitter.com/DzgdYnoNVA
Państwo tutaj skapitulowało, choć przyznać trzeba że służby mają trudne zadanie, bowiem zinfiltrowanie hermetycznego środowiska imigranckiego, z ich własnym kodem kulturowym, językowym, religijnym, z systemem klanowym, nie jest sprawą prostą.
Kolejny przykład na niezbędność rygoryzmu w polityce migracyjnej.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Siedzi jakiś Ukrainiec, jakimś padem steruje dronem i dron lata za Rosjanami. To wygląda jak gra komputerowa.
Gryby to cokolwiek ode mnie zależało, już teraz na poziomie liceów i wyżej, byśmy wszędzie zrobili turnieje sterowania dronami FPV-owymi. Wiadomo, że nieuzbrojonymi, ale przejazdy przez jakieś budynki. Niech się dzieciaki uczą.
Ludzie, którzy teraz mają 17, 18, 19, 20 lat oni w takie gry grają od dziecka. Oni się idealnie do tego nadają. Niech oni sobie latają tymi dronami. Dla nich to jest jak gra komputerowa. Będą w tym absolutnie fantastyczni.
Wykorzystajmy umiejętności młodych Polaków w zakresie sterowania dronami! pic.twitter.com/DC3ad9loK8
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 11, 2026
W każdym powiecie zróbmy zawody o puchar starosty powiatu. Najlepsze jakieś zawody w województwie. Znajdźmy mistrza Polski w sterowaniu dronem FPV. Niech dziesiątki tysięcy dzieciaków teraz kupią sobie drona, albo szkoła im kupi i niech ćwiczą sterowanie tym dronem bo te kompetencje nam się przydadzą na czas wojny.
Czemu tego nie ma?
Red. Rymanowski: To jest bardzo dobry pomysł. Może usłyszy go Władysław Kosiniak-Kamysz i Barbara Nowacka i połączą siły.
– Słyszał go. Władysław Kosiniak-Kamysz słyszał o tym pomyśle trzy kwartały temu. No nic się nie wydarzyło! Wszyscy najważniejsi polscy politycy słyszeli dawno temu o tym pomyśle. I nic z tym nie zrobili. Tak jak z każdą inną rzeczą o której mówię.
To jest ten problem. Człowiekowi w końcu ręce opadają.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Marszałek Czarzasty mówi, że pół miliona nielegalnych imigrantów, których zalegalizowała Hiszpania, to “szansa” i Polska powinna się tego uczyć!
Tylko człowiek niespełna rozumu i mający gdzieś bezpieczeństwo Polaków może coś takiego proponować!
Ten komuch, u którego lewicowa indoktrynacja wjechała tak mocno, że identyfikuje się jako prezydent, uważa, że Polska powinna się wzorować na polityce migracyjnej hiszpańskiego rządu i nazywa ją… “mądrą” 🤡 Tam okazało się, że socjalistyczno-komunistyczny premier Sanchez zalegalizował ostatecznie nie 500 tysięcy, ale nawet 800 tysięcy imigrantów, którzy bezprawnie znaleźli się na terytorium kraju, co przyznali nawet tamtejsi lewicowi politycy. Absolutne wariactwo. Jak widać Czarzastemu marzy się wielka podmiana społeczna również u nas.
Te decyzje są tak “mądre”, że jeszcze zachęcają masy imigrantów z Afryki do inwazji za kraj i obciążają społeczeństwo, które będzie ponosić tego konsekwencje. Zamiast twardej weryfikacji przybyszów, surowego egzekwowania prawa i dbania o bezpieczeństwo własnych obywateli, hiszpańskie władze wybierają nagradzanie nielegalności. Nigdy nie idźmy tą drogą! Hiszpania nie powinna być stawiana za wzór, tylko natychmiast zostać wyłączona ze strefy Schengen dopóki nie zmieni swojej fanatycznej i destrukcyjnej polityki.
Polska nie może popełnić błędów państw Europy Zachodniej. Musimy chronić nasze społeczeństwo i DEPORTOWAĆ nielegalnych imigrantów (oraz tych, którzy popełniają przestępstwa), a nie ich legalizować! Trzeba szczelnie pilnować zarówno wschodniej, jak i zachodniej granicy. Polska musi być bezpieczna!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kosiniak-Kamysz właśnie odtrąbił wielki sukces, ale przy okazji zaliczył wtopę, która mówi o tej akcji wszystko. Chwali się skargą do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Brukseli, tyle że ten trybunał od zawsze jest w Luksemburgu. Jak mają pilnować naszych interesów, skoro nawet nie wiedzą, gdzie wysyłają kuriera?
Kosiniak-Kamysz właśnie odtrąbił wielki sukces, ale przy okazji zaliczył wtopę, która mówi o tej akcji wszystko. Chwali się skargą do TSUE w Brukseli, tyle że ten trybunał od zawsze jest w Luksemburgu. Jak mają pilnować naszych interesów, skoro nawet nie wiedzą, gdzie wysyłają… pic.twitter.com/sABDATeLDM
— Dominik Mazur (@DominikMazurRN) May 11, 2026
To czysty PR-owy teatrzyk. Przez miesiące karmili rolników obietnicami, a wniosek nagle “wpływa” dopiero teraz, gdy atmosfera na wsi jest już tragiczna. Skarga do Trybunału to zabawa na lata, która tu i teraz nie daje polskiemu rolnikowi absolutnie nic. To nie jest żadna twarda dyplomacja, tylko desperackie szukanie alibi.
Zamiast budować koalicję w Unii i realnie blokować to, co szkodliwe, minister składa wniosek o zawieszenie umowy, która i tak utknęła w procedurach. Patriotyczne hasła o zdrowej żywności brzmią nieźle na grafice, ale w rzeczywistości to zwykłe gaszenie pożaru benzyną. Konkretów brak, jest tylko chaos i próba ratowania wizerunku na ostatnią chwilę. Jak zwykle.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jeszcze w grudniu poseł Kuźmiuk krytykował blokowanie rynku kryptoaktywów w Polsce. Wczoraj PiS wniósł projekt ustawy zakazujący działalności krypto. A przedstawicielem wnioskodawców jest… Zbigniew Kuźmiuk. Komedia 😎
Jeszcze w grudniu poseł Kuźmiuk krytykował blokowanie rynku kryptoaktywów w Polsce. Wczoraj PiS wniósł projekt ustawy zakazujący działalności krypto. A przedstawicielem wnioskodawców jest… @ZbigniewKuzmiuk. Komedia! 😎 pic.twitter.com/OVeLZy0cwI
— Stanisław Tyszka (@styszka) May 12, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W 100. rocznicę Zamachu Majowego wziąłem udział w uroczystym złożeniu kwiatów i odsłonięciu tablicy pamiątkowej ku czci ofiar bratobójczych walk.
To, co zaczęło się od puczu przeprowadzonego przez Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników, którego celem było obalenie rządu Wincentego Witosa współtworzonego przez koalicję narodowych demokratów, ludowców, konserwatystów i chadeków, zakończyło się trzema dniami krwawych starć w Warszawie. Zginęło wtedy 379 Polaków – w tym wielu tych, którzy wiernie stanęli w obronie legalnych władz II Rzeczypospolitej.
Dziś oddaliśmy hołd tym, którzy nie ugięli się przed przewrotem i zapłacili za to najwyższą cenę.
Nie zapominamy. Stoimy po stronie Polski narodowej i suwerennej.
W 100. rocznicę Zamachu Majowego wziąłem udział w uroczystym złożeniu kwiatów i odsłonięciu tablicy pamiątkowej ku czci ofiar bratobójczych walk.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 12, 2026
To, co zaczęło się od puczu przeprowadzonego przez Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników, którego celem było obalenie rządu… pic.twitter.com/NF8fjnwdET
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ziobro budował legendę nieugiętego stróża prawa, a teraz ukrywa się za oceanem jak pospolity uciekinier.
Jego partyjni koledzy też mają poważne zarzuty, a nie uciekają.
Przypomnijmy, że ciągle jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Ziobro budował legendę nieugiętego stróża prawa, a teraz ukrywa się za oceanem jak pospolity uciekinier. Jego partyjni koledzy też mają poważne zarzuty, a nie uciekają. Przypomnijmy, że ciągle jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. 😎 pic.twitter.com/ytvD4IKTid
— Stanisław Tyszka (@styszka) May 11, 2026
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Propaganda śmieciowa – 6 mln zł na reklamę systemu kaucyjnego. Największym beneficjentem TVN.
Ministerstwo Hennig-Kloski na promocję w mediach wydało prawie 6 milionów 50 tysięcy złotych. Oto, gdzie poszły pieniądze podatników:
👉 TVN: 2 300 000 zł
👉 TVP: 900 000 zł
👉 Polsat: 800 000 zł
👉 RMF FM: 470 000 zł
👉 Kina (Multikino i Kinads): 235 000 zł
👉 Internet (Facebook, YouTube, Instagram, influencerzy): 1 200 000 zł
👉 Prasa regionalna Polska Press: 73 800 zł
Połowa wszystkich tych pieniędzy trafiła do prorządowych mediów. Tak finansuje się propagandę. Na reklamowanie systemu, który w marcu 2026 roku negatywnie oceniało 50,5 procent Polaków, a popierało tylko 27,6 procent.
A na co ministerstwo nie miało pieniędzy? Na analizy efektywności. Na wystarczającą liczbę butelkomatów – działa ich około 15 tysięcy, potrzeba trzykrotnie więcej. Na egzekwowanie przepisów – GIOŚ otrzymał zaledwie 5 wniosków o interwencję i 41 zgłoszeń od obywateli, większości nie jest w stanie nawet zweryfikować.
Tymczasem do obrotu trafiło 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Zwrócono – według danych z ankiet operatorów – niespełna 3 miliony. Ministerstwo nie prowadzi monitoringu ile kaucji wpłynęło i gdzie są te pieniądze.
Nie wiemy ile Polacy zapłacili. Wiemy ile zapłacono TVN-owi za reklamowanie systemu, który nie działa. To jest polityka medialna rządu Tuska – nie informowanie, lecz kupowanie przychylności.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pierwsza to podejście PiS i rządu, czyli wprost zakazywać, jak chce PiS, albo tworzyć tak rozbudowane regulacje, jak proponowane przez rząd, że w praktyce kapitał, firmy i innowacje przeniosą się poza Polskę.
W sprawie kryptowalut mamy dziś dwie możliwości.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 11, 2026
Pierwsza to podejście PiS i rządu, czyli wprost zakazywać, jak chce PiS, albo tworzyć tak rozbudowane regulacje, jak proponowane przez rząd, że w praktyce kapitał, firmy i innowacje przeniosą się poza Polskę.
Druga to uczciwie… pic.twitter.com/gMPZJAowrv
Druga to uczciwie informować ludzi, że są to instrumenty wysokiego ryzyka i nie należy traktować ich jak konta oszczędnościowego, a jednocześnie pozwolić rozwijać w Polsce rynek finansowy, fintechy i nowe technologie.
Kryptowalut nie da się skutecznie zakazać ustawą. Można natomiast zdecydować, czy Polska będzie miejscem rozwoju tego rynku, czy tylko krajem, z którego kolejne innowacyjne firmy i kapitał wyjdą za granicę.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wydaliśmy Ukrainie nasze „nienaruszalne” zapasy amunicji na czas wojny. Tylko że „nienaruszalne” oznacza dokładnie tyle, że nie powinno się ich ruszać, bo mają służyć obronie państwa w sytuacji zagrożenia. Dziś tych zapasów po prostu nie mamy.
Efekt?
➡️ W 2024 r. Polska miała zapasy amunicji artyleryjskiej na… 1 dzień intensywnej obrony.
➡️ W 2025 r. – na 3–4 dni.
➡️ W 2026 r. może będzie 6 dni, jeśli tempo się utrzyma.
I najważniejsze pytanie: co zrobiono od 2022 roku, żeby ten problem rozwiązać?
❌ Nie powstała ani jedna nowa fabryka amunicji.
❌ Nadal nie produkujemy na skalę odpowiadającą realnym potrzebom państwa.
❌ Od lat słyszymy tylko, że „ma powstać”.
❗️Wydaliśmy Ukrainie nasze „nienaruszalne” zapasy amunicji na czas wojny. Tylko że „nienaruszalne” oznacza dokładnie tyle, że nie powinno się ich ruszać, bo mają służyć obronie państwa w sytuacji zagrożenia. Dziś tych zapasów po prostu nie mamy.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) May 11, 2026
Efekt?
➡️ W 2024 r. Polska miała… pic.twitter.com/A5tiqNgM1c
Tyle że bezpieczeństwa państwa nie buduje się zapowiedziami i konferencjami prasowymi. Liczy się to, co faktycznie istnieje.
A dziś rzeczywistość jest brutalnie prosta:
nie mamy wystarczających zapasów amunicji i nie stworzyliśmy zdolności produkcyjnych, które powinny być absolutnym priorytetem po wybuchu wojny za naszą granicą.
To nie jest kwestia politycznych sympatii. To kwestia bezpieczeństwa Polski.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jarosław Kaczyński za miesiąc kończy 77 lat. Od 12 lat jest na emeryturze, niestety nie politycznej, tylko tej ZUS-owskiej.
Człowiek, który nigdy w życiu nie miał konta bankowego. Wiem z autopsji bo przez jakiś czas pobierałem uposażenie poselskie w kasie sejmowej.
Tak istnieje coś takiego!
Autentyczna kasa, która wygląda jak okienko pocztowe z czasów PRL i w tej kasie sejmowej uposażenie poselskie w gotówce, pobiera 4-5 posłów (na 460).
Jednym z tych posłów jest Jarosław Kaczynski, który zapewne pobiera tam gotówkę od samego początku czyli od 1989 roku, gdy został senatorem (37 lat temu).
Jarosław Kaczyński za miesiąc kończy 77 lat. Od 12 lat jest na emeryturze, niestety nie politycznej, tylko tej ZUS-owskiej
— Bronisław Foltyn 🇵🇱 (@bronislawfoltyn) May 11, 2026
Człowiek, który nigdy w życiu nie miał konta bankowego. Wiem z autopsji bo przez jakiś czas pobierałem uposażenie poselskie w kasie sejmowej
Tak istnieje… pic.twitter.com/SLLQnPYkji
Dziś, razem z innymi PiSowcami, złożyli ustawę likwidującą całkowity obrót kryptowalutami w Polsce.
To nie jest fejk, to nie jest AI, to dzieje się naprawdę!
Największą opozycyjną partią w Polsce, rządzi chłop, który nie ma zielonego pojęcia na temat tego jak działają kryptowaluty, jak je kupić, sprzedać i nim zapłacić i on chyba naprawdę myśli, że jest w stanie zakazać Polakom posługiwania się kryptowalutami.
Gdzie My żyjemy?
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W naszym kraju, po latach udzielania wielomiliardowej pomocy wojennej Ukrainie, organizuje się kongresy z udziałem osób podważających ustalenia dotyczące Rzezi Wołyńskiej i broniących kultu OUN UPA.
Czy Polacy przestaną kiedyś pozwalać na siebie pluć?
W wydarzeniu współorganizowanym przez Centrum Mieroszewskiego i Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej uczestniczył Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i obecny deputowany Ukrainy. To człowiek, który twierdził, że na Wołyniu miała miejsce „regularna wojna polsko ukraińska”, a uznanie Rzezi Wołyńskiej za ludobójstwo nazwał błędem politycznym i historycznym.
Krytykował też film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego za pokazanie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. Prawda boli.
Obecny szef ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow również wywołał kontrowersje, sugerując, że ofiary UPA w Puźnikach były powiązane z NKWD. Kwestionował też charakter tych zbrodni.
Należy jasno powiedzieć precz takim personom. To Polska ma historyczne, naukowe dowody na prawdę – nie na “swoją wersję” prawdy, ale na fakty. Antypolskich kłamstw plujących na ofiary Wołynia nigdy nie wolno nam tolerować.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Projekt ustawy właśnie trafił do Sejmu i przewiduje:
👉 uznanie działalności w zakresie kryptowalut za nieuczciwą praktykę rynkową — automatycznie, bez badania, czy doszło do oszustwa,
👉 zakaz emisji, oferowania, dopuszczania do obrotu i świadczenia usług związanych z kryptowalutami,
👉obowiązek zamknięcia platform, rachunków, systemów i stron internetowych w ciągu 2 miesięcy,
👉 możliwość blokowania rachunków krypto i rachunków pieniężnych przez ABW na żądanie UOKiK,
👉 obowiązek blokowania stron internetowych przez operatorów internetu,
👉 karę od 6 miesięcy do 8 lat więzienia za prowadzenie działalności krypto,
👉 a przy „wielkiej wartości mienia” – nawet od 1 roku do 10 lat więzienia.
Po kilku rządowych projektach w zakresie kryptowalut słusznie krytykowanych za nadmierną regulację i biurokrację mamy jeszcze bardziej kuriozalny projekt de facto likwidujący całą branżę! Tylko dlatego, że Jarosław Kaczyński nie rozumie czym są kryptowaluty.
Na świecie krypto coraz częściej wchodzi do normalnego obrotu finansowego: w USA dopuszczono fundusze ETF na Bitcoina, a kolejne państwa zastanawiają się nad włączeniem krypto do rezerw strategicznych.
Polska potrzebuje jasnych zasad w zakresie kryptowalut, a nie kolejnego zakazu pisanego w logice: „nie rozumiemy, więc zakażemy”!
Uwaga! PiS złożył projekt ustawy zakazujący działalności w zakresie kryptowalut w Polsce!
— Stanisław Tyszka (@styszka) May 11, 2026
Projekt ustawy właśnie trafił do Sejmu i przewiduje:
👉 uznanie działalności w zakresie kryptowalut za nieuczciwą praktykę rynkową — automatycznie, bez badania, czy doszło do oszustwa,
👉…
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj