Krzysztof Mulawa – poseł na Sejm
Minister Waldemar Żurek właśnie to wyjaśnił i trudno nie przecierać oczu ze zdumienia!
W skrócie: prokuratura się nie spieszy. Najpierw trzeba przesłuchać mnóstwo ludzi, przejrzeć ogrom dokumentów i zgromadzić cały materiał. Dopiero później przyjdzie czas na człowieka, wokół którego koncentruje się ogromna część pytań w tej sprawie.
I teraz najważniejsze pytanie: czy to nie jest absolutne kuriozum?
Mówimy o sprawie, w której prokuratura bada podejrzenia oszustwa na setki tysięcy złotych oraz nadużycia uprawnień. W tle pojawiają się również pytania o funkcjonowanie Szpitala Południowego, warszawskiego samorządu i osób związanych z betonem rządzącym w Warszawie od wielu lat!
Dlaczego Dawid Kacprzyk do dziś nie został nawet przesłuchany? Minister Waldemar Żurek właśnie to wyjaśnił i trudno nie przecierać oczu ze zdumienia!
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 2, 2026
W skrócie: prokuratura się nie spieszy. Najpierw trzeba przesłuchać mnóstwo ludzi, przejrzeć ogrom dokumentów i zgromadzić cały… pic.twitter.com/QTxGdKpuK4
Przecież właśnie szybkie przesłuchanie kluczowych osób pozwala zabezpieczyć ich wersje wydarzeń, zanim poznają szczegółowo zeznania kolejnych świadków i cały materiał zgromadzony przez śledczych.
Zwykły obywatel ma prawo zadać pytanie: czy naprawdę trzeba przesłuchać setki osób, musi minąć wiele miesięcy, zanim przesłucha się człowieka znajdującego się w centrum tak poważnej afery?
Czy nie jest to wygodne, że kolejne osoby składają zeznania, materiał jest analizowany miesiącami, a później wszystko może zostać zamknięte jednym „nie pamiętam” i sprawa rozejdzie się po kościach? Stwierdzą, że Pan Kaprzyk współpracował, oddał pieniądze, więc w czym problem? Może w tym, że ewidentnie ktoś za nim stał. Tutaj na kilometr śmierdzi polityczną protekcją.
I jeszcze jedno. Gdy Polak obrazi Ukraińca, minister Żurek ogłasza, że na drugi dzień będzie zakuty w kajdany. Tymczasem w sprawie, która budzi tak ogromne emocje i dotyczy publicznych pieniędzy oraz funkcjonowania miejskiego szpitala, za który odpowiadał Trzaskowski i Kierwinski, kluczowa osoba nadal nie została nawet przesłuchana.
Czy Polacy naprawdę mają uwierzyć, że tak właśnie powinno działać państwo prawa?






Skomentuj