Administracja rządowa nie sprosta „ekologicznym” wymogom ustawowym. Ale Ty musisz! - Konfederacja

Administracja rządowa nie sprosta „ekologicznym” wymogom ustawowym. Ale Ty musisz!

Grzegorz Płaczek na serwisie X.

RZĄD ROBI Z POLAKÓW IDIOTÓW, a Polacy na to pozwalają. Na szczęście – nie wszyscy. Sytuacja wygląda tak:

• Rząd forsuje coraz bardziej kuriozalne „europejskie i ekologiczne” rozwiązania w kwestii „zielonego ładu”. Za parę lat Polacy NIE BĘDĄ mogli kupić samochodu spalinowego, hodować szczypiorku na własnym balkonie, instalować kotła na gaz, a kominiarz już może mierzyć grubość ścian w naszych domach. Totalny odlot! Ale to nie koniec.

• Aby pokazać, że przykład idzie z góry – jeszcze niedawno politycy zapewnili (w świetle kamer), że Polska, jako ekologiczny lider i tygrys Europy – od początku 2025 r. będzie miała flotę 50% samochodów elektrycznych wśród wszystkich samochodów administracji centralnej! Były wywiady, kwiaty i uściski dłoni polityków z pierwszych stron gazet. A co tam! Jak wszyscy mają walczyć o planetę, to wszyscy. Elity i pospólstwo ramię w ramię!

• Minęły lata, a 2025 rok… mamy już za parę miesięcy. Tymczasem w trzech ministerstwach w ogóle nie ma żadnych aut elektrycznych, a w MEN pojawiła się rewolucyjna zmiana – w tym resorcie jeździ aż jeden elektryk.

• Pojawiła się zagwozdka – jak tu móc dalej „dociskać ekologicznie Polaczków”, ale tak, żeby się nie zorientowali, że administracja centralna sama nie sprosta „ekologicznym” absurdalnym wymogom ustawowym? Zaczęły się konsultacje, konferencje i briefingi. No i… wymyślono.

Rozwiązanie jest proste, a lud to kupi! UWAGA! Rząd zamierza „OBNIŻYĆ OCZEKIWANIA wobec administracji centralnej” w kwestii ilości samochodów elektrycznych w administracji centralnej. Tadam!

• Rozumiesz, Polko i Polaku? CIEBIE rządzący każdego dnia dociskają w kwestii zielonego ładu – bowiem TY MUSISZ DUMNIE RATOWAĆ PLANETĘ PRZED KATASTROFĄ KLIMATYCZNĄ i poświęcić na ekologicznym ołtarzu swoją rodzinę i firmę, a rządzący po prostu… „ograniczą WOBEC SIEBIE oczekiwania klimatyczne”. PS. Jako poseł Konfederacji wiem, że ten cały chory system kiedyś padnie. I to tylko kwestia czasu. Ludzi wiecznie nie da się oszukiwać.

Skomentuj