Szkodnik odszedł ale wraz tym złym ministrem niech odejdzie też chora ideologia. Niestety na to przed wyborami szanse są marne. Będzie co naprawiać..
Piotr Walter – działacz Konfederacji, leśnik
1. Niszczenie Lasów Państwowych 2. Niszczenie Przemysłu Drzewnego 3. Niszczenie Zakładów Usług Leśnych 4. Próby omijania prawa 5. Próby destabilizacji gospodarki łowieckiej
Wczoraj setki tysięcy osób otworzyło szampana.
@DorozalaMikolaj odwołany! 1 Niszczenie Lasów Państwowych 2 Niszczenie Przemysłu Drzewnego 3 Niszczenie Zakładów Usług Leśnych 4 Próby omijania prawa 5 Próby destabilizacji gospodarki łowieckiej Wczoraj setki tysięcy osób otworzyło szampana. Skutki tych 5 punktów w komentarzu! pic.twitter.com/lE8UuHybfs
Straty finansowe Lasów Państwowych, utrata tysięcy miejsc pracy, pogorszenie stanu przyrody, zmniejszenie ochrony przyrody w wielu miejscach Polski, brak surowca na rynku, zniszczenie zakładów przetwórstwa drzewnego spadek wpływów do budżetu, niszczenie gospodarki krajowej. ograniczenia polowań.
Jest też jedno pozytywne zjawisko. Doprowadzenie do zjednoczenia wszystkich środowisk związanych z zrównowarzonym korzystaniem z zasobów przyrodniczych.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele Konfederacji oraz eksperci strony społecznej odnieśli się do dramatycznych wydarzeń w województwie podkarpackim, oskarżając rząd o całkowitą utratę kontroli nad populacją dzikich zwierząt. Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na tragiczne zdarzenie w gminie Bukowisko, gdzie niedźwiedź zagryzł 58-letnią kobietę zaledwie 500 metrów od drogi.
Uczestnicy konferencji wskazali na systemową niewydolność Generalnej i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Paweł Budzyński ze związku „Wspólna Sprawa” ujawnił, że budżet na przeciwdziałanie incydentom z udziałem dużych drapieżników został ograniczony z blisko 500 tys. zł w 2021 roku do zaledwie 300 tys. zł planowanych na lata 2024–2026. Jednocześnie czas rozpatrywania wniosków o odstrzał problematycznych osobników wydłużył się z 63 do nawet 170 dni, co stanowi rażące naruszenie Kodeksu postępowania administracyjnego.
Eksperci podkreślają, że drapieżniki przestały odczuwać respekt przed człowiekiem, co prowadzi do ich coraz śmielszej obecności w pobliżu zabudowań. Piotr Walter z Ruchu Narodowego zaznaczył: „Najważniejsze w zarządzaniu populacjami jest to, aby dzikie zwierzęta czuły respekt i strach przed człowiekiem”. Z kolei prof. Andrzej Zapałowski opisał dramatyczną sytuację w Bieszczadach, gdzie watahy wilków i niedźwiedzie regularnie pojawiają się na podwórkach, zabijając inwentarz i psy. „Te niedźwiedzie, które zaatakowały (…), to są niedźwiedzie ludobójcy” – mówił profesor, alarmując o braku reakcji służb mimo powtarzających się ataków.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zapowiedział podjęcie natychmiastowych działań legislacyjnych. „Rozpocząłem konsultacje prawne w sprawie zmiany przepisów, które mają jasno wskazać, kto odpowiada za bezpieczeństwo obywateli” – zadeklarował marszałek. Konfederacja chce, aby obywatele mieli pełne prawo do obrony siebie, swoich rodzin i mienia przed dzikimi zwierzętami, bez obaw o konsekwencje prawne, szczególnie na terenach zabudowanych.
Podczas konferencji podkreślono, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie Podkarpacia. Coraz częstsze incydenty z udziałem dzików w aglomeracji warszawskiej oraz pojawianie się wilków w powiecie otwockim wskazują na problem ogólnokrajowy, wynikający – zdaniem uczestników – z „bierności służb paraliżowanych przez obecny rząd”.
Zgromadzeni eksperci wezwali resort klimatu do wdrożenia istniejących, lecz dotychczas „schowanych” strategii zarządzania populacjami wilka i niedźwiedzia oraz do przedłożenia bezpieczeństwa ludzi nad – jak to określono – „lewicowe obsesje”.
Konfederacja domaga się dymisji Mikołaja Dorożały z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody.
Głos na konferencji prasowej w tej sprawie zabrali poseł Krzysztof Tuduj, poseł Andrzej Zapałowski oraz Piotr Walter.
Krzysztof Tuduj oznajmił, że „Mikołaj Dorożała musi odejść”. Przyznał, że jest on symbolem niekompetencji i błędnego funkcjonowania systemu, który dopuszcza, by osoby skrajnie niekompetentne zajmowały bardzo wysokie stanowiska w państwie.
Poseł Tuduj w imieniu Konfederacji ogłosił propozycję nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Chodzi o wprowadzenie wymogu odpowiedniego wykształcenia i trzyletniego doświadczenia branżowego wobec osób na funkcji Głównego Konserwatora Przyrody. Tuduj zwrócił uwagę na istniejący absurd polegający na tym, że od pracowników Lasów Państwowych wymaga się wykształcenia branżowego, związanego z obszarem działalności, podczas gdy Główny Konserwator Przyrody takich wymagań spełniać nie musi. Obecnie pełniący urząd Mikołaj Dorożała jest z wykształcenia politologiem niemającym nic wspólnego z tematyką ochrony przyrody. Tuduj skontrastował sytuację nieadekwatnych wymagań na funkcję Głównego Konserwatora Przyrody z sytuacją realnych wymagań wiedzy branżowej i doświadczenia stawianych osobom ubiegającym się o stanowiska Głównego Geodety Kraju czy Głównego Lekarza Weterynarii,.
Brak kompetencji obecnego Głównego Konserwatora Przyrody prowadzi do fatalnej polityki w tym zakresie. Polityk Konfederacji wymienił szkodliwą gospodarkę leśną, moratorium na wycinkę drzew, ograniczenia i zakazy nakładane na łowiectwo, nieuzasadniona, skrajna ochrona nadmiernej populacji wilka.
Poseł Andrzej Zapałowski ocenił, że Mikołaj Dorożała dokonał dewastacji departamentu leśnictwa i łowiectwa, gdzie „zlikwidował merytoryczne wydziały, wyrzucił merytorycznych pracowników, którzy przeżyli tam kilka rządów, a na to miejsce pozatrudniał ludzi z kręgów ideologicznych”.
Poseł Zapałowski wskazał, że gospodarka drzewna i leśna są prowadzone do zapaści przez obecnego Głównego Koordynatora Przyrody.
Polityk Konfederacji zaznaczył, że Mikołaj Dorożała narusza zasady służby cywilnej, bowiem w czasie konsultacji preferuje wyłącznie opinie lewicowych aktywistów, ignorując opinie ludzi z szeroko rozumianej branży leśnej. Utworzone zostało około 150 nowych rezerwatów, podczas gdy nie starcza funduszy na prowadzenie tych powstałych wcześniej. Zapałowski wymienił także przewlekłość podejmowania decyzji. Poseł podkreślił również nadmierną ochronę wilka w Polsce na tle innych państw europejskich, gdzie prowadzi się aktywne zarządzanie populacją oraz brak walki z gatunkami inwazyjnymi dokonującymi licznych szkód. Szczególnie zaznaczył, że brak kontroli populacji wilka może doprowadzić do tragedii.
Piotr Walter przypomniał wczorajszy wniosek Konfederacji o dymisję minister Pauliny Hennig-Kloski. Wyjaśnił, że oboje polityków koalicji rządowej działa skrajnie szkodliwie na polską przyrodę.
Walter przytoczył ankietę przeprowadzoną przez SGGW, wedle której aż 98% ankietowanych wymaga, żeby politycy obejmujący główne stanowiska w państwie posiadali wymagane wykształcenie i doświadczenie w zawodzie.
Konfederacja domaga się dymisji Mikołaja Dorożały oraz wprowadzenia wymagań co do wykształcenia i doświadczenia na stanowisko Głównego Konserwatora Przyrody. Ugrupowanie oczekuje właściwej ochrony przyrody.
Konfederacja wiarygodnie stoi po stronie myśliwych. W czasie konferencji prasowej w Sejmie zaprezentowała projekt zmiany ustawy o prawie łowieckim. Głos zabrali poseł Krzysztof Szymański, prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Marcin Możdżonek oraz Piotr Walter, lider zespołu Ruchu Narodowego ds. zasobów przyrodniczych.
Poseł Krzysztof Szymański poinformował o złożeniu przez Konfederację projektu nowelizacji ustawy Prawo łowieckie. „Chcemy tym projektem przywrócić coś, co odebrano myśliwym i jest to możliwość biernego uczestnictwa w polowaniach dla osób poniżej 18 roku życia za zgodą rodziców bądź opiekunów prawnych” – wyjaśnił Szymański.
Marcin Możdżonek przyznał, że Konfederacja skorzystała z wiedzy i doświadczenia myśliwych, w celu eliminacji niekonstytucyjnych zapisów w ustawie. Takim zapisem jest według prezesa Naczelnej Rady Łowieckiej zakaz uczestnictwa w polowaniach osób poniżej 18 roku życia. Jak podkreślił Możdżonek, taki zakaz obowiązuje tylko w jednym państwie na świecie – w Polsce. Ocenił, że rodzicom odebrano prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, tradycją i kulturą.
Marcin Możdżonek zapowiedział również kolejne zmiany, jakie zaproponuje Konfederacja we współpracy z myśliwymi i leśnikami, naukowcami i aktywistami.
Piotr Walter zaznaczył, że środowiska myśliwskie długo czekają na szerokie zmiany w prawie łowieckim, jednak są one obecnie niemożliwe przez arytmetykę sejmową i niechęć rządzącego obozu centrolewicy. Walter zauważył, że mniejsze zmiany mogą być możliwe do przeprowadzenia już teraz, stąd projekt Konfederacji.
Według Waltera celem wprowadzenia zakazu biernego udziału osób niepełnoletnich w polowaniach jest całkowita likwidacja myślistwa. „Myśliwych ma nie być, dzieci mają nie uczyć się takich legalnych i potrzebnych dziedzin życia” – powiedział Piotr Walter, zwracają uwagę na to, że w krajach takich, jak Wielka Brytania, Francja, Irlandia czy Łotwa jest możliwe nie tylko bierny, ale i czynny udział niepełnoletnich w polowaniu. Polska znajduje się obecnie pod względem przepisów w osamotnionym kącie Europy.
Piotr Walter zapowiedział również, że w temacie dopuszczenia niepełnoletnich do biernego udziału w polowaniu za zgodą rodziców lub opiekunów Konfederacja nie tylko złoży projekt ustawy o zmianie ustawy, ale także spróbuje skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w związku z niekonstytucyjnością istniejącego obecnie zakazu. Do złożenia wniosku do TK wymagane jednak będzie poparcie koalicji chętnych spośród posłów innych klubów.
„Projekt jest krótki, prosty, ale przede wszystkim jest potrzebny” – podsumował poseł Krzysztof Szymański. Zapowiedział, że Konfederacja swoim projektem chce zweryfikować wiarygodność pro-myśliwskich deklaracji polityków PiS i PSL.
Skomentuj