Krzysztof Bosak: Razem z Krystianem Pacholikiem zapraszam do Gorzowa Wielkopolskiego.
Widzimy się o godz. 12:00 w Hotelu Mieszko przy ul. Kosynierów Gdyńskich 82. Do zobaczenia!
W sobotę, 10 października, kolejny przystanek jesiennej Trasy Bosaka
Krzysztof Bosak: Razem z Krystianem Pacholikiem zapraszam do Gorzowa Wielkopolskiego.
Widzimy się o godz. 12:00 w Hotelu Mieszko przy ul. Kosynierów Gdyńskich 82. Do zobaczenia!
Fenomenalny wynik Krzysztofa Bosaka, prezesa Ruchu Narodowego i lidera Konfederacji, w sondażu CBOS wśród prawicowych wyborców!
Fenomenalny wynik @krzysztofbosak, prezesa Ruchu Narodowego i lidera Konfederacji, w sondażu CBOS wśród prawicowych wyborców! 🔥 Ponad 60% prawicowych wyborców darzy zaufaniem wicemarszałka Bosaka.
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) May 4, 2026
To nie jest przypadek. To efekt wieloletniej, ciężkiej, merytorycznej pracy –… pic.twitter.com/8wonsysjKz
To nie jest przypadek. To efekt wieloletniej, ciężkiej, merytorycznej pracy – bez tanich happeningów i pustych gestów, które dają lajki, ale nie budują prawdziwego, długoookresowego zaufania.
Krzysztof Bosak wraz z Prezydentem Karolem Nawrockim powinien stać się nową twarzą polskiej prawicy. Są przeciwieństwem do skompromitowanych przez lata polityków wiadomej partii. Bosak i Nawrocki to ludzie z ideami, charakterem i czystymi rękami.
Wyniki tych badań bardzo dobrze rokują na przyszłość. Prawica, która łączy tradycję z powagą i konkretami, ma przed sobą świetne perspektywy 💪
Warto dodać, że wysokie, trzecie miejsce ma drugi współlider Konfederacji, czyli Sławomir Mentzen.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kiedy lewica i liberałowie chcą skrytykować sytuację w Polsce w kwestii obrony życia, praw tzw. mniejszości czy za jakikolwiek pogląd, który im nie pasuje, od razu pada kultowe: „w Polsce jest średniowiecze”.
To nie jest żaden argument. To jest krzyk intelektualnego bankructwa i dowód, że ktoś nigdy nie otworzył żadnej poważnej książki o historii.
Czy w Polsce jest średniowiecze⁉️
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) April 27, 2026
Kiedy lewica i liberałowie chcą skrytykować sytuację w Polsce w kwestii obrony życia, praw tzw. mniejszości czy za jakikolwiek pogląd, który im nie pasuje, od razu pada kultowe: „w Polsce jest średniowiecze”.
To nie jest żaden argument. To… pic.twitter.com/VuGJFM7QZK
Średniowiecze (V–XV w.) to nie „mroczne wieki ciemnoty”, tylko epoka, w której Europa po upadku Rzymu znowu ruszyła z kopyta.
✅ Powstawały pierwsze uniwersytety (Bologna 1088, Paryż, Oksford, Cambridge… a my już w 1364 mieliśmy Uniwersytet Jagielloński).
✅ To scholastycy – św. Tomasz z Akwinu, Albert Wielki, Roger Bacon – stworzyli metodę, która połączyła wiarę z rozumem i dosłownie wykuła fundamenty nauki nowożytnej.
✅ Bez średniowiecznego tłumaczenia i komentowania Arystotelesa, Euklidesa, Ptolemeusza i Awicenny nie byłoby Kopernika, Galileusza ani Newtona.
✅ Rozkwitała medycyna, matematyka (wprowadzenie zera i cyfr arabskich), astronomia, optyka.
✅ Wynaleziono okulary, mechaniczny zegar, ulepszono pług, trójpolówkę i młyny.
✅ Katedry gotyckie do dziś są szczytem średniowiecznej inżynierii – takich rzeczy „postępowcy” nie zbudują nawet w Minecrafcie.
A co robią dzisiejsi „obrońcy postępu”? Krzyczą „średniowiecze!”, bo ktoś śmie bronić życia nienarodzonego albo nie chce, żeby dewianci wchodzili do szkół.
Ironia losu? Prawdziwe średniowiecze było o niebo bardziej racjonalne, ciekawe prawdy i otwarte na wiedzę niż dzisiejsi samozwańczy postępowcy, którzy myślą, że cywilizacja zaczęła się od sojowego latte w Starbucksie.
Zamiast wyć na manifestacjach czy w internecie o rzekomym „średniowieczu”, lepiej weźcie się za czytanie. To nie boli.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Brawo Witold Tumanowicz, Anna Bryłka i Patryk Marjan.
Oczywiście, szczególne uznanie nie poddania się presji, w konktekście okrutnego ludobójstwa, które ma miejsce, a niektórzy udają, że nic się nie dzieje, albo to “regionalna polityka Izraela”.
PS. Zauważyliście, że z roku na rok te żonkile coraz większe?
Nasi przedstawiciele w dzisiejszych programach odpuścili sobie przypinanie żółtych kwiatków.
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) April 19, 2026
Brawo @WTumanowicz, @annabrylka i @PatrykMarjan 👏
Oczywiście, szczególne uznanie nie poddania się presji, w konktekście okrutnego ludobójstwa, które ma miejsce, a niektórzy udają, że… pic.twitter.com/x78ZewCva3
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
“Ukraińscy lekarze masowo wygrywają w sądach sprawy o dopuszczenie do zawodu w trybie uproszczonym. Sędziowie uznają decyzje MZ za wystarczające odrzucając argumenty samorządu lekarskiego, który uzależniał nadanie warunkowego PWZ od znajomości jęz. polskiego. Zaskarżonych zostało ponad 300 uchwał, mamy wyroki” – jak informuje portal Rynek Zdrowia.
Specjaliści od lat biją na alarm: brak dostatecznej znajomości polskiego to nie drobnostka, tylko realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.
Jeśli Ukraińcy są nam rzekomo tak kulturowo bliscy, jak nam to wciskają propagandziści, to dlaczego nie są w stanie (lub nie chcą) nauczyć się polskiego na poziomie pozwalającym bezpiecznie leczyć? To nie jest „dyskryminacja”, czy “uprzedzenia” tylko podstawowa odpowiedzialność za ludzkie zdrowie.
A sądy? Ponad 300 uchylonych uchwał Naczelnej Rady Lekarskiej, bo „przepisy nie pozwalają weryfikować języka”. Serio? Czy te sądy jeszcze działają w interesie polskiego narodu i polskich pacjentów, czy już tylko w interesie „tolerancji”?
Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków nie może być zakładnikiem wojennej sympatii i biurokratycznych kruczków. Czas skończyć z tym szaleństwem, zanim będzie za późno.
Zadajcie sobie pytanie jak to jest, że rząd PiS otworzył rynek zdrowotny na lekarzy którzy nawet nie dogadają się z pacjentem po polsku, a rząd KOPSLewu, mimo sprzeciwu samorządu lekarzy, uparcie to utrzymuje?
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 4, 2026
Oni wszyscy wyraźnie NIE CHCĄ wymogu znajomości języka wpisać do… https://t.co/9nXhChibiD
Zadajcie sobie pytanie jak to jest, że rząd PiS otworzył rynek zdrowotny na lekarzy którzy nawet nie dogadają się z pacjentem po polsku, a rząd KOPSLewu, mimo sprzeciwu samorządu lekarzy, uparcie to utrzymuje?
Oni wszyscy wyraźnie NIE CHCĄ wymogu znajomości języka wpisać do ustawy.
Kto nami rządzi?
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów. Poniżej fragment mojego wystąpienia na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego w Sejmie, w którym uczestniczy blisko 400 działaczy z całej Polski.
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów.… pic.twitter.com/HMZnt14j81
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.#KongresSamorządowców… pic.twitter.com/XguA7sMgxK
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy nowoczesnego państwa, która zobowiązuje.
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy… pic.twitter.com/VqQ0Jk8Inl
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia dzisiejszego wydarzenia.
Profesjonalnie zarządzane samorządy i branie odpowiedzialności za rozwój swoich małych ojczyzn to przyszłość Polski!
W Sejmie odbywa się dziś ogólnopolskie spotkanie samorządowców związanych ze środowiskiem narodowym.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) March 14, 2026
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia… pic.twitter.com/Bqe12CWz5V
Temat Krakowa w Sejmie RP!
W murach Sali Kolumnowej, Piotr Bartosz opowiedział o tzw. kolesiostwie, absurdalnej strefie czystego transportu, niebotycznych opłatach za parkowanie i komunikację miejską, miliardowych długach miasta oraz lekceważeniu mieszkańców Krakowa w konsultacjach społecznych.
– Jako narodowcy wykonaliśmy ogromną pracę – najwięcej ze wszystkich organizacji zaangażowanych w zbiórkę podpisów”. Dzięki temu temat referendum utrzymał się w debacie publicznej, a mieszkańcy coraz głośniej domagają się zmian w Krakowie.
🇵🇱 @piotr_bartosz o dalszym etapie walki o zmiany w Krakowie:
— Ruch Narodowy (@RuchNarodowy) March 14, 2026
Podpisy pod referendum zostały złożone, a kolejnym krokiem będzie decyzja mieszkańców przy urnach.
Celem jest nie tylko odwołanie prezydenta, ale także zmiana układu sił w radzie miasta.#KongresSamorządowy… pic.twitter.com/GB3sJS1RSN
jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej.
Podczas #KongresSamorzadowcow jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej. pic.twitter.com/Uu4tws8bxE
— Izabela Pomykała 🇵🇱 (@IzaPomykala) March 14, 2026
Silne państwo zaczyna się od silnych samorządów i odpowiedzialnych ludzi w lokalnych wspólnotach. Potrzebujemy więcej zaangażowania na poziomie gmin i powiatów.
Silne państwo zaczyna się od silnych samorządów i odpowiedzialnych ludzi w lokalnych wspólnotach.
— Szczepan Lubera (@LuberaSzczepan) March 14, 2026
Potrzebujemy więcej zaangażowania na poziomie gmin i powiatów.#KongresSamorzadowcow#RuchNarodowy pic.twitter.com/9V78UbG6uc
Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko administracja, ale fundament silnej, suwerennej Polski, zakorzenionej w chrześcijańskich wartościach, narodowej tradycji i trosce o wspólne dobro. Dyskutujemy tu o tym, jak na poziomie lokalnym budować wspólnotę, która szanuje Boga, chroni polską tożsamość i służy każdemu Polakowi – od rodziny po społeczność lokalną. To nasza misja: nie dla władzy, ale dla wyższego celu. Zachęcam do śledzenia relacji i dołączenia do nas w tej walce o lepszą Polskę!
Dziś mam zaszczyt uczestniczyć w Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego – wydarzeniu, które jest wyrazem naszej konsekwentnej służby Bogu, Narodowi i bliźniemu. Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko… pic.twitter.com/frdM1AmYsC
— Michał Urbaniak (@urbaniak_michal) March 14, 2026
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji ideowych narodowców w organach samorządowych.
Zaczynamy Kongres Samorządowców Ruchu Narodowego!
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) March 14, 2026
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji… pic.twitter.com/rVIFzVGtlv
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Chcemy Polski bezpiecznej, wolnej od masowej imigracji, która zagraża naszej spójności społecznej i bezpieczeństwu obywateli. Jak pokazują przykłady z Francji, Niemiec czy Szwecji, niekontrolowany napływ migrantów prowadzi do wzrostu przestępczości, erozji zaufania społecznego i tworzenia stref no-go. To lekcja, której nie wolno ignorować.
My, jako Konfederacja i Ruch Narodowy, stawiamy na zwartą kulturowo-etnicznie wspólnotę, dumną ze swojej historii i optymistycznie patrząca w przyszłość. Naród polski musi mieć aspiracje, by sięgać wyżej, odrzucając fałszywe pojęcia gigantomanii. Chcemy nowoczesnej i silnej gospodarki, gdzie państwo ułatwia przedsiębiorcom działanie, obniża podatki i biurokrację, zamiast dusić je unijnymi regulacjami, które niszczą konkurencyjność.
Rząd musi inwestować w projekty infrastrukturalne takie jak CPK, atom, a zarazem budować naszą suwerenność energetyczną na węglu i atomie, a nie na niestabilnych i wcale nie najtańszych OZE.
Państwo musi walczyć ze zgubnymi trendami demograficznymi, wspierając rodziny i poprawiając opiekę okołoporodową, zamiast zamykać porodówki i łatać dziurę imigrantami. Trzeba też odrzucać trendy ideologiczne zohydzające rodzinę i rozwalające samą jej definicje. Państwo, które w swoim prawodawstwie uważa, że dwóch mężczyzn to rodzina nie ma żadnej przyszłości.
Do tego potrzebujemy polityków bez kompleksów, bez układów – nie tych, którzy klękają przed Brukselą czy czekają na instrukcje z obcych stolic.
Polska racja to Konfederacja!
Chcemy Polski bezpiecznej, wolnej od masowej imigracji, która zagraża naszej spójności społecznej i bezpieczeństwu obywateli. Jak pokazują przykłady z Francji, Niemiec czy Szwecji, niekontrolowany napływ migrantów prowadzi do wzrostu przestępczości, erozji zaufania społecznego i… pic.twitter.com/wjD6GZyjhs
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) March 10, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Artykuł na portalu BiznesAlert.pl, zatytułowany „Niemcy już szykują się do storpedowania polskiego Dubaju”, rzuca światło na kolejny przykład działań naszych zachodnich sąsiadów, które zdają się systematycznie hamować plany rozwojowe Polski. Odkrycie złóż ropy naftowej w Świnoujściu, nie wchodząc w kwestie ich wielkości, budzi entuzjazm w Polsce, ale najwyraźniej, jak widać niepokój w Niemczech.
Ta sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst, w którym Niemcy, pod płaszczykiem współpracy europejskiej, zdają się konsekwentnie blokować polskie inicjatywy strategiczne, takie jak rozwój portów kontenerowych, użeglownienie Odry czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego. Niemcy, od lat narzucają narrację, w której ich interesy są utożsamiane z „dobrem wspólnym” Europy. Jednak, gdy Polska próbuje realizować projekty, które mogłyby uniezależnić ją gospodarczo i logistycznie, napotykamy na opór – czy to w formie nacisku na organizacje pozarządowe, czy poprzez blokowanie inwestycji pod pretekstem ochrony środowiska, jak w przypadku regulacji Odry.
O NIEMIECKIEJ BLOKADZIE SŁÓW KILKA
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) July 24, 2025
Artykuł na portalu https://t.co/P2gIUYxnuP, zatytułowany „Niemcy już szykują się do storpedowania polskiego Dubaju”, rzuca światło na kolejny przykład działań naszych zachodnich sąsiadów, które zdają się systematycznie hamować plany rozwojowe… pic.twitter.com/PiqWhu6Xlg
Takie działania budzą uzasadnione pytania: czy Niemcy rzeczywiście wspierają partnerską współpracę w UE, czy raczej dążą do utrzymania dominacji, traktując Polskę jako rynek zbytu i zaplecze taniej siły roboczej, a nie równorzędnego partnera? Blokowanie użeglownienia Odry, które mogłoby uczynić z niej kluczowy szlak logistyczny Europy Środkowo-Wschodniej. Podobnie, torpedowanie rozbudowy portu kontenerowego w Świnoujściu, które mogłoby uczynić z Pomorza Zachodniego konkurencyjne centrum logistyczne, pokazuje, że Berlin woli chronić własne porty, takie jak Hamburg, kosztem potencjału sąsiadów.
To nie jest tylko kwestia pojedynczych inwestycji – to walka o strategiczną suwerenność gospodarczą Polski. Każdy zablokowany projekt, od CPK po żeglugę śródlądową, to stracona szansa na uniezależnienie się od dominacji gospodarczej Niemiec i na budowę silniejszej pozycji Polski w regionie.
Rząd Donalda Tuska, który za wszelką cenę chce unikać konfrontacji z Berlinem, musi odpowiedzieć na pytanie: czy priorytetem jest rozwój Polski, czy raczej uległość wobec niemieckich interesów? Czas, by Polska przestała być petentem i zaczęła grać jak równy z równym – także z Niemcami. Bez wcześniejszej, PiSowskiej histerii względem Niemiec, ale też bez polityki totalnej uległości obecnie rządzącej lewicowo-liberalnej koalicji.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj