Na MSPO w Kielcach dobrze widać, jak doświadczenia współczesnych konfliktów zmieniają technologie wojskowe i kierunki rozwoju przemysłu obronnego.
Razem z zespołem z Ruchu Narodowego analizujemy te zmiany pod kątem potrzeb wojska i interesu państwa.
Na MSPO w Kielcach dobrze widać, jak doświadczenia współczesnych konfliktów zmieniają technologie wojskowe i kierunki rozwoju przemysłu obronnego.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
Razem z zespołem z @RuchNarodowy analizujemy te zmiany pod kątem potrzeb wojska i interesu państwa. pic.twitter.com/59UzpxoOy1
Jednym z najmocniej widocznych tematów tegorocznego MSPO są systemy bezzałogowe. Na stoiskach widać konstrukcje różnych klas i rozmiarów.
Doświadczenia ostatnich wojen pokazują, że drony są jednym z podstawowych narzędzi rozpoznania i walki.
Polska powinna rozwijać własne zdolności w tym obszarze. Tu tempo rozwoju technologii jest tak duże, że kilka lat opóźnienia może oznaczać utratę możliwości skutecznego działania na polu walki.
Jednym z najmocniej widocznych tematów tegorocznego MSPO są systemy bezzałogowe. Na stoiskach widać konstrukcje różnych klas i rozmiarów.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
Doświadczenia ostatnich wojen pokazują, że drony są jednym z podstawowych narzędzi rozpoznania i walki.
Polska powinna rozwijać własne… pic.twitter.com/qzxuthDcm6
Jedną z najciekawszych premier na MSPO w tym roku jest nowy Ciężki Bojowy Wóz Piechoty opracowany przez Hutę Stalowa Wola. Jeszcze rok temu oglądaliśmy jego model, dziś stoi tu pełnowymiarowy demonstrator. PGZ zakłada, że seryjne dostawy dla wojska będą mogły rozpocząć się w 2029 roku.
Rozwijanie w Polsce własnych konstrukcji i zdolności produkcyjnych, które pozostają w kraju na kolejne dekady, to kierunek, który od początku postulujemy.
Potrzeby nowoczesnej armii i rozwój krajowego przemysłu powinny się wzajemnie napędzać. Wydatki na obronność mają nie tylko zwiększać zdolności wojska, ale też budować w Polsce nowoczesny przemysł zbrojeniowy. W ten sposób wzmacniamy jednocześnie bezpieczeństwo państwa i gospodarkę.
Jedną z najciekawszych premier na MSPO w tym roku jest nowy Ciężki Bojowy Wóz Piechoty opracowany przez Hutę Stalowa Wola. Jeszcze rok temu oglądaliśmy jego model, dziś stoi tu pełnowymiarowy demonstrator. PGZ zakłada, że seryjne dostawy dla wojska będą mogły rozpocząć się w 2029… pic.twitter.com/9sjgNOgBra
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
Na polu bitwy najważniejszy jest dobrze wyszkolony żołnierz. Jego życie jest najcenniejsze. Na MSPO w Kielcach jest też oferta wystawców w zakresie medycyny pola walki i wyposażenia osobistego żołnierzy. Państwo musi zrobić wszystko, żeby polski żołnierz miał jak największą szansę wrócić z pola walki żywy.
Na polu bitwy najważniejszy jest dobrze wyszkolony żołnierz. Jego życie jest najcenniejsze. Na MSPO w Kielcach jest też oferta wystawców w zakresie medycyny pola walki i wyposażenia osobistego żołnierzy. Państwo musi zrobić wszystko, żeby polski żołnierz miał jak największą… pic.twitter.com/pdSq5SRifS
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
14 września w Sejmie organizujemy konferencję “Polska ścieżka do odpowiedzialnej energetyki”, na której spotkają się menedżerowie, naukowcy i specjaliści związani z polską energetyką.
Wśród panelistów znajdą się między innymi Ziemowit Malecha, profesor nauk technicznych, Grzegorz Onichimowski, prezes PSE, Wojciech Wrochna, sekretarz stanu i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, prof. Jakub Kupecki, dyrektor NCBJ, Eryk Kłossowski, były prezes PSE, Krzysztof Mulawa, poseł i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych.
Będziemy rozmawiać o bezpieczeństwie dostaw, cenach energii, konkurencyjności polskiej gospodarki, przyszłości sektora paliwowego i energetyce jądrowej.
Szczegółowe dane i pełna lista panelistów znajdują się na załączonej grafice.
Zapraszam do udziału – link do zapisów

Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dieta planetarna weszła do szkół. To pierwszy etap realizacji strategii zawartej chociażby w raportach C40 Cities, które zakładają stopniową, ale drastyczną ingerencję w nasze zachowania od podróżowania, przez kupowane ubrania i elektronikę, po sposób odżywiania.
Ostrzegliśmy przed tym już kilka lat temu. Wtedy uznawano to za teorię spiskową, choć było to napisane wprost. Zawierał to na przykład raport C40 Cities, Arup i University of Leeds: „The Future of Urban Consumption in a 1.5°C World”, opublikowany w czerwcu 2019 roku.
W tej chwili ideolodzy i zwolennicy głębokiego ingerowania w nasze życie formatują umysły najmłodszych, stopniowo odzwyczajając ich od jedzenia mięsa. Docelowo mięsa mamy nie jeść w ogóle, a w okresie przejściowym maksymalnie 16 kg rocznie.
Dieta planetarna weszła do szkół. To pierwszy etap realizacji strategii zawartej chociażby w raportach C40 Cities, które zakładają stopniową, ale drastyczną ingerencję w nasze zachowania od podróżowania, przez kupowane ubrania i elektronikę, po sposób odżywiania.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) September 9, 2026
Ostrzegliśmy… pic.twitter.com/fkETbaQcl3
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oczywiście szereg problemów, kosztów i konfliktów. Jak każda nadmierna ingerencja państwa w życie ludzi prowadzi do komplikacji życia i marnotrawienia pieniędzy. Chodzi na przykład o szkolenia po ponad 300 zł za 45 minut na temat diety planetarnej czy koszty reorganizacji szkolnych kuchni.
Koszty materialne są jednak efektem ubocznym. Celem jest formatowanie umysłów i za kilkanaście lat, kiedy dzisiejsze dzieci wejdą w dorosłość, wdrożenie kolejnego etapu, czyli całkowite odejście od mięsa na poziomie całego społeczeństwa.
Absurdów w samym rozporządzeniu dotyczącym diety planetarnej oczywiście nie brakuje, a najbardziej widoczne jest mikrozarządzanie sprowadzające się do wyznaczania kucharkom, jak mają gotować. Szkolne kuchnie zamienią się w działy analityczne, aby sprostać zawartym normom i wymaganiom. Współczuję kucharkom, szczególnie jeśli państwo będzie przeprowadzać kontrole, by sprawdzić, czy aby zielony groszek nie został dodany do obiadu z roślin strączkowych, bo urzędnicy odpowiadający na “częste pytania” dot. rozporządzenia zaliczyli go do posiłku warzywnego. Tu warto w całości przytoczyć ten fragment:
Pytanie: “Czy potrawy z fasolki szparagowej i zielonego groszku spełniają kryterium potrawy z roślinami strączkowymi?”
Odpowiedź: “Pod pojęciem «nasiona roślin strączkowych» należy rozumieć nasiona: fasoli (np. biała, czerwona, czarna), soi, soczewicy (np. zielona, czerwona, żółta), grochu, ciecierzycy, bobu. Ugotowane, wymienione nasiona roślin strączkowych w zależności od rodzaju zawierają 6,4–15,4 g białka/100 g. Ciekawym produktem jest edamame, czyli niedojrzałe nasiona soi. Podobnie jak wymienione wcześniej nasiona roślin strączkowych, charakteryzują się one sporą zawartością białka. 100 g ugotowanych nasion edamame zawiera ok. 11 g tego składnika. Rośliny typu fasolka szparagowa, groszek cukrowy (spożywane razem ze strączkiem) lub zielony groszek (gotowany, konserwowy, spożywane są same nasiona), ze względu na mniejszy udział białka, powinny być uznawane za warzywny składnik posiłku.”
Zarówno ograniczenia lotów, prywatnych samochodów, limity na kupno ubrań, jak i wspomniana dieta planetarna za główny cel mają “walkę ze zmianami klimatu”. Ideologia musi mieć jakiś cel, z zasady niemożliwy do zrealizowania, aby uzasadnić podejmowane działania.
Tak więc dzieci i młodzież są kolejnymi ofiarami świętej wojny klimatycznej lewicy.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Mamy anachroniczne zarządzanie państwem, co widać na przykładzie ochrony zdrowia. Nie wykorzystujemy postępu technologicznego do racjonalizacji przepływu środków i kontroli ich wydawania. Państwo rządzone przez rząd Tuska działa, jakbyśmy żyli w XIX wieku.
Mamy anachroniczne zarządzanie państwem, co widać na przykładzie ochrony zdrowia. Nie wykorzystujemy postępu technologicznego do racjonalizacji przepływu środków i kontroli ich wydawania. Państwo rządzone przez rząd Tuska działa, jakbyśmy żyli w XIX wieku. pic.twitter.com/JfbVuxC97n
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 9, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jestem tu z działaczami Konfederacji i Ruchu Narodowego. Oglądamy najnowszy sprzęt, rozmawiamy z producentami, wojskowymi i przedstawicielami branży.
Polska wydaje dziś ogromne środki na obronność. Tym bardziej musimy pilnować, żeby za tymi wydatkami następowały widoczny wzrost zdolności Sił Zbrojnych, rozwój krajowego przemysłu, własnych kompetencji technologicznych, serwisu, amunicji i wydajnego zaplecza produkcyjnego.
Chcemy przesunąć debatę o obronności z licytowania się na wysokość wydatków na to, jak skutecznie przekładają się one na wzrost zdolności obronnych państwa.
Polska musi być dobrze uzbrojona. Najlepiej jak osiągnie to w taki sposób, aby była możliwie samodzielna i podmiotowa w sprawach własnego bezpieczeństwa.
Dziś pierwszy dzień targów przemysłu obronnego MSPO w Kielcach. Jestem tu z działaczami @KONFEDERACJA_ i @RuchNarodowy. Oglądamy najnowszy sprzęt, rozmawiamy z producentami, wojskowymi i przedstawicielami branży.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
Polska wydaje dziś ogromne środki na obronność. Tym bardziej… pic.twitter.com/UO2vRodKda
Na polu bitwy najważniejszy jest dobrze wyszkolony żołnierz. Jego życie jest najcenniejsze. Na MSPO w Kielcach jest też oferta wystawców w zakresie medycyny pola walki i wyposażenia osobistego żołnierzy. Państwo musi zrobić wszystko, żeby polski żołnierz miał jak największą szansę wrócić z pola walki żywy.
Na polu bitwy najważniejszy jest dobrze wyszkolony żołnierz. Jego życie jest najcenniejsze. Na MSPO w Kielcach jest też oferta wystawców w zakresie medycyny pola walki i wyposażenia osobistego żołnierzy. Państwo musi zrobić wszystko, żeby polski żołnierz miał jak największą… pic.twitter.com/pdSq5SRifS
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
No to smacznej kawusi panie premierze!
“Piątka” Tuska według Eurostat
🔴 Trzeci najszybszy w UE wzrost długu w relacji do PKB
🔴 Drugi największy deficyt w UE
🔴 Trzeci najdroższy prąd w UE
🔴 Największe miesięczne wzrosty cen paliw w UE (lipiec)
🔴 Dług Polski w relacji do PKB właśnie przekroczył unijny próg ostrożnościowy 60% PKB
Jak widać w zadłużaniu, rozwalaniu finansów publicznych i podwyżkach opłat rząd faktycznie idzie jak taran. Kawa pobudza nas do pracy, a Tuska do robienia ludziom wody z mózgu.
Polska idzie jak taran! – ogłasza przy kawie odklejony od rzeczywistości @donaldtusk 🤡 No to smacznej kawusi panie premierze! ☕👇
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) September 8, 2026
"Piątka" Tuska według Eurostat
🔴 Trzeci najszybszy w UE wzrost długu w relacji do PKB
🔴 Drugi największy deficyt w UE
🔴 Trzeci najdroższy prąd w… pic.twitter.com/p4T0olWFl9
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Razem z posłem Ryszardem Wilkiem zajęliśmy się przypadkiem emerytki z Ukrainy, która zapłaciła w Polsce 2000 zł składek do ZUS, a już wyjęła ponad 80 000 zł i będzie otrzymywała emeryturę z Polski do końca życia
Przy okazji okazało się, że będziemy płacić 13 i 14 emeryturę ludziom z całego świata, jeżeli przepracowali w Polsce chociaż jeden dzień.
Polska musi też wysyłać na Ukrainie zasiłki pogrzebowe. Po 7000 zł za każdego zmarłego na Ukrainie, jeżeli jego krewny pracuje w Polsce!
Zapraszam jutro na mój YT!
Już jutro premiera kolejnej Sprawy dla Mentzena!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 8, 2026
Razem z posłem @ryszard_wilk zajęliśmy się przypadkiem emerytki z Ukrainy, która zapłaciła w Polsce 2000 zł składek do ZUS, a już wyjęła ponad 80 000 zł i będzie otrzymywała emeryturę z Polski do końca życia.
Przy okazji okazało… pic.twitter.com/FM8F94Crs8
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pan Marcel, który kilka dni temu w Warszawie zareagował kiedy cudzoziemiec uderzał po twarzy Polkę został wezwany na komisariat.
Jestem z panem Marcelem na komisariacie na Okęciu – liczę, że opresja będzie skierowana na atakującego cudzoziemca, nie słusznie reagującego polskiego obywatela.
Pan Marcel, który kilka dni temu w Warszawie zareagował kiedy cudzoziemiec uderzał po twarzy Polkę został wezwany na komisariat.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 8, 2026
Jestem z panem Marcelem na komisariacie na Okęciu – liczę, że opresja będzie skierowana na atakującego cudzoziemca, nie słusznie reagującego polskiego… https://t.co/CJnzkKzsjN pic.twitter.com/qaESlAVw0f
Świadek pobicia polki w Warszawie, został wezwany przez policję na przesłuchanie!
Panie Marcelu, bardzo dobra postawa! Musimy dbać porządek w naszym państwie!
Świadek pobicia polki w Warszawie, został wezwany przez policję na przesłuchanie!
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 8, 2026
Panie Marcelu, bardzo dobra postawa! Musimy dbać porządek w naszym państwie! 🇵🇱 pic.twitter.com/KpCi9dCtz4
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Środowisko Tuska dzieli państwo na dwa sektory. Te zwykłe, w nich nie robimy nic. I te gdzie można walczyć z PiS-em i tam wykorzystujemy wszystko co się da, żeby walczyć z PiS-em.
Z nami nie mieli okazji, bo nie byliśmy administracji. Jestem pewien, że gdyby nasi ludzie byli, to też by ich atakowali z całej siły.
W skrócie opisuję strategię rządu Tuska. Nie ma w niej żadnej propaństwowej myśli. pic.twitter.com/wQxs3nwxsy
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 8, 2026
To jest absolutnie partyjna mentalność zupełnie nieskażona jakąkolwiek myślą państwową.
I to jest swego rodzaju fenomen, że ta koalicja z tak fatalną jakością rządów, tak pozbawiona programu, ambicji, czegokolwiek, że ona utrzymuje ciągle poparcie.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Podobnie jak i wielu naszych działaczy, wolontariuszy, sympatyków i wyborców, czuję się bardzo zawiedziony brakiem rejestracji kandydatury Bartosza Bocheńczaka w Krakowie.
Przyczyną braku rejestracji było to, że spośród około 5000 zebranych podpisów, ponad 2000 były błędnych. Podpisujący mylili adres zamieszkania z adresem zameldowania.
To prawda, przepisy są absurdalne. Wymaga się od sztabów przyniesienia podpisów spełniających wymagania, nie dając sztabom narzędzi do weryfikacji ich poprawności.
Nie zmienia to faktu, że można było proces zbierania podpisów zorganizować lepiej, czego dowodem jest to, że innym kandydatom udało się jednak zarejestrować.
Podobnie jak i wielu naszych działaczy, wolontariuszy, sympatyków i wyborców, czuję się bardzo zawiedziony brakiem rejestracji kandydatury Bartosza Bocheńczaka w Krakowie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 7, 2026
Przyczyną braku rejestracji było to, że spośród około 5000 zebranych podpisów, ponad 2000 były błędnych.…
Przy całej mojej sympatii do Bartosza Bocheńczaka, podziwie dla wielkiego zaangażowania w kampanię w Krakowie, oraz wdzięczności za perfekcyjne wykonywanie funkcji szefa sztabu mojej kampanii prezydenckiej, nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji.
Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę.
Bardzo mi przykro, że wielomiesięczny wysiłek działaczy, wolontariuszy, sympatyków, a także samego Bartosza Bocheńczaka, został w ten sposób widowiskowo zmarnowany.
RozwińZwiń komentarze (9)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana.
Zabrakło ważnych podpisów.
Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało – pomyliłem się.
System jest, jaki jest. Zasady były znane, a naszym obowiązkiem było zebrać większą liczbę podpisów i jeszcze dokładniej zweryfikować je przed złożeniem. Powinniśmy byli poświęcić temu więcej uwagi. Jako kandydat ponoszę za to pełną odpowiedzialność.
Zawaliłem.
Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 7, 2026
Zabrakło ważnych podpisów.
Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines…
Przepraszam również ponad setkę wolontariuszy, którzy przez ostatnie miesiące pracowali w tej kampanii. Zbieraliście podpisy niezależnie od pogody, rozdawaliście materiały wyborcze, organizowaliście spotkania i festyny, jeździliście po całym Krakowie i poświęcaliście swój prywatny czas. Wielu z Was robiło to po pracy, kosztem odpoczynku i czasu z najbliższymi.
Wiem, ile wysiłku, energii i serca włożyliście w ten projekt. Nie chcę, żeby ktokolwiek obwiniał Was za to, co się wydarzyło. To nie wolontariusze zawiedli. To ja powinienem był dopilnować, abyśmy zebrali bezpiecznie większą liczbę podpisów.
Przepraszam również wszystkich mieszkańców Krakowa, którzy udzielili mi poparcia, zaufali, złożyli podpis pod moją kandydaturą i liczyli na to, że będą mogli oddać na mnie głos. Przepraszam sympatyków, współpracowników i wszystkich, którzy uwierzyli, że możemy wspólnie zawalczyć o inne zarządzanie Krakowem. Zawiodłem Wasze zaufanie i mam tego pełną świadomość.
Jednocześnie chcę Wam wszystkim z całego serca podziękować. Jestem dumny z ludzi, którzy stanęli obok mnie i uwierzyli w tę walkę.
Przyjdzie czas na rozmowę o tym, co dalej.
Dziś chcę powiedzieć przede wszystkim dwa słowa:
Przepraszam i dziękuję.
P.S. Wiem, że podpisy mają być jutro ponownie liczone, może coś się jeszcze zmieni.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Podjechałem do butelkomatu przy Biedronce pod Warszawą z torebką pięknie zachowanych butelek plastikowych oraz torebką nieuszkodzonych puszek.
Na wyświetlaczu butelkomatu informacja, że ktoś przede mną zwrócił nieprawidłową butelkę. Włożyłem swoją butelkę i wtedy automat wypluł tę poprzednią niekaucyjną.
Zadowolony odłożyłem na bok butelkę wyplutą i ponownie włożyłem swoją. Została przyjęta, po czym automat wyświetlił napis „Pojemnik MIX jest pełny” oraz wypłać. Odebrałem więc voucher na 50 groszy za jedną butelkę.
Reszty butelek zwrócić nie mogłem ze względu na pełny pojemnik. Po chwili zjawiła się jednak sympatyczna pani, otworzyła automat wyciągnęła wózek zapełniony, wsadziła pusty i poszła.
Uradowany wziąłem się do roboty, ładując w brudną gardziel automatu moje cenne butelki. Nie przyjmując ani jednej automat poinformował mnie ponownie, że „Pojemnik MIX jest pełny”. Udałem się więc do Biedronki i poinformowałem o tym paradoksie panią tam pracującą. Obiecała przyjrzeć się sprawie jak załatwi inne kwestie którymi się akurat zajmowała.
Powróciłem do automatu, i nie chcąc tracić więcej czasu włożyłem do otwartego kosza obok automatu moje torby z doskonale zachowanymi butelkami i puszkami i odjechałem.
W czasie tych 15 minut poznałem miłą panią z dzieckiem oraz małżeństwo, którzy też bezskutecznie próbowali zwrócić butelki w tym automacie. ![]()
System kaucyjny jest złodziejski, głupi i poniżający:
1️⃣ Złodziejski, bo operatorzy mają oczywisty interes, żebyśmy nie zwracali butelek.
2️⃣ Głupi, bo mamy już dobre systemy selekcji odpadów, a przez system kaucyjny tylko płacimy więcej za wywóz śmieci.
3️⃣ Poniżający, bo Polacy zbierają po domach puste opakowania a potem zasuwają z butelkami czy puszkami, których często nawet nie mogą oddać.
Do likwidacji!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dziki w Warszawie najpierw zaatakowały kobietę, która przez to poroniła, a teraz spowodowały karambol na obwodnicy.
Do jakich jeszcze tragedii musi dojść, żeby ci zieloni wariaci zrozumieli, że dziki są zagrożeniem dla ludzi i należy do nich strzelać?
Nie chcemy dzików w miastach!
Tolerowanie dzików i imigrantów z dzikich państw zawsze kończy się tragediami. Bądźmy raz mądrzejsi i nie wpuszczajmy ich!
Dziki w Warszawie najpierw zaatakowały kobietę, która przez to poroniła, a teraz spowodowały karambol na obwodnicy.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 7, 2026
Do jakich jeszcze tragedii musi dojść, żeby ci zieloni wariaci zrozumieli, że dziki są zagrożeniem dla ludzi i należy do nich strzelać?
Nie chcemy dzików w…
Nowy tydzień pracy witamy karambolem na obwodnicy Warszawy spowodowanym przez stado dzików.
Koszty niedecyzyjności kretynów, którzy biernie przyglądają się zasiedlaniu miast przez dziki rosną z każdym dniem – w obszarze bezpieczeństwa ludzi, zieleni miejskiej, sprzątania miast ze śmieci, strat na prywatnych nieruchomościach, a teraz także katastrof w ruchu drogowym.
Ciekawe ile jeszcze będziemy znosić to szaleństwo?
Nowy tydzień pracy witamy karambolem na obwodnicy Warszawy spowodowanym przez stado dzików.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 7, 2026
Koszty niedecyzyjności kretynów, którzy biernie przyglądają się zasiedlaniu miast przez dziki rosną z każdym dniem – w obszarze bezpieczeństwa ludzi, zieleni miejskiej, sprzątania miast…
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To wstyd, że były premier nie ma pojęcia jak wyglądają przepisy. Oczywiście, że dopłacamy Ukraińcom do emerytury, nawet takim, którzy pracowali w Polsce jeden dzień.
Co więcej, to rząd Morawieckiego wprowadził przepisy o 13. i 14. emeryturze w taki sposób, że każdy z nich, będzie je otrzymywał do końca życia, niezależnie od miejsca zamieszkania!
To wstyd, że były premier nie ma pojęcia jak wyglądają przepisy. Oczywiście, że dopłacamy Ukraińcom do emerytury, nawet takim, którzy pracowali w Polsce jeden dzień.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 7, 2026
Co więcej, to rząd Morawieckiego wprowadził przepisy o 13. i 14. emeryturze w taki sposób, że każdy z nich,… pic.twitter.com/xL3PE1vnS7
To prawda, że obecnie Ukraińcy wpłacają do ZUSu więcej niż wypłacają, ale za 20 lat będzie zupełnie odwrotnie, co ostatecznie dobije nasz system emerytalny. Ale to już nie będzie zmartwienie Morawieckiego i innych krótkowzrocznych polityków zbliżających się do wieku emerytalnego.
Już w środę emisja kolejnego odcinka Sprawy dla Mentzena, w którym omawiam sprawę Ukrainki, która zapłaciła 2000 zł składek, a już teraz z tytułu emerytury otrzymała 80000 zł.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Gaz w Europie dochodzi dziś już do 75 euro/MWh. Przemysł chemiczny zaczyna ograniczać produkcję.
Dzisiejsze dane pokazują, że gaz kosztuje prawie 75 euro/MWh. Zarówno na rynku spot, jak i w kontraktach na IV kwartał ceny są ponad dwukrotnie wyższe niż na początku roku (nieco ponad 30 euro/MWh).
Kolejny problem to zapasy. Magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie zapełnione w 66%, a w Niemczech zaledwie w 54%. Niemcy weszły w ostatni miesiąc przed początkiem sezonu grzewczego z bardzo niskimi zapasami. Niemieckie stowarzyszenie operatorów magazynów INES domaga się od rządu zniesienia części opłat związanych z magazynowaniem i subsydiowanych kredytów, żeby zachęcić firmy do kupowania gazu mimo wysokich cen.
Wysokie ceny gazu już powodują ograniczania albo rozważania ograniczenia produkcji amoniaku. Gaz jest też podstawowym surowcem dla produkcji nawozów, a to oznacza wyższe koszty dla rolników.
Znaczne wahania cen gazu i zależność Polski od importu powinny sugerować ograniczenie zużycia od tego surowca. Niestety jest odwrotnie. Rząd chce oprzeć naszą energetykę w znaczniej mierze na gazie, który w ponad 80% sprowadzamy.
Polska może być hubem gazowym dla regionu, ale sama nie powinna zwiększać zapotrzebowania na ten surowiec.
Gaz w Europie dochodzi dziś już do 75 euro/MWh. Przemysł chemiczny zaczyna ograniczać produkcję.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) September 7, 2026
Dzisiejsze dane pokazują, że gaz kosztuje prawie 75 euro/MWh. Zarówno na rynku spot, jak i w kontraktach na IV kwartał ceny są ponad dwukrotnie wyższe niż na początku roku (nieco… pic.twitter.com/FejSRFqD2q
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kolejny rok z rzędu meldujemy się na Kahlenbergu!
Wraz ze Świdnickim Klubem Motocyklowym Usarz i Rajdem Odsieczy Wiedeńskiej przyjechaliśmy z Lubelszczyzny na oficjalne obchody 343. rocznicy bitwy pod Wiedniem. W tym roku na wzgórzu obecna była również Pierwsza Dama RP.
Dla nas to nie jest zwykła wycieczka. To obowiązek wobec wojowników, którzy w 1683 roku zmienili bieg historii.
Dokładnie 12 września król Jan III Sobieski dał sygnał do ataku z potężnym okrzykiem na ustach: „Jezus! Maryja!”. Warto o tym głośno mówić, bo to są nasze prawdziwe korzenie i źródło ogromnej dumy.
Chrześcijańska wiara nie była wtedy tylko tradycją. To ona dawała naszym przodkom żelazną motywację do obrony cywilizacji przed potężną islamską inwazją.
Polacy ruszyli z pomocą sąsiadom, pokazując całemu światu, że jesteśmy odważni, mamy twarde zasady i jesteśmy najwierniejszym sojusznikiem, na jakiego można liczyć.
Niestety, historia potoczyła się bezwzględnie. Ta sama Austria, którą uratowaliśmy przed absolutną zagładą, sto lat później bez mrugnięcia okiem wzięła udział w rozbiorach Polski.
Smutną kontynuację tej postawy widzimy również dzisiaj, obserwując kuriozalne posunięcia wokół pomnika Jana III Sobieskiego na Kahlenbergu, gdy gotowy monument jest blokowany przez władze. Pokazuje to, jak krótka bywa pamięć na szczeblu państwowym.
My jednak pamiętamy. Pośród biało-czerwonego pikniku Polonii dajemy jasny sygnał: znamy swoją wartość, znamy swoje korzenie i wyciągamy wnioski z historii.
Cześć i chwała bohaterom Odsieczy Wiedeńskiej!
Kolejny rok z rzędu meldujemy się na Kahlenbergu!🇵🇱🏍️
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) September 6, 2026
Wraz ze Świdnickim Klubem Motocyklowym Usarz i Rajdem Odsieczy Wiedeńskiej przyjechaliśmy z Lubelszczyzny na oficjalne obchody 343. rocznicy bitwy pod Wiedniem. W tym roku na wzgórzu obecna była również Pierwsza Dama RP.
Dla… pic.twitter.com/sDeUx4pBNC
Kahlenberg zdobyty!
Kolejny rok z rzędu melduję się na oficjalnych obchodach Odsieczy Wiedeńskiej.
12 września 1683 roku właśnie z tego miejsca król Jan III Sobieski rozpoczął decydujący atak, który zakończył się jednym z największych zwycięstw w historii Polski i Europy.
Nasza dzisiejsza obecność wraz ze Świdnickim Klubem Motocyklowym Usarz to nie tylko duma z naszych korzeni. To przede wszystkim hołd dla męstwa, wierności i wiary ludzi, którzy stanęli w obronie chrześcijańskiej Europy i ruszyli na pomoc swoim sojusznikom.
Polacy pokazali wtedy światu, że są narodem, na którego można liczyć w najtrudniejszych chwilach.
Historia bywa jednak bezwzględna. Austria, której wtedy pomogliśmy, kilkadziesiąt lat później uczestniczyła w rozbiorach Polski. Dziś sceny wokół pomnika Jana III Sobieskiego na Kahlenbergu również pokazują, jak krótka potrafi być pamięć.
Ale nasza pamięć nie zależy od dyplomatów ani urzędników.
Jesteśmy tutaj dla naszych bohaterów, dla Polonii i po to, by przypominać światu, skąd wyrastamy.
Cześć i chwała bohaterom Wiktorii Wiedeńskiej
Kahlenberg zdobyty! 🇵🇱🏍️
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) September 6, 2026
Kolejny rok z rzędu melduję się na oficjalnych obchodach Odsieczy Wiedeńskiej.
12 września 1683 roku właśnie z tego miejsca król Jan III Sobieski rozpoczął decydujący atak, który zakończył się jednym z największych zwycięstw w historii Polski i Europy.… pic.twitter.com/SsAfDqbQO3
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To nie są moje słowa. Nigdy nie zachęcałem do kupowania bitcoinów. Zawsze mówię, że to bardzo ryzykowne i każdy musi sam podjąć decyzję w co inwestuje swoje środki.
Marszałek Zgorzelski bezczelnie kłamie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 6, 2026
To nie są moje słowa. Nigdy nie zachęcałem do kupowania bitcoinów. Zawsze mówię, że to bardzo ryzykowne i każdy musi sam podjąć decyzję w co inwestuje swoje środki. https://t.co/BnCJFrttTt
Panie Piotrze Zgorzelski, Domagam się opublikowania przeprosin, za kłamstwa które powiedział Pan dzisiaj w Polsacie.
Nigdy nie użyłem słów które mi Pan przypisał. Oryginał mojej wypowiedzi jest tutaj. Przy czym z kontekstu wprost wynikało, że mówiłem o kryptowalutach a nie jakiejkolwiek konkretnej firmie.
Pana wersja:
“Nie wierzcie Tuskowi, że kryptowaluciarze was okradną, że to złodziejstwo czy ruska mafia! To tuskowa propaganda! Nic takiego się nie wydarzy! KUPUJCIE BITCOINY!”
Proszę sobie porównać.
Panie @PZgorzelskiP. Domagam się opublikowania przeprosin, za kłamstwa które powiedział Pan dzisiaj w Polsacie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 6, 2026
Nigdy nie użyłem słów które mi Pan przypisał. Oryginał mojej wypowiedzi jest tutaj. Przy czym z kontekstu wprost wynikało, że mówiłem o kryptowalutach a nie… pic.twitter.com/q9W02ifSuU
Całość filmu:
RozwińZwiń komentarze (10)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pani poseł Pasławska, jestem w drodze do domu i aż musiałem stanąć na poboczu, żeby skomentować to, co dzisiaj pani stworzyła. Ta grafika, którą pani wrzuciła do internetu i to podpinanie się pod sukces odwołania ministra Dorożały jest i śmieszne, i żenujące, i straszne. A poziom hipokryzji osiągnął wysokość Mount Everestu albo dno Rowu Mariańskiego.
Po pierwsze, grafika przedstawiająca panią dumną, z dwururką, dmuchającą po oddanym strzale, udającą, że Dorożała został odstrzelony, jest tak żenująca i świadczy tylko o tym, że pani nie ma zielonego pojęcia, jakie są potrzeby i jakie są problemy w Polskim Związku Łowieckim. Taką grafiką wyrządza pani tylko szkodę całemu środowisku łowieckiemu. W jakim świetle nas to stawia? Zadaję to pytanie do pani jako członka honorowego – na wyrost, ale członka honorowego Polskiego Związku Łowieckiego: odniesie się pani do tego?
Po drugie, to pan Dorożała oświadczył, że złożył rezygnację, a nie został odwołany, a już na pewno nie dzięki pani. Zastąpi go Urszula Zielińska do czasu, aż ma wejść na to stanowisko pan Sławomir Ćwik. Kto oglądał ich wystąpienia sejmowe, kto zna ich działalność poselską, ten wie, że ta zmiana niewiele wniesie.
Pani poseł Pasławska, byłem w drodze do domu i aż musiałem stanąć na poboczu, żeby skomentować to, co dzisiaj Pani stworzyła… pic.twitter.com/6CKDTl4eYk
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) September 4, 2026
Przecież wy do wyborów parlamentarnych szliście razem w jednej koalicji – koalicji Trzeciej Drogi, PSL razem z Polską 2050 – i umówiliście się na to, że kierownictwo klimatu i środowiska obejmie właśnie Polska 2050, ideolodzy tacy, jak chociażby pan Dorożała, że oni będą kreować tą politykę. W zamian za co? Za te posady w Lasach Państwowych? Za synekury w Polskim Związku Łowieckim? Z naszych składek, przypominam, bo państwo nic nie dopłaca do łowiectwa. Tak rozegraliście to środowisko? Przecież to wszyscy wiedzą. Król jest nagi, naprawdę.
Tego typu zagrywki, jak ta prymitywna i żenująca grafika, w niczym nie pomogą, nie ocieplą ani żadnego wizerunku. Na wsi już i tak przegraliście. Jeździ pani po naszym okręgu wyborczym – mamy przecież wspólny – jak tam głosy? Przecież ludzie czują się zdradzeni, nawet nie rozczarowani, oni czują się zdradzeni. Gdzie są rolnicy, którym trzeba pomóc? Gdzie są hodowcy bydła, którym trzeba pomóc, którym wilki zarzynają całe stada krów i cielaków? Nie ma waszej pomocy, nie ma żadnej strategii do zarządzania żadnymi gatunkami konfliktogennymi. Problemy dzików w miastach, problemy z wypadkami komunikacyjnymi – nic się nie dzieje, bo się na to zgodziliście w zamian tylko i wyłącznie za frukty, za stanowiska. To jest obrzydliwe, to jest ohydne.
To jest naprawdę ta najgorsza część polityki. Ja się na coś takiego nie godzę i nie godzę się na to, żeby ktoś sobie Polskim Związkiem Łowieckim wycierał twarz. Przepraszam za takie ostre słowa, ale ja, wchodząc na funkcję w Polskim Związku Łowieckim, wziąłem na siebie naprawdę bardzo dużo. Biorę cały ten hejt, całe te komentarze, całe te ataki. Biorę na to, ale nie po to, żeby zrobić sobie dobrze, tylko po to, żeby ten styl życia, który reprezentuję, który kocham, który chcę, żeby moje dzieci kontynuowały, był szanowany. Był szanowany tak jak w Skandynawii, tak jak w Europie Zachodniej, tak jak w Stanach Zjednoczonych, a nie poniewierany.
A tego typu zagrania, takie cyniczne, tylko pomagają naszym przeciwnikom, tym ideologicznym, którzy kompletnie nie rozumieją, na czym polega świat przyrody, prawa nim rządzące, na czym polega gospodarka leśna, łowiecka, rolna. Jestem absolutnie zażenowany, to jest absolutnie skandal i poniżej wszelkiej krytyki. Bo tu nie chodzi o zmianę nazwiska – to kompletnie nic nie da. Tu chodzi o zmianę polityki, która się nie zmieni. Dalej będzie rządziła ideologia w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a nie statystyka, nie fakty, nie nauka, nie zdrowy rozsądek. I pani o tym dobrze wie, a teraz próbuje to cynicznie wykorzystać.
Bo tak naprawdę nie ma się pani czym pochwalić, co zrobiła dla leśników i dla myśliwych. Ja pamiętam komisje, uczestniczyłem w nich wszystkich. Pamiętam, co pani mówiła, jak pani głosowała, jak broniła Dorożały, jak ustępowała zielonym ekoaktywistom. To wszystko pamiętamy. Pani ucieczka z jednej z komisji, kiedy pani naprawdę narobiła niezłego bigosu i bała się spojrzeć myśliwym w oczy. Pani naprawdę uważa, że to jest teraz pani zasługa, że Dorożała odszedł, że to jest jakikolwiek sukces? Serio?
I jeszcze dopytam: gdzie jest nasza samorządność? Gdzie jest samorządność w Polskim Związku Łowieckim? Pytam w imieniu 134 tysięcy myśliwych: co pani zrobiła, żeby przywrócić nam samorządność, którą pani obiecała?
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Prokuratorzy podkreślają, że to co zrobił dziś w Sejmie premier (wyrywkowe ujawnienie cytatów z zeznań w postępowaniu prokuratorskim) jest pozbawione podstawy prawnej, narusza prawidłowe zasady działania wymiaru sprawiedliwości i może być uznane za karalne złamanie prawa.
Prokuratorzy podkreślają, że to co zrobił dziś w Sejmie premier (wyrywkowe ujawnienie cytatów z zeznań w postępowaniu prokuratorskim) jest pozbawione podstawy prawnej, narusza prawidłowe zasady działania wymiaru sprawiedliwości i może być uznane za karalne złamanie prawa.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 4, 2026
Od… https://t.co/NrpRIkFp09
Od siebie dodam, że wbrew pozorom nic pewnego ani przełomowego w Sejmie dziś nie usłyszeliśmy.
A dla dobra państwa dużo ważniejsze od informacji ze śledztwa są wnioski ze sprawy i propozycje uszczelnienia prawa na przyszłość, np. tego dotyczącego przepływu pieniędzy między biznesem i polityką. Takich propozycji oczywiście brak!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W lipcu PSE ograniczały produkcję energii z OZE przez 28 z 31 dni. W sierpniu przez 25 z 31 dni.
Przez dwa miesiące ograniczenia występowały więc przez 53 z 62 dni.
Od stycznia do końca sierpnia tego roku ograniczono już łącznie 1 611,6 GWh energii z wiatru i fotowoltaiki, w tym: PV – 1 168 GWh, wiatr – 444 GWh.
To znacznie więcej niż w całym 2025 roku (1 376 GWh).
Przy takim wolumenie koszty rekompensat będą liczone w setkach milionów złotych.
W lipcu PSE ograniczały produkcję energii z OZE przez 28 z 31 dni. W sierpniu przez 25 z 31 dni.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) September 5, 2026
Przez dwa miesiące ograniczenia występowały więc przez 53 z 62 dni.
Od stycznia do końca sierpnia tego roku ograniczono już łącznie 1 611,6 GWh energii z wiatru i fotowoltaiki, w…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj