Posłami do Parlamentu Europejskiego zostali:
Anna Bryłka
Grzegorz Braun
Tomasz Buczek
Marcin Sypniewski
Stanisław Tyszka
Ewa Zajączkowska-Hernik
Posłami do Parlamentu Europejskiego zostali:
Anna Bryłka
Grzegorz Braun
Tomasz Buczek
Marcin Sypniewski
Stanisław Tyszka
Ewa Zajączkowska-Hernik
W dzisiejszych czasach szczególnie ważne jest, aby jasno i odważnie mówić o tym, co stanowi fundament narodu: rodzina, małżeństwo, ochrona życia i tradycyjne wartości.
Marsz dla Życia i Rodziny w Łodzi to nie tylko coroczne wydarzenie. To świadectwo. To publiczne pokazanie, że są wśród nas ludzie, którzy wierzą, że życie każdego człowieka ma wartość od początku, że rodzina zasługuje na wsparcie, a małżeństwo i rodzicielstwo nie powinny być ośmieszane ani wypychane na margines debaty publicznej.
Dlatego serdecznie zapraszam na Marsz dla Życia i Rodziny w Łodzi, który odbędzie się 24 maja 2026 roku. Rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 12:00 w kościele Wniebowzięcia NMP przy ul. Kościelnej 8/10. Start marszu o godzinie 13:15 z placu przy kościele. Zakończenie marszu i piknik rodzinny odbędą się o godzinie 14:30 przy Sanktuarium Życia, ul. Łagiewnicka 197/201.
Czas obronić małżeństwo. Czas ochronić życie!

Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Miałem przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej dyskusji wokół nowej książki Kacpera Kity “Epoka chaosu”. Razem z autorem i Marcinem Giełzakiem rozmawialiśmy o długofalowych trendach, które zmieniły politykę w Polsce, Europie i USA – globalizacji, rozkładzie więzi, zmianach technologicznych, imigracji, sekularyzacji, sędziokracji i wielu innych. Zastanawialiśmy się m. in. nad szansami na odbudowę suwerenności i sprawczości państwa narodowego – celu, który może połączyć dziś miliony Polaków i jest możliwy, jeśli będziemy na jego rzecz wytrwale pracować. Kluczowa jest też walka o odbudowę relacji i wspólnot w świecie rzeczywistym. Cieszę się, że takie dyskusje spotykają się z dużym zainteresowaniem publiczności chętnej do zadawania licznych ciekawych pytań, co pokazuje społeczny głód poważnej debaty i zaangażowania w życie publiczne.
Dotychczasowy model polityczny świata zachodniego się stopniowo wyczerpuje. Państwo dobrobytu nie wytrzymuje zderzenia ze spadkiem konkurencyjności Europy, dezindustrializacją, presją Chin i przeregulowaniem. Życie oparte na beztroskiej konsumpcji, wygodnictwie, unikaniu odpowiedzialności i zastępowaniu dzieci których nie chce się mieć imigrantami prowadzi Europę do spadku znaczenia i konfliktów. Niezadowolenia społecznego nie da się zamiatać pod dywan socjotechnicznymi frazesami. Ludzie chcą też mieć cele i ambicje w życiu oprócz chwilowych przyjemności. Potrzebujemy Dobra i Prawdy.
Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej dyskusji wokół nowej książki @KacperKita "Epoka chaosu". Razem z autorem i @MarcinGielzak rozmawialiśmy o długofalowych trendach, które zmieniły politykę w Polsce, Europie i USA – globalizacji, rozkładzie więzi, zmianach… pic.twitter.com/2ovPMF3BRM
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 22, 2026
Z drugiej strony zawsze powtarzam, że nie ma co liczyć na jakichkolwiek zewnętrznych zbawców. Patriotyczne ruchy w innych krajach często w praktyce hołdują w wielu zagadnieniach bardziej umiarkowanym wersjom progresywnego liberalizmu. Jeśli chcemy mieć bezpieczną, dobrze zorganizowaną i rozwijającą się Polskę będącą państwem Polaków, musimy sami ją sobie wywalczyć.
Jestem przekonany, że mimo wszelkich zmian społecznych naród pozostaje podstawowym punktem odniesienia dla współczesnego człowieka. Przesądza o tym język jako narzędzie komunikacji i myślenia, ale też wspólnota doświadczeń nas i naszych przodków. Mimo polaryzacji i podziałów Polacy pozostają i pozostaną jednym narodem. W momentach kryzysowych wielokrotnie widać było nasze charakterystyczne cechy, tak zalety, jak i wady.
Słabością naszego narodu pozostaje brak jakościowego przywództwa. Jako polityk często widzę, jak przypadkowe są decyzje, które z zewnątrz mogą wydawać się przemyślanymi działaniami wyrachowanych graczy. Musimy to zmienić poprzez systematyczną odbudowę patriotycznych elit gotowych do pracy dla dobra wspólnego na różnych odcinkach.
Dziękuję uczestnikom, organizatorom i widzom debaty, która jest dostępna na kanale Nowy Ład. Polecam też wszystkim książkę Kacpra. Do zobaczenia na kolejnych ciekawych wydarzeniach!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zastanawiające jest, co stało się z obrońcami praw człowieka, którzy tak masowo protestowali po wydarzeniach związanych z George’em Floydem. Kiedy sprawa staje się niewygodna światopoglądowo i nie przynosi korzyści wizerunkowych, nagle zapada głębokie milczenie.
Przebieg interwencji brytyjskiej policji opisać można łagodnie jako… kontrowersyjny, a pytania o priorytety tamtejszych służb ratunkowych spędzają sen z powiek wielu komentatorów. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia, zastali ciężko rannego, broczącego krwią nastolatka. W tym samym czasie napastnik indyjskiego pochodzenia wysunął bezpodstawne oskarżenie, jakoby padł ofiarą ataku na tle rasistowskim, a Polak miał zerwać mu z głowy turban. Jak wykazało późniejsze śledztwo prokuratury, była to jedynie cyniczna linia obrony mająca odwrócić uwagę od dokonanego mordu.
Zastanawiające jest, co stało się z obrońcami praw człowieka, którzy tak masowo protestowali po wydarzeniach związanych z George’em Floydem. Kiedy sprawa staje się niewygodna światopoglądowo i nie przynosi korzyści wizerunkowych, nagle zapada głębokie milczenie.
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) May 22, 2026
Przebieg… https://t.co/6kda6tJB3A
Reakcja policji była jednak natychmiastowa w kierunku wskazanym przez agresora zamiast podjęcia natychmiastowej akcji ratunkowej wobec umierającego 18-latka, funkcjonariusze w pierwszej kolejności zakuli go w kajdanki. Henry Nowak stracił przytomność i zmarł w wyniku poniesionych obrażeń.
Sprawa ta jest jaskrawym przykładem głębszego kryzysu instytucjonalnego i tożsamościowego na Zachodzie. Presja ideologiczna, lęk przed posądzeniem o rzekomy rasizm oraz systemowa dominacja poprawności politycznej doprowadziły do sytuacji, w której procedury ratowania życia ustępują miejsca innym. Strach policjantów przed konsekwencjami dyscyplinarnymi czy medialnym linczem paraliżuje racjonalne i sprawne działanie struktur państwowych.
Cała ta sytuacja jest tragicznym dowodem odwrócenia priorytetów – życie zostało poświęcone na rzecz poprawności politycznej właśnie.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polska ma zdecydować, czy w ramach unijnego rozporządzenia o reklamie politycznej cenzurą treści podczas kampanii wyborczych ma zajmować się PKW, UOKiK, UKE czy jeszcze inna instytucja.
W tej chwili Senat pracuje nad otoczeniem prawnym dla unijnego rozporządzenia. Problem polega na tym, że pojęcie reklamy politycznej może zostać potraktowane bardzo szeroko, a organ taki jak PKW, UOKiK czy UKE otrzyma możliwość blokowania przekazu politycznego w dowolnym momencie kampanii.
To bardzo niebezpieczne narzędzie wpływu na wybory. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której kilka dni przed głosowaniem urząd wstrzymuje emisję materiałów jednego lub kilku komitetów, a kontrola sądowa następuje dopiero po wyborach.
Demokrację bardzo łatwo zepsuć, a narzędzia nadzoru nad przebiegiem kampanii wyborczej nie powinny znaleźć się w rękach urzędników podporządkowanych rządowi. Tylko sądy powinny być brane pod uwagę jako instytucja kontrolna, a nawet ich kompetencje muszą być ustalane bardzo ostrożnie i precyzyjnie.

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skandal na 3 dni przed referendum. Radni Platformy Obywatelskiej i Lewicy nie zjawili się na nadzwyczajnej sesji rady miasta.
Skandal na 3 dni przed referendum.
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) May 21, 2026
Radni Platformy Obywatelskiej i Lewicy nie zjawili się na nadzwyczajnej sesji rady miasta. pic.twitter.com/WEHtZHeuMo
Jeżeli krakowskim radnym z KO i Lewicy tak bardzo nie chce się przychodzić do pracy, że bojkotują Radę Miasta, to powinniśmy im pomóc i już w tę niedzielę ich wszystkich odwołać. Po co mają się męczyć wykonując zawód, którego ewidentnie nie lubią?
Jeżeli krakowskim radnym z KO i Lewicy tak bardzo nie chce się przychodzić do pracy, że bojkotują Radę Miasta, to powinniśmy im pomóc i już w tę niedzielę ich wszystkich odwołać. Po co mają się męczyć wykonując zawód, którego ewidentnie nie lubią?
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) May 21, 2026

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W marcu 2026 roku, przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, Komisja Europejska po raz pierwszy w historii aktywowała “Szybki System Reagowania” w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Powołała 44 “zaufanych weryfikatorów faktów” — organizacje pozarządowe, w zdecydowanej większości lewicowe, w dużej części finansowanych bezpośrednio przez samą Komisję — i dała im narzędzia do flagowania treści w mediach społecznościowych.
Meta i TikTok zastosowały się w pełni. Politycy i profile powiązane z Fideszem zaczęły otrzymywać powiadomienia, że ich posty zostały algorytmicznie zdegradowane — zepchnięte w dół feedów obserwujących.
🗳️ Eurokraci szykują cenzurę wyborczą w Polsce❗
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 21, 2026
W marcu 2026 roku, przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, Komisja Europejska po raz pierwszy w historii aktywowała "Szybki System Reagowania" w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Powołała 44 "zaufanych weryfikatorów… pic.twitter.com/YBqbSwRaBS
Jako “dezinformację” potraktowano między innymi wzmianki o faktycznym spotkaniu premiera Orbána z prezydentem USA. Po prostu dlatego, że weryfikatorom nie podobało się żadne z tych dwóch nazwisk.
W każdym istotnym procesie wyborczym Komisja zwraca się do sieci NGO, fact-checkerów i platform technologicznych, aby interweniować w przestrzeni cyfrowej pod pretekstem walki z dezinformacją. W istocie oznacza to ingerencję Brukseli w proces wyborczy w państwach członkowskich w celu przekręcenia wyborów.
Polska ma wybory w 2027 roku.
Ustawa implementująca DSA została zablokowana. Ale kluczowe przepisy DSA, w tym sam Szybki System Reagowania, obowiązują bezpośrednio — niezależnie od krajowej legislacji.
Komisja Europejska pracuje już nad narzędziami monitorowania treści w czasie rzeczywistym — zanim użytkownik wciśnie “opublikuj.” Algorytmy, nie 44 ludzi. Instant, nie po fakcie.
Jeśli profile Konfederacji czy Ruchu Narodowego dostaną przed wyborami 2027 roku ten sam algorytmiczny demping co profile Fideszu — miliony Polaków po prostu nie zobaczą w feedzie tego, co normalnie obserwują.
To nie jest hipotetyczny scenariusz. To jest przetestowany i udokumentowany mechanizm.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przed brytyjskim sądem rozpoczął się proces pochodzącego z Indii Vickruma Digwy, który zamordował rytualnym nożem na ulicy 18-letniego studenta Henry’ego Nowaka. Nie sposób zliczyć, które to już życie młodego Europejczyka zabrane przez przemoc imigrantów i ich potomków, których nie byłoby tu, gdyby nie polityczna decyzja o otwarciu granic motywowana naiwnymi wizjami korzyści gospodarczych i ideologicznym utopizmem.
Sikh Digwa zadał Nowakowi cztery rany kłute rytualnym nożem, który nosił na szyi. Zabójca próbuje bronić się twierdząc, że został “zaatakowany na tle rasistowskim”. Kamera zarejestrowała, jak matka Digwy zabiera jego nóż z miejsca zbrodni. Po zabójstwie zabrał Nowakowi telefon. Brytyjska policja po przybyciu początkowo skuła kajdankami… umierającego Nowaka. Nawet w tamtejszych mediach głównego nurtu zaczyna powoli pojawiać się dyskusja, czy “antyrasizm” policji nie idzie zbyt daleko.
Kolejny raz – tak jak w wypadku zamachu w Southport dwa lata temu czy licznego wykorzystywania seksualnego dziewczynek w Rotherham – przemocy dopuścił się obywatel brytyjski, potomek pozaeuropejskich imigrantów, nie tylko legalnie przebywający w Wielkiej Brytanii, ale jeszcze formalnie Brytyjczyk.
Przed brytyjskim sądem rozpoczął się proces pochodzącego z Indii Vickruma Digwy, który zamordował rytualnym nożem na ulicy 18-letniego studenta Henry'ego Nowaka. Nie sposób zliczyć, które to już życie młodego Europejczyka zabrane przez przemoc imigrantów i ich potomków, których… pic.twitter.com/SfoYJfbN9h
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 21, 2026
Wielka Brytania była jeszcze kilkadziesiąt lat temu spójnym etnicznie i religijnie, niezwykle bogatym państwem o silnej tożsamości i stabilnych instytucjach, budzącym szacunek na całym świecie. Brytyjskie elity zdecydowały się jednak na zalanie własnego społeczeństwa milionami obcych z dawnych kolonii i nie tylko. Miała to być tania siła robocza i akt dziejowej sprawiedliwości. Zamiast tego przejadają bogactwo swojego narodu zgromadzone przez pokolenia i doprowadzili swoje instytucje do sytuacji w której policja i prokuratura latami zamiatały pod dywan gwałty dokonywane przez Pakistańczyków, obawiając się oskarżeń o rasizm, a uczestnicy antyimigranckich protestów są traktowani priorytetowo jako przestępcy, dla których trzeba w pierwszej kolejności znaleźć miejsce w więzieniu. Według oficjalnego spisu powszechnego w Londynie w 2021 r. tylko 37% stanowi rdzenni Brytyjczycy, gdy wyraźna większość to imigranci i ich potomkowie.
Nie jest przypadkiem, że ci sami Polacy, którzy wyjeżdżali za chlebem do Anglii, Niemiec czy Belgii często są dziś największymi przeciwnikami imigracji, obawiając się, czy Polska nie pójdzie tą samą drogą. Niestety w dużej mierze szła i idzie, tak za poprzedniego jak obecnego rządu. Przemysław Czarnek i Donald Tusk są zgodni w sprawie otwierania granic, byle legalnego. My mówimy jasno, że nie pozwolimy na zrobienie z polskimi miastami tego, co z Londynem i Paryżem. Polacy mają prawo do własnego państwa.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Aborcyjny Dream Team chwali się, że pomógł kobiecie dokonać aborcji selektywnej, czyli zabić jedno z dwojga zdrowych bliźniąt. Jedynym powodem było to, że kobieta chciała mieć dziecko, ale tylko jedno.
Tak kończy się mówienie, że zabicie dziecka jest prawem kobiety, możliwością wyboru. Tak kończy się ta zbrodnicza propaganda, wmawiająca ludziom, że dziecko wcale nie jest człowiekiem i można je zabić z byle powodu.
Aborcyjny Dream Team chwali się, że pomógł kobiecie dokonać aborcji selektywnej, czyli zabić jedno z dwojga zdrowych bliźniąt. Jedynym powodem było to, że kobieta chciała mieć dziecko, ale tylko jedno.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 21, 2026
Tak kończy się mówienie, że zabicie dziecka jest prawem kobiety, możliwością…
Matka lub lekarz dokonali wyboru, które z dwóch dzieci może żyć, a które jednak nie. Jedno z dzieci będzie się bawić, skończy szkołę, studia, zakocha się, będzie miało dobre życie, a drugie skończy je w męczarniach w łonie matki.
Każdy, kto domagał się prawa do zabijania dzieci, może teraz zobaczyć, do czego to w praktyce prowadzi – do obrzydliwych zbrodni, nieludzkich zachowań, do znieczulicy pozwalającej zabić bez powodu własne zdrowe dziecko.
Aborcja nie jest wolnością, nie jest prawem, nie jest zdobyczą cywilizacji. Aborcja jest morderstwem i nigdy nie powinna być inaczej traktowana.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Marta Wcisło z KO zasiada w komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego, a mimo to nie rozumie, co oznacza „ręczny zestaw przeciwlotniczy”.
Ok. 50 tys. zł miesięcznie z naszych pieniędzy i taki poziom kompetencji.
„Ręczny” oznacza przenośny i obsługiwany przez żołnierza, a nie produkowany ręcznie śrubokrętem w garażu.
Ale spokojnie. Donald Tusk na pewno jest dumny z poziomu kadr, które wysłał do Brukseli 👏
🚨 Coś nieprawdopodobnego… 🤦♂️
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) May 21, 2026
Naprawdę trudno uwierzyć, że osoby odpowiedzialne za kwestie bezpieczeństwa mają tak elementarne braki wiedzy. 🤡
Marta Wcisło z KO zasiada w komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego, a mimo to nie rozumie, co oznacza „ręczny… pic.twitter.com/D0ePGtmYNN
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd Tuska będzie śledzić GPS-em każdy transport betonu powyżej 50 kilogramów. To są dwa worki!
15 maja ustawa o objęciu betonu systemem SENT trafiła do prezydenta Nawrockiego. Jeśli ją podpisze — od tej chwili każda betoniarka wyjeżdżająca na budowę będzie musiała raportować do systemu Krajowej Administracji Skarbowej: ile betonu, dokąd jedzie i gdzie go wylała. Obowiązek zaczyna się już od 50 kilogramów.
Pięćdziesiąt kilogramów. Tyle waży murek pod schodek albo podsypka pod pół metra posadzki.
🚛 Rząd Tuska będzie śledzić GPS-em każdy transport betonu powyżej 50 kilogramów. To są dwa worki❗
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 21, 2026
15 maja ustawa o objęciu betonu systemem SENT trafiła do prezydenta Nawrockiego. Jeśli ją podpisze — od tej chwili każda betoniarka wyjeżdżająca na budowę będzie musiała… pic.twitter.com/R2F7wJPxM2
Kierowniczka betoniarni ze Śląska mówi wprost: “Normalny człowiek nie ogarnie, dlaczego państwo chce nadzorować i śledzić GPS-em transporty betonu większe niż 50 kilogramów. Będą śledzić każde auto, a zazwyczaj wozimy minimum 700 kg. To absurd.”
Właściciel firmy budowlanej spod Warszawy pracuje w branży 15 lat i dodaje: “Nigdy nie kupiłem betonu bez faktury. Tego nie da się sprzedać na lewo, bo inwestor chce rozliczać swoje koszty. To są wymysły urzędników.”
Branża budowlana będzie musiała wyposażyć flotę w systemy geolokalizacyjne i wdrożyć kosztowne narzędzia informatyczne do raportowania każdej dostawy. Za niezgłoszony transport — kara administracyjna.
SENT wprowadzono lata temu do walki z mafiami paliwowymi — i miało sens, bo karuzele VAT-owskie na paliwie to udowodnione miliardy strat budżetowych. Branża budowlana czy tekstylna niczego podobnego nie robi. Beton z faktury trafia na budowę z fakturą.
Prezydent Nawrocki musi zawetować tę ustawę!
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wspólny dług na wypłatę hiszpańskich emerytur? Tak w praktyce wyglądają patologie mechanizmu KPO
Portal Politico opisał kontrowersje dotyczące ponad 10 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy, które trafiły do Hiszpanii. Sprawa wywołała ogromne emocje po ujawnieniu, że dzięki unijnym środkom rząd w Madrycie uwolnił własne pieniądze budżetowe i przeznaczył je na bieżące wydatki socjalne oraz system emerytalny.
Komisja Europejska przekonuje, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Problem w tym, że sam Europejski Trybunał Obrachunkowy wskazuje na poważną lukę w systemie KPO – mechanizm został skonstruowany w sposób, który pozwala na kreatywną księgowość i bardzo swobodne przesuwanie środków publicznych.
Wspólny dług na wypłatę hiszpańskich emerytur? Tak w praktyce wyglądają patologie mechanizmu KPO.
— Anna Bryłka (@annabrylka) May 20, 2026
Portal Politico opisał kontrowersje dotyczące ponad 10 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy, które trafiły do Hiszpanii. Sprawa wywołała ogromne emocje po ujawnieniu, że dzięki… https://t.co/gmtY5s8w9Q
Na czym polega ten mechanizm?
Bruksela nie sprawdza faktur za konkretne inwestycje. Wypłaca miliardy za samo „formalne odhaczenie” obiecanych ustaw czy reform. Kiedy Hiszpania dostała z Unii przelew, zadziałał tzw. efekt substytucji, czyli zastępowania środków. Ponieważ Bruksela sfinansowała projekty modernizacyjne, rząd w Madrycie zaoszczędził własne pieniądze i natychmiast załatał nimi dziurę w krajowym systemie emerytalnym.
Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin oraz dwaj komisarze odpowiedzialni za Fundusz Odbudowy oficjalnie odrzucili zarzuty kontrolerów finansowych, potwierdzając, że Komisja zweryfikowała osiągnięcie odpowiednich celów przed dokonaniem wypłat. Jednocześnie Komisja Europejska wprost usprawiedliwia te przesunięcia budżetowe twierdząc, że to legalna kwestia zarządzania płynnością państwa. Pod hasłami inwestycji w przyszłość i „zielonej transformacji” Bruksela akceptuje sytuację, w której Hiszpania uwalnia miliardy na bieżącą konsumpcję i realizację obietnic wyborczych.
W praktyce oznacza to ogromne koszty dla każdego z nas. Obsługa unijnego zadłużenia pochłonie około 24 mld euro rocznie z budżetu UE. To blisko jedna piąta rocznego budżetu Unii w ramach Wieloletnich Ram Finansowych. Koszty te będą obciążały finanse państw członkowskich przez wiele lat. Cała ta sytuacja staje się również pretekstem do dalszej centralizacji i wprowadzania nowych podatków. Powstała luka finansowa ma uzasadniać tworzenie tzw. nowych zasobów własnych UE, czyli kolejnych obciążeń dla europejskich podatników oraz dalszego ograniczania suwerenności państw członkowskich.
Polacy, podobnie jak obywatele innych państw UE, będą przez dekady żyrantami i płatnikami długu, z którego finansuje się systemy socjalne w innych krajach lub realizuje polityczne obietnice.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
„Modelowy sojusznik” to sformułowanie ze słownika dyplomacji amerykańskiej, mające powodować osiąganie jej celów.
Władze państwa polskiego nie powinny używać tego określenia w odniesieniu do naszego państwa, cytując amerykańskich polityków czy urzędników, ponieważ oznacza to ustawienie się w pozycji zależnej od zewnętrznego recenzowania i relatywizowanie naszej wartości.
Naszym stanowiskiem powinno być że nasz status zależy od zawartych traktatów i tego kim jesteśmy, a nie od tego co ostatnio się o nas mówi w mediach. Nie musimy się reklamować w ten sposób.
Szanujmy się. Nie ustawiajmy się sami w niepodmiotowej pozycji.
„Modelowy sojusznik” to sformułowanie ze słownika dyplomacji amerykańskiej, mające powodować osiąganie jej celów. Władze państwa polskiego nie powinny używać tego określenia w odniesieniu do naszego państwa, cytując amerykańskich polityków czy urzędników, ponieważ oznacza to…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 20, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Chciałbym, żeby polskie władze reagowały w taki sposób, jak włoska premier, w obronie naszych obywateli.
Tusk siedzi cicho, Sikorski pisze wyjątkowo zachowawczego tweeta, realnych działań brak.
Izrael regularnie łamie prawa człowieka, dokonuje zbrodni wojennych, a nasz rząd tchórzliwie chowa głowę w piasek i udaje, że nic się nie dzieje!
Chciałbym, żeby polskie władze reagowały w taki sposób, jak włoska premier, w obronie naszych obywateli.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 20, 2026
Tusk siedzi cicho, Sikorski pisze wyjątkowo zachowawczego tweeta, realnych działań brak.
Izrael regularnie łamie prawa człowieka, dokonuje zbrodni wojennych, a nasz rząd… https://t.co/Hax2RsRLhS
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jako wicemarszałek Sejmu proponowałem zamiast kilometrówek wprowadzenie kart paliwowych dla posłów. To usłyszałem od innego wicemarszałka, że to trudne, bo posłowie mają programy lojalnościowe na różnych stacjach i zbierają punkty, które potem mogą wymienić np. na czajnik. 😎
Jako wicemarszałek Sejmu proponowałem zamiast kilometrówek wprowadzenie kart paliwowych dla posłów. To usłyszałem od innego wicemarszałka, że to trudne, bo posłowie mają programy lojalnościowe na różnych stacjach i zbierają punkty, które potem mogą wymienić np. na czajnik. 😎 https://t.co/wgw8Irxdbg
— Stanisław Tyszka (@styszka) May 20, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Odrzucamy Zielony Ład, odrzucamy ETS2, który jest nowym podatkiem od codziennego życia. To wyższe rachunki, wyższe ceny żywności, transportu i ogrzewania. To skutek uległej wobec Brukseli polityki rządów Morawieckiego i Tuska. Trzeba powstrzymać jego wdrażanie.
Odrzucamy Zielony Ład, odrzucamy ETS2, który jest nowym podatkiem od codziennego życia. To wyższe rachunki, wyższe ceny żywności, transportu i ogrzewania. To skutek uległej wobec Brukseli polityki rządów Morawieckiego i Tuska. Trzeba powstrzymać jego wdrażanie.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 20, 2026
Polacy nie mogą… pic.twitter.com/ecYhebSl4r
Polacy nie mogą płacić za ideologiczne eksperymenty eurokratów i polskich polityków, którzy przez lata akceptowali w Brukseli kolejne klimatyczne obciążenia wbrew polskiej racji stanu i wbrew obietnicom, które składali wyborcom.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
System kilometrówek służy przede wszystkim uczeniu posłów kradzieży publicznych pieniędzy
System kilometrówek służy przede wszystkim uczeniu posłów kradzieży publicznych pieniędzy.
Ciężko się dziwić, że gdy politycy wchodzą potem do ministerstw, spółek, funduszów, agencji, instytutów etc., dalej kradną, tylko na większą skalę.
System kilometrówek służy przede wszystkim uczeniu posłów kradzieży publicznych pieniędzy.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 20, 2026
Ciężko się dziwić, że gdy politycy wchodzą potem do ministerstw, spółek, funduszów, agencji, instytutów etc., dalej kradną, tylko na większą skalę.
Jeśli ktoś wyciąga rękę po kilka…
Jeśli ktoś wyciąga rękę po kilka tysięcy złotych miesięcznie, będzie też kradł, gdy będzie dysponował milionami czy też miliardami publicznych pieniędzy.
Kilometrówki w obecnej formie to patologia i istotna przyczyna demoralizacji posłów.
Sławomir Mentzen (Konfa) w 2025 roku:
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 20, 2026
🚗 0 zł kilometrówki.
🚕 0 zł na taksówki.
🚘 0 zł za najem samochodu.
🛣️ 0 zł parkingi i autostrady.
✈️ 0 zł za loty krajowe.
W sumie: 0 zł (0 zł miesięcznie).
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja żąda całkowitego zakazu adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie Konfederacji zapowiedzieli złożenie projektu ustawy, która wprowadzi całkowity zakaz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
Formacja oskarżyła rząd Donalda Tuska o próbę wprowadzenia związków partnerskich i adopcji „tylnymi drzwiami” poprzez rozporządzenia oraz transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa. Projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakłada wyraźne dopisanie negatywnej przesłanki adopcyjnej: wspólne pożycie osób tej samej płci oraz pozostawanie w związku małżeńskim zawartym za granicą z osobą tej samej płci.
Poseł Krzysztof Mulawa podkreślił:
– Zgodnie z Konstytucją RP małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Rząd Tuska próbuje obejść polską Konstytucję i wprowadzać lewicową rewolucję metodą faktów dokonanych. Nie pozwolimy na to.
Szef biura prasowego Konfederacji Michał Urbaniak argumentował:
– Celem naszej ustawy jest ochrona dzieci przed ryzykiem wykorzystania i deprawacji. Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, do czego prowadzi ideologiczna polityka »tęczowych rodzin«. W Polsce żaden homoseksualista nie będzie adoptował żadnego bezbronnego dziecka.
Konfederacja wezwała wszystkich posłów, w tym przedstawicieli koalicji rządzącej, do poparcia projektu. Podczas konferencji poruszono także dramatyczną sytuację polskich rolników.
Poseł Mulawa wskazał na gwałtowny wzrost cen nawozów jako bezpośredni skutek polityki rządu:
– To nie jest narracja – to są realne skutki decyzji Donalda Tuska. Zgoda na niekontrolowany import z Ukrainy oraz podpisanie umowy z Mercosur uderza bezpośrednio w polskich rolników i ceny żywności. Wina Tuska to nie jest slogan – to jest to, z czym codziennie mierzą się polscy obywatele.
Konfederacja zapowiedziała, że będzie konsekwentnie walczyć o ochronę tradycyjnego modelu rodziny oraz o „realną praworządność”, a nie jej lewicową wersję.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Mało kto wie, że obecnie w polskim prawie nie ma takiego zakazu. Do tej pory nie był potrzebny, bo sprawa była oczywista. Teraz już oczywista nie jest. Rząd Donalda Tuska wbrew Konstytucji rejestruje zagraniczne “małżeństwa” homoseksualne, a TSUE wymusza realizowanie lewicowej agendy ideologicznej.
Potrzebujemy jasnych przepisów chroniących dzieci. Uregulujmy jednoznacznie tę kwestię raz na zawsze: żadnych adopcji przez formalne i nieformalne związki homoseksualne.
Wszystkie partie rządowe (poza Lewicą) deklarują, że są przeciwko adopcjom homoseksualnym, więc nie powinno być problemu z zebraniem większości, prawda? Sprawdźmy, czy politycy rządu zagłosują zgodnie z własnymi deklaracjami!

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wczoraj na spotkaniu w Tomaszowie Mazowieckim zadałem ministrowi Waldemarowi Żurkowi pytanie o sprawę żołnierza Karola S. Zamiast medalu za obronę granicy, prokuratura pod jego nadzorem ściga go za strzały ostrzegawcze w Dubiczach Cerkiewnych.
Wczoraj na spotkaniu w Tomaszowie Mazowieckim zadałem ministrowi Waldemarowi Żurkowi pytanie o sprawę żołnierza Karola S.
— Tomasz Bartosiak 🇵🇱 (@T_Bartosiak) May 20, 2026
Zamiast medalu za obronę granicy, prokuratura pod jego nadzorem ściga go za strzały ostrzegawcze w Dubiczach Cerkiewnych.
Absurdalne żądanie prokuratora:… pic.twitter.com/KD2BDx8AdP
Absurdalne żądanie prokuratora: żołnierz ma płacić 500 zł każdemu imigrantowi i trafić na pół roku za kratki. Zarzuty o przekroczenie uprawnień i narażenie życia. Obejrzyjcie pełne pytanie.
Zamiast dać mu medal*
— Tomasz Bartosiak 🇵🇱 (@T_Bartosiak) May 19, 2026
Wyjaśniłem, że nasi żołnierze to bohaterowie, którzy za obronę Polaków i Polek powinni otrzymywać medale, a nie wyroki❗️ a nielegalni imigranci powinni liczyć się z konsekwencjami ataku na polski mundur i łamaniu prawa.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
GIGA ABSURD! Rząd wyda miliardy złotych na nową linię kolejową Łódź-Warszawa w ramach budowy CPK/Port Polska, zakupi nowy tabor kolejowy, a pociągi mają jeździć… DŁUŻEJ.
Obecnie najszybsze Intercity pokonują tę trasę w 1 godzinę i 5 minut, a po ogromnych inwestycjach nowe pociągi “Aeroexpress” mają jechać… 1 godzinę i 8 MINUT!
“Aeroexpress” mają być podstawowymi na tej trasie. Przedstawiciele spółki dodają, że kursować będą także pociągi Kolei Dużych Prędkości, które pokonają ten dystans w ok. 40 minut, ale… będą DROGIE i jeździć będą RZADKO.
Niesamowita szczerość.
Co więcej: to właśnie dla tych nielicznych pociągów będzie kupowany zagraniczny tabor, a inwestycja będzie dużo droższa w celu dostosowania do prędkości 300 km/h.
Czy tylko ja uważam, że to jakiś “sen wariata”?
GIGA ABSURD ❗ Rząd wyda miliardy złotych na nową linię kolejową Łódź-Warszawa w ramach budowy CPK/Port Polska, zakupi nowy tabor kolejowy, a pociągi mają jeździć… DŁUŻEJ 🫣 Obecnie najszybsze Intercity pokonują tę trasę w 1 godzinę i 5 minut, a po ogromnych inwestycjach nowe… pic.twitter.com/h7SK09Jy2d
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) May 20, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komentarze (24)