Ursula von der Layen powinna zostać oskarżona o swoje zbrodnie i powinna stanąć przed sądem. Powinna odpowiedzieć za całe zło, które sprowadziła na obywateli państw członkowskich UE – w tym na Polskę. Powinna odpowiedzieć za patologiczną politykę migracyjną i Pakt Migracyny, pandemię i nieprawidłowości związane ze szczepionkami, zrujnowanie europejskiego rolnictwa, energetyki i uderzenie w przemysł, za Zielony Ład, za ETS, za ograniczanie konkurencyjności Europy, centralizację UE i obchodzenie państw narodowych, za dług UE, ograniczanie wolności słowa, politykę zagraniczną i rozdawnictwo na rzecz Ukrainy, swoją politykę „faktów dokonanych”… Za krzywdzenie ludzi. Lista jest naprawdę długa.
❌ Ursula von der Layen powinna zostać oskarżona o swoje zbrodnie i powinna stanąć przed sądem. Powinna odpowiedzieć za całe zło, które sprowadziła na obywateli państw członkowskich UE – w tym na Polskę. Powinna odpowiedzieć za patologiczną politykę migracyjną i Pakt Migracyny,… pic.twitter.com/avyCYHBcnL
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 25, 2026
Tymczasem, jakby nigdy nic, Jej wypłata w wyniku waloryzacji wzrosła w Brukseli do… ok. 35,8 tys. euro miesięcznie! Staliśmy się pośmiewiskiem świata, a rząd w Warszawie – wspierając Ursulę von der Leyen – już dawno stracił resztki honoru.
Skierowałem do Ursuli von der Leyen pytanie w sprawie zamknięcia strefy Schengen dla ukraińskich weteranów. Po tragedii w Jarosławiu nie możemy czekać, aż wojna się skończy, a weterani rozjadą się po Europie.

Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jutro przedstawiciele ok. 18 krajów, w tym Wielkiej Brytanii, spotkają się w Monachium, aby omówić coś co może stać się Paktem 2.0. Chodzi o uproszczenie procedur, które dopiero co zaczęły obowiązywać.
Wiele europejskich rządów, szczególnie Niemiec, stoi w obliczu presji ze strony partii antyimigracyjnych, stąd działania aby pokazać wyborcom, że obawy dotyczące migracji są słyszane i co więcej rozwiązywane.
W przyszłym tygodniu 27 ministrów spraw wewnętrznych UE spotka się w Luksemburgu, aby przygotować grunt pod październikowy szczyt Rady Europejskiej. Monachium może pomóc ustalić agendę dla obu. A już za kilka tygodni dowiemy się jak Polska będzie uczestniczyć w puli solidarnościowej Paktu Migracyjnego w 2027 roku.
W czerwcu w życie wszedł #PaktMigracyjny. Jutro przedstawiciele ok. 18 krajów, w tym Wielkiej Brytanii, spotkają się w Monachium, aby omówić coś co może stać się Paktem 2.0. Chodzi o uproszczenie procedur, które dopiero co zaczęły obowiązywać.
— Anna Bryłka (@annabrylka) September 25, 2026
Wiele europejskich rządów,… https://t.co/xNQy6sfQkI
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polska tonie w długach, a rachunek cały czas rośnie.
Moody’s właśnie obniżył rating Polski z A2 do A3. Powód? Wysoki deficyt, rosnący dług i koszty jego obsługi.
Za finanse państwa odpowiadają dziś Donald Tusk i minister Andrzej Domański. W dwóch pełnych latach ich rządów deficyt budżetu wyniósł łącznie około 486,7 mld zł.
Prawie pół biliona złotych.
Dlaczego paliwa na stacjach będą tylko droższe? Co się dzieje z naszą ojczyzną? 🇵🇱
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 25, 2026
POLSKA TONIE W DŁUGACH, A RACHUNEK CAŁY CZAS ROŚNIE.
Moody’s właśnie obniżył rating Polski z A2 do A3. Powód? Wysoki deficyt, rosnący dług i koszty jego obsługi.
Za finanse państwa odpowiadają… pic.twitter.com/WjPLfgEmYI
I co widzimy? Coraz większe zadłużenie, cięcia i problemy z finansowaniem wielu potrzeb. Skarbówka potrafi kontrolować nawet stoiska Kół Gospodyń Wiejskich na dożynkach, a w tym samym czasie Polska nadal przekazuje Ukrainie kolejne miliardy – widocznie na to nas stać!
Na służbę zdrowia brakuje pieniędzy od lat, Polacy coraz częściej słyszą o likwidacji oddziałów oraz szpitali, nie ma kasy na zabiegi.
Przy aktualnym stanie państwa premier Donald Tusk, nie może sobie pozwolić na obniżenie cen paliw. Dlatego obserwujemy ten żenujący spektakl z przerzuceniem winy na prezydenta Karola Nawrockiego.
Tymczasem minister finansów Domański cały czas powtarza, że jest wszystko generalnie dobrze i nad wszystkim panuje.
Można mówić, że wszystko jest pod kontrolą. Tylko że liczby mają to do siebie, że w końcu wystawiają rachunek. Polacy też mają oczy i widzą co się dzieje. Zaklinanie rzeczywistości już im nie pomoże.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kosniak-Kamysz ogłosił program bezpłatnych, 8-godzinnych szkoleń z bezpieczeństwa, przetrwania, medycyny, cyberhigieny. Lokalizacji jest zaledwie kilka w Polsce. Może ze sto osób uda się przeszkolić. To jest nic innego jak zwykły PR.
Cztery lata od wybuchu wojny, a nasze społeczeństwo jest całkowicie nieprzygotowane. Nie ma powszechnych szkoleń dla młodych mężczyzn, nie ma obrony cywilnej. Bijemy na alarm! Zacznijmy wreszcie przygotowywać Polaków na zagrożenie.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Klasztor w Jarosławiu to doskonały przykład, jak potrafią wyglądać relacje między Polakami i Ukraińcami. Polak pomaga, Polak płaci, Ukrainiec z wdzięczności zabija. Klasztor, w którym Ukrainiec zabił już dwie osoby, a resztę poważnie ranił, POMAGAŁ Ukraińcom od początku wojny.
Co ciekawe, według wstępnych doniesień motywem tego Ukraińca był, uwaga… konflikt z kucharką tego Opactwa! I teraz wyobraźcie sobie, co będzie, jeśli w Warszawie i innych miastach, gdzie rządzi Platforma Obywatelska, PSL i Lewica, zostaną wybudowane (na nasz koszt) ośrodki dla żołnierzy wracających z frontu. Będziemy mieli w kraju potężną i uzbrojoną grupę szaleńców, która w przypływie emocji będzie terroryzować nasze ulice. Naprawdę, poważnie zastanówmy się, co MY SOBIE ROBIMY.
Klasztor w Jarosławiu to doskonały przykład, jak potrafią wyglądać relacje między Polakami i Ukraińcami. Polak pomaga, Polak płaci, Ukrainiec z wdzięczności zabija. Klasztor, w którym Ukrainiec zabił już dwie osoby, a resztę poważnie ranił, POMAGAŁ Ukraińcom od początku wojny.… pic.twitter.com/Cz6i1ajrCN
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) September 24, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Jarosławiu o poranku rozegrał się dramat na terenie Opactwa Benedyktynek. Obywatel Ukrainy, zaatakował długim ostrym narzędziem duchownych i świeckich przed rozpoczynającą się Mszą Świętą.
Będąc w pobliżu, udaliśmy się na miejsce, od razu po otrzymaniu informacji, aby rozeznać się w sytuacji .
Wiemy, że jedna osoba nie żyje, a kolejne w tym też ciężko ranne walczą o życie w szpitalu.
W Jarosławiu o poranku rozegrał się dramat na terenie Opactwa Benedyktynek. Obywatel Ukrainy, zaatakował długim ostrym narzędziem duchownych i świeckich przed rozpoczynającą się Mszą Świętą.
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) September 24, 2026
Będąc w pobliżu, udaliśmy się na miejsce, od razu po otrzymaniu informacji, aby… pic.twitter.com/ITVnRj7704
Wraz z Marcinem Kowalskim i Piotrem Pomykałą na miejscu zapaliliśmy znicze przed bramą Opactwa. Zachęcamy mieszkańców do takiej oddania pamięci zasłużonym i lubianym przez społeczność lokalną duchownym.
Oczekujemy także rzetelnego zbadania sprawy przez organy prokuratury i policji. Wzywamy do zachowania spokoju ale także oczekujemy stanowczych działań: kontroli migrantów także tych z Ukrainy, a zwłaszcza stworzenia rygorystycznych procedur kontroli kogo wpuszczamy do naszego kraju.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Koszmarna zbrodnia na Podkarpaciu. Ksiądz zamordowany, cztery osoby poranione przez nożownika z ukraińskim obywatelstwem.
Sprawca ataku powinien zostać jak najszybciej postawiony przed sądem i sprawiedliwie ukarany. Wzywam także prokuraturę do ujawnienia opinii publicznej okoliczności i motywów zbrodni po ich wyjaśnieniu – nie można takich spraw zamiatać pod dywan.
Pamiętajmy dziś w naszych modlitwach o zamordowanym księdzu.
Koszmarna zbrodnia na Podkarpaciu. Ksiądz zamordowany, cztery osoby poranione przez nożownika z ukraińskim obywatelstwem.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 24, 2026
Sprawca ataku powinien zostać jak najszybciej postawiony przed sądem i sprawiedliwie ukarany. Wzywam także prokuraturę do ujawnienia opinii publicznej… https://t.co/m85uGbpy3a
Chciałbym przekazać wyrazy współczucia dla rodziny księdza, który został zamordowany dzisiaj w tym okrutnym ataku, do którego doszło w Jarosławiu.
Domagam się od naszych służb państwowych natychmiastowego postawienia sprawcy przed sądem!
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak:Chciałbym przekazać wyrazy współczucia dla rodziny księdza, który został zamordowany dzisiaj w tym okrutnym ataku, do którego doszło w Jarosławiu.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 24, 2026
Domagam się od naszych służb państwowych natychmiastowego postawienia sprawcy przed sądem! pic.twitter.com/4oVsn7cbCB
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Już w 2023 roku ostrzegałam przed dawaniem urzędnikom coraz większej władzy pozwalającej odbierać dzieci rodzicom bez wcześniejszego wyroku sądu.
Na konferencji prasowej Konfederacji mówiłam wtedy o zmianie przepisów, która rozszerzała definicję przemocy domowej min. o przemoc ekonomiczną. Ostrzegałam, że im szersze i bardziej uznaniowe będą przesłanki, tym większa będzie władza urzędnika nad rodziną. A każda taka władza może zostać nadużyta.
Dzisiaj mamy sprawę Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak.
Już w 2023 roku ostrzegałam przed dawaniem urzędnikom coraz większej władzy pozwalającej odbierać dzieci rodzicom bez wcześniejszego wyroku sądu.
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) September 24, 2026
Na konferencji prasowej Konfederacji mówiłam wtedy o zmianie przepisów, która rozszerzała definicję przemocy domowej… pic.twitter.com/wBfFKcHITl
Po jej osobistej interwencji Policja wydała rodzicom nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania z dziećmi. Bez wcześniejszego wyroku sądu. Dwoje małych dzieci zostało zabranych rodzicom i trafiło do placówki.
Dopiero później sąd nakazał natychmiastowe wydanie dzieci rodzicom.
I dlatego uważam, że urzędnicy powinni mieć jak najmniej uznaniowej władzy nad rodziną, a szczególnie nad relacją rodzic–dziecko.
Dzieci nie są własnością państwa. To rodzice mają pierwszeństwo w ich wychowaniu i podejmowaniu decyzji dotyczących ich życia. Państwo powinno wkraczać wtedy, kiedy dziecku rzeczywiście grozi krzywda – i wtedy powinno działać szybko, zdecydowanie i skutecznie.
Bo mamy też tragiczny przykład Kamilka z Częstochowy. Tam państwowy system ochrony dziecka miał wielokrotnie kontakt z rodziną, a późniejszy oficjalny raport wskazał na błędy systemowe. Mimo tego system nie ochronił małego chłopca przed przemocą, która zakończyła się jego śmiercią.
Silni wobec słabych, a słabi wobec silnych – tak nie może działać państwo.
Nie potrzebujemy Rzeczypospolitej urzędniczej, w której odpowiedzią na każdy problem jest kolejny przepis i jeszcze większa władza urzędnika.
Potrzebujemy rozwiązań, które rzeczywiście działają dobrze: chronią dzieci, kiedy naprawdę dzieje im się krzywda, a jednocześnie chronią rodziny przed nieuzasadnioną ingerencją państwa.
Jak najmniej władzy urzędników. Jak najwięcej odpowiedzialności za jej użycie.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Obecna polityka Warszawy i Brukseli doprowadzi do energetycznej tragedii, za którą rachunki zapłacą Polacy. A wszystko pod pretekstem redukcji CO2. Polakom wmawia się, że rozwalając polską energetykę (opartą na węglu) ratujemy planetę – redukując CO2. Mainstream jednak nie mówi o tym, że od 2020 roku do dziś zarówno Chiny, USA i Indie (najwięksi emitenci CO2, którzy emitują ok. 52,8% światowych emisji z paliw kopalnych i przemysłu) zwiększyły swoje emisje.
Jeśli zatem zamykanie polskich kopalń i zastępowanie polskiego węgla importowanym gazem i niestabilnym OZE nie jest utopijnym projektem klimatycznym – to czym jest? Jest projektem geopolitycznym, który ma zwiększyć zależność Polski (i Europy) od zewnętrznych dostawców.
❌ Czas o tym zacząć mówić głośno, bo… za niedługo zima, a węgla może zabraknąć. Obecna polityka Warszawy i Brukseli doprowadzi do energetycznej tragedii, za którą rachunki zapłacą Polacy. A wszystko pod pretekstem redukcji CO2. Polakom wmawia się, że rozwalając polską…
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 24, 2026
Węgiel stanowi ok. 95% zasobów surowców energetycznych UE, podczas gdy gaz… musimy w znacznej części importować. Europa (a zwłaszcza Polska) rezygnuje więc z surowca, który posiada, na rzecz surowca, którego nie ma. Chociaż przecież możliwe jest budowanie kopalń znacznie mniej emisyjnych niż tradycyjne. W ciągu 10 lat złupiono przedsiębiorstwa pobierając od nich niemal 100 mld zł narzucając na nie ETS – z czego niespełna 1,3% tej kwoty przekazano bezpośrednio na redukcję emisji lub zarządzanie nimi. Miało być inaczej. Dramat!
Chiny, które od lat odjeżdżają gospodarczo EU, postąpiły odwrotnie – od 2020 roku zwiększyły czynną moc elektrowni węglowych o około 248 GW. Równocześnie rozbudowały moc z OZE, aby rozbudować wszystkie dostępne źródła w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ograniczenia zależności od importu. Chiny nie przechodzą na OZE – rozwijają jedynie te źródło jako uzupełnienie energii z węgla, którego zużywają rok do roku coraz więcej.
Polska w tym samym czasie zmniejszyła swoją czynną moc węglową o około 3 GW, uzależniając się coraz bardziej od importowanych paliw i energii. To nie wygląda na zwykłą pomyłkę. To jest plan.
Jako Polska od 2020 r. za ok. 120 mld zł zbudowaliśmy nową moc OZE, która odpowiada średniej dodatkowej mocy zaledwie ok. 3,2 GW rocznie. To jest nienormalne! Zielony ład i polityka Brukseli nas zmiażdży. A jeśli ktoś wspomni CO2 i uważa, że ratujemy w Polsce planetę – ma nierówno pod sufitem.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Będziemy zbierać podpisy pod odwołaniem Moniki Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika praw dziecka.
Ta wiedźma doprowadziła do zabrania dzieci w wieku 3 i 4 lat do domu dziecka, tylko dlatego, że została słusznie zwyzywana na ulicy przez ich matkę.
Jako argument podała to, że policja znalazła w ich domu dwie zamknięte butelki piwa!
Takich ludzi jak Horna-Cieślak należy trzymać w więzieniach, czy innych ośrodkach odosobnienia, a nie w urzędzie.
Do dymisji!
Będziemy zbierać podpisy pod odwołaniem Moniki Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika praw dziecka.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 23, 2026
Ta wiedźma doprowadziła do zabrania dzieci w wieku 3 i 4 lat do domu dziecka, tylko dlatego, że została słusznie zwyzywana na ulicy przez ich matkę.
Jako argument podała to, że…
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jeżeli ktoś przyjeżdża do Polski z Ukrainy z powodu przywilejów emerytalnych i dopłat socjalnych, jakie tu dostaje, to to jest pierwsza kategoria, której chcielibyśmy podziękować za współpracę, żeby tu nie przyjeżdżała.
Jeżeli ktoś przyjeżdża do Polski z Ukrainy z powodu przywilejów emerytalnych i dopłat socjalnych, jakie tu dostaje, to to jest pierwsza kategoria, której chcielibyśmy podziękować za współpracę, żeby tu nie przyjeżdżała 👇🏻 pic.twitter.com/2iulalT41w
— Michał Wawer (@MichalWawer) September 23, 2026
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Piszę do Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie! Chcę otrzymać oficjalną odpowiedź na proste pytania:
➡️ czy WHO zaleca państwom wprowadzenie prawnego obowiązku szczepienia dzieci przeciw HPV i finansowe egzekwowanie tego obowiązku,
➡️ czy WHO posiada dane dot. porównania zapadalności na raka szyjki macicy osób niezaszczepionych i zaszczepionych przeciw HPV w ostatnich latach?
Pytam, ponieważ w między czasie polskie Ministerstwo Zdrowia, powołując się na zalecenia WHO dotyczące szczepień przeciw HPV, przygotowało projekt, który przewiduje objęcie dzieci w Polsce obowiązkiem szczepienia od 2027 roku. W polskim systemie niewykonanie obowiązkowego szczepienia może być egzekwowane finansowo. Pięknie to ktoś w naszym kraju wylobbował.
Zalecenie szczepienia nie jest tym samym co zalecenie przymusu! Jeśli polski rząd chce wprowadzić obowiązek, powinien wyjaśnić obywatelom, dlaczego uznaje go za konieczny – bez sugerowania, że wymaga tego WHO.
Dlatego zwracam się do WHO o jednoznaczne stanowisko na piśmie. Opublikuję otrzymaną odpowiedź. Coś tutaj nie gra…
❌ Piszę do Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie! Chcę otrzymać oficjalną odpowiedź na proste pytania:
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 22, 2026
➡️ czy WHO zaleca państwom wprowadzenie prawnego obowiązku szczepienia dzieci przeciw HPV i finansowe egzekwowanie tego obowiązku,
➡️ czy WHO posiada dane dot. porównania… pic.twitter.com/cLC2RAWRMM
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
Dotychczasowy oficjalny rachunek?
Proszę bardzo:
16,45 mld zł zrealizowanych polskich donacji wojskowych.
Od lat płacimy wielomilionowe odsetki od ukraińskich pożyczek.
Mamy też pożyczkę SAFE do 43,7 mld euro, spłacaną przez Polskę przez nawet 45 lat. A teraz Ursula von der Leyen zapowiada wykorzystanie niewykorzystanych środków SAFE na przemysł Ukraiński.
Do tego Starlinki i ich abonamenty za setki milionów złotych.
Oczywiście, to tylko oficjalne dane, zastanówcie się o czym jeszcze nie wiemy…
Właśnie się dowiedzieliśmy, że rząd przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. I oczywiście szczegółów nie znamy.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 23, 2026
JAK MYŚLICIE, CO TYM RAZEM DONALD TUSK OBIECAŁ ZEŁENSKIEMU?
Dotychczasowy oficjalny rachunek?
Proszę bardzo:
16,45 mld zł zrealizowanych polskich donacji… pic.twitter.com/tEvHremXGg
A na Ukrainie? Kolejne śledztwa dotyczące korupcji na najwyższych szczeblach władzy.
Więc to logiczne: skoro pojawiają się afery, to najlepiej chyba dorzucić jeszcze więcej pieniędzy. Bez pytań, bez pełnego rachunku, bez kontroli. Czego tu nie rozumieć?
I właśnie tego rachunku najbardziej brakuje. Bo ile naprawdę wydaliśmy, ile jeszcze spłacamy i ile zobowiązań dopiero przed nami?
KTO W KOŃCU POLICZY CAŁY RACHUNEK?
A pamięta ktoś jeszcze o tym, że za wsparcie Ukrainy mieliśmy dostać technologie dronowe?
Co z kultem banderyzmu i ludobójców z UPA?
Jak widać, było minęło, nie dobra o to pytać.
Naprawdę to co robił poprzedni i robi obecny rząd woła o pomstę do nieba!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Złożyłem pismo, w którym żądam przekazania informacji, na podstawie których zdecydowano o zakończeniu pracy bloków na długo przed ustalonym terminem.
Elektrownia Rybnik miała pracować na węglu do 2030 roku. Tymczasem już rozpoczęto proces jej wygaszania.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
Razem z naszym lokalnym liderem @lukasz_kolada interweniujemy dziś na miejscu. Złożyłem pismo, w którym żądam przekazania informacji, na podstawie których zdecydowano o… pic.twitter.com/71QTDfpSEA
Elektrownia Rybnik, która od lat produkuje energię i daje pracę setkom miejscowych specjalistów, tymczasem wygaszane są kolejne bloki węglowe.
Wyłączono już pierwszy blok, a ostatnie mają zakończyć pracę w 2028 roku. To wbrew wcześniejszym ustaleniom rządu ze stroną społeczną, które zakładały funkcjonowanie elektrowni na węglu do 2030 roku, i wbrew energetycznym potrzebom Polski.
Elektrownia Rybnik pada ofiarą z jednej strony polityki klimatycznej UE, z drugiej rządów PiS i KO. Pierwszy mamił stronę społeczną pracą elektrowni do 2030 roku, jednocześnie planując wcześniejsze wyłączenia bloków, drugi umywa ręce i zrzuca winę na poprzedników, udając, że zasada ciągłości władzy i realizacji zawartych umów nie istnieje.
Trudno o większy przykład obłudy i braku odpowiedzialności za państwo.
Wraz z @lukasz_kolada podejmujemy dziś interwencję w Elektrowni Rybnik, która od lat produkuje energię i daje pracę setkom miejscowych specjalistów, a w której wygaszane są kolejne bloki węglowe.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
Wyłączono już pierwszy blok, a ostatnie mają zakończyć pracę w 2028 roku. To wbrew… pic.twitter.com/GYPxO9NXqc
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Lubelski radny PiS odszedł do partii Morawieckiego na 10 dni, po czym “po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim” wrócił do dużego PiS.
Posel Sławomir Skrawrek, inny rozłamowiec z Lubelszczyzny też wrócil do partii Jarosława Kaczyńskiego.
Obie te sytuacje świetnie ilustrują, czym kieruje się to środowisko polityczne. Część PiS-owców widząc, że ich partia tonie, zdecydowała się iść razem z Mateuszem Morawieckim, który mógł zapewnić im reelekcję w nowym projekcie politycznym. Gdy okazało się po kilku sondażach, że Rozwój Plus jest na granicy progu wyborczego, pojawiła się chęć powrotu do partii Kaczyńskiego.
Ani przez chwilę nie chodziło o nową wizję partii, o potrzebę zmiany Jarosława Kaczyńskiego, a już na pewno nie o Polskę. Chodziło tylko o stołki.
Dla posłów takich jak Anna Baluch czy Monika Pawłowska powrót do PiS nie ma sensu, bo dostałyby kiepskie miejsca na liście, która zgarnie 50-80 mniej mandatów niż w 2023 roku. Ale na pewno jeszcze szczury będą wracać z tratwy na starą łajbę.
Świadczy to tak samo źle o tych ludziach, jak i środowisku małego i dużego PiSu.
Lubelski radny PiS odszedł do partii Morawieckiego na 10 dni, po czym "po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim" wrócił do dużego PiS.
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) September 23, 2026
Posel Sławomir Skrawrek, inny rozłamowiec z Lubelszczyzny też wrócil do partii Jarosława Kaczyńskiego.
Obie te sytuacje świetnie ilustrują, czym… pic.twitter.com/BCh8Fa7gdW
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Trwają negocjacje nad wieloletnim unijnym budżetem, a w nim nad nowymi wspólnymi podatkami. Przewodniczący Rady Europejskiej, António Costa stwierdził, że skoro kraje członkowskie nie chcą wyższych składek, ani cięć, Bruksela musi zyskać nowe, własne źródła dochodu. Proponuje więc, żeby opodatkować obszary, których krajowe rządy nie eksploatują. Polska znalazła się w centrum tej dyskusji.
Które podatki najbardziej uderzą w Polskę:
Podatek od e-odpadów (e-waste)
Polska może stać się największym płatnikiem netto tego podatku, ponieważ to u nas zlokalizowane jest 40% unijnej produkcji sprzętu AGD. Komisja Europejska wyszła z całkowicie nierealnym założeniem – oczekuje, że producenci będą zbierać i poddawać recyklingowi aż 100% tego, co wprowadzają na rynek. Nawet unijni decydenci zdają sobie sprawę, że w praktyce jest to niewykonalne. Dlatego lukę (czyli brakujące 35% względem obecnego wymogu zbiórki na poziomie 65%) chcą opodatkować. Opłata ma wynosić 2 euro za każdy kilogram niezebranego sprzętu.
To absurdalna pułapka regulacyjna. Urzędnicy wymagają zebrania milionów ton elektroniki oraz międzyinnymi paneli fotowoltaicznych, które jako odpad pojawią się na rynku dopiero za wiele lat. Nie da się przecież zebrać i przetworzyć czegoś, czego fizycznie nie ma. Szacuje się, że w skali całej UE kary te mogą przynieść budżetowi około 15 miliardów euro rocznie, z czego na Polskę spadnie obciążenie aż około 7 miliardów euro.
ETS1, czyli handel emisjami
Bruksela planuje bezpośrednie przekazywanie części dochodów z systemu ETS1 do wspólnego budżetu UE. Nasza energetyka i przemysł ciężki ponoszą ogromne, bezpośrednie koszty transformacji. Przekierowanie tych środków do wspólnej kasy w Brukseli pozbawiłoby Polskę funduszy niezbędnych na modernizację krajowego sektora energii.
Unijna akcyza od tytoniu
Tradycyjne wyroby tytoniowe są w Polsce bardzo mocno opodatkowane na poziomie krajowym. Costa przyznaje, że europejskie rządy niechętnie patrzą na unijny podatek tytoniowy, bo uszczupliłby on ich własne, bezpośrednie dochody budżetowe. Bruksela widzi jednak finansową szansę w nowatorskich produktach (takich jak e-papierosy i podgrzewacze), które w wielu krajach wciąż nie podlegają pełnej akcyzie. Dla Polski, która jest największym unijnym producentem wyrobów tytoniowych, każda zmiana w tym obszarze to walka o miliardowe udziały w rynku i wpływy podatkowe.
Co dalej?
Irlandzka prezydencja przygotowuje nowy pakiet negocjacyjny, a porozumienie ma zapaść przed końcem roku, aby nowy siedmioletni budżet mógł wejść w życie 1 stycznia 2028 roku. Gra toczy się o to, aby Polska nie ucierpiała w tej nowej unijnej układance finansowej najbardziej.
Nowe unijne podatki coraz bliżej!
— Anna Bryłka (@annabrylka) September 22, 2026
Trwają negocjacje nad wieloletnim unijnym budżetem, a w nim nad nowymi wspólnymi podatkami. Przewodniczący Rady Europejskiej, António Costa stwierdził, że skoro kraje członkowskie nie chcą wyższych składek, ani cięć, Bruksela musi zyskać nowe,… https://t.co/YVlVngjY6h
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Generał Mirosław Bodnar po dwóch latach traci stanowiska szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych.
Generał o dronach nie miał zielonego pojęcia, za to jego bratem był minister sprawiedliwości Adam Bodnar, więc najważniejsze kwalifikacje się zgadzały.
Generał Mirosław Bodnar po dwóch latach traci stanowiska szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 22, 2026
Generał o dronach nie miał zielonego pojęcia, za to jego bratem był minister sprawiedliwości Adam Bodnar, więc najważniejsze kwalifikacje się zgadzały.
Zmarnowaliśmy dwa lata…
Zmarnowaliśmy dwa lata rozwoju dronów z powodu nominacji politycznej!
Czekam na dymisje reszty generałów bez kompetencji, za to z politycznymi plecami. Generał Kukuła jest tu pierwszy w kolejce!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd straszy wojną i sabotażem, ale za tą retoryką nie idą konkretne działania przygotowujące kraj do tych zagrożeń.
W rozmowie z Interią mówię o tym, czego naprawdę brakuje dziś w polskim systemie bezpieczeństwa.
Rozmawiamy też o narastającej anarchii wokół Trybunału Konstytucyjnego, przyszłorocznych wyborach, możliwych negocjacjach senackich.
Jest też o AfD i o tym, dlaczego polska polityka wobec Niemiec nie może sprowadzać się ani do kibicowania niemieckim partiom, ani do ich rytualnego potępiania.
Zachęcam do przeczytania całej rozmowy: Bosak krytycznie o retoryce rządzących. “Straszą bez pokrycia”
Rząd straszy wojną i sabotażem, ale za tą retoryką nie idą konkretne działania przygotowujące kraj do tych zagrożeń.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 22, 2026
W rozmowie z Interią mówię o tym, czego naprawdę brakuje dziś w polskim systemie bezpieczeństwa.
Rozmawiamy też o narastającej anarchii wokół Trybunału…
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot kosztuje orientacyjnie 4–5 mln dolarów), co o bezpieczeństwo Państwa Polskiego.
❌ Sławomir Mentzen ma rację. My, Polacy jesteśmy okłamywani przez własny rząd, MON i polityków obecnej kolacji w kwestii ilości przekazanych pocisków do systemu Patriot Ukrainie. A przypomnę, że nie tylko chodzi o ogromne pieniądze (jeden pocisk PAC-3 MSE do systemu Patriot… pic.twitter.com/YVq8ZyRyiw
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 22, 2026
Aby to udowodnić – kieruję oficjalną interwencję poselską do szefa MON z zapytaniem: ile pocisków PAC-3 MSE do systemu Patriot i kiedy (od 2022 roku do dziś) Polska przekazała Ukrainie? Proszę także o wskazanie, ile spośród przekazanych pocisków strona polska przekazała Ukrainie BEZPŁATNIE?
Rozumiem, że nie będzie problemu z odpowiedzią na interwencję po tym, jak minister Władysław Kosiniak-Kamysz 5 lipca 2026 r. poinformował opinię publiczną, że (po konsultacji z premierem RP) zlecił odtajnienie informacji o donacjach dla Ukrainy z lat 2022–2026…
I proszę w MON pamiętać, że kiedyś władza w Polsce się zmieni, a kłamstwo… ma krótkie nogi. I nie można wiecznie manipulować własnymi obywateliami.

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj