Śpieszmy się kochać B2B i umowy zlecenia, tak szybko mogą zostać… przekształcone w etaty - Konfederacja

Śpieszmy się kochać B2B i umowy zlecenia, tak szybko mogą zostać… przekształcone w etaty

Ryszard Wilk – poseł na Sejm

Brzmi jak żart? Niestety to realny kierunek projektowanej ustawy z druku 2250 który właśnie trafił do Sejmu. Reforma zakłada, że Państwowa Inspekcja Pracy dostanie zupełnie nowe uprawnienie: możliwość wydania decyzji administracyjnej, która uzna, że między stronami istnieje stosunek pracy, nawet jeśli obie strony zawarły dobrowolnie umowę cywilnoprawną lub współpracę B2B i jej chcą!

Co więcej, taka decyzja będzie natychmiast wykonalna, czyli od razu wywoła skutki w ZUS, podatkach i organizacji pracy, zanim sąd oceni jej zasadność. Dopiero później, czasem po wielu miesiącach będzie można dowieść swoich racji przed sądem.

W praktyce oznacza to, że każdy model współpracy, nawet świadomie wybrany, może zostać zmieniony na etat wbrew woli stron. Wyobraźmy sobie kilka sytuacji: freelancer IT pracujący projektowo dla kilku klientów – PIP uznaje, że istnieją elementy podporządkowania; grafik lub copywriter, który ma własną działalność, ale regularnie wykonuje zlecenia dla jednego podmiotu – decyzja o stosunku pracy; pracownik branży eventowej, funkcjonującej projektowo – urząd uznaje, że regularność działań wskazuje na etat. W każdym z tych przypadków najpierw działa administracja, a dopiero po czasie sąd.

Projekt ustawy wyraźnie pokazuje, że rząd przygotowuje się do szeroko zakrojonych działań kontrolnych. Ocena Skutków Regulacji przewiduje około 360 nowych etatów w PIP, w tym:
• 100 nowych inspektorów kontroli,
• 40 stanowisk do wydawania decyzji i obsługi odwołań,
• 80 osób do obsługi interpretacji indywidualnych,
• 20 analityków IT typujących firmy do kontroli na podstawie danych z ZUS i KAS,
• a także nowe komórki prawne i administracyjne.

Już dziś PIP wykonuje prawie 62 tys. kontroli rocznie. Po takiej rozbudowie aparatu i wprowadzeniu narzędzia „przekształcania umów” można oczekiwać intensywnego zwiększenia liczby kontroli, zwłaszcza w sektorze MŚP i wśród samozatrudnionych.

Najważniejsze pytanie brzmi jednak: skąd w ogóle wzięła się potrzeba wprowadzenia tak radykalnej zmiany?

Odpowiedź jest prosta – z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Rząd, aby uzyskać środki z tej pożyczki i grantów, zgodził się na realizację tzw. kamienia milowego A71G/A72G, którego jednym z elementów jest rozbudowa PIP oraz „zwiększenie efektywności nadzoru nad rynkiem pracy”. Uzgodnienia te zostały zaakceptowane zarówno przez polski rząd, jak i przez Unię Europejską.

Problem polega na tym, że KPO – zgodnie z nazwą – miał być planem odbudowy gospodarki po pandemii, wzmacniającym konkurencyjność i elastyczność rynku.

Tymczasem ten konkretny kamień milowy robi coś dokładnie odwrotnego: zwiększa ryzyko regulacyjne, podnosi koszty pracy, usztywnia model zatrudnienia i daje państwu narzędzia, które mogą destabilizować działalność tysięcy firm.

Krótko mówiąc: rząd zgodził się na warunek, który jest wewnętrznie sprzeczny z samym KPO, bo zamiast wspierać odbudowę gospodarki, może ją osłabić poprzez większą ingerencję administracyjną, masowe kontrole i narzucanie jednego modelu zatrudnienia wszystkim sektorom rynku.

Rząd zapewne będzie przedstawiał tę reformę jako działanie na rzecz „ochrony praw pracowników” i walki z nadużyciami, ale sam dokument OSR pokazuje coś zupełnie innego. Wprost wskazano tam, że celem zmian jest ograniczenie unikania oskładkowania, zwiększenie wpływów do ZUS i budżetu państwa oraz podniesienie skuteczności egzekwowania obciążeń publicznoprawnych. Jednocześnie zaplanowano podwojenie wpływów z mandatów nakładanych przez PIP w kolejnych latach. To oznacza, że pod retoryką „wzmocnienia ochrony pracowników” kryje się przede wszystkim projekt fiskalno-kontrolny, podporządkowany realizacji kamienia milowego KPO.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.