Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu
Coraz więcej państw zaczyna dostrzegać, że uzależnienie dzieci i młodzieży od mediów społecznościowych jest zagrożeniem dla zdrowia i rozwoju młodego pokolenia. Francja, Dania czy Australia zaczynają traktować cyfrowe uzależnienia jako problem zdrowotny i wychowawczy o masowej skali.
To właściwy kierunek, bo państwo powinno wspierać rodziców w wychowaniu dzieci, ale same regulacje nie wystarczą. Równolegle konieczne jest uświadamianie rodziców, jak destrukcyjne dla młodych, kształtujących się umysłów są mechanizmy social mediów, jak negatywnie na psychikę działa ciągłe porównywanie się i ocenianie w internecie oraz jak łatwo dzieci wpadają w pułapkę bodźców, które wypierają normalne życie, w tym ruch, relacje i naukę. Ciężar odpowiedzialności zrzucany jest wyłącznie na rodziców, którzy sami są często cyfrowo uzależnieni i swoim przykładem utrwalają w dzieciach podobny, ale bardziej niszczycielski dla ich młodych umysłów stan. Dlatego edukację należy rozpocząć od rodziców, a stosowne regulacje traktować jako konieczne, ale jedynie uzupełnienie kompleksowego podejścia do tematu.
Coraz więcej państw zaczyna dostrzegać, że uzależnienie dzieci i młodzieży od mediów społecznościowych jest zagrożeniem dla zdrowia i rozwoju młodego pokolenia. Francja, Dania czy Australia zaczynają traktować cyfrowe uzależnienia jako problem zdrowotny i wychowawczy o masowej… https://t.co/AqIFycrR0X
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) January 28, 2026
Social media w swojej obecnej formie potrafią okraść dzieci i młodzież z dzieciństwa, ograniczyć niezbędne podczas dorastania doświadczenia i relacje, co później przy wejściu w dorosłość skutkuje rozczarowaniem światem, który nie przypomina wykreowanej, marketingowo podkręconej rzeczywistości influencerów i agencji stojących za “idealnym życiem”.
W Polsce brakuje porządnej edukacji cyfrowej. Brakuje też powszechnego wymogu pozostawiania smartfonów poza szkołą. Szkoła znów powinna stać się miejscem nauki, skupienia i kształtowania osobowości, a nie nieustannego rozpraszania uczniów i dezorganizowania pracy nauczycieli przez nieustanny wpływ świata cyfrowego.
Dla nas nie jest to temat nowy. Jako jedni z pierwszych publicznie go podnosimy. W czerwcu ubiegłego roku w Lublinie otwierałem konferencję “Uwaga! Smartfon”, poświęconą wpływowi technologii cyfrowych na dzieci, młodzież i edukację, gdzie eksperci z różnych państw świata przedstawili nie tylko niepokojące diagnozy, ale też praktyczne rozwiązania.
Większość serwisów ma w regulaminach dolną granicę wieku, ale nie egzekwuje tych zapisów. Bez narzędzi do weryfikacji wieku regulamin nie ma znaczenia. Negatywne konsekwencje uzależnień cyfrowych są faktem i mają destrukcyjny wpływ na młodszą generację Polaków. Jeśli nie zareagujemy teraz, straty będą tylko większe.
Skomentuj