Cel jest jasny: zapewnienie stabilnych i przystępnych cenowo dostaw prądu dla polskiej gospodarki, polskich konsumentów. Uderzający jest brak wizji w polityce energetycznej, przejawiany przez szereg dotychczasowych rządów w Polsce, niezdolnych do realizacji jakiejkolwiek długoterminowej inwestycji w tym zakresie. Równie uderzające jest podporządkowanie krajowej energetyki ideologicznym postulatom płynącym z Brukseli.
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej przynosi skutki przeciwne do zamierzonych. Zamiast sprawić, zgodnie z deklarowanymi hasłami, że przemysł i gospodarka ogółem staną się bardziej przyjazne środowisku, prowadzi do ich wypchnięcia poza Europę przez wyśrubowane koszty i biurokratyczne narzuty. Wymarzona redukcja emisji gazów cieplarnianych staje się de facto jej “outsourcingiem” na inne kontynenty kosztem ograniczania europejskiego dobrobytu.
Duże zainteresowanie konferencją o odpowiedzialnej polityce energetycznej, w postaci m.in. wielu uczestników reprezentujących branżę energetyczną pokazuje, że tego typu inicjatywy są w Polsce potrzebne. Jako środowisko narodowe dokładamy starań, by stworzyć platformę dialogu i wymiany myśli w celu przygotowania możliwych do wdrożenia koncepcji polityki energetycznej dla przyszłego rządu.
Link do konferencji: “Polska ścieżka do odpowiedzialnej energetyki”
Cel jest jasny: zapewnienie stabilnych i przystępnych cenowo dostaw prądu dla polskiej gospodarki, polskich konsumentów. Uderzający jest brak wizji w polityce energetycznej, przejawiany przez szereg dotychczasowych rządów w Polsce, niezdolnych do realizacji jakiejkolwiek… pic.twitter.com/ZqXIlzzRDn
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 14, 2026
Dużo się mówi o “postępie” w polityce energetycznej w Unii Europejskiej. Objawami tego “postępu” są jednak stale rosnące ceny prądu, niestabilność infrastruktury, coraz większe skomplikowanie podejmowanych działań. Nie dostrzegamy istotnego zmniejszenia stopnia uzależnienia od importu surowców energetycznych spoza UE. Dziwi zatem stosowanie podobnej retoryki, jak również fakt, że mało kto decyduje się ją kwestionować.
Choć nie można powiedzieć, że ostatnie dwie dekady zostały zupełnie zmarnowane w polskiej polityce energetycznej, to rzuca się w oczy rażące zaniedbanie w postaci uporczywego odwlekania startu budowy pierwszej elektrowni jądrowej.
Polska energetyka domaga się jawnej i rzeczowej debaty. Dziękuję posłowi Krzysztofowi Mulawie i Ziemowitowi Przebitkowskiemu reprezentującemu Fundację IDEAPOLIS za przygotowanie konferencji “Polska ścieżka do odpowiedzialnej energetyki”.
Dużo się mówi o "postępie" w polityce energetycznej w Unii Europejskiej. Objawami tego "postępu" są jednak stale rosnące ceny prądu, niestabilność infrastruktury, coraz większe skomplikowanie podejmowanych działań. Nie dostrzegamy istotnego zmniejszenia stopnia uzależnienia od… pic.twitter.com/1LcFC2gHln
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 14, 2026

W Szwecji lewica prawdopodobnie o włos wygrywa wybory. O wyniku zadecydowały głosy imigrantów, którzy dostawali takie instrukcje głosowania od szwedzkiego odpowiednika PKW!
W Szwecji lewica prawdopodobnie o włos wygrywa wybory. O wyniku zadecydowały głosy imigrantów, którzy dostawali takie instrukcje głosowania od szwedzkiego odpowiednika PKW!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 14, 2026
Musimy jak najszybciej zatrzymać wydawanie polskich obywatelstw, żeby u nas nie doszło do tego samego.
W… pic.twitter.com/TsDUdS2rlu
Musimy jak najszybciej zatrzymać wydawanie polskich obywatelstw, żeby u nas nie doszło do tego samego.
W Polsce o wynikach wyborów muszą decydować Polacy, a nie przybysze z całego świata!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– To, co byłoby potrzebne [ws. Zondacrypto], to pełna transparentność – ujawnienie przez prokuraturę kompletu transferów finansowych.
➡️ Od kogo? Do kogo? Do jakich polityków? Do jakich fundacji? Do jakich polskich firm szły pieniądze? Jakie kwoty? Za co? Kiedy?
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, @MichalWawer w @Radio_ZET ws. ZondaCrypto: To, co byłoby potrzebne, to pełna transparentność – ujawnienie przez prokuraturę kompletu transferów finansowych.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
➡️ Od kogo? Do kogo? Do jakich polityków? Do jakich fundacji? Do jakich… pic.twitter.com/rvqK7RbBKP
– Nie ma absolutnie żadnego powodu merytorycznego, żeby nie dogadać jednej wspólnej ustawy o kryptowalutach.
➡️ Główna oś sporu to jest to, że Donald Tusk nie chce pozwolić na kontrolę sądową nad działalnością urzędników, którzy mają nadzorować rynek kryptowalut.
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, @MichalWawer w @Radio_ZET: Nie ma absolutnie żadnego powodu merytorycznego, żeby nie dogadać jednej wspólnej ustawy o kryptowalutach.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
➡️ Główna oś sporu to jest to, że Donald Tusk nie chce pozwolić na kontrolę sądową nad… pic.twitter.com/bcTjeuJqBv
– Co jest największym problemem w tej całej sprawie [ws. wyboru do TK], to jest po prostu fakt, że pan Berek jest politykiem!
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, @MichalWawer w @Radio_ZET: Co jest największym problemem w tej całej sprawie, to jest po prostu fakt, że pan Berek jest politykiem! pic.twitter.com/jbehJMi4wk
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
– Jest to trochę żenujące, że premier państwa polskiego wychodzi, ogłasza: „Ktoś ważny mi coś powiedział, ale sza, nie mogę powiedzieć, co takiego”. I to jest koniec jego przekazu do opinii publicznej.
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, @MichalWawer w @Radio_ZET: Jest to trochę żenujące, że premier państwa polskiego wychodzi, ogłasza: „Ktoś ważny mi coś powiedział, ale sza, nie mogę powiedzieć, co takiego”. I to jest koniec jego przekazu do opinii publicznej. pic.twitter.com/ugiH4bn8Qm
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Rząd ma narzędzia do tego, żeby obniżać ceny paliw. Pytanie, czy będzie z tych narzędzi chciał skorzystać. Mamy bardzo wysoki VAT, mamy bardzo wysoką akcyzę, mamy opłatę emisyjną, opłatę paliwową.
➡️ Tylko że polityka ministra Domańskiego i premiera Tuska prowadzi nas po prostu na finansowe zderzenie z górą lodową.
Poseł do PE, @annabrylka w @PolsatNewsPL: Rząd ma narzędzia do tego, żeby obniżać ceny paliw. Pytanie, czy będzie z tych narzędzi chciał skorzystać. Mamy bardzo wysoki VAT, mamy bardzo wysoką akcyzę, mamy opłatę emisyjną, opłatę paliwową.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
➡️ Tylko że polityka ministra… pic.twitter.com/yqmqv7yDmi
– To, co my powinniśmy zrobić jako Polska, to wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się dokładnie rok temu, czyli naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. I my do dzisiaj nie mamy skutecznego systemu antydronowego.
Poseł do PE, @annabrylka w @PolsatNewsPL: To, co my powinniśmy zrobić jako Polska, to wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się dokładnie rok temu, czyli naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. I my do dzisiaj nie mamy skutecznego systemu… pic.twitter.com/9SpHqPLF1s
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
– Donald Tusk ze swoich wyborców i koalicjantów zrobił idiotów, wstawiając swojego najbliższego współpracownika do Trybunału Konstytucyjnego!
Poseł do PE, @annabrylka w @PolsatNewsPL: Donald Tusk ze swoich wyborców i koalicjantów zrobił idiotów, wstawiając swojego najbliższego współpracownika do Trybunału Konstytucyjnego! pic.twitter.com/Z6OVDiaca4
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
– Od zawsze mówimy, że pomoc powinna być po prostu warunkowa, a nie bezkrytyczna!
Poseł do PE, @annabrylka: Od zawsze mówimy, że pomoc powinna być po prostu warunkowa, a nie bezkrytyczna! pic.twitter.com/QQkOntNSv1
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 13, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Państwowy Instytut Badawczy NASK twierdzi, że mówienie o istnieniu tylko dwóch płci to… „dezinformacja”.
Znalazło się to w publikacji „Dezinformacja dotycząca osób LGBTQ+”, gdzie możemy przeczytać, że „teza, iż istnieją tylko dwie płcie, mogła powstać na podstawie tradycyjnych przekonań biologicznych”.
To jest jakaś parada niewyobrażalnej głupoty i totalnego zidiocenia. Takie są efekty, gdy lewicowe świry dorwą się do władzy i wejdą ze swoją ideologią w sferę nauki – zaczyna się walka nawet z podstawami biologii.
Powiecie, że te brednie i tak nas nie dotkną i niczego nie zmienią? To teraz trzymajcie się mocno, bo docieramy do sedna sprawy. Otóż koalicja Tuska właśnie proceduje w Sejmie projekt ustawy o środkach ograniczających, który w założeniu ma uporządkować polski system sankcyjny i wzmocnić zdolność państwa do reagowania na zagrożenia dla bezpieczeństwa. Tymczasem przepisy mają pozwalać na nakładanie kar za – uwaga – “bezpośrednie lub pośrednie wspieranie obcej ingerencji i manipulacji” w środowisku informacyjnym. Jak słusznie zauważył choćby Klub Jagielloński problem polega na tym, że podpadać pod to będą mogły nawet twierdzenia, że istnieją tylko dwie płcie. Wszak NASK, zajmujący się ochroną przestrzeni informacyjnej, uważa ten oczywisty fakt za dezinformację.
To tylko jeden przykład, który pokazuje z jak absurdalnym, szkodliwym i de facto cenzorskim projektem mamy do czynienia. Miało być potrzebne wzmocnienie bezpieczeństwa, a grozi nam agresywna cenzura zdrowego rozsądku.
Lewicowa głupota, gdy dorwie się do władzy, działa niczym najgorsza choroba, która stopniowo rozprzestrzenia się po organizmie, którym jest nasze państwo. Najpierw jest wciskanie swojej durnej ideologii gdzie tylko się da, a potem wjeżdżają narzędzia przymusu i cenzury, by siłą te szkodliwe głupoty utrzymać.
Proszę o nagłaśnianie tej sprawy, bo projekt jest w komisji sejmowej i trzeba wszystkim uświadomić, że te fatalne w skutkach przepisy muszą zostać zmienione!
Czy jest na sali lekarz❓ Państwowy Instytut Badawczy NASK twierdzi, że mówienie o istnieniu tylko dwóch płci to… "dezinformacja"🤡🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) September 13, 2026
Znalazło się to w publikacji "Dezinformacja dotycząca osób LGBTQ+", gdzie możemy przeczytać, że "teza, iż istnieją tylko dwie płcie, mogła… pic.twitter.com/4kDlZXN8Ui
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polscy politycy są kompletnie beznadziejni z tą manią przekazywania kompetencji władzy poza granice, do różnych zewnętrzych ośrodków. To idzie przez większość elity, choć lewica postkomunistyczna była do tego zawsze pierwsza.
Obecnie ze względu na taktykę walki politycznej środowisko KO jest do tego szczególnie chętne. To pełzająca zdrada państwa.
Pod tę zdradę robiono mentalny grunt przez bardzo wiele lat i swoje za uszami ma także szeroko pojętą prawica. Granice pomiędzy instytucjami państwa i jego ustrojem prawnym a ośrodkami zewnętrznymi rozmyto dziś tak mocno, że duża część elity w ogóle nie widzi sensu w przypominaniu o istnieniu takiej granicy.
Większość elity polskojęzycznej, która powinna być elitą państwową, nie ma instynktu państwowego i ma gdzieś balans wpływów pomiędzy różnymi ośrodkami władzy.
To nie jest nawet kwestia korupcji, bo większość ludzi popierających podległość (rozpisaną na raty likwidację niepodległości) nie odnosi żadnych personalnych korzyści. To wypływa z silnego kompleksu niższości, miałkiego poczucia zbiorowej i indywidualnej podmiotowości i jednocześnie chęci podobania się i otrzymywania nienależnej gratyfikacji prestiżowo-emocjonalnej.
Dopóki sytuacja nie zmieni się na poziomie kulturowym dopóty nie zmieni się na poziomie ustrojowym. Zwolennicy podległości muszą być przedmiotem społecznej pogardy i napiętnowania. Presja podległościowa i współudział w niej muszą skutkować biznesową, polityczną i towarzyską marginalizacja w obrębie wspólnoty narodowej.
Ten elementarny mechanizm solidarności i samodyscypliny wspólnoty musi zacząć działać jeśli coś ma się zmieniać na lepsze. Inaczej będziemy się szarpać w sprzecznych tendencjach i karmić wzajemnie wykluczającym poczuciem moralnej wyższości, a Polska będzie przestrzenią zdalnego rozgrywania cudzych interesów.
Polscy politycy są kompletnie beznadziejni z tą manią przekazywania kompetencji władzy poza granice, do różnych zewnętrzych ośrodków. To idzie przez większość elity, choć lewica postkomunistyczna była do tego zawsze pierwsza. Obecnie ze względu na taktykę walki politycznej… https://t.co/ibIGtPMOD5
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 12, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dziś przypada 343. rocznica bitwy pod Wiedniem. Armia króla Jana III Sobieskiego była najsilniejszym kontyngentem wojsk idących z odsieczą oblężonemu miastu, a uderzenie polskiej jazdy odegrało decydującą rolę w rozbiciu armii osmańskiej.
Polacy mają pełne prawo pamiętać o tym zwycięstwie bez fałszywej skromności. Od siły polskiego państwa i polskiego wojska zależały wtedy losy znacznej części chrześcijańskiej Europy, a Wiedeń stał się jednym z największych zwycięstw w historii polskiego oręża.
Dziś przypada 343. rocznica bitwy pod Wiedniem. Armia króla Jana III Sobieskiego była najsilniejszym kontyngentem wojsk idących z odsieczą oblężonemu miastu, a uderzenie polskiej jazdy odegrało decydującą rolę w rozbiciu armii osmańskiej.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 12, 2026
Polacy mają pełne prawo pamiętać o tym… pic.twitter.com/sdi8jl1U3U
343 lata później żadna armia sułtana Wiednia nie oblega. Europa znalazła się jednak w sytuacji nie mniej groźnej.
Przez dziesięciolecia europejskie rządy prowadziły masową imigrację z państw muzułmańskich, a społeczeństwom wmawiano, że różnice kulturowe nie mają większego znaczenia, integracja dokona się sama i właściwie nie ma się czego obawiać. Ostrzeganie przed powstawaniem równoległych społeczeństw było przedstawiane jako przejaw zacofania, ksenofobii albo radykalizmu.
Dziś skutki tej polityki widać w całej Europie Zachodniej. Islamizacja staje się faktem i jest podstawą do tworzenia się równoległych społeczeństw, które nie asymilują się, ale dzięki swojej żywotności same zaczynają dominować nad gospodarzami. W wielu państwach znajduje to odzwierciedlenie w życiu społecznym, polityce, a nawet w składzie władz lokalnych i krajowych.
W XVII wieku ekspansja islamu na Europę szła wraz z armią Imperium Osmańskiego. W XXI wieku do stopniowej islamizacji europejskich społeczeństw nie potrzeba było żadnej armii. Wystarczyła krótkowzroczna, naiwna polityka kolejnych europejskich rządów, które przez kilkadziesiąt lat same tworzyły warunki do masowej migracji, a później bardzo długo nie chciały nawet przyznać, że niesie ona ze sobą poważne konsekwencje. Polska zdaje się podążać tą zgubną ścieżką, wbrew woli większości społeczeństwa. Wciąż jednak nie jest za późno na powstrzymanie tego procesu. Dla nas jest jeszcze szansa.
Bitwa pod Wiedniem to powód do dumy z polskiej historii. Patrząc jednak na dzisiejszą Europę trudno nie dostrzec także gorzkiej ironii, że rzeczy, przed którymi kiedyś broniono się z bronią w ręku, współczesne europejskie elity w znacznej mierze sprowadziły do Europy same niemal bez jednego wystrzału.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Delegacja Konfederacji – Ruchu Narodowego ma za sobą dziesiątki spotkań, rozmów, wywiadów i paneli. Wydarzenia takie jak Karpacz to przede wszystkim bardzo dużo bezpośredniego kontaktu z przedsiębiorcami, naukowcami, samorządowcami i ludźmi zaangażowanymi w życie publiczne.
Za nami bardzo intensywne dni na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 12, 2026
Delegacja Konfederacji – Ruchu Narodowego ma za sobą dziesiątki spotkań, rozmów, wywiadów i paneli. Wydarzenia takie jak Karpacz to przede wszystkim bardzo dużo bezpośredniego kontaktu z przedsiębiorcami,… pic.twitter.com/fJsFP4YUbA
W panelach dyskusyjnych przypominaliśmy o naszych kluczowych postulatach programowych, takich jak:
– zatrzymanie masowej imigracji,
– uruchomienie ambitnych inwestycji jako nowego impulsu dla polskiej gospodarki,
– stawianie na polski kapitał i na krajowy komponent w inwestycjach zagranicznych,
– asertywność wobec Unii Europejskiej i realizowanie polskiego interesu narodowego w warunku pogłębiającego się kryzysu UE.
Dziękuję wszystkim rozmówcom za wymianę cennych doświadczeń i tym, którzy przez te dni pracowali razem z nami.

XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu już za nami. To były intensywne dni spotkań, rozmów i wymiany poglądów.
Fundacja Dobry Rząd miała przyjemność zorganizować dwa panele poświęcone tematom niezwykle istotnym dla przyszłości Polski – rewolucji regulacyjnej oraz energii i reindustrializacji.
Jako Prezes Fundacji chciałbym serdecznie podziękować wszystkim Panelistom za udział, zaangażowanie oraz przede wszystkim za merytoryczną i konkretną dyskusję. Dziękuję za różnorodne perspektywy, rzeczowe argumenty i rozmowę nastawioną na poszukiwanie realnych rozwiązań.
XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu już za nami. To były intensywne dni spotkań, rozmów i wymiany poglądów.
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) September 11, 2026
Fundacja Dobry Rząd miała przyjemność zorganizować dwa panele poświęcone tematom niezwykle istotnym dla przyszłości Polski – rewolucji regulacyjnej oraz energii i… pic.twitter.com/7iyNcfGE2P
Mniej regulacji, więcej wolności!
Podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu wziąłem udział w panelu Fundacji Dorby Rząd poświęconym rewolucji regulacyjnej w Polsce.
Rozmawialiśmy o tym, jak ograniczyć biurokrację i uwolnić Polaków od zbędnych przepisów.
Państwo ma pomagać, a nie przeszkadzać w pracy, biznesie i rozwoju!
🇵🇱 Mniej regulacji, więcej wolności!
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) September 9, 2026
Podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu wziąłem udział w panelu Fundacji @dobryrzad poświęconym rewolucji regulacyjnej w Polsce. 🇵🇱
Rozmawialiśmy o tym, jak ograniczyć biurokrację i uwolnić Polaków od zbędnych przepisów.
Państwo ma… pic.twitter.com/fOTqg12SqM
Bardzo udane Forum Ekonomiczne w Karpaczu!
Wiele spotkań i rozmów, nowych cennych kontaktów, które pomogą w politycznej działalności, a na koniec debata “Przyszłość energetyczna Unii Europejskiej”, podczas której publiczność gorąco stanęła po stronie mojej krytyki Zielonego Ładu i całej polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Bardzo udane Forum Ekonomiczne w Karpaczu❗ Wiele spotkań i rozmów, nowych cennych kontaktów, które pomogą w politycznej działalności, a na koniec debata "Przyszłość energetyczna Unii Europejskiej", podczas której publiczność gorąco stanęła po stronie mojej krytyki Zielonego Ładu… pic.twitter.com/Yx9xndGvJv
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) September 9, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pod moim wpisem ze zdjęciem warszawskiego McDonalda rozpętała się spora dyskusja. Poniżej mój komentarz.
Dlaczego każdą dyskusję o imigracji zarobkowej jej zwolennicy próbują zamknąć argumentem: „przecież legalnie pracują i wytwarzają nasze PKB”?
Dlaczego nie mówią o całym rachunku:
• presji na płace, szczególnie w zawodach niskopłatnych i niewymagających wysokich kwalifikacji,
• dodatkowym popycie na mieszkania i wzroście cen najmu,
• części zarobków transferowanej za granicę zamiast wydawanej w Polsce,
• dodatkowym obciążeniu szkół, ochrony zdrowia, transportu i infrastruktury,
• osłabianiu bodźców do automatyzacji, bo po co inwestować, skoro można sprowadzić kolejnych migrantów,
• przestępczości i obciążeniu policji oraz sądów,
• kosztach kulturowych, czyli zderzeniu z ludźmi, którzy inaczej patrzą na prawo, rolę kobiet czy religię.
Niemcy, Francja, Szwecja też zaczynały od „przecież pracują”. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.
Pod moim wcześniejszym wpisem ze zdjęciem warszawskiego McDonalda rozpętała się spora dyskusja. Poniżej mój komentarz. Dlaczego każdą dyskusję o imigracji zarobkowej jej zwolennicy próbują zamknąć argumentem: „przecież legalnie pracują i wytwarzają nasze PKB”? Dlaczego nie mówią o całym rachunku: • presji na płace, szczególnie w zawodach niskopłatnych i niewymagających wysokich kwalifikacji, • dodatkowym popycie na mieszkania i wzroście cen najmu, • części zarobków transferowanej za granicę zamiast wydawanej w Polsce, • dodatkowym obciążeniu szkół, ochrony zdrowia, transportu i infrastruktury, • osłabianiu bodźców do automatyzacji, bo po co inwestować, skoro można sprowadzić kolejnych migrantów, • przestępczości i obciążeniu policji oraz sądów, • kosztach kulturowych, czyli zderzeniu z ludźmi, którzy inaczej patrzą na prawo, rolę kobiet czy religię. Niemcy, Francja, Szwecja też zaczynały od „przecież pracują”. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sprawa Dawida Kacprzyka to przykład tego, jak w Polsce może wyglądać rozliczanie człowieka z politycznym zapleczem.
W 2025 roku Kacprzyk, lekarz bez specjalizacji i radny KO z Ursusa, jako koordynator SOR w miejskim Szpitalu Południowym wykazał około 1,6 mln zł dochodu z działalności medycznej. Szpital potwierdził 3976 przepracowanych godzin, czyli średnio około 11 godzin dziennie przez cały rok. Media wskazywały jednocześnie na jego aktywność polityczną i publiczną w czasie, gdy według dokumentacji miał pełnić dyżury.
MILIONY, A POTEM NOWA PRACA I PACJENCI. WITAJCIE W POLSCE! 🇵🇱
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 12, 2026
Sprawa Dawida Kacprzyka to przykład tego, jak w Polsce może wyglądać rozliczanie człowieka z politycznym zapleczem.
W 2025 roku Kacprzyk, lekarz bez specjalizacji i radny KO z Ursusa, jako koordynator SOR w miejskim… pic.twitter.com/VnUfSnH9Z8
Co się dzieje teraz?
Prokuratura podobno prowadzi śledztwo, a izba lekarska postępowanie dyscyplinarne. Trzaskowski zlecił audyty, Kacprzyk wystąpił z KO i złożył mandat.
We wrześniu 2026 roku ten sam człowiek znów zaczął przyjmować pacjentów, wystawia recepty i L4 w placówce mającej kontrakt z NFZ. Jego prawo wykonywania zawodu nadal obowiązuje.
A przesłuchania? Nadal brak. Prokuratura tłumaczy, że postępowanie jest na wczesnym etapie i trzeba będzie jeszcze długo poczekać…
Czyli mamy miliony, korekty faktur, śledztwa, polityczne znajomości i człowieka, który mimo całej afery wraca do pracy z pacjentami.
Czy to niewidzialny parasol ochronny? Tego nie rozstrzygnął jeszcze żaden sąd. Ale zwykły Polak ma prawo zapytać, dlaczego w takich sprawach wszystko trwa tak długo i dlaczego odpowiedzialność wygląda zupełnie inaczej, gdy w tle pojawiają się polityczne znajomości.
Bo jeśli ktoś może po takiej aferze po prostu wrócić do gabinetu, to pytanie jest jedno: czy w Polsce naprawdę wszyscy są równi wobec prawa?
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
1 miliard 239 milionów złotych to 12,5 tony na 10 paletach euro w banknotach 100 zł ustawionych na wysokość 1,5 metra. Taka kwota tylko w tym roku powędruje do Brukseli z powodu podatku od plastiku, którego wprowadzenie poparł Mateusz Morawiecki.
Łącznie od 2021 roku z tego powodu zapłaciliśmy do Brukseli 10,2 mld złotych.
Konsekwencji politycznych dla Morawieckiego brak.
1 miliard 239 milionów złotych to 12,5 tony na 10 paletach euro w banknotach 100 zł ustawionych na wysokość 1,5 metra. Taka kwota tylko w tym roku powędruje do Brukseli z powodu podatku od plastiku, którego wprowadzenie poparł @MorawieckiM.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) September 10, 2026
Łącznie od 2021 roku z tego powodu… pic.twitter.com/x333AkLHXz
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tusk na szczycie Grupy Wyszehradzkiej: “ETS1, ETS2 i wszystko co wprowadzi ryzyko droższej energii, zostanie przez nas zablokowane.”
Panie premierze, czy nie ma pan za grosz wstydu? Tak blokujecie podwyżki cen energii, że:
🔴 23 kwietnia 2009 rząd Tuska godzi się na ETS na lata 2013-2020
🔴 15 stycznia 2020 europosłowie KO popierają Zielony Ład i zeroemisyjność do 2050 roku
🔴 18 kwietnia 2023 europosłowie KO głosują za ETS2, czyli rozszerzeniem ETS na transport i budynki
🔴 11 marca 2026 europosłowie KO głosują przeciwko poprawkom uchylającym ETS2
Kłamstwo to pana drugie imię.
Jak można tak kłamać⁉️ Tusk na szczycie Grupy Wyszehradzkiej: "ETS1, ETS2 i wszystko co wprowadzi ryzyko droższej energii, zostanie przez nas zablokowane." 🤡
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) September 11, 2026
Panie premierze @donaldtusk, czy nie ma pan za grosz wstydu? Tak blokujecie podwyżki cen energii, że 👇
🔴 23 kwietnia… pic.twitter.com/kWPoquOWRN
Polska ma trzeci najdroższy prąd w UE, licząc po sile nabywczej. Mamy najwyższy koszt ETS w Europie, a polski przemysł w rachunkach płaci za ETS kilka razy więcej niż średnia w UE. Jakby tego było mało według raportu niemieckiej Fundacji Bertelsmanna spośród narodów UE największe koszty nadchodzącego ETS2 poniosą… a jakże, Polacy! Wydatki na ogrzewanie mogą wzrosnąć rocznie nawet o kilka tysięcy złotych. To jest jakiś dramat!
Próbujecie robić z Polaków idiotów i znów liczycie, że wielu nabierze się na waszą fałszywą propagandę, a polskie rodziny dalej będą dobijane rekordowymi rachunkami. Gdybyście blokowali ETS-y to nie musiałabym uruchamiać zbiórki podpisów pod obywatelskimi petycjami ws. odrzucenia ETS i dyrektywy budynkowej, pod którymi mam już ponad 100 tysięcy podpisów!
Dlatego wybierajmy polityków, którzy ZAWSZE, bez względu na wszystko, są gotowi bronić zwykłych ludzi. Bez kluczenia i bez ściemy! Skończmy z ETS-em, obniżmy rachunki Polakom i przywróćmy NORMALNOŚĆ!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nowe prognozy IEA w tym względzie stoją w kontrze do tych z grudnia 2025, kiedy przewidywały spadek zużycia węgla.
Ogólne od co najmniej 11 lat prognozuje się początek globalnego spadku zużycia węgla, ale rzeczywistość tego nie potwierdza.
W tym roku wykorzystanie węgla wzrośnie w Chinach o 1%, a w Indiach o 4,2%. Nowe prognozy IEA w tym względzie stoją w kontrze do tych z grudnia 2025, kiedy przewidywały spadek zużycia węgla.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) September 11, 2026
Ogólne od co najmniej 11 lat prognozuje się początek globalnego spadku zużycia węgla, ale… pic.twitter.com/iDaUIR4dSa
Kiedy zużycie węgla rośnie po raz kolejny, polski minister aktywów państwowych przyznaje, że udział węgla w naszym bezpieczeństwie energetycznym będzie większy, niż zakładano.
Już nawet w rządzie wiedzą, że polska polityka energetyczna nie jest projektowana pod realny świat, tylko pod scenariusze tworzone przy założeniu, że żadnego kryzysu nie będzie.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem twierdzę, że Polska wbrew propagandzie lewicy nie brunatnieje, ale tęczowieje i czerwienieje. W rzeczywistości to właśnie skrajnie lewicowa agenda coraz śmielej wchodzi dziś do instytucji państwa i bywa wdrażana z pominięciem obowiązującego prawa.
W rozmowie z @KZiemiec twierdzę, że Polska wbrew propagandzie lewicy nie brunatnieje, ale tęczowieje i czerwienieje. W rzeczywistości to właśnie skrajnie lewicowa agenda coraz śmielej wchodzi dziś do instytucji państwa i bywa wdrażana z pominięciem obowiązującego prawa. pic.twitter.com/LdURr7bpSN
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 10, 2026
Wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa polityczny klincz, który jest wygodny dla obu stron sporu, ale niszczący dla powagi państwa i zaufania obywateli do jego instytucji. Potrzebne jest rozwiązanie konstytucyjne, które zamknie ten spór definitywnie i my je konsekwentnie od kilku lat proponujemy pod nazwą resetu konstytucyjnego.
Wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa polityczny klincz, który jest wygodny dla obu stron sporu, ale niszczący dla powagi państwa i zaufania obywateli do jego instytucji.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 10, 2026
Potrzebne jest rozwiązanie konstytucyjne, które zamknie ten spór definitywnie i my je konsekwentnie od kilku… pic.twitter.com/jr2zdLOBU8
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Polska potrzebuje tego, żebyśmy dbali o swój własny interes. I to nas, jako Konfederację, przede wszystkim różni od dużej części sceny politycznej, że stawiamy w centrum Polaków, a nie na przykład Brukselczyków, Amerykanów, Niemców i tak dalej.
Polska ma być państwem właśnie dla Polaków, w którym Polak będzie gospodarzem, a nie będzie musiał konkurować z całym światem o to, gdzie będzie pracował.
🇵🇱 @urbaniak_michal w @OficjalneZero: Bo Polska potrzebuje tego, żebyśmy dbali o swój własny interes. I to nas, jako Konfederację, przede wszystkim różni od dużej części sceny politycznej, że stawiamy w centrum Polaków, a nie na przykład Brukselczyków, Amerykanów, Niemców i tak… pic.twitter.com/JzDuzpdpO9
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 9, 2026
W sprawie naprawy systemu ochrony zdrowia Michał Urbaniak wskazał konkretne rozwiązania, które mogą być pierwszym krokiem do naprawy polskiej ochrony zdrowia.
Konfederacja od lat mówi jasno: system ochrony zdrowia wymaga gruntownych zmian. Zanim jednak dojdzie do całościowej reformy, możemy działać już teraz!
➡️ Pełna ewidencja czasu i miejsc pracy lekarzy, która pomoże ograniczyć nadużycia i kominy płacowe.
➡️ Pełna jawność wydatków NFZ – Polacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są publiczne pieniądze.
➡️ Więcej miejsc na studiach medycznych i specjalizacjach – potrzebujemy więcej lekarzy, a nie sztucznego ograniczania dostępu do zawodu.
➡️ Zwrot kosztów kształcenia w przypadku emigracji po bezpłatnych studiach medycznych.
Potrzebujemy konkretnych zmian, które uzdrowią system i sprawią, że publiczne pieniądze będą wydawane przejrzyście i efektywnie.
🔥 Trwa Liga Debat!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 9, 2026
Głos Konfederacji ws. naprawy systemu ochrony zdrowia przedstawił @urbaniak_michal, wskazując konkretne rozwiązania, które mogą być pierwszym krokiem do naprawy polskiej ochrony zdrowia.
🇵🇱 Konfederacja od lat mówi jasno: system ochrony zdrowia wymaga… pic.twitter.com/z8oC6A2y7K
– Domagamy się ujawnienia przepływów finansowych ws. ZondaCrypto.
Michał Urbaniak skrytykował rządowe przepisy dotyczące rynku kryptowalut. Zamiast komplikować prawo, Polska powinna wdrażać unijne regulacje zgodnie z zasadą „UE plus zero”.
🇵🇱 @urbaniak_michal w @OficjalneZero: Domagamy się ujawnienia przepływów finansowych ws. ZondaCrypto. @urbaniak_michal skrytykował rządowe przepisy dotyczące rynku kryptowalut. Zamiast komplikować prawo, Polska powinna wdrażać unijne regulacje zgodnie z zasadą „UE plus zero”. pic.twitter.com/RwlRsOFe7k
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 9, 2026
POJEDYNEK jeden na jeden – KONFEDERACJA vs KOALICJA OBYWATELSKA
Michał Urbaniak zaczął od cen prądu i ETS2. Później starcie przeniosło się na przyszłość polskiej energetyki, migrację, świadczenia dla cudzoziemców i stosunek Polski do Unii Europejskiej.
Michał Urbaniak: Czy wie pan, ile kosztuje teraz megawatogodzina prądu?
Piotr Woźniak: Nie wiem. Energia, migracja i UE – tutaj najmocniej zderzyły się dwa zupełnie różne spojrzenia.
🔥 POJEDYNEK 1:1 KONFEDERACJA vs KOALICJA OBYWATELSKA@urbaniak_michal zaczął od cen prądu i ETS2. Później starcie przeniosło się na przyszłość polskiej energetyki, migrację, świadczenia dla cudzoziemców i stosunek Polski do Unii Europejskiej.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 9, 2026
🗣️@urbaniak_michal: Czy wie pan,… pic.twitter.com/sSWupw0oCD
POJEDYNEK jeden na jeden – KONFEDERACJA vs LEWICA
Kacper Łata: Konfederacja przypomina mi krokodyla. Dlaczego? Dlatego, że macie olbrzymie usta do mówienia, ale małe rączki do robienia.
Michał Urbaniak: „Być może mamy krótsze rączki niż np. pana kolega partyjny Robert Biedroń, który ponoć pobił swoją matkę.
Ostra wymiana zdań w studiu.
🔥 POJEDYNEK 1:1 KONFEDERACJA vs LEWICA
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 9, 2026
🗣️ @Lata_Kacper: „Konfederacja przypomina mi krokodyla. Dlaczego? Dlatego, że macie olbrzymie usta do mówienia, ale małe rączki do robienia”.
🗣️ @urbaniak_michal: „Być może mamy krótsze rączki niż np. pana kolega partyjny Robert Biedroń,… pic.twitter.com/n8ZdQ33If5
— Michał Urbaniak (@urbaniak_michal) September 10, 2026
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Donald Tusk podczas wczorajszego szczytu V4 bohatersko zapowiedział, że ,,nie pozwoli na pomysły, które skutkowałyby droższą energią” i wymienia tutaj chociażby ETS1 oraz ETS2. Problem w tym, że to prawo od lat działa, wpływa drastycznie na wysokość cen energii i zostało wprowadzone przez unijny establishment, do którego Tusk należy.
Donald Tusk podczas wczorajszego szczytu V4 bohatersko zapowiedział, że ,,nie pozwoli na pomysły, które skutkowałyby droższą energią" i wymienia tutaj chociażby ETS1 oraz ETS2. Problem w tym, że to prawo od lat działa, wpływa drastycznie na wysokość cen energii i zostało… pic.twitter.com/Trqxtu0Kb3
— Anna Bryłka (@annabrylka) September 11, 2026
Panie premierze, ETS1 obowiązuje od ponad 20 lat i jest rozszerzany, a ETS2 został przyjęty i wejdzie w życie w 2028 roku. Od pana tuptania na konferencji w Bratysławie ceny Polakom nie spadną, a najwyraźniej nie do końca Pan wie, o czy mówi.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
ECFR przeprowadziło w sześciu dużych państwach europejskich, w tym Polsce, badanie dot. oceny sytuacji Europy na przestrzeni ostatnich 5 lat. Średnio aż 68% ankietowanych mówi o „pogorszeniu się i utracie normalności”, a jedynie 12% „dostrzega szansę w kryzysach, z jakimi zmaga się kontynent” lub wierzy w „europejskie przebudzenie lub odnowę”.
To wyniki miażdżące dla rządzących Europą – tym bardziej, że mówimy tu o badaniu zrobionym przez bardzo prounijną, establishmentową organizację, na dużej próbie ok. 6 tysięcy respondentów. Tradycyjne zaklęcia brukselskiej kasty o „Europie, która buduje się poprzez kryzysy” przestają działać, gdy normalni ludzie każdego dnia widzą w swoich portfelach i na ulicach kolejne problemy, których nie musiałoby być, gdyby rządzili nami ludzie kompetentni i odpowiedzialni. Gdy widzą narastające zagrożenia dla własnego dobrobytu, bezpieczeństwa, swobody wypowiadania oczywistych prawd, możliwości spokojnego utrzymania się z owoców własnej pracy i życia wśród swoich.
Europejczycy mają coraz bardziej dość, chcą powrotu do normalności!
— Anna Bryłka (@annabrylka) September 10, 2026
ECFR przeprowadziło w sześciu dużych państwach europejskich, w tym Polsce, badanie dot. oceny sytuacji Europy na przestrzeni ostatnich 5 lat. Średnio aż 68% ankietowanych mówi o „pogorszeniu się i utracie… pic.twitter.com/dlJE9hkeTF
Badanie przeprowadzono w trzech największych krajach UE – Niemczech, Francji, Włoszech – a także Polsce, Holandii i Wielkiej Brytanii. Wniosek jest jasny i mocny – rządzący Europą nie umieją sformułować sensownej pozytywnej wizji dla swoich obywateli. Autorzy przestrzegają: „Europejczycy, którzy tracą zaufanie do UE, mogą domagać się „mniej Europy”, a nawet wystąpienia swojego kraju ze Wspólnoty. Integracja europejska zawsze opierała się na obietnicy skierowanej ku przyszłości: idea „coraz ściślejszej unii” wymaga od ludzi wiary zarówno w to, czym Europa jest obecnie, jak i w to, czym może się stać”.
Europejczycy coraz bardziej krytycznie ocenią obecny stan Europy. Widzimy to w tym i innych badaniach, a przede wszystkim w kolejnych wyborach. Nie mają też żadnego powodu, by wierzyć, że przyszłość ich, ich bliskich i ich narodów będzie dobra, jeśli nie zmieni się władza. Czy ci sami ludzie, którzy od dekad niszczą Europą, zalewają ją milionami imigrantów, pozwalają na niszczenie naszego przemysłu, zamykają elektrownie atomowe, wprowadzają szkodliwe regulacje, walczą z naszą tożsamością i narzucają w jej miejsce rozmaite fanaberie, mogą ją naprawić? Czy ktoś może wierzyć, że pani von der Leyen, premier Tusk, minister Sikorski i cała reszta tej ferajny, wesołej drużyny Angeli Merkel, może cokolwiek naprawić, a nie jedynie utrzymywać pozory i straszyć konkurentami?
Jeśli nie zmienimy polityków, nie zmieni się też polityka. Dlatego tak ważne będą przyszłoroczne wybory we Francji, Polsce, Włoszech i Hiszpanii. Europejczycy potrzebują prawdziwego narodowego przywództwa i większej suwerenności, a nie miernych aparatczyków, specjalistów od PR-owego robienia ludziom wody z mózgu i dalszej centralizacji. Nasza przyszłość może być dobra, ale musimy o nią zawalczyć!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ukraina ma podpisane umowy z wieloma państwami, nie tylko z Polską.
Ale w żadnym innym państwie Ukrainiec nie dostanie emerytury za jeden dzień pracy. Tylko w Polsce!
Ukraina ma podpisane umowy z wieloma państwami, nie tylko z Polską.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 10, 2026
Ale w żadnym innym państwie Ukrainiec nie dostanie emerytury za jeden dzień pracy. Tylko w Polsce!
Ostrzegaliśmy o tym od lat. Nikt z tym nic nie zrobił! pic.twitter.com/UdnHC8mJ0G
Ostrzegaliśmy o tym od lat. Nikt z tym nic nie zrobił!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Niesamowity jest ten efekt wyparcia.
Pokazałem przepisy, wypowiedzi kluczowych pracowników ZUS, decyzje ZUS przyznające emerytury Ukraińcom.
Wszystko jest.
A niektórzy dalej twierdzą, że to nieprawda.
Co więcej rząd wie o tym procederze i zamiast go zatrzymać, to podpisał taką umowę z Indiami (na szczęście jeszcze nie została ratyfikowana) i pracuje nad umową z Brazylią!
Dlaczego dla tylu osób nie stanowi problemu to, że będziemy musieli wysyłać 13 i 14 emerytury ludziom z całego świata?
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd wytypował Brazylię na kolejny (po m. in. Ukrainie, Białorusi i Indiach) kraj objęty patologicznym programem wsparcia dla imigrantów na emeryturze. Jeżeli imigrant z Brazyli będzie miał wypracowany w swoim kraju 25-letni staż pracy, to wystarczy jedna składka zapłacona w Polsce, żeby uzyskał prawo do pełnej emerytury minimalnej na koszt polskiego budżetu.
To nie straszenie ani spekulacje – ta patologia już od lat działa wobec imigrantów z Ukrainy i Białorusi, którzy na emeryturę przeprowadzili się do Polski. W 2025 roku Polska wydała na dopłaty do emerytur dla imigrantów 123 miliony złotych, a kwota ta rośnie co roku o kilkadziesiąt procent.
Rząd wytypował Brazylię na kolejny (po m. in. Ukrainie, Białorusi i Indiach) kraj objęty patologicznym programem wsparcia dla imigrantów na emeryturze. Jeżeli imigrant z Brazyli będzie miał wypracowany w swoim kraju 25-letni staż pracy, to wystarczy jedna składka zapłacona w… pic.twitter.com/D7aAbCYL3x
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 10, 2026
Tyle dobrego, że ratyfikację umowy z Indiami udało się przynajmniej chwilowo zatrzymać po nagłośnieniu tematu przez Konfederację i “Rzeczpospolitą”. Rząd się przestraszył opinii publicznej i zamroził projekt ustawy w komisji.
Obecnie nasi posłowie Ryszard Wilk i Michał Wawer pracują nad projektem ustawy, który w całości zlikwiduje ten absurdalny przywilej.
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj