Dzisiaj, w sobotę 20 września o godz. 18.00 we Wrocławiu w Centrum Koncertowym A2 odbędzie się kolejne Piwo z Mentzenem.
A wczoraj niezwykle udane spotkanie i bardzo ciekawa rozmowa z Tomaszem Froelichem, europosłem z AfD
A wczoraj niezwykle udane spotkanie i bardzo ciekawa rozmowa z Tomaszem Froelichem, europosłem z AfD
Premier Tusk 25 marca 2025 r. zapowiedział powszechne szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego Polaka. Po to, żeby nasze rezerwy były adekwatne do zagrożenia.
Minęło półtora roku. Żadnych szkoleń nie ma, a Tusk regularnie powtarza, że niedługo Rosja może nas zaatakować.
Skoro Tusk widzi zagrożenie wojną, rozumie potrzebę posiadania wyszkolonych rezerw, to dlaczego ich nie szkoli?!
Premier Tusk 25 marca 2025 r. zapowiedział powszechne szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego Polaka. Po to, żeby nasze rezerwy były adekwatne do zagrożenia.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 4, 2026
Minęło półtora roku. Żadnych szkoleń nie ma, a Tusk regularnie powtarza, że niedługo Rosja może nas zaatakować.
Skoro… pic.twitter.com/F6oevFpEeA
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Według danych estońskiego syndyka Zonda od 2022 roku była de facto bankrutem. Dzięki zarządzaniu płynnością i agresywnemu marketingowi utrzymała działanie jeszcze przez kolejne 4 lata.
Nie jest jasne, przynajmniej dla mnie, dlaczego zbankrutowała. Utrata kontroli nad rezerwami z pewnością była zawiniona (nie wystarczająco bezpieczne procedury), ale mogła mieć różne przyczyny. Z pewnością bezpieczeństwu rezerw Zondy nie sprzyjał fakt związków tej firmy z przestępcami, o czym od paru lat informowały media.
Przypadek Zondy i wielu innych firm z sektora kryptowalut, które spektakularnie zbankrutowały, a wcześniej bardzo dynamicznie działały, dobrze pokazuje fundamentalną różnicę pomiędzy światem finansów regulowanych i gwarantowanych przez państwo i światem finansów nieregulowanych lub regulowanych naskórkowo i pozornie.
Niech nikogo nie zmylą procedury – żadne sądowe rejestry, publiczne audyty czy uchwalenie unijnych rozporządzeń lub ustaw krajowych nie zdejmują ryzyka!
Ryzyko jest bardzo ograniczone tylko tam, gdzie są państwowe gwarancje, a więc w polskich depozytach bankowych (do pewnej wysokości) czy w polskich obligacjach skarbowych.
Ryzyko jest niższe, ale nadal istotne, w sektorach finansów silnie regulowanych i nadzorowanych przez państwo (publiczny rynek kapitałowy).
W sektorach nieregulowanych lub pozornie regulowanych ryzyko jest ogromne. Można bardzo dużo zarobić i można wszystko stracić. Przetrwać w tych sektorach mogą wyłącznie ludzie, którzy mają szczęście lub bardzo dobrze je rozumieją (aspekty organizacyjne i techniczne) i jednocześnie bardzo sprawnie zarządzają ryzykiem (dywersyfikacja).
Jako zwolennik wolności gospodarczej i roli państwa właściwej dla zasady pomocniczości uważam, że trzeba o tych kwestiach uczciwie informować i edukować.
W drugiej połowie XX wieku konwencjonalne finanse uległy tak dalekiej regulacji, że odzwyczailiśmy się od życia ze świadomością ryzyka finansowego. Społeczeństwa zachodnie zaczęły utożsamiać coś co wygląda jak duża, profesjonalna, prywatna instytucja finansowa z brakiem ryzyka.
To bardzo groźne.
Według danych estońskiego syndyka Zonda od 2022 roku była de facto bankrutem. Dzięki zarządzaniu płynnością i agresywnemu marketingowi utrzymała działanie jeszcze przez kolejne 4 lata.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 4, 2026
Nie jest jasne, przynajmniej dla mnie, dlaczego zbankrutowała. Utrata kontroli nad rezerwami… https://t.co/msHuSNLcx4
Przez cały rozwój cywilizacji zachodniej, od wynalezienia pieniądza i pisma, aż do wielkiego kryzysu lat 30. świat finansów był światem wysokiego ryzyka. Obecny świat krypto pod względem dynamiki i ryzyka bardziej przypomina bankowość sprzed 200 lat, niż współczesne przeregulowane, zbiurokratyzowane i częściowo znacjonalizowane korporacyjne finanse.
Uważam że próba wyeliminowania ryzyka z finansów jest pomysłem utopijnym i sprzecznym z istotą kapitalizmu i rozwijającej się gospodarki. Potrzebujemy bezpiecznych zatok finansowych, dla ludzi którzy chcą zajmować się w życiu innymi rzeczami niż finanse, a zarazem mieć miejsce do rozliczeń i bezpiecznego oszczędzania. Potrzebujmy też całej reszty finansów, z ich naturalną dynamiką i możliwą premią za ryzyko i karą za błędy. Potrzebujmy minimalnego poziomu wiedzy w społeczeństwie, pozwalającego odróżniać bezpieczne zatoki od rynków obarczonych ryzykiem. Potrzebujmy mądrej polityki państwa, które właściwie komunikuje te kwestie.
Z tych wszystkich powodów uważam, że jest rzeczą szkodliwą sprowadzać aferę Zondy tylko do skandalu kryminalnego lub politycznego i mydlić oczy, że jakaś ustawa by temu zapobiegła. Nie chodzi mi o to by ignorować te aspekty, ale aby mieć świadomość, że do bankructw będzie dochodziło także w firmach czy funduszach bez koneksji przestępczo-politycznych. Jak mówi znane powiedzenie: „kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła”.
Sektor krypto nie jest miejscem bezpiecznego oszczędzania, ale polem ryzykownych inwestycji. Uważam, że takie miejsca muszą istnieć. Uważam że administracja nie powinna być wmanewrowywana w udawanie, że kontroluje każdy projekt i każdą firmę krypto w celu redukcji poziomu ryzyka do jakiegoś z góry założonego poziomu ryzyka (jakiego?) bo to niemożliwe. Większość klasy polityczno-medialnej niestety tego nie rozumie.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Mamy fatalną sytuację finansów publicznych. Mamy kolejny rok z rzędu deficyt na poziomie prawie trzystu miliardów złotych. Wydatki nam całkowicie się wymknęły spod kontroli. I wychodzi Mateusz Morawiecki i mówi, że on jeszcze więcej chce wydawać. No to nie ma mojej zgody. Ja nie przyłożę ręki do zwiększania wydatków socjalnych.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Mamy fatalną sytuację finansów publicznych. Mamy kolejny rok z rzędu deficyt na poziomie prawie trzystu miliardów złotych. Wydatki nam całkowicie się wymknęły spod kontroli. I wychodzi @MorawieckiM i mówi, że on jeszcze więcej chce wydawać. No… pic.twitter.com/Ryl0n8xzqr
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
– Celem nadrzędnym dla każdego na wybory w 2027 roku powinno być odsunięcie od władzy Donalda Tuska. Należy podejmować takie decyzje, które zwiększą prawdopodobieństwo tego, że premier Donald Tusk nie będzie premierem po 2027 roku.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Celem nadrzędnym dla każdego na wybory w 2027 roku powinno być odsunięcie od władzy Donalda Tuska. Należy podejmować takie decyzje, które zwiększą prawdopodobieństwo tego, że premier Donald Tusk nie będzie premierem po 2027 roku. pic.twitter.com/OJhN1NscgG
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
– Uważam, że pakt senacki byłby dobrym rozwiązaniem.
Mamy swoje warunki. Żeby ten pakt miał sens, muszą być w niego zaangażowane wszystkie partie prawicowe. Organizatorem, gospodarzem tego paktu musi być pan prezydent Karol Nawrocki. Jeżeli te dwa warunki zostaną spełnione, uważam, że da się taki pakt skonstruować. W innej formule nie ma to kompletnie żadnego sensu.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Uważam, że pakt senacki byłby dobrym rozwiązaniem.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
Mamy swoje warunki. Żeby ten pakt miał sens, muszą być w niego zaangażowane wszystkie partie prawicowe. Organizatorem, gospodarzem tego paktu musi być pan prezydent @NawrockiKn. Jeżeli te dwa… pic.twitter.com/A8J3c5cBuS
– Jestem zwolennikiem resetu konstytucyjnego, żeby wyczyścić cały ten Trybunał. I uważam też, że sędziowie Trybunału powinni być powołani wyższą większością niż połową, tak żeby można było wybrać osoby, które nie są kontrowersyjne.
Ja nie jestem zwolennikiem tej nawalanki, tej polaryzacji PiS–PO: każdy, kogo zgłasza PiS, jest dobry, a każdy, kogo zgłasza Platforma – zły.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Jestem zwolennikiem resetu konstytucyjnego, żeby wyczyścić cały ten Trybunał. I uważam też, że sędziowie Trybunału powinni być powołani wyższą większością niż połową, tak żeby można było wybrać osoby, które nie są kontrowersyjne.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
Ja nie… pic.twitter.com/CZTE55f20h
– Tak. PiS robił źle, że powołał do Trybunału Konstytucyjnego polityków. Natomiast obecna koalicja przez lata krytykowała to. Mam dziesiątki, jeżeli nie setki, zapisanych wypowiedzi polityków obecnej koalicji, którzy krytykowali PiS za upolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego!
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Tak. PiS robił źle, że powołał do Trybunału Konstytucyjnego polityków. Natomiast obecna koalicja przez lata krytykowała to. Mam dziesiątki, jeżeli nie setki, zapisanych wypowiedzi polityków obecnej koalicji, którzy krytykowali PiS za… pic.twitter.com/MramzgRk5Y
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
– Są rzeczywiście przypadki skandaliczne, kiedy polscy politycy biorą pieniądze z zagranicy, np. od rządu niemieckiego.
Jeżeli Campus Rafała Trzaskowskiego finansowany jest przez fundację finansowaną z pieniędzy niemieckich – to trzeba by zapytać prezydenta Warszawy, czy został skorumpowany przez rząd niemiecki i czy lata za niemieckie pieniądze po Polsce i robi jakąś politykę, i w czyim interesie on to robi.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: Są rzeczywiście przypadki skandaliczne, kiedy polscy politycy biorą pieniądze z zagranicy, np. od rządu niemieckiego.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
Jeżeli Campus Rafała Trzaskowskiego finansowany jest przez fundację finansowaną z pieniędzy niemieckich – to trzeba by… pic.twitter.com/pVoNAaEvKU
– Każde medium, każda fundacja w Polsce rok, dwa lata temu wzięłaby pieniądze lub sprzedała swoje reklamy, bo nikt nie wiedział, że to jest piramida finansowa.
Na tym polegają piramidy finansowe, że one działają, dopóki publiczna nie stanie się informacja, że jest to piramida finansowa.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN ws. ZondaCrypto: Każde medium, każda fundacja w Polsce rok, dwa lata temu wzięłaby pieniądze lub sprzedała swoje reklamy, bo nikt nie wiedział, że to jest piramida finansowa.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
Na tym polegają piramidy finansowe, że one działają, dopóki… pic.twitter.com/HjuFkDU7pH
O wiceministrze Cezarym Tomczyku:
– Uważam, że należy włączać osoby ograniczone intelektualnie w gospodarkę, w pracę, tak żeby mogły same zarabiać na swoje utrzymanie, nie żyć z socjalu. Ale niekoniecznie w kierownictwie MON-u.
Cała rozmowa ze Sławomirem Mentzenem w programie Graffiti
🇵🇱 @SlawomirMentzen ostro o @CTomczyk: Uważam, że należy włączać osoby ograniczone intelektualnie w gospodarkę, w pracę, tak żeby mogły same zarabiać na swoje utrzymanie, nie żyć z socjalu. Ale niekoniecznie w kierownictwie MON-u. pic.twitter.com/dFHMBdjF4B
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 4, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Niestety dla wielu kandydatów, zwłaszcza tych reprezentujących rządzącą Krakowem lewicę i KO, naturalnym odruchem jest sięganie do kieszeni mieszkańców.
Rosnące opłaty, ceny biletów, płatny parking w niedzielę – wszystko po to, by koledzy władzy zasiadali w spółkach, a Magistrat trwonił pieniądze na szemranych umowach.
Dosyć tego! Trzeba zmienić sposób myślenia o finansach miasta! Przyszły prezydent powinien być oszczędnym menedżerem, zaprowadzić transparentność umów, przejrzystość wydatków i dokładne audyty.
Musimy wybrać racjonalnego gospodarza, który weźmie w garść krakowskie urzędy i zaprowadzi porządek!
Niestety dla wielu kandydatów, zwłaszcza tych reprezentujących rządzącą Krakowem lewicę i KO, naturalnym odruchem jest sięganie do kieszeni mieszkańców.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Rosnące opłaty, ceny biletów, płatny parking w niedzielę – wszystko po to, by koledzy władzy zasiadali w spółkach, a Magistrat… pic.twitter.com/TdsPAWeSpd
Pani Monika Piątkowska lubi chwalić się poparciem od premierów Tuska i Kosiniaka-Kamysza.
Nie lubi jednak, gdy ktoś oczekuje od niej, że użyje swoich znajomości dla dobra Krakowa.
Miasto jest od lat przejęte przez partyjnych działaczy. Kolesie zasiadają w krakowskich szpitalach, w Krakowskim Holdingu Komunalnym i innych spółkach samorządu. Z tym należy skończyć!
Jeżeli jako senator i nominat partyjny pani Piątkowska nie jest w stanie zmienić nic, to w przyszłości będzie podobnie.
Nie dajmy się nabrać na nowe twarze tego samego układu! Musimy oczyścić Kraków z kolesiostwa!
Pani @MJPiatkowska lubi chwalić się poparciem od premierów Tuska i Kosiniaka-Kamysza.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Nie lubi jednak, gdy ktoś oczekuje od niej, że użyje swoich znajomości dla dobra Krakowa.
Miasto jest od lat przejęte przez partyjnych działaczy. Kolesie zasiadają w krakowskich szpitalach, w… pic.twitter.com/5TatxAdc3A
Nie można ręka w rękę z innymi partiami głosować za SCT i udawać wroga systemu.
Łukasz Gibała zasłania się referendum na temat Strefy Czystego Transportu, chociaż takie referendum już się odbyło!
Krakowianie pokazali całej Polsce, jak wyrzuca się złego prezydenta i jego szkodliwą politykę. A mimo to pan Gibała miga się od jasnych deklaracji. To pokazuje, że jest elementem ekipy niszczącej nasze miasto.
Kraków nie chce zielonego, ideologicznego szaleństwa! SCT i układ, który za tę strefę odpowiada, powinny pójść natychmiastowo do kosza!
Nie można ręka w rękę z innymi partiami głosować za SCT i udawać wroga systemu.@LukaszGibala zasłania się referendum na temat Strefy Czystego Transportu, chociaż takie referendum już się odbyło!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Krakowianie pokazali całej Polsce, jak wyrzuca się złego prezydenta i jego… pic.twitter.com/jGFM9IhCAu
Ten brak jasnej odpowiedzi mówi wszystko.
Trzy miesiące temu Krakowianie z odwołali Miszalskiego. Główne powody? Kolesiostwo, SCT, wysokie opłaty, zadłużenie, płatne parkowanie w niedzielę i wiele innych.
Pani Piątkowska, która odwiedziła tak wiele partii, udaje, że będzie lepsza od poprzednich nominatów Tuska. Ale nie umie wskazać konkretnych błędów Miszalskiego.
Pytanie było proste, ale i tak sprawiło jej problem. Bo to nie będzie zmiana, tylko kontynuacja działań jej poprzedników.
Dlatego KO w krakowskim samorządzie już dziękujemy!
Ten brak jasnej odpowiedzi mówi wszystko.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Trzy miesiące temu Krakowianie z odwołali Miszalskiego. Główne powody? Kolesiostwo, SCT, wysokie opłaty, zadłużenie, płatne parkowanie w niedzielę i wiele innych.
Pani Piątkowska, która odwiedziła tak wiele partii, udaje, że będzie… pic.twitter.com/2XdnARMZxN
Mieszkańcy słusznie niepokoją się o przyszłość Krakowa.
Dalej nie mieliśmy konsultacji społecznych wokół tego aktu prawa miejscowego. Dokument, który zdecyduje o przyszłości miasta na dekady, jest opracowywany za grubymi ścianami Magistratu. Słyszymy doniesienia o sprawach lądujących w prokuraturze i CBA, o aferach, niedociągnięciach oraz układach.
To nie może tak wyglądać. Musimy budować zaufanie do władzy i podejmować takie decyzje transparentnie. Potrzebujemy rzetelnie skonstruowanego planu, a nie ciągłych opóźnień i mydlenia oczu opinii publicznej!
Mieszkańcy słusznie niepokoją się o przyszłość Krakowa.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Dalej nie mieliśmy konsultacji społecznych wokół tego aktu prawa miejscowego. Dokument, który zdecyduje o przyszłości miasta na dekady, jest opracowywany za grubymi ścianami Magistratu. Słyszymy doniesienia o sprawach… pic.twitter.com/iGSZsFhC5O
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Minister Waldemar Żurek właśnie to wyjaśnił i trudno nie przecierać oczu ze zdumienia!
W skrócie: prokuratura się nie spieszy. Najpierw trzeba przesłuchać mnóstwo ludzi, przejrzeć ogrom dokumentów i zgromadzić cały materiał. Dopiero później przyjdzie czas na człowieka, wokół którego koncentruje się ogromna część pytań w tej sprawie.
I teraz najważniejsze pytanie: czy to nie jest absolutne kuriozum?
Mówimy o sprawie, w której prokuratura bada podejrzenia oszustwa na setki tysięcy złotych oraz nadużycia uprawnień. W tle pojawiają się również pytania o funkcjonowanie Szpitala Południowego, warszawskiego samorządu i osób związanych z betonem rządzącym w Warszawie od wielu lat!
Dlaczego Dawid Kacprzyk do dziś nie został nawet przesłuchany? Minister Waldemar Żurek właśnie to wyjaśnił i trudno nie przecierać oczu ze zdumienia!
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) September 2, 2026
W skrócie: prokuratura się nie spieszy. Najpierw trzeba przesłuchać mnóstwo ludzi, przejrzeć ogrom dokumentów i zgromadzić cały… pic.twitter.com/QTxGdKpuK4
Przecież właśnie szybkie przesłuchanie kluczowych osób pozwala zabezpieczyć ich wersje wydarzeń, zanim poznają szczegółowo zeznania kolejnych świadków i cały materiał zgromadzony przez śledczych.
Zwykły obywatel ma prawo zadać pytanie: czy naprawdę trzeba przesłuchać setki osób, musi minąć wiele miesięcy, zanim przesłucha się człowieka znajdującego się w centrum tak poważnej afery?
Czy nie jest to wygodne, że kolejne osoby składają zeznania, materiał jest analizowany miesiącami, a później wszystko może zostać zamknięte jednym „nie pamiętam” i sprawa rozejdzie się po kościach? Stwierdzą, że Pan Kaprzyk współpracował, oddał pieniądze, więc w czym problem? Może w tym, że ewidentnie ktoś za nim stał. Tutaj na kilometr śmierdzi polityczną protekcją.
I jeszcze jedno. Gdy Polak obrazi Ukraińca, minister Żurek ogłasza, że na drugi dzień będzie zakuty w kajdany. Tymczasem w sprawie, która budzi tak ogromne emocje i dotyczy publicznych pieniędzy oraz funkcjonowania miejskiego szpitala, za który odpowiadał Trzaskowski i Kierwinski, kluczowa osoba nadal nie została nawet przesłuchana.
Czy Polacy naprawdę mają uwierzyć, że tak właśnie powinno działać państwo prawa?
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wspólnie odpowiadają za szaleństwo Strefy Czystego Transportu.
Łukasz Gibała dziś wzywa do referendum, choć jeszcze w 2022 r. głosował ZA SCT.
Monika Jadwiga Piątkowska jest w partii, która wprowadziła SCT, jej radni z KO przepchnęli strefę w Krakowie.
Michał Derwnicki jest członkiem PiS, które negocjując KPO zgodziło się na wdrażanie w Polsce SCT.
Daria Gosek-Popiołek jest nową twarzą starej, lewicowej ideologii w mieście. Jej radni oczywiście również są ZA SCT.
Strefa Czystego Transportu to wspólne dziecko krakowskiej bandy czworga!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Dlatego zamierzam im to przypominać, żeby nikt nie miał złudzeń. Dziś na rogatkach miasta zawisły “przypominajki” Nie pozwolę zapomnieć, kto stoi za Strefą Wyłudzania pieniędzy! @LukaszGibala dziś… pic.twitter.com/7a7nMCu7b0
Dziś tablice pokazujące hipokryzję moich kontrkandydatów zawisły w całym Krakowie, na wszystkich rogatkach miasta. Niech każdy wie, komu zawdzięczamy to zielone wariactwo.
Ja nie chcę miękkich deklaracji o referendum, korekcie strefy i kosmetycznych zmianach. Chcę JASNYCH OBIETNIC I REALNYCH DECYZJI – STREFA CZYSTEGO TRANSPORTU DO ŚMIECI! Tak, żeby zwykli obywatele już nigdy jej nie odczuwali i nie musieli płacić haraczu.
Kraków może już 27 września całą bandę czworga i ich wspólne dziecko SCT odesłać w polityczny niebyt. I o tym są te wybory!
Strefa Czystego Transportu to wspólne dziecko krakowskiej bandy czworga!
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) September 2, 2026
Dlatego zamierzam im to przypominać, żeby nikt nie miał złudzeń. Dziś na rogatkach miasta zawisły “przypominajki” Nie pozwolę zapomnieć, kto stoi za Strefą Wyłudzania pieniędzy! @LukaszGibala dziś… pic.twitter.com/7a7nMCu7b0
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Po wyjściu z ZUS-u już nie byliśmy tacy uśmiechnięci. Przyszliśmy tam z dwoma konkretnymi pytaniami.
👉 Czy obywatel Ukrainy, który spełnia warunki emerytalne, może po bardzo krótkim okresie ubezpieczenia ( np 1 dniu ) w Polsce uzyskać prawo do polskiej emerytury, a następnie – po spełnieniu warunków – do wyrównania jej do kwoty minimalnej emerytury?
👉 Czy z polskiego systemu wypłacane są zasiłki pogrzebowe również w związku ze śmiercią członków rodziny przebywających na Ukrainie?
Chcieliśmy to zweryfikować u źródła. Niestety – potwierdziło się.
Po wyjściu z ZUS-u już nie byliśmy tacy uśmiechnięci.
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) September 2, 2026
Przyszliśmy tam z dwoma konkretnymi pytaniami.
👉 Czy obywatel Ukrainy, który spełnia warunki emerytalne, może po bardzo krótkim okresie ubezpieczenia ( np 1 dniu ) w Polsce uzyskać prawo do polskiej emerytury, a następnie –… pic.twitter.com/hRB4Ydt1P2
Ale na miejscu odkryliśmy jeszcze jeden bardzo poważny problem.
Okazuje się, że osoba, która nabędzie prawo do polskiej emerytury, może otrzymywać również 13. i 14. emeryturę. I co bardzo ważne – żeby otrzymywać te dodatkowe świadczenia, nie trzeba mieszkać ani przebywać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
A teraz kwestia kosztów.
Mieliśmy wcześniejsze dane dotyczące dopłat do minimalnych emerytur obywateli Ukrainy i na ich podstawie robiliśmy projekcje:
📊 2023 – 11,4 mln zł
📊 2024 – 16,2 mln zł
📊 2025 – ok. 25,5 mln zł projekcji
Tyle że te wcześniejsze projekcje możemy sobie potargać. 🗑️
Dane, które przedstawiło nam Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, po prostu nas zamurowały.
W SAMYM LIPCU wyrównania do minimalnej emerytury dla obywateli Ukrainy wyniosły – uwaga – około 5 MILIONÓW ZŁOTYCH.
Jeżeli ta kwota pokazuje tempo, w jakim rosną wydatki, to do naszych wcześniejszych wyliczeń musimy wziąć bardzo dużą poprawkę. Przy utrzymaniu poziomu 5 mln zł miesięcznie mówilibyśmy o tempie odpowiadającym nawet 60 mln zł w skali roku.

Oczywiście w porównaniu z całym budżetem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych są to nadal kwoty niewielkie, praktycznie niezauważalne. Problemem nie jest jednak ich dzisiejszy udział w wydatkach FUS, tylko dynamika wzrostu i konsekwencje na przyszłość. Jeżeli kolejne osoby nabywają uprawnienia, a raz nabytych praw co do zasady nie można po prostu odebrać, to z każdym kolejnym rokiem pole manewru państwa staje się coraz mniejsze.
W Ministerstwie słyszeliśmy również argument, że obywatele Ukrainy wpłacają do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych miliardy złotych składek rocznie. Tylko że to jest zupełnie inna para kaloszy.
Te składki budują uprawnienia emerytalne osób, które je odprowadzają, a więc w przyszłości będą skutkowały wypłatą świadczeń z naszego systemu. Nie można ich przedstawiać jako prostego „zysku” dla FUS i przeciwstawiać kosztom, o których tutaj mówimy.
My zwracamy uwagę na zupełnie inny problem: sytuacje, w których ktoś odprowadził do polskiego systemu symboliczne składki, a wyliczona z nich polska emerytura wynosi przykładowo 9 czy 15 zł miesięcznie, podczas gdy dzięki obowiązującym przepisom może pojawić się dopłata rzędu około 1500 zł miesięcznie, a przy wyrównaniu za wcześniejszy okres – jednorazowo nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Do tego dochodzą jeszcze 13. i 14. emerytury.
I właśnie o tę dysproporcję nam chodzi. Nie o to, że Ukraińcy pracujący w Polsce płacą składki – bo oczywiście płacą – tylko o to, jak niewielki może być faktyczny wkład konkretnej osoby do polskiego systemu w stosunku do dodatkowych świadczeń finansowanych później przez ten system.
Projekt dotyczący wyrównań składamy na najbliższym posiedzeniu Sejmu, a po tym, czego dowiedzieliśmy się w ZUS-ie, bierzemy na warsztat również trzynastki i czternastki.
Tę furtkę trzeba zamknąć, zanim problem urośnie do naprawdę poważnych rozmiarów.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Michał Wawer:
– Szanowni państwo, afera Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi, kolejne przecieki z prokuratury obciążają kolejnych polityków, kolejne organizacje pozarządowe. Poszczególne partie wychodzą z kolejnymi pomysłami, jak w jaki sposób tutaj selektywnie z tym problemem sobie poradzić, PiS obwinia Platformę, Platforma obwinia PiS, jedni chcą na jednych przeciekach bazować inni na innych. A Konfederacja mówi jasno: potrzebna jest pełna transparentność. Nie może być tak, że opinia publiczna musi bazować na strzępkach informacji jeszcze poddawanych interpretacji przez takich ludzi jak Roman Giertych.
Potrzebujemy pełnej listy przelewów, która wychodziła z Zondacrypto do polityków, do organizacji pozarządowych, do firm i przedsiębiorstw działających na rynku. Opinia publiczna powinna po prostu poznać pełny obraz sytuacji i wtedy wyborcy będą mogli sami wyrobić sobie opinię na temat tego, kto rzeczywiście postępował tak jak politycy postępować powinni, a kto powinien zostać za to przy urnie wyborczej w przyszłym roku ukarany.
ZONDACRYPTO – Wniosek Konfederacji o ujawnienie informacji!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 2, 2026
Wiceprzewodniczący Klubu poselskiego Konfederacji @MichalWawer: Jeżeli pan minister Żurek uważa, że jego formacja jest bez grzechu w sprawie afery Zondacrypto, no to ma okazję wykazać, że rzeczywiście tak myśli. A… pic.twitter.com/pcQVcy9ve9
Mamy do tego podstawę prawną, to jest artykuł 12 § 2 Prawa o prokuraturze. Są tam jasne, właśnie na taką okoliczność przygotowane przepisy, mówiące o tym, że kiedy przemawia za tym ważny interes publiczny, Prokurator Generalny może zdecydować, żeby materiały z postępowania przygotowawczego, czyli śledztwa, ujawnić opinii publicznej. I to jest to, co powinno się teraz wydarzyć.
Minister Żurek powinien wyciągnąć z postępowania przygotowawczego pełną listę beneficjentów współpracy z Zondacrypto, ujawnić ją polskiej opinii publicznej, poddać to transparentnej dyskusji, której my jako Konfederacja się nie boimy.
W sprawie ZondaCrypto potrzebna jest pełna transparentność.
— Michał Wawer (@MichalWawer) September 2, 2026
Jako Konfederacja zwracamy się formalnie do Prokuratora Generalnego o ujawnienie opinii publicznej PEŁNEJ LISTY przelewów od Zondy do polskich polityków, organizacji i firm.
Obywatele mają prawo poznać cały obraz… pic.twitter.com/4olkBBNjbp
Natomiast obserwując reakcje, które w odpowiedzi na ten pomysł usłyszałem właśnie na sali plenarnej – przed chwilą tę propozycję prezentowałem w ramach wniosku formalnego na sali plenarnej Sejmu – no to z tego co widać, to obóz rządzący po prostu wie, że nie jest krystaliczny. Wie, że w tych dokumentach, w tych materiałach, jeżeli one dostaną się w ręce opinii publicznej, to posłowie koalicji rządzącej będą musieli się gęsto tłumaczyć. I to jest to, co powinno nastąpić.
Więc jeżeli pan minister Żurek uważa, że jego formacja jest bez grzechu w sprawie afery Zondacrypto, no to ma okazję wykazać, że rzeczywiście tak myśli. A jeżeli tych przelewów, tej pełnej listy nie ujawni, no to myślę, że wszyscy będziemy wiedzieć, z czego to wynika.

Wojciech Machulski:
– Mamy do czynienia z grą polityczną tego rządu, który nie zamierza wyjaśniać tej sprawy w sposób rzetelny, tylko wykorzystywać aferę Zondacrypto do tego, żeby była to amunicja polityczna w zbliżającej się prekampanii wyborczej i zbliża się rok wyborczy. Donald Tusk uznał, że ta afera jest świetną amunicją, którą on wykorzysta do ataku na swoich przeciwników.
No problem w tym, że w interesie nas wszystkich, w interesie obywateli i opinii publicznej jest to, żeby sprawę wyjaśnić po prostu rzetelnie. Nie żeby była ona wyjaśniana i prowadzona przez polityków, a chyba tak należy odczytywać ten gest, jakim jest to, że Roman Giertych stał się obrońcą Przemysława Krala, a więc głównego winowajcy całej tej afery i tego, że ludzie stracili tak gigantyczne pieniądze.
ZONDACRYPTO – Wniosek Konfederacji o ujawnienie informacji!@WMachulski: Mamy do czynienia z grą polityczną tego rządu, który nie zamierza wyjaśniać tej sprawy w sposób rzetelny, tylko wykorzystywać aferę Zondacrypto do tego, żeby była to amunicja polityczna w zbliżającej się… pic.twitter.com/TZ0ZcZdgXV
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) September 2, 2026
Obrońcą Przemysława Krala zostaje polityk, zostaje polityk mocno zaangażowany w te sprawy. I to jest chyba pierwszy w historii, wydaje mi się po antycznym Rzymie obrońca, który oskarża swojego klienta. Takiej sytuacji jeszcze nie było. Myślę, że to pokazuje, że Roman Giertych ma być oficerem politycznym, a nie obrońcą. Ma być człowiekiem, który zapewni, że narracja Przemysława Krala będzie polityczną amunicją Donalda Tuska, a nie na tym nam powinno dzisiaj zależeć.
Oczywistym jest, że Przemysław Kral próbował wkupić się w łaski bardzo wielu środowisk i to dzisiaj nagłaśnia premier, mówiąc o Telewizji Republika, mówiąc o fundacjach prawicowych polityków, ale prawda jest taka, że Przemysław Kral jako przedsiębiorca, jako szemrany przedsiębiorca, próbował wkupić się w łaski bardzo wielu innych instytucji, o których mówi się dzisiaj mniej – instytucji powiązanych z obecną władzą, mediów przychylnych także tej władzy.
W związku z tym uważamy, że tylko pełna transparentność pozwoli na rzetelną dyskusję na ten temat. Dzisiaj mamy do czynienia z patologiczną sytuacją, w której część informacji gromadzonych przez prokuraturę wycieka do mediów, w sposób prawdopodobnie usystematyzowany, właśnie po to, żeby być tą amunicją polityczną dzisiejszego, obecnego rządu. Taka sytuacja jest patologiczna, że część informacji pozostaje objętych tajemnicą śledztwa, a tylko te, które pasują do narracji premiera, wyciekają do mediów i stanowią przedmiot dyskusji w debacie publicznej.
To jest obraz zupełnie zniekształcony, a obywatele zasługują na prawdę w tej sprawie i my zawsze stoimy po stronie, jako Konfederacja, transparentności. Także tutaj, trzeba ujawnić te przepływy ze spółki, która prawdopodobnie oszukała swoich klientów, do wszystkich organizacji pozarządowych czy innych instytucji powiązanych z polskimi politykami, właśnie po to, żeby ten obraz nie był wykorzystywany politycznie, żeby nie był politycznym mieczem, a żebyśmy my znali prawdę o tym, jak to faktycznie wyglądało.
Dlatego dzisiaj ten wniosek, o którym mówił poseł Wawer, który przedstawił poseł Wawer, bo ten wniosek jest, no naszym zdaniem, takim najlepszym narzędziem na to, żeby realnie rozpocząć dyskusję o tym, co wydarzyło się wokół Zondacrypto i żeby skończyć z tymi politycznymi hasłami, zacząć realnie wyjaśniać tę aferę, bo chyba na to wszyscy zasługujemy.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Propaganda rozliczeń uprawiana przez rząd Tuska jest robiona na użytek twardego elektoratu KO. Najważniejszych obszarów i tak nie ruszą, bo są w nich umoczeni razem z PiS-em.
Propaganda rozliczeń uprawiana przez rząd Tuska jest robiona na użytek twardego elektoratu KO. Najważniejszych obszarów i tak nie ruszą, bo są w nich umoczeni razem z PiS-em. pic.twitter.com/VGDpu7JKP7
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 1, 2026
Polacy powinni znać pełny rachunek polityki energetycznej narzucanej nam przez UE. Ta polityka pochłonie biliony złotych. Nie można realizować tego bez rzetelnej debaty o tym, kto, ile i za co ostatecznie zapłaci.
Polacy powinni znać pełny rachunek polityki energetycznej narzucanej nam przez UE. Ta polityka pochłonie biliony złotych. Nie można realizować tego bez rzetelnej debaty o tym, kto, ile i za co ostatecznie zapłaci. pic.twitter.com/Pgnn8rbaNT
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 1, 2026
Islandia, Norwegia czy Szwajcaria nie należą do Unii Europejskiej, ale uczestniczą w europejskiej współpracy gospodarczej i korzystają z dostępu do rynku. Rozmowa o takim modelu współpracy nie powinna być w Polsce tematem tabu.
Islandia, Norwegia czy Szwajcaria nie należą do Unii Europejskiej, ale uczestniczą w europejskiej współpracy gospodarczej i korzystają z dostępu do rynku. Rozmowa o takim modelu współpracy nie powinna być w Polsce tematem tabu. pic.twitter.com/t8Hbojxrhw
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) September 2, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Donald Tusk: „Musimy polegać na własnej sile, na realnych sojuszach. Nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej szczerości. Prawdziwej sile państwa polskiego”.
Bardzo bym chciał, żebyśmy wreszcie porzucili mity i zaklęcia o naszej sile i przeszli do szczerości.
Gdzie są powszechne ćwiczenia wojskowe? Kiedy próbna mobilizacja chociaż jednej brygady? Na ile mamy zapasów amunicji? Na ilu żołnierzy czekają mundury i buty?
Przestańcie tylko gadać, zacznijcie w końcu robić. Bo od tego gadania nasze siły i zdolności w ogóle się nie zwiększają!
Donald Tusk: „Musimy polegać na własnej sile, na realnych sojuszach. Nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej szczerości. Prawdziwej sile państwa polskiego”.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 1, 2026
Bardzo bym chciał, żebyśmy wreszcie porzucili mity i zaklęcia o nasze sile i przeszli do szczerości.
Gdzie są…
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przemysław Czarnek wystapił w propagandowym filmiku Prawa i Sprawiedliwości w którym zapowiada, że “podniesiemy wyprawkę szkolną z 300 do 800 złotych”. Film został zamieszczony przez PiS w mediach społęcznościowych. Na platformie X skomentował tą propozycję lider Konfederacji Sławomir Mentzen:
To chyba w koalicji z Razem i Lewicą
To chyba w koalicji z Razem i Lewicą
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 1, 2026
Przemysław Czarnek osobiście odpowiedział na tem komentarz:
W koalicji z polskimi rodzinami i zdrowym rozsądkiem.
A Sławomir Mentzen tę odpowiedź również skomentował:
Zdrowy rozsądek podpowiada, że jak się ogłasza alarm dla naszych finansów publicznych i krzyczy o zbyt wysokim długu, to się zaraz potem nie ogłasza nowego socjalu.
Zdrowy rozsądek podpowiada, że jak się ogłasza alarm dla naszych finansów publicznych i krzyczy o zbyt wysokim długu, to się zaraz potem nie ogłasza nowego socjalu. https://t.co/8QFQx4S5VM
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) September 1, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ja właśnie złożyłem! Zachęcam, Polko i Polaku! Początek roku szkolnego za nami i TERAZ jest czas na to, aby uchronić Wasze dziecko przed ideologiczną indoktrynacją w ramach przedmiotu „Edukacja zdrowotna”. Macie do tego prawo! A wiem, co mówię, bo zasiadam w Komisji Edukacji i Nauki w polskim Sejmie.
Ja właśnie złożyłem! 🇵🇱 Zachęcam, Polko i Polaku!
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 1, 2026
Początek roku szkolnego za nami i TERAZ jest czas na to, aby uchronić Wasze dziecko przed ideologiczną indoktrynacją w ramach przedmiotu „Edukacja zdrowotna”. Macie do tego prawo! A wiem, co mówię, bo zasiadam w Komisji Edukacji i… pic.twitter.com/jeVrLEj7EU
Jeśli zatem NIE chcecie, aby Wasze dziecko uczyło się o „orientacji psychoseksualnej”, „tożsamości płciowej” (a zatem o normalizacji aktów homoseksualnych i „zaburzeniach tożsamości płciowej”), o podważeniu znaczenia małżeństwa, macierzyństwa i rodziny oraz innych „postępowych” nowościach, wystarczy, że złożycie „Oświadczenie rodzicielskie” w szkole Waszego dziecka. Pomóżcie swoim dzieciom!
Link do oświadczenia: https://grzegorzplaczek.pl/oswiadczenie.pdf
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przy Grobie Nieznanego Żołnierza wziąłem udział w obchodach Dnia Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.
Podczas uroczystości rodzinom weteranów przekazano Krzyże Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz Krzyże Walecznych.
W uroczystościach uczestniczyli również członkowie warszawskiego Ruchu Narodowego.
Cześć i chwała Bohaterom!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wstydu nie macie! Lewicowa i „niezależna” prasa szeroko rozpisuje się o nadaniu Pani Natalii Panczenko „Medalu Wolności Słowa 2026” w kategorii „Obywatel/Obywatelka”. Państwo jesteście normalni???
Pytam, bowiem za całą akcją stoi kapituła konkursu organizowanego przez prywatną fundację, czyli konkretnie:
– pracownik TVN24,
– aktywista LGBT+,
– żona redaktora naczelnego jednego z miesięczników oskarżanego o mobbing i przemocowe zarządzanie,
– osoba przez lata pracująca w „Gazecie Wyborczej’,
– przedstawiciel środowiska teatralnego wspierający środowiska LGBT+,
– były członek stowarzyszenia „ministry” Barbary Nowackiej.
Prasa jednak uznała to wydarzenie za na tyle ważne, że konieczne jest, aby Polacy się o tym dowiedzieli. Piekło zamarzło.
❌ Wstydu nie macie! Lewicowa i „niezależna” prasa szeroko rozpisuje się o nadaniu Pani Natalii Panczenko „Medalu Wolności Słowa 2026” w kategorii „Obywatel/Obywatelka”. Państwo jesteście normalni???
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) September 1, 2026
Pytam, bowiem za całą akcją stoi kapituła konkursu organizowanego przez… pic.twitter.com/77F7ar5RYg
Otóż prawda jest taka, że nadano jakiś tam medal osobie, która – jak donosi prasa – z pogardą miała mówić o Polakach, nazywać ich faszystami i twierdzić, że nie odda (!!!) Polski ludziom, którzy budują Polskę na strachu, nienawiści i pogardzie, bo Ci ludzie (czyli my – Polacy) nie mają monopolu na Polskę.
Pytanie nie brzmi: dlaczego lewacka kapituła nadała Pani Natalii medal. Pytanie brzmi: dlaczego i w oparciu o jakie kryteria ta Pani otrzymała w ogóle polskie obywatelstwo?!
Dlatego wysłałem do Pana Marcina Kierwińskiego – Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, interwencję poselską w sprawie ustalenia trybu nabycia obywatelstwa polskiego przez Panią Natalię Panchenko (Natalię Panczenko) oraz weryfikacji prawidłowości kluczowych czynności poprzedzających nabycie obywatelstwa – w szczególności czynności z udziałem Policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Przestańmy się jako naród ośmieszać.




RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sprawa giełdy kryptowalut Zondaccrypto to – jak podkreśla Sławomir Mentzen – jedna z największych piramid finansowych w historii Polski, porównywalna pod względem skali do legendarnej afery Amber Gold. Z szacunków prokuratury wynika, że straty klientów, którzy powierzyli swoje oszczędności tej platformie, mogą sięgać aż 2,4 miliarda złotych. Dziesiątki, a nawet setki tysięcy Polaków straciły w ten sposób dorobek całego życia.
Ogromne kontrowersje wywołał fakt, że prezes spółki Przemysław Kral ma dogadywać się z prokuraturą ws. statusu małego świadka koronnego. Co więcej, jego obrońcą został Roman Giertych – wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem lidera Konfederacji cała procedura nie ma na celu wymierzenia sprawiedliwości oszukanym obywatelom, lecz dostarczenie obecnej władzy politycznej amunicji wymierzonej w przeciwników politycznych.
To jest piramida finansowa pewnie porównywalna z piramidą Amber Gold, dziesiątki, setki tysięcy Polaków straciło mnóstwo pieniędzy przez tego człowieka.
– Polityczna instrumentalizacja prokuratury
Prokuratura woli pójść na układ z głównym architektem piramidy finansowej i przymknąć oko na gigantyczne straty obywateli, byle tylko uzyskać zeznania obciążające politycznych rywali obecnego obozu władzy
– Rola Romana Giertycha
Fakt, że obrońcą kluczowego podejrzanego w aferze gospodarczej zostaje wiceprzewodniczący partii rządzącej, wskazuje na niepokojące splecenie interesów politycznych, prawniczych i procesowych.
– Wykorzystywanie wycieków ze śledztwa do walki medialnej
Upublicznianie materiałów procesowych i zeznań w mediach, co narusza tajemnicę śledztwa i służy wyłącznie podgrzewaniu atmosfery politycznej.
– Hipokryzja w działaniach państwa
Niespójność narracji rządu, który wcześniej oskarżał giełdę o powiązania z rosyjską mafią, a obecnie współpracuje z Kralem w celu uderzenia w opozycję.
W opinii Sławomira Mentzena priorytetem państwa powinno być odzyskanie gigantycznych środków dla poszkodowanych oraz pociągnięcie do odpowiedzialności głównego sprawcy, a nie budowanie medialnego szumu wokół przepływów finansowych mniejszych uczestników rynku.
Kral w tej sprawie był mózgiem tej operacji, był głową, był człowiekiem, który przeprowadził tę całą operację i która doprowadziła do tego, że ludzie stracili ponad 2 miliardy złotych.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Właśnie finansowana z moich podatków TVP chciała mnie zaprosić do programu Sekielskiego, gdzie miałbym rozmawiać z Marcinem Najmanem o hejcie na Ukraińców. Najman miał, jak rozumiem, bronić Ukraińców przed hejtem, który ja chyba miałem popierać 🙂
Następne takie zaproszenia wysyłajcie na spam@mentzen.pl, a nie zawracacie głowę mojemu rzecznikowi.
Właśnie finansowana z moich podatków TVP chciała mnie zaprosić do programu Sekielskiego, gdzie miałbym rozmawiać z Marcinem Najmanem o hejcie na Ukraińców. Najman miał, jak rozumiem, bronić Ukraińców przed hejtem, który ja chyba miałem popierać 🙂
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 31, 2026
Następne takie zaproszenia…
A jak już chcecie robić we freak fightach, to zaproście do TVP Donalda Tuska, żeby rozmawiał z Jackiem Murańskim o roli fejków w debacie publicznej.
Panowie mają chyba sobie coś do wyjaśnienia, to dobrze by się to oglądało 🙂
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Włodzimierz Czarzasty na Campusie w Olsztynie przeszedł samego siebie. Z niedowierzaniem słuchałem jego słów i naprawdę trudno było mi stwierdzić, czy były komunista, a dziś druga osoba w państwie, mówił to wszystko z udziałem pełnej świadomości, czy jest już tak bardzo oderwany od rzeczywistości.
W skrócie: Czarzasty przeprosił, że przez ostatnie trzy lata niewiele zrobili, ale jednocześnie poprosił młodych o jeszcze jedną szansę. Bo tym razem, oczywiście, już na pewno zrealizują swoje obietnice!
Włodzimierz Czarzasty na Campusie w Olsztynie przeszedł samego siebie. Z niedowierzaniem słuchałem jego słów i naprawdę trudno było mi stwierdzić, czy były komunista, a dziś druga osoba w państwie, mówił to wszystko z udziałem pełnej świadomości, czy jest już tak bardzo oderwany… pic.twitter.com/c6MbtESUap
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) August 31, 2026
Dodatkowo jak wygrają kolejne wybory – obiecał rozliczenie z „upiorami przeszłości”. Co brzmi wyjątkowo ironicznie (w tym przypadku upiór z PZPR stoi na scenie).
Ale wisienką na torcie był atak na Skolima. Dla Czarzastego jego występ na wydarzeniu prezydenta był czymś „porąbanym”. Jednocześnie na Campusie Trzaskowskiego występ Mery Spolsky i profanacja polskiej flagi miały już najwyraźniej wpisywać się w postępowy patriotyzm. A w tle pani Monika Laskowska, znana z działalności na OnlyFans, jako ambasadorka pamięci Powstania Warszawskiego.
Naprawdę mam wrażenie, że Bareja by tego nie wymyślił.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
55 Polaków – wśród nich 26 dzieci – zamordowanych przez ukraińskich bandytów UPA w 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zostało wreszcie godnie pochowanych.
Stanąlem dziś jako polski poseł nad ich mogiłami w Ostrówkach – dokładnie w 83. rocznicę Ich mordu. W tym miejscu – przed Zbrodnią Wołyńska – tętniło polskie życie. Były polskie domy, rodziny, kościół i szkoły. Były dzieci, które miały przed sobą całe życie.
30 sierpnia 1943 roku, dla dziś pochowanych, ten świat przestał istnieć.
❌ Wracam właśnie z Ukrainy. Dziś na Wołyniu wydarzyło się coś, na co rodziny Ofiar czekały ponad 80 lat.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) August 30, 2026
55 Polaków – wśród nich 26 dzieci – zamordowanych przez ukraińskich bandytów UPA w 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zostało wreszcie godnie pochowanych.
Stanąlem… pic.twitter.com/txlkf9ZVfx
W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zamordowano około 1050 Polaków. Około 400 z nich było dziećmi. Mordowano ich dlatego, że byli Polakami. A przecież to tylko jedno z wielu miejsc eksterminacji Polaków na Wołyniu.
Trudno opisać emocje, kiedy stoi się w takim miejscu i patrzy na trumny ze szczątkami ludzi, którzy przez ponad osiem dekad czekali na odnalezienie, modlitwę i godny pochówek.
Dziękuję pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej zaangażowanym w poszukiwania, ekshumacje i zorganizowanie dzisiejszego wydarzenia. To dzięki Waszej pracy kolejne Ofiary przestały dziś być bezimiennymi szczątkami ukrytymi w wołyńskiej ziemi.
Dzisiejszy pogrzeb nie może jednak być końcem. Musi być początkiem dalszych poszukiwań. Każda Ofiara Zbrodni Wołyńskiej ma prawo do odnalezienia, imienia, krzyża i grobu. A my mamy obowiązek o Nich pamiętać. Bowiem dziesiątki tysiący pomordowanych Polaków wciąż czekają na odnalezienie i pochowanie na Wołyniu.
Największym jednak smutkiem jest to, że przedstawiciel ukraińskiego Ministerstwa Kultury w swoim krótkim wystąpieniu czytanym na koniec z pogiętej kartki ani razu nie powiedział słów: Polacy, wybaczcie!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Niemieckie media chwalą Tuska za łamania prawa w Polsce i zachęcają, żeby tak bronić demokracji przed prawicą.
“Sueddeutsche Zeitung” pyta wprost – “czy w Polsce rząd ma prawo stosować niedemokratyczne środki w celu przywrócenia demokracji?” Gazeta podkreśla, że jeśli Tusk będzie próbował działać zgodnie z literą prawa, to nie uda mu się spełnić swoich obietnic wyborczych, zwłaszcza w kontekście przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. I zastanawiają się “jak daleko może się posunąć, nie zrażając wyborców”. Niezłe dno.
Jacy oni są bezczelni❗ Niemieckie media chwalą Tuska za łamania prawa w Polsce i zachęcają, żeby tak bronić demokracji przed prawicą❗🤯🤦♀️
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 28, 2026
"Sueddeutsche Zeitung" pyta wprost – "czy w Polsce rząd ma prawo stosować niedemokratyczne środki w celu przywrócenia demokracji?" 🙃… pic.twitter.com/KUin85LoIg
I teraz najlepsze – jako przykład działania “wysoce kontrowersyjnego z prawnego punktu widzenia” (de facto bezczelnego łamania prawa), ale jednak “skutecznego” w kwestii realizacji zadania, jakim według gazety jest “przywrócenie państwa prawa”, została podana sprawa nielegalnego przejęcia TVP przez koalicję Tuska. Tak, dobrze czytacie – według nich takie bezprawne działania są dobrym sposobem na tak zwane “przywracanie prawa”. Chore odwracanie pojęć.
Na forum unijnym pouczają nas o “praworządności”, a sami z łamania prawa robią narzędzie do utrzymywania władzy i oczekują tego od podległych sobie rządów, takich jak ferajna Tuska. Dopóki prawo łamią ci, którzy są na ich pasku, to wszystko jest w porządku, a nawet tak trzeba. Wiecie, dla dobra demokracji.
Tak bardzo przywykli do traktowania nas z buta, a Tuska mają za swojego pachołka, że mówią o tym wszystkim już wprost. Ze swojego kraju zrobili imigranckie getto, a nas chcą pouczać i traktować jak jeden ze swoich landów? Łapy precz od Polski!. Za rok waszego premiera już tu nie będzie.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Lublinie na radzie miasta, radni nieboszczki platformy uzasadniali przekształcanie sektorów przemysłowych miasta w tereny pod usługi.
Nagranie poniżej wyjaśnia dlaczego w mieście powstają kolejne zachodnie markety, galerie handlowe, czy bloki na których zarabiają deweloperzy.
W Lublinie na radzie miasta, radni nieboszczki platformy uzasadniali przekształcanie sektorów przemysłowych miasta w tereny pod usługi.
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) August 28, 2026
Nagranie poniżej wyjaśnia dlaczego w mieście powstają kolejne zachodnie markety, galerie handlowe, czy bloki na których zarabiają deweloperzy.… pic.twitter.com/kpGGdZ63MS
Tymczasem to produkcja jest królową gospodarki. Znana maksyma ekonomiczna mówi, że nie zbuduje się potęgi gospodarczej sprzedając sobie nawzajem hamburgery, gospodarka nie przetrwa jeżeli obywatele wymieniają między sobą proste usługi, nie tworząc wartości dodanej ani dóbr produkcyjnych.
Same usługi, wymieniając po gradacji udziału w PKB:
– Handel hurtowy i detaliczny – czym byśmy handlowali jeżeli byśmy nie wytwarzali?
– Transport i gospodarka magazynowa – co mają wozić ciężarówki czy co ma stać w magazynach?
– Usługi IT i komunikacja – największe firmy informatyczne w Polsce obsługują produkcję lub/i zależne od produkcji gałęzie gospodarki.
– Administracja publiczna, obrona narodowa, edukacja, ochrona zdrowia – te usługi finansujemy wszyscy, bez produkcji i pochodnej od niej usług, państwo nie miałoby pieniędzy na te działania.
Tymczasem radni Lublina chcą miasto deindustrializować. I nie chodzi tutaj nawet o ten konkretny przykład, a o zrozumienie skąd się biorą pieniądze i co jest korzeniem gospodarczego drzewa, tutaj nie ma żadnej refleksji.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj