Konrad Berkowicz – poseł na Sejm
Tuskowi nawet powieka nie drgnęła, kiedy kilka dni temu powiedział całej Polsce, że wojna z Rosją to już kwestia nie lat, a miesięcy. Słowa te cytowały media na całym świecie, bo wypowiedział je urzędujący premier. Niegdyś po takich słowach rząd natychmiast wprowadziłby powszechną mobilizację, postawił w stan gotowości wszystkie służby państwowe, w tym dowództwo obrony kraju. Tutaj nie wydarzyło się absolutnie nic. Mało tego – Prezydent RP, czyli Zwierzchnik Sił Zbrojnych, nie miał o tym pojęcia. Innymi słowy, Tusk po prostu bredził.
Tuskowi nawet powieka nie drgnęła, kiedy kilka dni temu powiedział całej Polsce, że wojna z Rosją to już kwestia nie lat, a miesięcy. Słowa te cytowały media na całym świecie, bo wypowiedział je urzędujący premier. Niegdyś po takich słowach rząd natychmiast wprowadziłby… pic.twitter.com/WoZqEG5tf5
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) May 4, 2026
Jednocześnie zarówno szczęściem, jak i tragedią jest to, że nikt – absolutnie nikt (nawet Silni Razem) – nie wziął tych słów na poważnie. Dlaczego Donald Tusk to powiedział? To proste. Bruksela mu kazała. Tym zagraniem miał wywołać chaos i strach, a tym samym zmienić nastroje polskiej opinii publicznej wobec unijnej pożyczki SAFE. Pożyczki, która – obwarowana regulacjami – uzależnia nas politycznie od decyzji Komisji Europejskiej.
Na tym właśnie najbardziej zależy Brukseli. Tusk, będąc jej politycznym wykonawcą, zrobił to, czego od niego oczekiwano – kosztem bezpieczeństwa i powagi naszego państwa.

RozwińZwiń komentarze (2)