Sławomir Mentzen
Rafał Trzaskowski ogłosił dziś, że w radach nadzorczych miejskich spółek medycznych w Warszawie nie zasiadają już politycy.
Ale dlaczego wywalił ich tylko z rad nadzorczych spółek medycznych? A co z zarządami tych spółek? Co ze stanowiskami kierowniczymi poniżej zarządów? A co z pozostałymi spółkami? Jeżeli polityk nie powinien siedzieć w radzie szpitala, to dlaczego może w spółce odpowidzialnej za komunikację publiczną?
Politycy powinni siedzieć w Sejmie, w sejmikach, radach gmin, powiatów i miast, a niektórzy w więzieniach. Czasem w psychiatryku a patrząc na niektórych, to nawet w zoo. Tam jest ich miejsce. Ale nie w spółkach!
Spółki nie są dla polityków! Są dla menedżerów i specjalistów!
PiS, PO, Lewica i PSL. Tam wszędzie jest to samo. Każda z tych partii idzie po władzę dla stanowisk. Dla miejsc pracy, ustawiania przetargów, dla pieniędzy. Dla siebie, swoich rodzin i kolegów.
W swojej partii już dawno zapowiedziałem: żadnych stanowisk. Żadnych miejsc w zarządach i radach spółek należących do miasta, gminy, powiatu, województwa, Skarbu Państwa. Tych spółek i zarządów powinno być jak najmniej, a jak już jakieś zostawimy, to nie dla polityków. Żałuję, że nie jest to standard w innych partiach.
Nie rozumiem, dlaczego wyborcy ciągle tolerują to, że politycy po przejęciu władzy obsadzają swoimi politykami wszystkie spółki. To jest patologia, z którą mam nadzieję, jak najszybciej skończymy!
Żadnych polityków w spółkach!
Rafał Trzaskowski ogłosił dziś, że w radach nadzorczych miejskich spółek medycznych w Warszawie nie zasiadają już politycy.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 23, 2026
Ale dlaczego wywalił ich tylko z rad nadzorczych spółek medycznych? A co z zarządami tych spółek? Co ze stanowiskami kierowniczymi poniżej zarządów? A co z…
Skomentuj