Unijni urzędnicy nie chcą Europy Suwerennych Narodów - Konfederacja

Unijni urzędnicy nie chcą Europy Suwerennych Narodów

Artur Komoter – papbianicki działacz Konfederacji

Tak wygląda cenzurowanie europejskich partii prawicowych, które nie są na rękę eurokratom z Brukseli.

Unijny urząd ds. europejskich partii politycznych rozpoczął procedurę „weryfikacji” partii Europy Suwerennych Narodów do której należą niektórzy europosłowie Konfederacji [Stanisław Tyszka i Marcin Sypniewski].

Na czym polega ta weryfikacja? Na sprawdzeniu, czy dana partia polityczna, która otrzymuje subwencje od Parlamentu Europejskiego wyznaje „wartości Unii Europejskiej”. Jeżeli okaże się, że nie wyznaje, to traci subwencje i zostaje wykreślona.

Sama frakcja polityczna w europarlamencie nie jest zagrożona, ale pokazuje to jasny trend, którym dążą instytucje unijne: w przestrzeni europejskiej polityki docelowo będą mogły operować tylko podmioty polityczne, które akceptują dyktat i wolę unijnych urzędników i dygnitarzy Komisji Europejskiej.

Unijna polityczna poprawność coraz bardziej wymyka się spod kontroli i kieruje się w stronę modelu funkcjonowania Związku Radzieckiego – dopuszczalna będzie tylko konkretna myśl polityczna z eurokratami w Brukseli na czele.

Ze strony euroentuzjastów w Polsce już słyszymy głosy o dopisaniu obecności w UE w Konstytucję RP. Tak jak kiedyś podporządkowanie się pod ZSRR w Konstytucji PRL z 1976 r.

Nie tędy droga. Prawicowe organizacje muszą funkcjonować swobodnie zgodnie z wolą wyborców państw członkowskich UE. Unijni fanatycy nie mają prawa narzucać nam ich zgnilizny ideologicznej.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.