Marek Tucholski, płocki działacz Konfederacji
Mamy styczeń, rosnącą pokrywę lodową na rzekach i wieloletnie zaniedbania w ich pogłębianiu. Jeśli przyjdzie gwałtowna odwilż, na rzekach może dojść do zatorów, wtedy w wielu miejscach czeka nas powódź.
Temat stanie się numerem 1 w mediach jak już będzie za późno. W zasadzie to już jest za późno i możemy jedynie liczyć na szczęście i łagodną, stopniową odwilż.
Zaniedbania są ogromne. Zbiornik włocławski o pojemności 408 mln m3 został w 1/3 zamulony. Pogłębianie jest symboliczne. Rocznie przyrasta tyle osadów ile jest wydobywanych w ciągu 10 lat. Na innych odcinkach i rzekach jest podobnie, bo nie prowadzimy gospodarki rzecznej, tylko działamy w myśl ideologicznego przekonania, że rzeki należy pozostawić samym sobie.
Mamy styczeń, rosnącą pokrywę lodową na rzekach i wieloletnie zaniedbania w ich pogłębianiu. Jeśli przyjdzie gwałtowna odwilż, na rzekach może dojść do zatorów, wtedy w wielu miejscach czeka nas powódź.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) January 20, 2026
Temat stanie się numerem 1 w mediach jak już będzie za późno. W zasadzie to… pic.twitter.com/4lVEOYtx8I
Skomentuj