Gdzie są dziennikarze?! Przecież to jest jakiś skandal! Od miesiąca [sygnatura interwencji: 2025/IW686] próbuję jako poseł ustalić, w jakim trybie Polska przekazała 100 mln USD na zakup sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Odpowiedź MSZ, którą otrzymałem, to niestety klasyka urzędniczego uniku. Jest lakoniczna, ogólna i pełna „odsyłaczy” do NATO – bez twardych danych. Państwo polskie to nie jest folwark jednej osoby. Jeśli wydaje się publiczne pieniądze „zgodnie z decyzją Rady Ministrów”, to trzeba wskazać konkrety, a nie zasłaniać się ogólnikami. Do dziś wciąż nie ma jasnej odpowiedzi:
➡️ z jakiej dokładnie pozycji budżetowej polski MSZ przekazał 100 mln USD,
➡️ czy nastąpiły przesunięcia w budżecie MSZ i czy środki pochodziły z rezerwy ogólnej lub celowej? A jeśli z rezerwy celowej – to czy Komisja Finansów Publicznych wydała wymaganą opinię?
➡️ czy ewentualny podział rezerwy celowej (jeśli to z tej rezerwy pochodzi 100 mln USD) odbył się przy udziale Ministra Finansów (w porozumieniu z MSZ)?
➡️ jaki jest mechanizm rozliczenia i kontroli, czyli… jak Polska sprawdza, że środki i sprzęt faktycznie trafiają tam, gdzie powinny – na Ukrainę?
Odpowiedź na pytania: na jakiej podstawie prawnej, z jakiej puli i w jakim trybie Polska uruchomiła 100 mln USD pozostaje bez odpowiedzi. Odesłanie do „uregulowań NATO” jest próbą zastosowania zasłony dymnej. Nie ma na to zgody! Wysyłam kolejną interwencję poselską, którą kieruje na ręce ministra Radosława Sikorskiego, oczekując jasnych i precyzyjnych odpowiedzi. Bo co się dzieje jest absurdalne!
❌ Gdzie są dziennikarze?! Przecież to jest jakiś skandal! Od miesiąca [sygnatura interwencji: 2025/IW686] próbuję jako poseł ustalić, w jakim trybie Polska przekazała 100 mln USD na zakup sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) January 14, 2026
Odpowiedź MSZ, którą otrzymałem, to niestety klasyka… pic.twitter.com/7tAA9Lx6OU
Wytłumaczę Państwu, o co chodzi, bo pan Jakub Wiech nie bardzo rozumie, na czym polega chińska strategia.
Krótko:
– Chiny mają surowce i przemysł do produkcji OZE (UE ich nie ma i nie jest samowystarczalna w produkcji).
– Chiny inwestują w OZE i węgiel jednocześnie – inaczej niż UE, gdzie inwestuje się w OZE, a jednocześnie likwiduje energetykę węglową.
– Chiny mają nadwyżki mocy i wciąż je zwiększają – i tego pan Wiech nie rozumie ani nie potrafi się do tego odnieść, a sprawa jest dość oczywista, o czym poniżej.
Wytłumaczę Państwu, o co chodzi, bo pan Jakub Wiech nie bardzo rozumie, na czym polega chińska strategia.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) January 15, 2026
Krótko:
– Chiny mają surowce i przemysł do produkcji OZE (UE ich nie ma i nie jest samowystarczalna w produkcji).
– Chiny inwestują w OZE i węgiel jednocześnie – inaczej niż… https://t.co/XuHSTHBAKG
Chiny są wyjątkiem na świecie. Mogą bez ryzyka zwiększenia energetycznej i gospodarczej zależności inwestować we wszystkie (poza gazem) źródła energii. Do tego robią to równocześnie w odniesieniu do wszystkich źródeł, bo nie kierują się ideologią, tylko pragmatycznym podejściem. Mają jednocześnie głód energii. Jej zużycie szybko rośnie, a za chwilę będziemy mieć skokowy wzrost zapotrzebowania ze względu na szybki rozwój AI oraz masowe inwestycje w robotyzację czy elektryfikację transportu. Dzisiejsze nadwyżki mocy szybko znikną w ciągu kilku lat.
Druga sprawa dotyczy geopolityki.
Energetyki i geopolityki nie można od siebie oddzielić. Przeciwnie, to zjawiska coraz mocniej ze sobą powiązane. UE, a szerzej Zachód, próbował około 30 lat temu narzucić reszcie świata “zielony wyścig”, mając wszelkie przewagi, aby go wygrać.
W wielkim skrócie: przy pomocy polityki klimatycznej, która urosła do rangi ideologii, a czasami wręcz religii, chciano ograniczyć rozwój gospodarek pozostałej części świata i zacementować dominację ekonomiczną Zachodu. To się nie udało, a wręcz obróciło się przeciw pomysłodawcom tego planu.
Chiny i reszta Azji postanowiły wykorzystać swoją elastyczność i dokonały udanej ucieczki do przodu. Nie tylko zdominowały produkcję OZE i przegoniły Zachód technologicznie, ale też przejęły kontrolę nad łańcuchami dostaw kluczowych surowców i komponentów do tzw. transformacji energetycznej i jeszcze wielokrotnie zwiększyły produkcję energii z paliw kopalnych. Zachód chciał coś reszcie świata narzucić, a dziś sam jest w roli petenta i zakładnika własnej polityki. Chiny wykorzystały to do zbudowania swojej potęgi przemysłowej i osłabienia Zachodu.
Z Zachodu tylko USA zorientowały się, że gra toczy się już nie według naszych, ale obcych reguł, dlatego dokonały nagłego odwrotu od OZE i powracają do paliw kopalnych w swojej strategii. Unia Europejska zbyt mocno uwierzyła w swoją propagandę i wciąż pozostaje zdominowana przez nieaktualne już myślenie, częściowo z powodu Niemiec, które chciały (i wciąż chcą) ugrać swoje kosztem reszty Wspólnoty.
To, czego najbardziej nie rozumie Jakub Wiech i cała generacja jemu podobnych osób, to właśnie kontekst geopolityczny, o rozumieniu polskiego interesu narodowego w tej układance nie wspominając.
Chiny nie mają sentymentu do węgla. Chiny go potrzebują. Kiedy przestanie być im potrzebny, przestaną w niego inwestować. Podobnie będzie z OZE. W przyszłości chiński miks energetyczny będzie coraz bardziej atomowy i geotermalny, a przełomy widzimy już teraz (reaktory HTGR, torowe, prace nad fuzją jądrową, przygotowania do wierceń na 10-20 km). OZE jest w chińskim miksie energetycznym jedynie dodatkiem i w pewnym sensie produktem ubocznym rywalizacji z Zachodem, który w chińskich fabrykach zaopatruje się w wafle krzemowe, magnesy do turbin, baterie, magazyny energii itd.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Parlamencie Europejskim jest już wniosek grupy Patriotów przeciwko Komisji Europejskiej i jej przewodniczącej Ursuli von der Leyen, który natychmiast podpisałam! To są momenty, gdy cała prawica musi łączyć siły i współpracować. Wniosek ma zostać poddany pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu już za kilka dni, między 19 i 21 stycznia!
Po przepchnięciu umowy z Mercosur ze złamaniem traktatów unijnych wściekłość na szefową Komisji Europejskiej narasta! Rozczarowanie wyrażają nawet lewicowe grupy w europarlamencie. W UE miały być wysokie standardy i poszanowanie zasad demokracji, a jest afera korupcyjna na najwyższych szczytach władzy, zatwierdzanie fatalnej dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego umowy z Mercosur w ekspresowym tempie i z podeptaniem zapisów traktatowych, a demokracja w wykonaniu unijnych pseudoelit, na czele z von der Leyen, stała się zwykłym żartem.
Uwaga, dobre wieści – Ursula von der Leyen wreszcie się doigra❓ Mam nadzieję❗ Będzie wotum nieufności❗🔥
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) January 15, 2026
W Parlamencie Europejskim jest już wniosek grupy Patriotów przeciwko Komisji Europejskiej i jej przewodniczącej Ursuli von der Leyen, który natychmiast podpisałam! To są… pic.twitter.com/Y2EQOB7fom
Dlatego podpisy pod wnioskiem udało się zebrać błyskawicznie i to bardzo cieszy! Jeśli wniosek o wotum nieufności zostałby przyjęty, doprowadziłoby to do rezygnacji całej Komisji i uruchomienia złożonego procesu mianowania 27 nowych komisarzy europejskich. Byłby to wyczyn historyczny. (…)
Każdy komu leży na sercu dobro Polski i całej Europy musi poprzeć ten wniosek. Odwołanie Ursuli von der Leyen to polska racja stanu!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja nie da się podzielić ani pochlebnymi komentarzami, ani krytyką. Próby rozgrywania nas z zewnątrz niczego nie przyniosą. Jesteśmy na to odporni.
Konfederacja nie da się podzielić ani pochlebnymi komentarzami, ani krytyką. Próby rozgrywania nas z zewnątrz niczego nie przyniosą. Jesteśmy na to odporni.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) January 15, 2026
Zachęcam do obejrzenia najnowszego materiału Konfederacji na Kanale Zero. Link w komentarzu. pic.twitter.com/G6SBl5XytJ
Zachęcam do obejrzenia najnowszego materiału Konfederacji na Kanale Zero 👇
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To jest niesamowite, jak poseł Witold Zembaczyński unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie wiceprzewodniczącego Klubu Poselskiego Konfederacji Michała Wawera w sprawie ZASKARŻENIA umowy UE–Mercosur!
Mało tego — poseł Koalicji Obywatelskiej twierdzi, że ta umowa jest korzystna dla konsumentów, bo do Polski napłynie „tania i zdrowa żywność”, a konsumenci tylko na tym zyskają.
To jest niesamowite, jak poseł @WZembaczynski unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie @MichalWawer w sprawie ZASKARŻENIA umowy UE–Mercosur!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) January 15, 2026
Mało tego — poseł @Obywatelska_KO twierdzi, że ta umowa jest korzystna dla konsumentów, bo do Polski napłynie „tania i zdrowa żywność”, a… pic.twitter.com/iMSHp69WMk
SKANDAL Ta umowa to:
👉 Uderzenie w polskich rolników
👉 Brak realnej kontroli jakości
👉 Uzależnianie rynku od importu spoza Unia Europejska
Dla nich liczą się slogany. Dla nas liczą się polskie gospodarstwa, bezpieczeństwo żywnościowe i uczciwe zasady.
Konfederacja mówi jasno: tę umowę trzeba zaskarżyć do TSUE!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zadeklarowano REALNE WSPARCIE PRAWNE dla poszkodowanych przez budowę tunelu średnicowego mieszkańców Łodzi. Coś, co realizowaliśmy z udziałem m. in. niezawodnego Kamila Jedlińskiego własnym nakładem sił od czasu kampanii samorządowej, zostało wreszcie podpatrzone przez władzę. Brawo! Oczywiście o ile zapowiedzi doczekają się realizacji, bo z tym też różnie bywa…😉
Szkoda tylko, że to wszystko kilka lat za późno.
Mamy to! Zdanowska posłuchała Domagały! Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) January 14, 2026
Zadeklarowano REALNE WSPARCIE PRAWNE dla poszkodowanych przez budowę tunelu średnicowego mieszkańców Łodzi. Coś, co realizowaliśmy z udziałem m. in. niezawodnego Kamila Jedlińskiego własnym nakładem… pic.twitter.com/IcTTNDdsTw
Najbardziej intensywna pomoc była potrzebna, gdy Łodzianie musieli z dnia na dzień opuszczać swoje mieszkania zostawiając tam dobytek, ubrania, sprzęt, często leki. Istniejącą potrzebę pokazali też sami mieszkańcy, gdy na spotkanie z udziałem prawników, które zorganizowałam w 2024 roku po zawaleniu się kamienicy przy ul. 1 Maja, przyszło ponad 100 mieszkańców. Nie umknęło to uwadze nawet największych ogólnopolskich mediów, które robiły relację na żywo, ale zostało zignorowane przez Urząd Miasta Łodzi.
Na przyszłość: pani Hanno i szanowni wiceprezydenci, słuchajcie mnie od razu, będzie wszystkim łatwiej i lepiej dla mieszkańców Łodzi. A jak nie chcecie lub nie potraficie, oddajcie stery 🙂
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd Tuska chce karać podatników więzieniem nawet wtedy, gdy ich dług podatkowy już dawno się przedawnił.
Ministerstwo Finansów planuje wykreślić z Kodeksu karnego skarbowego przepis, który chronił przed karaniem po przedawnieniu się podatku. Dziś zasada jest prosta: mija 5 lat, podatek wygasa i możesz spać spokojnie. Nie musisz płacić ani podatku, ani obawiać się odpowiedzialności karnej. Rząd Tuska chce jednak, żeby można było wyciągnąć na podatników kwity sprzed dekady i ciągać ich po sądach karnych, nawet gdy ich dług już dawno się przedawnił!
Polska to podatkowe piekło, co potwierdzają twarde dane:
👉 Według International Tax Competitiveness Index nasza konkurencyjność to dno – 35. miejsce na 38 państw OECD.
👉 W rankingu Tax Complexity Index zajmujemy fatalne 64. miejsce na 71 badanych krajów.
Jesteśmy światowym „liderem” skomplikowania przepisów!
Zamiast uprościć ten legislacyjny bełkot, rząd Tuska buduje maszynkę do dożywotniego gnębienia podatników. Prokuratura będzie mogła zniszczyć kogoś za błąd z czasów, gdy jego dzieci szły do komunii, a teraz idą na studia.
To polowanie na ludzi, którym państwo najpierw rzuca kłody pod nogi, a potem chce ich za wsadzać do więzienia.
Dość gnębienia Polaków!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przekroczenie granic… pomocy? Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili działania w miejscu zamieszkania obywatelki Polski, zaangażowanej w pomoc cudzoziemcom przy granicy polsko-białoruskiej. W wyniku przeszukania zabezpieczono 62 Tymczasowe Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca oraz inne dokumenty związane z postępowaniami administracyjnymi wobec cudzoziemców.
Co ustalono?
Materiał dowodowy zgromadzony w śledztwie daje podstawy do przedstawienia kobiecie zarzutu organizowania w 2022 r. przekroczenia granicy z Polski do Niemiec co najmniej 15 cudzoziemcom, którzy nie posiadali dokumentów uprawniających do legalnego przekroczenia granicy państwowej.
Postępowanie i konsekwencje
• Zarzut postawiono w grudniu 2025 r. przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie (Wydział ds. Wojskowych).
• Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego czynu.
• Prokurator zastosował wobec niej dozór Policji.
• Grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Straż Graniczna wskazuje, że wobec większości cudzoziemców, których dane widniały w zabezpieczonych dokumentach, postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce zostały umorzone, ponieważ osoby te opuściły terytorium kraju.
📌 Przekroczenie granic… pomocy?
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) January 15, 2026
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili działania w miejscu zamieszkania obywatelki Polski, zaangażowanej w pomoc cudzoziemcom przy granicy polsko-białoruskiej. W wyniku przeszukania zabezpieczono 62 Tymczasowe… pic.twitter.com/D3u0NF8Gyj
Warto pamiętać, że osoby podlegające ochronie międzynarodowej w Polsce nie mają obowiązku i prawa opuszczać kraju w trakcie procedury azylowej, a ich status i obowiązki określa prawo międzynarodowe i krajowe. Jeżeli ktoś po złożeniu wniosku ubiega się o ochronę, a potem stara się przedostać do innego państwa UE bez zgody państwa pierwszego przybycia, to formalnie są to ruchy migracyjne poza ramami uzyskania azylu — innymi słowy: zachowanie takie trudno uznać za typowe działanie uchodźcze (które zakłada pozostanie w kraju, który przyjął wniosek), a bardziej pasuje do tzw. ruchów migracyjnych w celu dalszej migracji.
W podobnych przypadkach prokuratura oskarżała aktywistów o ułatwianie pobytu lub przemieszczania cudzoziemców, a takie sprawy są szeroko opisywane w mediach i komentowane przez służby.
Ponadto w ostatnich latach pojawiały się także inne przypadki związane z podejrzeniem nielegalnego przewozu migrantów lub oskarżeń wobec osób pomagających im przy granicy — w tym procesy aktywistów za pomoc cudzoziemcom przy polsko-białoruskiej granicy czy szerokie dyskusje o tym, gdzie kończy się pomoc humanitarna, a zaczyna niedozwolone ułatwianie przemieszczania ludzi.
Źródło i fot: Podlaski Oddział Straży Granicznej
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komisja Europejska chce budowy jednego unijnego wojska i dąży do likwidacji narodowych armii. To byłaby ostateczna likwidacja resztek polskiej suwerenności!
Zaproponował to unijny komisarz ds. obrony, Andrius Kubilius, którego na stanowisko nominowała Ursula von der Leyen. Teraz de facto postuluje on likwidację narodowych armii państw UE oraz 27 odrębnych polityk i budżetów obronnych na rzecz jednej, federalnej polityki i “armii europejskiej” zarządzanej przez specjalnie do tego celu powołaną radę, mówiąc wprost: “Musimy zacząć inwestować nasze pieniądze w taki sposób, abyśmy mogli walczyć jako Europa, a nie tylko jako zbiór 27 narodowych armii bonsai. Europa mogłaby zamiast tego stworzyć potężne, stałe europejskie siły zbrojne.”
To jest jakiś odlot 🤯 Komisja Europejska chce budowy jednego unijnego wojska i dąży do likwidacji narodowych armii❗ UDOSTĘPNIAJCIE, bo to byłaby ostateczna likwidacja resztek polskiej suwerenności❗🇵🇱
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) January 14, 2026
Zaproponował to unijny komisarz ds. obrony, Andrius Kubilius, którego na… pic.twitter.com/Tnunrh1GGA
Własne wojsko stoi na straży siłowego narzucania nam swojej polityki przez innych, a przekazanie nad nim kontroli unijnym urzędasom byłoby uznaniem zwierzchnictwa nad naszym państwem. W dodatku nasz potencjał militarny mógłby być wykorzystywany wbrew naszym, polskim interesom. Dlatego nigdy nie wolno się na to zgodzić! To wybitnie szkodliwy pomysł, który już kiedyś zgłaszała Angela Merkel!
To dalszy ciąg budowania unijnego superpaństwa – eurokratom nie wystarcza wspólna waluta, wspólne zadłużanie się, bezczelne ingerowanie w wewnętrzne sprawy państw narodowych i wykraczanie poza traktaty. Chcą więcej – chcą wspólnej armii i wspólnej polityki obronnej, by położyć łapy również na tym aspekcie działania krajów członkowskich. Chcą mieć w garści wszystko. Dla samych Niemiec byłby to niezwykle ważny krok do zbudowania unijnego państwa pod swoim zarządem i podporządkowania sobie państw słabszych.
Oddanie unijnym pseudoelitom władzy nad Wojskiem Polskim i polityką obronną byłoby zdradą polskich interesów. Musimy się skupić na rozwoju własnej armii, zdolności obronnych i współpracy w ramach NATO, a te szkodliwe dla Polski pomysły Komisji Europejskiej jednoznacznie odrzucić!
RozwińZwiń komentarze (10)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Już oficjalnie Ursula von der Leyen weźmie udział w ceremonii podpisania umowy UE-Mercosur w Asunción w Paragwaju 17 stycznia 2026 r.
Już oficjalnie Ursula von der Leyen weźmie udział w ceremonii podpisania umowy UE-Mercosur w Asunción w Paragwaju 17 stycznia 2026 r.⤵️ pic.twitter.com/gdDNm29WP2
— Anna Bryłka (@annabrylka) January 15, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Na Ukrainie zniesiono obowiązkowe badania techniczne dla prywatnych aut kilka lat temu. Kierowcy zza wschodniej granicy korzystają z luki w prawie i powołują się na konwencję wiedeńską o ruchu drogowym, która pozwala traktować ukraińskie samochody jako pojazdy będące w ruchu międzynarodowym. Dzięki temu Ukraińcy mogą legalnie poruszać się po naszych trasach autami, które często są jeżdżącym zagrożeniem dla życia i zdrowia Polaków.
Ministerstwo Infrastruktury doskonale o tym wie, ale projekt ustawy nakazujący badania techniczne autom z państw trzecich, w tym Ukrainy, dziwnym trafem utknął w niekończących się konsultacjach.
To kolejna patologiczna sytuacja, w której obywatele Ukrainy są traktowani lepiej niż polscy obywatele. Tymczasem Polakom śrubuje się normy i podnosi opłaty za badania techniczne. Brak ważnego przeglądu technicznego to:
❌ mandat od 1500 zł do nawet 5000 zł,
❌ zatrzymanie dowodu rejestracyjnego,
❌ odholowanie auta na koszt kierowcy, jeśli auto stwarza zagrożenie.
To nie jest równość wobec prawa. To dyskryminacja własnych obywateli we własnym kraju!
Dość tego uprzywilejowania dla obywateli Ukrainy! Prawo na polskich drogach musi być równe dla wszystkich.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu w Węgrowie nie tylko wspomniał pozytywnie o mnie, ale mówił też o różnicach w Konfederacji, poddając krytyce faktyczne i domniemane elementy naszego programu, a także atakując naszych kolegów z Nowej Nadziei.
Wczoraj w Węgrowie Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu nie tylko wspomniał pozytywnie o mnie, ale mówił też o różnicach w Konfederacji, poddając krytyce faktyczne i domniemane elementy naszego programu, a także atakując naszych kolegów z Nowej Nadziei.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) January 13, 2026
Warto wobec tego…
Warto wobec tego podkreślić, że ani ataki ani pochlebstwa nie zdołają nas podzielić i zatrzymać. Konfederacja jest formacją narodową, organizującą zwykłych Polaków w obronie ich praw, wolności i własności. Narodowcy, konserwatywni wolnościowcy i zwykli polscy patrioci połączyli w naszej partii siły by bronić niepodległości i suwerennego bytu państwa polskiego. Ta suwerenność przez ostatnie dekady była metodycznie umniejszana przez wszystkie partie, poza nami.
Są między nami różnice, jak w każdym środowisku, ale nie damy się rozgrywać z zewnątrz. Nasza jedność i zdolność do współpracy są tym co daje nadzieję naszym wyborcom. Będziemy dalej, skutecznie iść tą drogą. Z korzyścią dla Polski, która potrzebuje oczyszczenia i odnowy politycznej.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jeszcze 3 lata temu było to tylko 750 tysięcy podatników. Tymczasem kwota drugiego progu wynosi 120 tys. zł i jest na tym samym poziomie od 2022 r.
1️⃣ Co to oznacza w praktyce? Jeszcze niedawno drugi próg dotyczył tylko wąskiej grupy najlepiej opłacanych pracowników. Dziś wpada w niego co dziesiąty podatnik, w tym tysiące specjalistów, informatyków, inżynierów, a nawet nauczyciele.
2️⃣ Granica 120 tys. zł dochodu (czyli ok. 12 tys. zł brutto) stała się szklanym sufitem. Kiedy go przebijasz, państwo nagle uznaje, że stać Cię na oddawanie 32% pensji ponad limit.
3️⃣ Dlatego postuluję automatyczną waloryzację progów. Próg podatkowy musi być powiązany ze średnim wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw. Jeśli płace rosną o np. 10% to progi też powinny automatycznie rosnąć o 10%!
4️⃣ Koniec z sytuacją, w której rząd „zapomina” o aktualizacji progów, licząc na dodatkowe miliardy wyciągnięte z naszych portfeli. Potrzeba systemu, który jest uczciwy, przejrzysty i przewidywalny. Tylko automatyczny mechanizm oparty o twarde dane odsunie łapy polityków od Twojej ciężko wypracowanej pensji. Praca w Polsce musi się opłacać, a nie być polem do fiskalnego polowania!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Umowa między Unią Europejską a krajami Mercosur stanowi śmiertelne zagrożenie dla polskiego rolnictwa. Konfederacja, która od początku ostrzegała przed umową i wspierała sprzeciwiających się jej polskich rolników zdecydowała się kontynuować walkę. Na konferencji prasowej pod siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wystąpili reprezentujący ugrupowanie poseł do Parlamentu Europejskiego Anna Bryłka oraz poseł na Sejm RP Krzysztof Mulawa.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Anna Bryłka poinformowała o podjęciu przez Konfederację interwencji w kancelarii premiera w sprawie zaskarżenia umowy UE-Mercosur przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Anna Bryłka przytoczyła sposób procedowania umowy z krajami Mercosur przez Komisję Europejską, który skandalicznie naruszał zasady unijnej legislacji. Przypomniała, że umowa została podzielona na dwie części, a budząca największe obawy część handlowa została przyjęta 9 stycznia. Bryłka podkreśliła, że rządzący zapowiedzieli zaskarżenie tej umowy, jednak na ubiegłym posiedzeniu rządu nie podjęto żadnych kroków zmierzających w tym celu. Europoseł wyjaśniła, że Konfederacja interweniuje po to, by dowiedzieć się, czy skarga na pewno będzie złożona, w jakim trybie zostanie złożona oraz jaką będzie mieć treść i czego dokładnie będzie dotyczyć.
„Zdajemy sobie sprawę, że Komisja Europejska przekracza swoje kompetencje” – podkreśliła polityk Konfederacji, zaznaczając, że Komisja bezprawnie wykluczyła Parlament Europejski z procedury przyjmowania umowy.
Poseł Krzysztof Mulawa wezwał rząd, by „przestał udawać robotę i wziął się do roboty”, oceniając, że rządzący nie pracują rzetelnie, a sam Donald Tusk jest „pierwszym pozorantem Rzeczypospolitej Polskiej”. Wezwał rządzących do współpracy międzynarodowej przeciwko umowie z Mercosur wskazując na kraje, takie jak Węgry, Austria, Irlandia, Francja. „Nie chcemy, żeby pan premier mówił o spotkaniach. Nie chcemy, żeby pan premier mówił o tym w Warszawie, że sprzeciwia się tej umowie, a wtedy, kiedy jedzie do Brukseli to wykazuje się kompletną bezradnością. Właściwie nie słyszymy o żadnych jego działaniach na arenie międzynarodowej” – powiedział Mulawa.
Mulawa podkreślił, że interwencja Konfederacji jest realizowana w interesie polskich rolników i konsumentów. Poseł Konfederacji przypomniał, że Konfederacja od samego początku wspiera rolników, dla których umowa z Mercosur jest kolejnym problemem po otwarciu polskiego rynku na nieuczciwą konkurencję z produktami rolno-spożywczymi z Ukrainy.
Konfederacja oczekuje realnych i skutecznych działań od premiera Donalda Tuska oraz ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen w Telewizji Republika:
– Myślę, że Donald Tusk jest po prostu bardzo złym człowiekiem. Bo trzeba być złym człowiekiem, żeby tym zdesperowanym ludziom [rolnikom], którzy tu przyjechali z całej Polski, żeby walczyć o swoją przyszłość, żeby z nich tak bezczelnie kpić.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @RepublikaTV: Myślę, że Donald Tusk jest po prostu bardzo złym człowiekiem. Bo trzeba być złym człowiekiem, żeby tym zdesperowanym ludziom (rolnikom), którzy tu przyjechali z całej Polski, żeby walczyć o swoją przyszłość, żeby z nich tak bezczelnie kpić. pic.twitter.com/Hety4PTJXH
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) January 14, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W ostatnim tygodniu przedstawiliśmy projekt ustawy o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej, czyli w obronie praw rodziców, którym drugi rodzic odbiera, utrudnia czy uniemożliwia kontakt z dziećmi. Do tego projektu nie mamy większości.
🇵🇱 @MichalWawer w @RepublikaTV:
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) January 14, 2026
W ostatnim tygodniu przedstawiliśmy projekt ustawy o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej, czyli w obronie praw rodziców, którym drugi rodzic odbiera, utrudnia czy uniemożliwia kontakt z dziećmi. Do tego projektu nie mamy większości.
➡️… pic.twitter.com/9hQFZe305e
Natomiast to, co zrobiliśmy, wywołało od razu gorączkową aktywność ministra Żurka, który zaczął właśnie opowiadać, że on złoży taki sam projekt!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
1,2 mln kontroli, tysiące odrzuceń i kamery na wjazdach. Kraków testuje model selekcji kierowców!
Od 1 stycznia w Krakowie działa strefa czystego transportu, a miasto pochwaliło się pierwszym bilansem jej funkcjonowania. Dane pokazują skalę ingerencji w codzienne życie mieszkańców i przyjezdnych. System informatyczny SCT wykonał już około 1,2 mln sprawdzeń pojazdów. Złożono niemal 84,6 tys. wniosków o uprawnienia do wjazdu, z czego co najmniej 17 tys. odrzucono. A wiele osób w ogóle takich wniosków nie składało. Oznacza to, że dostęp do miasta został ograniczony dla dziesiątek tysięcy osób, które tego potrzebowały.
1,2 mln kontroli, tysiące odrzuceń i kamery na wjazdach. Kraków testuje model selekcji kierowców!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) January 12, 2026
Od 1 stycznia w Krakowie działa strefa czystego transportu, a miasto pochwaliło się pierwszym bilansem jej funkcjonowania. Dane pokazują skalę ingerencji w codzienne życie… pic.twitter.com/BANHx9dTHu
Od 1 do 8 stycznia straż miejska przeprowadziła ponad 800 kontroli samochodów wjeżdżających do strefy. Na razie mandatów wiele nie ma, ale mowa o pierwszym tygodniu funkcjonowania strefy. Równolegle miasto rozwija system nadzoru oparty na kamerach, których liczba ma być zwiększana. SCT została szczelnie oznakowana około 180 znakami drogowymi, z czego około 40 zostało już zdewastowanych lub zniszczonych w ramach sprzeciwu mieszkańców, których głos od dawna jest marginalizowany. Władze zapowiadają dalszą rozbudowę infrastruktury SCT, w tym montaż strefomatów na stacjach paliw.
Skala biurokracji towarzyszącej SCT jest bezprecedensowa. Ponad 5,3 tys. razy składano wnioski o dojazd do placówek medycznych! Opłaty abonamentowe wykupiono około 21,6 tys. razy, a godzinowe 53,7 tys. razy. Punkty obsługi mieszkańców obsłużyły ponad 13,1 tys. osób, a infolinia odebrała 13,5 tys. połączeń, z czego aż 10,5 tys. w samym grudniu. To pokazuje, jak bardzo system obciążył obywateli i administrację.
Mimo deklaracji władz miasta, że SCT nie blokuje dojazdów do szpitali i nie służy łataniu dziury budżetowej, rośnie społeczny sprzeciw. 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrzy skargi na uchwałę o SCT. Wyrok będzie nieprawomocny, ale już dziś widać, że strefa stała się narzędziem selekcji komunikacyjnej, które realnie dzieli obywateli na uprawnionych i wykluczonych z dostępu do miasta. A jedynym kryterium selekcji jest zasobność portfela.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To efekt świadomej polityki kolejnych rządów, które otworzyły granice na masową imigrację. Najpierw PiS, teraz KO.
Oficjalnie w Polsce mieszka już 1,8 mln cudzoziemców, a realne szacunki mówią nawet o 2,5 – 4 milionach.
To największa zmiana demograficzna od dekad, przeprowadzona bez debaty publicznej i bez jakiejkolwiek strategii.
❗️W ciągu 10 lat liczba imigrantów w Polsce wzrosła dziesięciokrotnie❗️
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) January 12, 2026
To efekt świadomej polityki kolejnych rządów, które otworzyły granice na masową imigrację. Najpierw PiS, teraz KO.
Oficjalnie w Polsce mieszka już 1,8 mln cudzoziemców, a realne szacunki mówią nawet o 2,5… pic.twitter.com/PKjl9H6wzF
I co najważniejsze, to nie jest migracja tylko z Ukrainy. Coraz więcej osób przyjeżdża z Azji Południowej, Ameryki Południowej, Kaukazu, Bliskiego Wschodu.
Polityka otwartych drzwi rozmywa bezpieczeństwo, obciąża usługi publiczne i wypycha Polaków z rynku pracy. Dość!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
PiSowcy po decyzji o azylu odwracają się od Ziobro. Morawiecki mówi, że jako lider nie wystąpiłby o azyl. Młodzi z dawnej Solidarnej Polski myślą o sobie. W sumie nie dziwne. Ziobro płaci za to, że przez 8 lat stworzył taki wymiar sprawiedliwości, że sam boi się przed nim stanąć.
PiSowcy po decyzji o azylu odwracają się od Ziobro. Morawiecki mówi, że jako lider nie wystąpiłby o azyl. Młodzi z dawnej Solidarnej Polski myślą o sobie. W sumie nie dziwne. Ziobro płaci za to, że przez 8 lat stworzył taki wymiar sprawiedliwości, że sam boi się przed nim stanąć.
— Stanisław Tyszka (@styszka) January 12, 2026
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Po zawodach judo dla dzieci i młodzieży w Bielsku Białej ambasada Izraela oskarżyła polskich organizatorów o przemoc i antysemityzm wobec izraelskiej drużyny. Drużyna z Izraela została wykluczona z zawodów po fizycznym ataku na sędziego, który wydał niekorzystny dla Żydów werdykt.
Z relacji strony izraelskiej wynika, że zawodnicy mieli zostać zaatakowani słownie i fizycznie. Jednocześnie zaapelowano do władz polskich o natychmiastowe działania i zapewnienie bezpieczeństwa izraelskim sportowcom w Polsce. Taka narracja została przedstawiona bez przedstawienia dowodów, zanim zakończono jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające. To klasyczny mechanizm nacisku politycznego przez oskarżenie o antysemityzm, użyte jako argument ostateczny i paraliżujący debatę.
Izraelski trener uderzył polskiego sędziego na turnieju Judo. Ambasada oskarża Polskę o antysemityzm.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) January 13, 2026
Po zawodach judo dla dzieci i młodzieży w Bielsku Białej ambasada Izraela oskarżyła polskich organizatorów o przemoc i antysemityzm wobec izraelskiej drużyny. Drużyna z Izraela… pic.twitter.com/po1TSkfcvE
Organizatorzy turnieju przedstawiają zupełnie inną wersję wydarzeń. Według ich relacji to izraelski trener miał dopuścić się agresji wobec sędziego po niekorzystnej decyzji, uderzając go. W konsekwencji izraelski klub został wykluczony z zawodów za zachowanie sprzeczne z zasadami fair play. Prezes klubu Janosik jednoznacznie podkreślił, że judo jest dyscypliną opartą na szacunku i samokontroli, a dorośli mają obowiązek dawać przykład dzieciom, a nie eskalować konflikt.
Kluczowe jest to, że na miejsce wezwana została policja, a funkcjonariusze mieli potwierdzić wersję organizatorów. Wersja polskich sportowców została także zarejestrowana przez kamery. Ten fakt całkowicie burzy narrację o rzekomym pogromie sportowym i stawia pod znakiem zapytania zasadność oskarżeń formułowanych przez ambasadę. Mimo to publiczne oskarżenie poszło w świat i uderzyło w dobre imię polskich organizatorów oraz gospodarzy wydarzenia.
Nie wolno akceptować sytuacji, w której każda reakcja porządkowa wobec agresywnego zachowania przedstawicieli obcego kraju jest automatycznie etykietowana jako antysemityzm. Należy się wręcz zastanowić, dlaczego w ogóle w turnieju brała udział drużyna z państwa prowadzącego obecnie czystki etniczne w Palestynie.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj