Konfederacja jest ugrupowaniem, które od lat staje po stronie kierowców i podejmuje działania na rzecz rozwiązywania ich problemów.
Jedną z form działania partii w tym temacie jest działalność parlamentarnego zespołu ds. obrony kierowców. Pracuje on regularnie, a tematem dzisiejszego posiedzenia były opłaty dla użytkowników przyczep kempingowych. Głos na konferencji prasowej w Sejmie RP zabrał poseł Bartłomiej Pejo oraz przedstawiciel środowiska caravaningu .
Bartłomiej Pejo zwrócił uwagę na bardzo wysokie opłaty e-toll, które obejmują zestawy kempingowe o wadze przekraczającej 3,5 tony, co oznacza, że turystyczne i rodzinne pojazdy do caravaningu podlegają pod podobne opłaty, co samochody ciężarowe. Jak zaznaczył poseł, przejazd z Krakowa do Warszawy pojazdem kempingowym kosztuje tyle samo, co przejazd tirem, znacznie obniżając atrakcyjność takiej podróży.
Poseł Pejo w imieniu Konfederacji zaapelował do Ministerstwa Infrastruktury o zdjęcie opłat, jakim podlega branża caravaningu. Bartłomiej Pejo podkreślił, że taka zmiana zachęciłaby więcej osób, także spoza Polski, do uprawiania turystyki caravaningowej w kraju.
Następnie głos zabrał Tomasz Skup, przedstawiciel branży caravaningu. Zwrócił uwagę na absurdalną sytuację. „Musimy korzystać z tych samych narzędzi, jak przedsiębiorcy, jak osoby, które zawodowo trudnią się transportem i branżą logistyczną” – powiedział.
Tomasz Skup zwrócił również uwagę na trudności w obsłudze systemu, która utrudnia podróżowanie oraz na wysokie koszty. Jak podkreślił, Polska jest jedynym krajem europejskim, który stawia turystom korzystającym z przyczep kempingowych takie kłopotliwe wymagania.
Poseł Bartłomiej Pejo na koniec podkreślił, że obowiązkiem parlamentarzystów jest praca nad prawem, które byłoby proste, zrozumiałe i korzystne dla obywateli i samej Polski. Zaapelował do innych klubów o poparcie rozwiązania proponowanego przez Konfederację zaznaczając, że wpłynie to pozytywnie na nawet kilkaset tysięcy osób korzystających z przyczep kempingowych.

Skomentuj