Możemy produkować paliwa z węgla! - Konfederacja

Możemy produkować paliwa z węgla!

Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji

Możemy dzięki węglowi zastąpić też gaz w przemyśle, w tym do produkcji amoniaku, który jest podstawą w produkcji nawozów sztucznych. Mamy wszystko co trzeba żeby nie bać się skutków ekonomicznych takich wstrząsów geopolitycznych jak te na Bliskim Wschodzie.

Są dwa kraje na świecie, które w dużej skali wykorzystują węgiel do produkcji paliw i chemikaliów – Chiny i RPA. Pierwszy zużywa aż 380 milionów ton węgla (więcej niż całe roczne wydobycie w USA) w tym procesie. Potencjał chińskiej produkcji paliw z węgla oceniany jest nawet na 1,2 mln baryłek dziennie, czyli więcej niż zużycie Polski wynoszące niecałe 800 tys. baryłek. Produkcja paliw syntetycznych w instalacjach Sasol w RPA osiąga 160 tys. baryłek dziennie i obejmuje benzynę, olej napędowy, paliwo lotnicze i chemikalia petrochemiczne.

Koszt produkcji paliw z węgla waha się między 35 a 110 dolarów za baryłkę w zależności od różnych zmiennych, w tym, czy doliczymy opłatę za CO2. Dla porównania po kilku dniach kryzysu na Bliskim Wschodzie cena ropy za baryłkę wynosi 83 dolary i rośnie. To oczywiście uproszczone porównanie, bo z węgla nie produkuje się baryłki ropy, tylko paliwa.

W przeliczeniu koszt paliwa z ropy przy cenie 83 dol/baryłkę ropy wynosi 0,48 dolara/litr, a z węgla przy cenie węgla 130 dol/tonę 0,43 dol/litr bez kosztów CO2 itp.

Roczne zużycie paliw w Polsce wynosi ok. 36 mln m3. Zastępując import ropy i LPG gotowymi paliwami z węgla należy przerobić około 80-120 mln ton węgla rocznie. Na tym jednak nie koniec, bo technologia Fischera-Tropscha pozwala produkować też paliwo lotnicze, oleje bazowe i surowce petrochemiczne.

Polska kiedyś planowała budowę instalacji do produkcji paliw z węgla. Już przed II wojną światową analizowano produkcję paliw z węgla, wzorując się na rozwiązaniach rozwijanych z powodzeniem w Niemczech. Po wojnie w PRL po kryzysach naftowych pojawiły się analizy budowy takich instalacji. Rozważano wykorzystanie węgla śląskiego i brunatnego i produkcję paliw syntetycznych dla transportu i wojska. Jednak projekty zatrzymały się na etapie analiz, głównie z powodu wysokich kosztów inwestycyjnych i spadku cen ropy w latach 80.

Około 2006-07 roku pojawił się jeszcze projekt “Polish Coal to Liquids” analizowany przez Ministerstwo Gospodarki. Tematem, w tym produkcją syngazu zainteresowane były również Grupa Azoty, KGHM i Tauron ze wsparciem instytutów badawczych. Założenie było ambitne, bo rozważano produkcję 5–6 mln ton paliw rocznie. Koszt inwestycji szacowano na 10–12 mld USD. Projekt ostatecznie zarzucono z powodu polityki klimatycznej UE.

Wykorzystanie węgla do produkcji paliw pozwoliłoby Polsce na wzmocnienie niezależności energetycznej oraz pozostawienie w kraju środków wykorzystywanych obecnie na import. To nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego, ale również ogromne wzmocnienie polityczne kraju, który byłby samowystarczalny energetycznie, przez co niewrażliwy na wstrząsy geopolityczne i szantaże. Jednocześnie stanowiłoby solidny fundament dla dalszej, odważnej i skutecznej polityki zagranicznej i gospodarczej ekspansji w regionie.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.