Konrad Berkowicz – poseł na Sejm, członek Rady Liderów Konfederacji
Aleksander Miszalski rządzi tak źle Krakowem, że nawet wydawanie milionów i zadłużanie miasta – by stwarzać pozory, że coś idzie w dobrym kierunku – nic nie daje. Nawet prezydent Majchrowski, którego byłem ostrym krytykiem, przez 22 lata sprawowania urzędu nie doprowadził do takiego buntu mieszkańców Krakowa, jak prezydent Miszalski w niespełna 2 lata. Wyrazistym przejawem tego jest właśnie maksymalnie szeroki, ponadpartyjny i ponadideologiczny front sprzeciwu wobec obecnej prezydentury.
Aleksander Miszalski rządzi tak źle Krakowem, że nawet wydawanie milionów i zadłużanie miasta – by stwarzać pozory, że coś idzie w dobrym kierunku – nic nie daje. Nawet prezydent Majchrowski, którego byłem ostrym krytykiem, przez 22 lata sprawowania urzędu nie doprowadził do… pic.twitter.com/gqpbcLcUaT
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) February 22, 2026
Przypominam, że Aleksander Miszalski to poseł dwóch kadencji, o którym do ostatnich wyborów prezydenckich nikt nie słyszał. Jako poseł z Krakowa nie wiedziałem nawet o jego istnieniu. Według opinii wielu “człowiek znikąd” wydał wielokrotnie więcej pieniędzy na kampanię, niż pozwala na to prawo wyborcze. Nie wiem skąd miały pochodzić te miliony, ale nagle pojawił się na każdym niemal słupie w Krakowie. A potem rozwinął na nich bezprecedensową kampanię hejtu i oszczerstw wymierzoną w kontrkandydatów.
Krótko mówiąc: obecny prezydent Krakowa to marketingowa wydmuszka, która zdobyła władzę w ramach modelu biznesowego. Motywacji do czynienia Krakowa lepszym nie ma, do zatrudniania kolesi i rozdawania milionów w premiach – jest wręcz programowo. To był skok na kasę miasta. Po stronie Miszalskiego stoją wielkie pieniądze miejskie i wyśrubowane warunki frekwencyjne referendum. Po naszej stronie stoi prawda.






Skomentuj