Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm
Wprowadzany Krajowy System e-Faktur to nie jest żadne uproszczenie, tylko kolejny krok w stronę państwowej kontroli całej gospodarki.
Coraz więcej wątpliwości zgłasza nie tylko biznes, ale także Rzecznik Praw Obywatelskich, który pyta rząd o konstytucyjność KSeF. Chodzi m.in. o masowe gromadzenie przez państwo szczegółowych danych o wszystkich transakcjach, cenach, kontrahentach i modelach biznesowych polskich firm.
Wprowadzany Krajowy System e-Faktur to nie jest żadne uproszczenie, tylko kolejny krok w stronę państwowej kontroli całej gospodarki.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) January 28, 2026
Coraz więcej wątpliwości zgłasza nie tylko biznes, ale także Rzecznik Praw Obywatelskich, który pyta rząd o konstytucyjność KSeF. Chodzi… pic.twitter.com/7wBgFj5juG
Zamiast ścigać realnych oszustów, państwo wprowadza system, który z góry traktuje każdego przedsiębiorcę jak podejrzanego. Dodatkowo uzależnia możliwość wystawienia faktury od działania centralnego systemu, co przy awariach może sparaliżować działalność firm. Do tego dochodzi ryzyko wycieków wrażliwych danych przy miliardach faktur przechowywanych w jednym miejscu.
Dla jednoosobowych działalności i małych firm to kolejne obowiązki, koszty i ingerencja w prywatność, które mogą naruszać podstawowe prawa i wolności.
Konfederacja sprzeciwia się budowie państwa fiskalnej inwigilacji. Będziemy bronić wolności gospodarczej, prawa do prywatności i normalnych warunków prowadzenia działalności w Polsce.
Skomentuj