19 kwietnia do Szczecina przyjedzie dwóch liderów Konfederacji!
Na Deptaku Bogusława o godzinie 19:00 będziecie mogli spotkać: Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz lokalnych liderów Konfederacji.
Zaproście jak najwięcej osób! Do zobaczenia!
19 kwietnia do Szczecina przyjedzie dwóch liderów Konfederacji!
Na Deptaku Bogusława o godzinie 19:00 będziecie mogli spotkać: Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz lokalnych liderów Konfederacji.
Zaproście jak najwięcej osób! Do zobaczenia!
…umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 13, 2026
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według…
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Oto “dorobek intelektualny” minister Cienkowskiej tylko z ostatnich dni:
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów jest według niej “testem z patriotyzmu” 🤡 Nie popieracie, by całe społeczeństwo zrzucało się na jedną grupę zawodową? Wiadomo, nie kochacie Ojczyzny.
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów to według niej również sposób na… poprawę demografii w Polsce, bo jak artystki dostaną większe zabezpieczenie emerytalne, to będą chętniej decydować się na dzieci 🙃
❌ A na koniec w Sejmie porównała przełomowość swoich projektów o opłacie reprograficznej na sprzęt elektroniczny oraz dopłatach na rzecz emerytur artystów do – uwaga – odblokowywania ekshumacji Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Nie wiem co musi się zadziać w umyśle, żeby zdobyć się na takie zestawienie.
Czy trzymanie tej pani na stanowisku ministra kultury to jakiś eksperyment na społeczeństwie i testowanie ile absurdalnych głupot Polacy są w stanie znieść? Bo poziom odlotu jest wyjątkowy nawet jak na koalicję Tuska.
Cienkowska DO DYMISJI, natychmiast!
To jest jakieś kompletne odklejenie od rzeczywistości❗🤦♀️ Oto "dorobek intelektualny" minister Cienkowskiej tylko z ostatnich dni 👇
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 12, 2026
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów jest według niej "testem z patriotyzmu" 🤡 Nie popieracie, by całe społeczeństwo zrzucało się na… pic.twitter.com/oG9781LD3V
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sytuacja staje się kuriozalna! Jak wiadomo, belgijski sąd pierwszej instancji zasądził niedawno od Polski na rzecz Pfizera ok. 5,6 MILIARDA ZŁOTYCH za zamówione, ale nieodebrane i niewykorzystane dawki szczepionek przeciw COVID-19.
Tymczasem do Polski trafiło kolejne wezwanie do zapłaty. Tym razem chodzi o… dodatkowe ok. 170 MILIONÓW ZŁOTYCH związane z belgijskim podatkiem od zasądzonej kwoty oraz kosztami administracyjnymi i egzekucyjnymi.
❌ Sytuacja staje się kuriozalna! Jak wiadomo, belgijski sąd pierwszej instancji zasądził niedawno od Polski na rzecz Pfizera ok. 5,6 MILIARDA ZŁOTYCH za zamówione, ale nieodebrane i niewykorzystane dawki szczepionek przeciw COVID-19.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 12, 2026
Tymczasem do Polski trafiło kolejne wezwanie…
Mamy więc sytuację, w której rachunek wystawiony polskim podatnikom staje się coraz wyższy, a politycy odpowiedzialni za podejmowane decyzje nadal nie ponieśli żadnych konsekwencji. Polacy mają prawo wiedzieć, kto odpowiada za przyjętą kuriozalną strategię, jakie działania podjęto w celu ochrony interesów finansowych państwa i dlaczego dopuszczono do sytuacji, w której koszty tego sporu liczone są już w miliardach złotych?!
Osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy powinny zniknąć raz na zawsze z polityki i ponieść pełną odpowiedzialność prawną. Polacy nie mogą płacić miliardów złotych za niekompetencję cynicznych i niekompetentnych polityków!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pamiętacie, jak rządzący opowiadali nam, że jesteśmy tylko hubem tranzytowym i ratujemy Ukrainę paliwem? Jak zwykle zapomnieli dodać, co dzieje się za kulisami.
Ukraiński kapitał właśnie wszedł w polską logistykę paliwową.
Firma UPG przejęła aktywa Baltchemu – czyli terminale w Szczecinie i Świnoujściu. Państwo polskie mogło tę transakcję zablokować. W końcu mówimy o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Zgadnijcie, co zrobiły nasze wspaniałe służby i ministerstwa?
Pamiętacie, jak rządzący opowiadali nam, że jesteśmy tylko hubem tranzytowym i ratujemy Ukrainę paliwem? Jak zwykle zapomnieli dodać, co dzieje się za kulisami.
— Konrad Krajewski (@KonradKrajewsk6) June 10, 2026
Ukraiński kapitał właśnie wszedł w polską logistykę paliwową.
Firma UPG przejęła aktywa Baltchemu – czyli terminale… pic.twitter.com/q1rYg3q5yj
Dokładnie. Nic. Przeszło bez echa.
Terminale paliwowe nad Bałtykiem to nie jest warzywniak na rogu, który można po prostu sprzedać komuś z ulicy. To infrastruktura krytyczna. Kto ma kontrolę nad wąskimi gardłami logistyki, ten dyktuje warunki i zgarnia gigantyczne marże.
A teraz najlepsze. My, rękami państwowego PERN-u, grzecznie i za nasze pieniądze rozbudowujemy największą bazę w Dębogórzu. A w tym samym czasie ukraiński oligarcha, właściciel sieci OKKO, buduje sobie luksusowy resort narciarski za 1,5 miliarda dolarów, dostając na to jeszcze oficjalne wsparcie swojego państwa.
Oni budują kurorty za miliardy, my oddajemy im kontrolę nad naszą własną infrastrukturą.
To już nie jest żadna pomoc ani zwykły handel. To jest oddawanie polskiego rynku paliw. Gospodarkę prowadzi się po to, żeby realizować własny interes narodowy, a nie po to, żeby sponsorować cudzą ekspansję.
Czy w tym państwie jest jeszcze ktokolwiek, kto pilnuje naszych interesów?
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się na rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych dla Ukrainy i Mołdawii.
Do tej pory jedynym państwem zgłaszającym weto wobec otwarcia negocjacji były Węgry Orbana, jednak po zmianie władzy nowy rząd Magyara osiągnął pożądane porozumienie z władzami w Kijowie w sprawie praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie (plus natychmiastowa, magiczna naprawa ropociągu “Przyjaźń”).
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się… https://t.co/ooVguA6zjN
— Anna Bryłka (@annabrylka) June 12, 2026
Porozumienie to spotkało się z krytyką ukraińskiej opinii publicznej a jednak dla Zełeńskiego stawka była zbyt wysoka by dalej sprzeciwiać się węgierskim żądaniom.
Jak w tej sytuacji zachował się polski rząd? Nijak, nie zrobił nic, choć taka okazja może się już nie powtórzyć. Nic nie znaczą otwarte listy czy pohukiwania w internetowych postach, w prawdziwej grze polski rząd dał się znowu ograć!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ostrzegałem o tym tydzień temu. Nazywali mnie ksenofobem!
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postawiła zarzuty kilkunastu osobom w śledztwie dotyczącym wystawiania cudzoziemcom fałszywych dokumentów przez pracowników prywatnych uczelni. W sprawę zaangażowane były co najmniej trzy prywatne uczelnie.
Cudzoziemcy pochodzili ze Wschodu, Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej. W Gdańsku Straż Graniczna rozbiła grupę, która setkom cudzoziemców legalizowała pobyt przez fałszywe statusy studenta. W Łodzi prokuratura zarzuca władzom uczelni korupcję i handel dokumentami – uczelnię nazywa się wprost “fabryką fikcyjnych dyplomów dla cudzoziemców.”
Uczelnie sprowadzały nielegalnych imigrantów. Bilet do Polski za 1200 zł
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) June 12, 2026
Ostrzegałem o tym tydzień temu. Nazywali mnie ksenofobem!
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postawiła zarzuty kilkunastu osobom w śledztwie dotyczącym wystawiania cudzoziemcom fałszywych dokumentów przez… pic.twitter.com/RjqzX0v5nq
Tydzień temu na konferencji prasowej w Lublinie mówiłem dokładnie o tym samym – że uczelnie niepubliczne zamieniły rekrutację cudzoziemców w biznes wizowy, że wiza studencka stała się furtką do rynku pracy i strefy Schengen, że system nie ma wystarczających zabezpieczeń. Lokalni działacze Platformy i środowiska akademickie zareagowały natychmiast – rasista, ksenofob, język nienawiści.
Tymczasem zaświadczenie o statusie studenta kosztowało cudzoziemca jedyne 1200 złotych.
To jest udokumentowany, rozbijany przez prokuraturę proceder na ogólnopolską skalę. Gangi działające w Poznaniu, Bydgoszczy, Pruszczu Gdańskim, Łodzi, Przemyślu. Fikcyjne uczelnie, fałszywe legitymacje, setki cudzoziemców legalizujących pobyt przez podstawione statusy studenta.
Ci, którzy tydzień temu krzyczeli “ksenofob” – niech teraz wytłumaczą, dlaczego prokuratura myśli tak samo jak ja.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wbrew rządowej propagandzie: Tusk nie zablokował paktu — załatwił tylko 203 dni zwolnienia
Dziś jest czarny dzień dla Polski. Pakt, który zabiera nam suwerenność w decydowaniu o tym kto mieszka w naszym kraju, stał się obowiązującym prawem. Od dziś, 12 czerwca 2026 roku, w całej Unii Europejskiej obowiązuje pakt o migracji i azylu. Rząd Tuska przyjął go w pełni, bez zastrzeżeń, bez weta. Teraz próbuje sprzedać Polakom jako sukces to, co jest kapitulacją.
Prawda o zwolnieniu Polski jest inna niż propaganda MSWiA.
Dziś wchodzi w życie pakt migracyjny! Co to dla nas oznacza? Kiedy przyjadą pierwsi migranci?
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) June 12, 2026
Wbrew rządowej propagandzie: Tusk nie zablokował paktu — załatwił tylko 203 dni zwolnienia❗
Dziś jest czarny dzień dla Polski. Pakt, który zabiera nam suwerenność w decydowaniu o… pic.twitter.com/I8oZpe7kuA
MSWiA ogłosiło, że Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji “na wiele lat.” To nieprawda. Rada Unii Europejskiej w oficjalnej odpowiedzi potwierdziła: pierwsza pula solidarnościowa obejmuje wyłącznie okres od 12 czerwca do końca 2026 roku — czyli 203 dni. Kolejna pula zostanie przygotowana na cały rok 2027. I wtedy Komisja Europejska ponownie oceni sytuację.
Czyli zwolnienie to nie “wiele lat.” To pół roku. Potem wszystko gra od nowa.
Mechanizm paktu jest prosty i groźny. Każde państwo UE musi albo przyjąć przydzieloną liczbę migrantów, albo zapłacić 20 tysięcy euro za każdego nieprzyjętego, albo wnieść “wkład solidarnościowy.” Liczba referencyjna na 2026 rok to 21 tysięcy relokacji albo 420 milionów euro. Państwa beneficjenci: Hiszpania, Włochy, Grecja, Cypr.
Polska została jedynie wymieniona wśród państw, które mogą ubiegać się o zwolnienie. To nie to samo co realne, trwałe wyłączenie.
Tusk miał jedno narzędzie — weto. Pakt wymagał jednomyślności na etapie tworzenia. Polska mogła go zablokować. Nie zrobiła tego. Zamiast tego rząd przyjął pakt, a teraz handluje czasowymi zwolnieniami i sprzedaje je jako triumf.
Co stanie się w 2027 roku? Pakt zakłada możliwość relokacji migrantów z przeciążonych krajów Europy Zachodniej i Południowej. Gdy Niemcy, Francja czy Hiszpania uznają, że nie radzą sobie z napływem — Polska znów stanie się celem mechanizmu.
Konfederacja mówi jasno: STOP paktowi migracyjnemu. Nie 203 dni zwolnienia. Trwałe, pełne wyłączenie Polski z każdego mechanizmu relokacji. Polska sama decyduje kogo wpuszcza na swoje terytorium — nie Bruksela.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie koalicji Tuska nie chcieli wstać i uczcić minutą ciszy pamięć Henry’ego Nowaka, studenta zamordowanego w Wielkiej Brytanii!
To nawet trudno komentować. Jakim trzeba być człowiekiem, by nawet nie okazać fundamentalnego szacunku w takim momencie? Został dźgnięty nożem przez pochodzącego z Indii napastnika, wykrwawił się na śmierć, policjanci zamiast mu pomóc, to skuli go w kajdanki, bo morderca oskarżył go o… “rasizm”. A może takiej Polski właśnie chcecie? Nieprawdopodobny wstyd i hańba. Zero honoru, multum pogardy.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako “Lex Szarlatan”, choć bardziej adekwatną nazwą byłoby “Lex Big Pharma”
Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej. W bardzo szerokiej i niejasnej definicji “praktyk pseudomedycznych” zmieści się każdy zielarz, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże.
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako "Lex Szarlatan", choć bardziej adekwatną nazwą byłoby "Lex Big Pharma".
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 11, 2026
Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i…
Nie tak działa państwo prawa.
Pandemia Covid-19 pokazała, jak w praktyce wygląda trzymanie się wyłącznie jednej, urzędowo uznanej linii postępowania, dyktowanej przez korporacje farmaceutyczne. Lekarze, którzy kontestowali tę linię, byli nękani i stawiani przed sądami. Środowiska, które narzuciły wówczas dominującą narrację, blokowały rzetelną debatę i zamykały się na alternatywne rozwiązania w polityce pandemicznej. Skutkiem były ludzkie dramaty, ograniczony dostęp do ochrony zdrowia, zgony wynikające nie tylko z samego wirusa, ale także z paraliżu systemu leczenia, oraz dług zdrowotny, którego konsekwencje będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat.
Nie pozwólmy, by rządowa ustawa uczyniła patologiczne warunki z czasów pandemii naszą nową codziennością.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom dzisiejszego spaceru dendrologicznego!
Spacer dendrologiczny wcale nie musi kosztować 1,7 mln zł 🙂 pic.twitter.com/IzRhyN0PPR
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 11, 2026
W szczególności dziękuję naszemu przewodnikowi p. Sylwestrowi Machnio!
Tak jak obiecałem, zaczynamy zupełnie darmowy spacer dendrologiczny po Łazienkach w Warszawie! pic.twitter.com/ZN9B1HVgOi
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 11, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nie zgadzam się na ściganie polskich patriotów za to, że czczą pamięć o bohaterach narodowych!
Przepisy dotyczące rac są absurdalne! Nie zgadzam się na ściganie polskich patriotów za to, że czczą pamięć o bohaterach narodowych!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 10, 2026
Nie żałuję tego co zrobiłem i jeśli będę miał okazję, odpalę racę znowu! pic.twitter.com/Mav1bzgfVE
Nie żałuję tego co zrobiłem i jeśli będę miał okazję, odpalę racę znowu!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
Zapraszam na zupełnie darmowy spacer dendrologiczny po Łazienkach w Warszawie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Minister Cienkowska oferowała takie za 1,7 mln zł, ja daję to wam zupełnie za darmo!
Czwartek, godzina 17:00, do zobaczenia! pic.twitter.com/jnJjUc6F8K
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną drzewa wypuszczają liście, a jesienią je zrzucają.
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 6, 2026
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną… pic.twitter.com/kQDT8e4zk2
Rynkowa wartość takiego spaceru to 1,7 mln zł! A my go organizujemy kompletnie za darmo. Tam trzeba być. Taka okazja może się już nie powtórzyć!
Spacer będzie nie tylko darmowy, ale też ekskluzywny. W Łazienkach rosną szlachetne gatunki drzew, a minister Cienkowska organizowała spacery dendrologiczzne po zwykłym, pospolitym lesie.
Zaczynamy o 17 przy wejściu od strony ul. Myśliwieckiej!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. Była tak zdesperowana, że rozważała sprzedaż własnego domu i działki, tylko po to, by móc dalej kontynuować karierę.
Wtedy zrobiło się o Justynie Franieczek głośno dzięki Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi, którzy w Kanale Zero poinformowali o sprawie, dzięki czemu tysiące osób wsparło naszą medalistkę a zbiórka znacznie przekroczyła zakładany cel. Na zbiórkę Stanowski wpłacił 21 000 zł a jeden z piłkarzy Barcelony 210 000 zł.
Pani Justyna nie zatrzymała nadwyżki, nadmiarowe ponad 230 000 zł przekazała na fundację pomagającą innym sportowcom z niepełnosprawnością.
Piękna historia!
Dzisiaj historia ze szcześliwym zakończeniem!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 10, 2026
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie… pic.twitter.com/RcIP9Yq1Ns
Niestety wtedy pojawił się urząd skarbowy. Ponieważ Stanowski z piłkarzem Barcelony są dla Pani Justyny osobami obcymi, skarbówka chciała od niej 42 000 zł podatku od darowizn. Pani Justyna popełniła błąd – nie zbierała pieniędzy na fundację, tylko na siebie. Nie miało znaczenia, że te pieniądze przekazała dalej na fundację. Miała zapłacić podatek od środków, których nawet nie zatrzymała dla siebie.
Zajęliśmy się tą sprawą w Kancelarii Mentzen pro bono. Z początku wydawała się beznadziejna – przepisy wprost wskazywały, że podatek trzeba zapłacić.
Postanowiliśmy przekonać urząd skarbowy, że może w tym szczególnym przypadku dokonać umorzenia podatku. Wysłałem pismo z argumentacją wskazującą, że w tym konkretnym przypadku naprawdę nie warto pobierać podatku.
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Ku mojemu zaskoczeniu, tym razem było inaczej.
Bardzo dziękuję Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy za mądrą i ludzką decyzję.
Cieszę się, że mogłem pomóc Pani Justynie, której życzę kolejnych sukcesów sportowych!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni (Polska 2050/Trzecia Droga), bo tam pachniało nowością i koalicją z Tuskiem. A gdy już wszystko się ułożyło i KO dało największe żłoby – lądowanie w Koalicji Obywatelskiej.
To nie jest ewolucja poglądów. To nie jest “szukanie najlepszego miejsca dla idei”. To jest czysty oportunizm na poziomie ameby. Zero zasad, zero lojalności, tylko kalkulacja: gdzie w danym momencie jest najwięcej stołków, pieniędzy, wpływów i ciepłych posad dla swoich.
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni… pic.twitter.com/ah1TAp0KhQ
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) June 9, 2026
Takie osoby to kwintesencja tego, co ludzie nienawidzą w polskiej polityce:
⏺︎ Brak kręgosłupa – zmienia partię jak rękawiczki, w zależności od sondaży i układów.
⏺︎ Koryto ponad wszystko – liczy się nie Kraków, nie mieszkańcy, nie jakieś wartości, tylko żeby być przy władzy i ciągnąć korzyści.
⏺︎ Kolesiostwo – bo takie osoby zawsze ciągną za sobą znajomych, rodzinę i partyjnych zimeczków na ciepłe posadki w urzędach i spółkach.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
Poseł @WTumanowicz: Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) June 9, 2026
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy… pic.twitter.com/OS578BvAaj
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy polsko-białoruskiej, otrzymała grant od Fundacji PKO Banku Polskiego.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ponad 6 tysięcy mieszkańców Ostrołęki podpisało się pod sprzeciwem wobec Centrum Integracji Cudzoziemców. Mieszkańcy zabrali głos, ale ich stanowisko zostało zignorowane!
Jeszcze bardziej bulwersujące są słowa prezydenta Ostrołęki, który stwierdził, że miasto jest i będzie otwarte na każdego cudzoziemca, który przyjedzie do Ostrołęki.
Ponad 6 tysięcy mieszkańców Ostrołęki podpisało się pod sprzeciwem wobec Centrum Integracji Cudzoziemców. Mieszkańcy zabrali głos, ale ich stanowisko zostało zignorowane‼️
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) June 9, 2026
Jeszcze bardziej bulwersujące są słowa prezydenta Ostrołęki, który stwierdził, że miasto jest i będzie… pic.twitter.com/n4UGpC0nJP
Pojawiają się informacje o naciskach oraz argumentach o możliwej utracie funduszy. Jeżeli argumentem za zmianą stanowiska mają być obawy o utratę funduszy, to mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym precedensem. Bezpieczeństwo i przyszłość lokalnej społeczności nie mogą być przedmiotem politycznego szantażu.
Głos mieszkańców Ostrołęki powinien zostać usłyszany i uszanowany!
Po wycofaniu sprzeciwu przez Radę Miasta w Ostrołęce wobec Centrum Integracji Cudzoziemców mieszkańcy miasta i powiatu wzięli sprawy w swoje ręce.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) June 9, 2026
W odwecie, prezydent Ostrołęki pan Paweł Niewiadomski straszy (❗️) lokalnego lidera Konfederacji @AntekSniadach pozwami sądowymi.… pic.twitter.com/PD9UEggbg2
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dzietność w Polsce spadła do około 1,07. To najniższy wynik w całej powojennej historii. W ciągu dekady liczba urodzeń zmniejszyła się niemal o połowę.
A przecież Polacy wciąż marzą o rodzinie. Z badań demograficznych wynika, że ideałem większości Polek pozostaje dwójka dzieci. Skoro chcemy mieć dzieci, a ich nie mamy, to znaczy, że coś nam to skutecznie utrudnia.
Jedną z głównych barier jest STRACH. Strach młodej kobiety, że macierzyństwo wypchnie ją z rynku pracy. Metaanaliza opublikowana w prestiżowym „Demography” (współautorka: prof. Anna Matysiak z Uniwersytetu Warszawskiego) dowodzi, że niepewność zatrudnienia zabija decyzje o dziecku.
Co naprawdę działa?
Przegląd systematyczny z 2022 roku nie pozostawia wątpliwości: hojne urlopy rodzicielskie konsekwentnie podnoszą dzietność.
Jeśli młodzi Polacy mają zakładać rodziny to potrzebują stabilności w zatrudnieniu!
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) June 9, 2026
👶 Dzietność w Polsce spadła do około 1,07. To najniższy wynik w całej powojennej historii. W ciągu dekady liczba urodzeń zmniejszyła się niemal o połowę.
A przecież Polacy wciąż marzą o… pic.twitter.com/egATeu6nE1
Wniosek? Kobieta musi mieć realny WYBÓR. Mama, która chce zostać z dzieckiem, powinna móc wykorzystać urlop wychowawczy w pełnym wymiarze (moim zdaniem płatny, ale o tym mówiłem już wcześniej). Natomiast mama, która chce wrócić do zawodu, musi mieć pewność, że praca na nią czeka, że nie dostanie wypowiedzenia po powrocie z wychowawczego.
Dlatego proponuję trzy konkretne rozwiązania prawne, których celem jest wzmocnienie pozycji młodych matek na rynku pracy:
✅ Ulga w ZUS dla pracodawcy. Przez 12 miesięcy po powrocie matki do pracy państwo przejmuje część składek płaconych przez pracodawcę. Na każde dziecko, niezależnie od wymiaru wykorzystanego urlopu macierzyńskiego i wychowawczego.
✅ Zwolnienie lekarskie w ciąży płatne przez państwo od PIERWSZEGO dnia, a nie z kieszeni pracodawcy.
✅ Urlop wypoczynkowy należny za okres macierzyńskiego i wychowawczego finansowany przez państwo.
Efekt? Młoda mama przestaje być w oczach pracodawcy „ryzykiem”, a staje się atrakcyjnym pracownikiem. Mówmy wprost: pracodawcy sami polityki prorodzinnej nie stworzą. To obowiązek państwa polskiego.
Przyszłość Polski zaczyna się w polskiej rodzinie!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Według danych ZUS na koniec 2025 roku aktywni płatnicy składek mieli łącznie ponad 22,4 mld zł zaległości.
Jak informuje Gazeta Prawna, zadłużenie wobec ZUS miało ponad 628 tys. aktywnych płatników, a średni dług wyniósł blisko 36 tys. zł.
ZUS jest jednym z podstawowych, cyklicznych kosztów prowadzenia działalności.
POLSKI BIZNES ZALEGA ZUS 22,5 MLD ZŁOTYCH. ⚠️
— Marcin Ostaszewski (@MarcinOST) June 9, 2026
Według danych ZUS na koniec 2025 roku aktywni płatnicy składek mieli łącznie ponad 22,4 mld zł zaległości. 💸
Jak informuje Gazeta Prawna, zadłużenie wobec ZUS miało ponad 628 tys. aktywnych płatników, a średni dług wyniósł blisko… pic.twitter.com/yqZYnvzgL2
Jeżeli przedsiębiorca zaczyna zalegać właśnie tam, często oznacza to, że najpewniej wcześniej zabrakło mu pieniędzy również na inne zobowiązania: pensje, leasingi, podatki, faktury od kontrahentów czy bieżące koszty operacyjne.
Mamy coraz więcej czerwonych lampek:
🔴 ponad 850 tys. firm w zawieszeniu,
🔴 22,5 mld zł zaległości wobec ZUS,
🔴 problemy z płatnościami od kontrahentów,
🔴 presję kosztową,
🔴 spowolnienie u naszych głównych partnerów gospodarczych.
A Państwo nie ułatwia sprawy…
KSeF, SENT, kolejne obowiązki raportowe, zmiany przepisów, nowe regulacje, rosnące koszty pracy i nieustanne dokładanie formalności.
Jeżeli państwo będzie dalej traktować przedsiębiorców jak niewyczerpane źródło pieniędzy i królika doświadczalnego, to takich statystyk będzie coraz więcej.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Media donoszą, że polskie zastrzeżenia wobec członkostwa Ukrainy w UE zostały “rozwiązane na poziomie roboczym”. W jaki sposób? Nie wiadomo, ale skoro premier Tusk nie ogłasza na X sukcesu, to można się domyślać, że nie ma się czym chwalić.
Tymczasem Węgry w ramach tego samego procesu już uzyskały od Ukrainy znaczące poszerzenie praw węgierskiej mniejszości na Ukrainie.
Właśnie teraz jest moment na to, żeby Polska jasno artykułowała wobec Ukrainy nasze interesy i oczekiwania. Odrzucenie banderyzmu, poszanowanie praw polskiej mniejszości na Ukrainie, respektowanie interesów polskiego rolnictwa, transportu i przemysłu, zagwarantowanie udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy.
I to nie powinny być nawet warunki naszej zgody na wejście Ukrainy do Unii, tylko warunki wstępne, żeby Polska w ogóle zaczęła ROZWAŻAĆ tę kwestię.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen: Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak. Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak? Poważnie? Wiemy już, że jeśli zostaniesz premierem, przed podjęciem każdej decyzji, będziesz pytał o zgodę Kaczyńskiego i Błaszczaka. Kogo jeszcze? Którego wiceprezesa PiS? Annę Krupkę?
Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak?… pic.twitter.com/za01gWFxRF
Przemysław Czarnek: Drogi Sławku, wszyscy w klubie PiS żądają dymisji skompromitowanej minister Cienkowskiej. Kwestia skutecznego działania pozostaje do dyskusji. Ale nie na X. Szukaj jedności i efektywności. Nie dziel i nie jątrz. Tak prawica nie wygra. Zapraszam na spotkanie w tej sprawie.
Sławomir Mentzen: Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej.
Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli.
Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie w swoim gronie, dlaczego nikt Ci o niczym nie mówi i o zdanie nie pyta.
Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli.
Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie… https://t.co/ahU8as1dH9
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj