Michał Wawer w programie Woronicza 17 w TVP Info, 25 lutego 2024 r.
– Jesteśmy najbardziej leniwym Sejmem w III RP. Nie było jeszcze Sejmy w III RP, być może poza tym pierwszym kontraktowym, który by tak mało ustaw przyjął w ciągu 90 pierwszych dni swojego urzędowania. W tym tygodniu mieliśmy się spotkać na 3 dni wytężonej pracy. Z tego wyszło półtora dnia. I tylko dlatego, że PiS złożył wniosek o wotum nieufności wobec ministra Bodnara i musieliśmy go procedować. Marszałek Hołownia postanowił wyciągnąć też dwie ustawy obywatelskie z zamrażarki i wrzucić je tylko po to, żeby na wniosek Lewicy mogły zostać skutecznie odrzucone.
Istotą problemu jest to, że rząd nie daje żadnych projektów ustaw do Sejmu. Spotykamy się co dwa tygodnie jako Sejm i nie mamy co robić. Rząd nie wyrzuca żadnych ustaw, rząd nie realizuje żadnych obietnic. Rząd, który obiecywał, że w ciągu tych stu pierwszych dni będzie sto konkretów, niemal żadnych z tych konkretów nie przedstawia pod obrady Sejmu.
Rolnicy mają dwa proste postulaty
— Michał Wawer (@MichalWawer) February 26, 2024Zatrzymać nieograniczony import żywności z Ukrainy,
zatrzymać europejski zielony ład, unijne regulacje.
Przed wyborami mówiliście ustami samego prezesa Kosiniaka-Kamysza, że należy rozszerzyć embargo na ukraińskie produkty rolne.… pic.twitter.com/80EsYC4XQD
Rolnicy mają dwa proste postulaty:
• zatrzymać nieograniczony import żywności z Ukrainy,
• zatrzymać europejski Zielony Ład, unijne regulacje.
Przed wyborami mówiliście ustami samego prezesa Kosiniaka-Kamysza, że należy rozszerzyć embargo na ukraińskie produkty rolne.
Przygotowaliśmy w tym tygodniu projekt takiego rozporządzenia. Wręczyłem go panu ministrowi Kosiniakowi i słuch po tym rozporządzeniu zaginął. A to jest obietnica PSL-u z wyborów sejmowych.
Komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
PSL nie tyle ze nie chce prawdopodobnie nie może bo Kosiniak -Kamysz jako szef obecny PSL czy nawet taki pierwszoplanowy Polityk PSL Sawicki oni u Tuska prawdopodobnie nie rozdają żadnych kart Sawicki jest rolnikiem ale Kamysz kompletnie nim nie jest ja w ogóle się zastanawiam jak to się stało ze ludzie z PSL wybrali go swoim szefem..Jedyną okolicznością za wyborem Kamysza na prezesa PSL to jest jego ojciec dawny działacz PSL z Krakowa-dosć prężny działacz i okoliczność że Od kilkunastu
lat PSL jako formacja polityczna nie jest tak na prawdę organizacją która skupia środowisko rolnicze takie typowo rolnicze. Działacze PSL to są głownie biznesmeni -rolnicy wielkoobszarowi.Iną sprawą jest skąd te gospodarstwa a raczej przedsiębiorstwa rolnicze mają -to tak naprawdę powinno być zbadane skąd..?skąd tez mają w nich po 300-400ha ziemi.Oni jako ci najwięksi obecnie to dla nich UE to jest raj finansowy.To nie są rolnicy indywidualni i gospodarstwa rodzinne. Dlatego popierają Unię