Sławomir Mentzen
Nasz system emerytalny jest w ruinie? Rządzącym to w ogóle nie przeszkadza.
Zdecydowali, że będziemy płacić emerytury Ukraińcom!
Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka na moim kanale.
Nasz system emerytalny jest w ruinie? Rządzącym to w ogóle nie przeszkadza.
Zdecydowali, że będziemy płacić emerytury Ukraińcom!
Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka na moim kanale.
To nie jest straszenie, tylko fakt. Statystyki są alarmujące, a system wciąż ma luki.
Temat wrócił na komisji, ale mimo ponadpolitycznej zgody nadal brakuje zdecydowanych działań. Niepokoi też rola reklam, które mogą pogłębiać problem wśród najmłodszych.
Zdrowie psychiczne dzieci powinno być ponad podziałami. Niezależnie od poglądów warto naciskać na realne działania.
Waszym dzieciom zagraża internetowy hazard. To nie jest straszenie, tylko fakt. Statystyki są alarmujące, a system wciąż ma luki.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) April 29, 2026
Temat wrócił na komisji, ale mimo ponadpolitycznej zgody nadal brakuje zdecydowanych działań. Niepokoi też rola reklam, które mogą pogłębiać problem… pic.twitter.com/7ogV4Zdbvk
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Z tą wypowiedzią Przmysława Czarnka jest kilka problemów.
Po pierwsze przyznaje, że za PiS prąd był drogi, a chyba nie to chciał przekazać.
Po drugie wynika z niej, że to za PiS był boom na “OZE-sroze”, co jest prawdą, bo za pomocą rządowych programów rząd wciskał Polakom dotacje na instalowanie chińskich paneli.
Z tą wypowiedzią @CzarnekP jest kilka problemów.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) April 30, 2026
Po pierwsze przyznaje, że za PiS prąd był drogi, a chyba nie to chciał przekazać.
Po drugie wynika z niej, że to za PiS był boom na "OZE-sroze", co jest prawdą, bo za pomocą rządowych programów rząd wciskał Polakom dotacje na… pic.twitter.com/qDZO10fGlY
Teraz PiS chce walczyć z własnymi decyzjami zmieniając narrację o 180 stopni, a to brzmi całkowicie niewiarygodnie. Każda tego typu wypowiedź po prostu szkodzi PiS i jednocześnie udowadnia, że “przyszły premier” nie bardzo ma pojęcie jaki mechanizm i za co krytykuje.
Wpływ PV na system energetyczny jest oczywiście negatywny, bo prowadzi do jego destabilizacji oraz przenosi koszty na inne źródła wytwórcza, a finalnie na konsumentów.
Nie ma jednak konieczności ściągania ludziom z dachów paneli. Jeśli założymy że PV działają razem z magazynem energii w kierunku autokonsumpcji, a nie wtłaczania prądu do sieci, to instalacje te mogą być neutralne dla systemu, a dla konsumentów umiarkowanie korzystne.
Użytkownicy mogą uzyskać częściową niezależność energetyczną, co w czasie napięć geopolitycznych nie jest złym pomysłem.
Co prawda PV i magazyny to głównie import z Azji, ale kiedy nie ma to wpływu na system energetyczny, nie stanowi dla niego problemu.
Co innego wielkoskalowe farmy PV (i wiatrowe). To polskiemu systemowi energetycznemu do niczego potrzebne nie jest, a przy naszych możliwościach zaspokojenia potrzeb na energię elektryczną, jest wręcz szkodliwe. Powoduje nieoptymalne wykorzystanie elektrowni cieplnych, destabilizuje pracę systemu, zwiększa koszty jego funkcjonowania i ogranicza niezależność energetyczną kraju. Tego należałoby się pozbyć, a nie ściągać panele za dachów domów.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Na proste pytanie padła odpowiedź w stylu: „szkoda mi na pana czasu, że muszę tu być i odpowiadać”. Pani minister Sowińska, serio?
Aż marszałek Hołownia musiał interweniować…
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) April 29, 2026
Na proste pytanie padła odpowiedź w stylu: „szkoda mi na pana czasu, że muszę tu być i odpowiadać”.
Pani minister, @anitasowinska Serio?
Sejm to miejsce debaty, a nie pouczania i lekceważenia.
Jeśli ktoś reprezentuje rząd,… pic.twitter.com/xkERW979C2
Sejm to miejsce debaty, a nie pouczania i lekceważenia.
Jeśli ktoś reprezentuje rząd, powinien odpowiadać nawet na niewygodne pytania!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Minister Paulina Hennig-Kloska i wiceminister Mikołaj Dorożała to ludzie skrajnie skompromitowani. Widzimy to zwłaszcza na Podkarpaciu:
❌ Brak odpowiedzialnej polityki względem dzikich zwierząt, zwłaszcza wilków i niedźwiedzi – są realnym zagrożeniem dla ludzi
❌ Tworzone bez żadnego przemyślenia rezerwaty, wywracające życie lokalnych społeczności
❌ Żenujący system kaucyjny
❌ Paraliż programu Czyste Powietrze
To tylko najbardziej widoczne przykłady, które łączy jeden wspólny mianownik – brak szacunku wobec ludzi. Zwłaszcza w Polsce Powiatowej. Zwłaszcza tu u nas na południowym Podkarpaciu. A to wszystko podparte fanatyzmem klimatycznym…
Dlatego wzywam podkarpackich posłów – o zagłosowanie za odwołaniem tych skompromitowanych ludzi, z funkcji, których nigdy nie powinni sprawować!
Minister @hennigkloska i wiceminister @DorozalaMikolaj to ludzie skrajnie skompromitowani. Widzimy to zwłaszcza na Podkarpaciu:
— Marcin Kowalski (@M_Kowalski__) April 29, 2026
❌Brak odpowiedzialnej polityki względem dzikich zwierząt, zwłaszcza wilków i niedźwiedzi – są realnym zagrożeniem dla ludzi
❌Tworzone bez żadnego… pic.twitter.com/FtDZNvwG2I
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Na konferencji prasowej Konfederacji poseł Krzysztof Mulawa, poseł Andrzej Zapałowski oraz przedstawicielka Izby Gospodarczej Urządzeń OZE Aleksandra Jurkowska przedstawili kilkanaście merytorycznych zarzutów wobec minister Pauliny Hennig-Kloski i wezwali do jej odwołania w trakcie jutrzejszego głosowania w Sejmie.
„To nie jest wniosek polityczny, lecz merytoryczny. Pani minister jest jedną z najgorszych ministrów w rządzie Donalda Tuska” – oświadczył Krzysztof Mulawa.
🔴 Program „Czyste Powietrze”
▪️Program w sposób preferencyjny traktował zagranicznych producentów urządzeń grzewczych, pomijając polski biznes.
▪️ Nagłe zawieszenie programu wywołało chaos, wielomiesięczne zatory płatnicze i problemy z płynnością finansową małych polskich firm.
▪️ Ministerstwo nadal wysyła wezwania do zapłaty beneficjentom, którzy nie otrzymali dotacji.
▪️Dopuszczono do dotowania pomp ciepła importowanych, niedopasowanych do polskiego klimatu (urządzenia „śródziemnomorskie”), bez wymaganych badań i testów. Kontrola celna wykazała, że aż 94% urządzeń nie posiadało prawidłowej dokumentacji.
▪️Masowo fałszowano tabliczki znamionowe.
🔴 System kaucyjny Przedstawiciele Konfederacji nazwali go „benkartem” minister Hennig-Kloski. Szacuje się, że ok. 650 mln zł z nieodebranych kaucji trafi do międzynarodowych operatorów. Mimo obietnic obniżenia kosztów, samorządy zapowiadają droższe wywózki śmieci, a system nie przynosi realnych efektów środowiskowych.
🔴 Gospodarka leśna Poseł Andrzej Zapałowski podkreślił, że minister zarządza 30% terytorium Polski (lasami). W obliczu suszy hydrologicznej naukowcy szacują straty na ok. 97 mld zł z powodu obumierania drzew. Jednocześnie ministerstwo planuje wyłączyć 20% lasów z gospodarki leśnej, co zdaniem posła skazuje je na degradację i gnicie.
🔴 Relacje z branżą Aleksandra Jurkowska (Izba Gospodarcza Urządzeń OZE) stwierdziła, że instalatorzy i polscy producenci zostali oszukani. Ministerstwo ignorowało raporty ekspertów i sygnały zgłaszane już w 2023 roku do NIK. Minister Hennig-Kloska nigdy nie spotkała się z przedstawicielami branży OZE, leśnikami ani producentami peletu.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komisja Europejska sama pozbawiła się kontroli kontyngentów na wołowinę z krajów Mercosur, a umowa wchodzi tymczasowo [de facto już nie do zatrzymania] 1 maja 2026.
1️⃣ 20 kwietnia Komisja przyjęła rozporządzenie wykonawcze pozwalające krajom Mercosur na rozdzielenie kontyngentów między eksporterów według własnych zasad: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202600888
– Po pierwsze: nowe przepisy pozwalają krajom Mercosur samodzielnie decydować, jak podzielą między siebie przyznany przez Unię Europejską limit eksportu wołowiny. Unia nie rozdziela tego między konkretne kraje – robią to oni sami.
– Po drugie: to właśnie te państwa będą decydować, które firmy u nich dostaną możliwość eksportu w ramach tych limitów. Czyli w praktyce: system kontroli leży po stronie krajów eksportujących, nie UE.
– Po trzecie: żeby mięso weszło na rynek UE na preferencyjnych warunkach, musi mieć tzw. świadectwo pochodzenia. Problem w tym, że to świadectwo również wystawiają same sobie państwa Mercosur, a nie instytucje unijne. UE opiera się więc na deklaracjach strony eksportującej.
– Mechanizm zarządzania kwotami, który dotychczas pozostawał martwym punktem w debacie ratyfikacyjnej, może stać się przedmiotem sporu, bo to samodzielna decyzja KE.
2️⃣ Już dziś istnieje tzw. kontyngent „Hilton” – limit importu wysokiej jakości wołowiny, który wynosi ponad 66 tysięcy ton rocznie. Do tej pory był on objęty cłem na poziomie 20%. W ramach umowy UE–Mercosur ten sam import ma stać się bezcłowy.
3️⃣ Polski rząd miał wiele tygodni żeby złożyć skargę do TSUE na Decyzję Rady z 9 stycznia o tymczasowym stosowaniu umowy UE-Mercosur. Dzisiaj przedstawiciele rządu nie wiedzą co skarżą, a nawet uważają, że umowa jest korzystna.
4️⃣ Parlament Europejski skierował sprawę umowa do Trybunału Sprawiedliwości UE w celu oceny legalności umowy – która jednak będzie stosowana tymczasowo od 1 maja. Proces ratyfikacji w Parlamencie Europejskim nastąpi później – i nie jest to przesądzony wynik.
Komisja Europejska sama pozbawiła się kontroli kontyngentów na wołowinę z krajów Mercosur, a umowa wchodzi tymczasowo [de facto już nie do zatrzymania] 1 maja 2026.
— Anna Bryłka (@annabrylka) April 28, 2026
1. 20 kwietnia Komisja przyjęła rozporządzenie wykonawcze pozwalające krajom #Mercosur na rozdzielenie…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Senat RP przekazał 30 tysięcy złotych publicznych pieniędzy dla Fundacji Otwarty Dialog na przeprowadzenie szkolenia. Szkolenie przeprowadziła Marta Lempart.
Z nagrań wynika, że uczestników uczono, jak omijać przepisy dotyczące finansowania działalności politycznej, jak wykorzystywać organizacje pozarządowe jako pośredników oraz jak sięgać po środki z zagranicy, by wpływać na debatę publiczną i wyniki wyborów.
Poseł @WTumanowicz: Senat RP przekazał 30 tysięcy złotych publicznych pieniędzy dla Fundacji Otwarty Dialog na przeprowadzenie szkolenia. Szkolenie przeprowadziła Marta Lempart. Z nagrań wynika, że uczestników uczono, jak omijać przepisy dotyczące finansowania działalności… pic.twitter.com/G5qpfj8F5L
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 28, 2026
Państwo powinno takie działania ścigać, tymczasem je finansuje. To jest kompromitacja instytucji państwa, to jest przyzwolenie na nielegalne finansowanie kampanii i ingerencję z zewnątrz w polskie wybory. Nie ma na to naszej zgody.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
🔴 Dopłaca 50 groszy kaucji przy kasie.
🔴 Płaci więcej za odbiór odpadów.
🔴 Spala paliwo na kilkanaście kilometrów do butelkomatu – jeśli w ogóle działa.
Mariusz Marszał, zastępca dyrektora Biura Związku Gmin Wiejskich RP, opisał w rozmowie z Portalem Samorządowym jak wygląda system kaucyjny poza wielkimi miastami. Sam pojechał w sobotę na zakupy. Punkt odbioru opakowań – 12 kilometrów od domu. Na miejscu kolejka z workami butelek. Kilka osób obsłużonych i maszyna zablokowana. Ludzie pakują worki z powrotem do aut i jadą z niczym.
Za system kaucyjny mieszkaniec wsi płaci trzy razy:
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 29, 2026
🔴 Dopłaca 50 groszy kaucji przy kasie.
🔴 Płaci więcej za odbiór odpadów.
🔴 Spala paliwo na kilkanaście kilometrów do butelkomatu – jeśli w ogóle działa.
Mariusz Marszał, zastępca dyrektora Biura Związku Gmin Wiejskich RP,… pic.twitter.com/r87DCmGYU1
Przepisy zakładają co najmniej jeden punkt na gminę. W praktyce – jak mówi Marszał – na obszarach wiejskich punktów dramatycznie brakuje.
Jakby trudności nie było dość, plastik i aluminium oddawane do butelkomatów nie ląduje w śmieciach. Co za tym idzie – gmina traci wartościowe surowce recyklingowe. Przez to szereg gmin ogłosiło lub zamierza ogłosić podwyżki cen.
System kaucyjny DO KOSZA!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Przez ETS2, który wchodzi w życie już od 2028 r. To nowa unijna opłata od paliw kopalnych, zaprojektowana tak, żeby z roku na rok było drożej.
Tyle więcej zapłacisz za litr (ceny netto – bez VAT):
🟢 BENZYNA
2028: +0,65 zł
2029: +0,86 zł
2030: +1,04 zł
2031: +1,35 zł
⚫ DIESEL
2028: +0,75 zł
2029: +0,99 zł
2030: +1,20 zł
2031: +1,57 zł
🔴 LPG
2028: +0,45 zł
2029: +0,60 zł
2030: +0,72 zł
2031: +0,94 zł
(Źródło: raport DAM Alior Bank, kwiecień 2026)
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Za cenę jednej elektrowni jądrowej możemy postawić 20 GW mocy węglowych i zapomnieć o problemach z tzw. transformacją energetyczną.
Zakładając szybki wzrost zapotrzebowania na energię, byłby to koszt dwóch elektrowni jądrowych (ok. 400 mld zł) i budowa 40 GW mocy.
Pieniądze zostałyby w kraju napędzając naszą gospodarkę, zapewniając miejsca pracy, rozwój technologiczny, a system byłby w pełni oparty o własne zasoby i odporny na sytuację geopolityczną.
Łączny koszt zamknąłby się w 12% tych kosztów, które mamy ponieść na tzw. transformację energetyczną do 2040 roku (3500 mld zł) i znacznie poniżej 10% łącznych kosztów do 2050 roku.
Poniżej nieco danych o bloku nadkrytycznym w Kozienicach i jego możliwościach. Takie jednostki byłyby podstawą naszej energetyki zapewniając tani prąd zawsze kiedy jest potrzebny.
Za cenę jednej elektrowni jądrowej możemy postawić 20 GW mocy węglowych i zapomnieć o problemach z tzw. transformacją energetyczną.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) April 27, 2026
Zakładając szybki wzrost zapotrzebowania na energię, byłby to koszt dwóch elektrowni jądrowych (ok. 400 mld zł) i budowa 40 GW mocy.
Pieniądze… pic.twitter.com/j39Zeg6UgU
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ministerstwo Pauliny Hennig-Kloski przyznaje, że nie wie, gdzie jest 900 milionów złotych Polaków z systemu kaucyjnego.
To nie jest żart. Jacek Werder, inżynier procesów przemysłowych i autor analiz, zadał resortowi klimatu i środowiska pytania fundamentalne – ile Polacy wpłacili kaucji, ile im zwrócono, ile zatrzymali operatorzy i ile kosztuje cały system. Odpowiedź? Ministerstwo przyznało, że… nie zna tych danych 🙃 Generalnie wiadomo, że nic nie wiadomo, poza tym, że środki trafiają do prywatnych operatorów a według danych od początku działania systemu na rynek wprowadzono 1,8 miliarda opakowań, co oznacza, że mówimy o kwocie 900 milionów złotych. I ludzie mają prawo wiedzieć co się dzieje z tymi pieniędzmi!
Tego jeszcze nie było❗ Ministerstwo Pauliny Hennig-Kloski przyznaje, że nie wie, gdzie jest 900 milionów złotych Polaków z systemu kaucyjnego❗ DO DYMISJI, natychmiast!
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 27, 2026
To nie jest żart. Jacek Werder, inżynier procesów przemysłowych i autor analiz, zadał resortowi klimatu i… pic.twitter.com/3TOqSWfzgE
Co ciekawe ekspert Deloitte wskazał, że szczegółowe analizy są możliwe na podstawie systemów informatycznych operatorów, jednak informacje są publicznie “chronione”. Przed kim? Przed obywatelami, którzy ten system finansują.
Wprowadzili system kaucyjny, który nie wiadomo ile nas kosztuje (szacuje się, że miliardy złotych) i nie wiedzą ile Polacy zapłacili kaucji, ile kaucji nie zostało zwróconych, ani ile pieniędzy trafiło dotąd do operatorów systemu. To jest państwo z dykty, w którym królują przekręty, złodziejstwo i marnotrawstwo, a system kaucyjny to kolejna kolejna aferalna, biurokratyczna machina do wyciągania kasy z portfeli Polaków.
Paulina Hennig-Kloska popiera Zielony Ład, broni ETS-ów, odpowiada za przepisy wciskające Polakom niemieckie wiatraki blisko domów, zachwala fatalny system kaucyjny, a w międzyczasie poleca Polakom, by w razie braku prądu korzystali z pomp ciepła, które… są na prąd 🤡 Polska nigdy nie miała gorszego ministra klimatu i środowiska!
Dlatego złożyliśmy w Sejmie wniosek o odwołanie minister Hennig-Kloski, który zostanie poddany pod głosowanie już w czwartek! Każdy, kto sprzeciwia się wariackiej polityce klimatycznej, niemieckiemu lobby i dramatycznej nieudolności musi poprzeć to wotum nieufności!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kiedy lewica i liberałowie chcą skrytykować sytuację w Polsce w kwestii obrony życia, praw tzw. mniejszości czy za jakikolwiek pogląd, który im nie pasuje, od razu pada kultowe: „w Polsce jest średniowiecze”.
To nie jest żaden argument. To jest krzyk intelektualnego bankructwa i dowód, że ktoś nigdy nie otworzył żadnej poważnej książki o historii.
Czy w Polsce jest średniowiecze⁉️
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) April 27, 2026
Kiedy lewica i liberałowie chcą skrytykować sytuację w Polsce w kwestii obrony życia, praw tzw. mniejszości czy za jakikolwiek pogląd, który im nie pasuje, od razu pada kultowe: „w Polsce jest średniowiecze”.
To nie jest żaden argument. To… pic.twitter.com/VuGJFM7QZK
Średniowiecze (V–XV w.) to nie „mroczne wieki ciemnoty”, tylko epoka, w której Europa po upadku Rzymu znowu ruszyła z kopyta.
✅ Powstawały pierwsze uniwersytety (Bologna 1088, Paryż, Oksford, Cambridge… a my już w 1364 mieliśmy Uniwersytet Jagielloński).
✅ To scholastycy – św. Tomasz z Akwinu, Albert Wielki, Roger Bacon – stworzyli metodę, która połączyła wiarę z rozumem i dosłownie wykuła fundamenty nauki nowożytnej.
✅ Bez średniowiecznego tłumaczenia i komentowania Arystotelesa, Euklidesa, Ptolemeusza i Awicenny nie byłoby Kopernika, Galileusza ani Newtona.
✅ Rozkwitała medycyna, matematyka (wprowadzenie zera i cyfr arabskich), astronomia, optyka.
✅ Wynaleziono okulary, mechaniczny zegar, ulepszono pług, trójpolówkę i młyny.
✅ Katedry gotyckie do dziś są szczytem średniowiecznej inżynierii – takich rzeczy „postępowcy” nie zbudują nawet w Minecrafcie.
A co robią dzisiejsi „obrońcy postępu”? Krzyczą „średniowiecze!”, bo ktoś śmie bronić życia nienarodzonego albo nie chce, żeby dewianci wchodzili do szkół.
Ironia losu? Prawdziwe średniowiecze było o niebo bardziej racjonalne, ciekawe prawdy i otwarte na wiedzę niż dzisiejsi samozwańczy postępowcy, którzy myślą, że cywilizacja zaczęła się od sojowego latte w Starbucksie.
Zamiast wyć na manifestacjach czy w internecie o rzekomym „średniowieczu”, lepiej weźcie się za czytanie. To nie boli.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele Konfederacji oraz eksperci strony społecznej odnieśli się do dramatycznych wydarzeń w województwie podkarpackim, oskarżając rząd o całkowitą utratę kontroli nad populacją dzikich zwierząt. Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na tragiczne zdarzenie w gminie Bukowisko, gdzie niedźwiedź zagryzł 58-letnią kobietę zaledwie 500 metrów od drogi.
Uczestnicy konferencji wskazali na systemową niewydolność Generalnej i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Paweł Budzyński ze związku „Wspólna Sprawa” ujawnił, że budżet na przeciwdziałanie incydentom z udziałem dużych drapieżników został ograniczony z blisko 500 tys. zł w 2021 roku do zaledwie 300 tys. zł planowanych na lata 2024–2026. Jednocześnie czas rozpatrywania wniosków o odstrzał problematycznych osobników wydłużył się z 63 do nawet 170 dni, co stanowi rażące naruszenie Kodeksu postępowania administracyjnego.
Eksperci podkreślają, że drapieżniki przestały odczuwać respekt przed człowiekiem, co prowadzi do ich coraz śmielszej obecności w pobliżu zabudowań. Piotr Walter z Ruchu Narodowego zaznaczył: „Najważniejsze w zarządzaniu populacjami jest to, aby dzikie zwierzęta czuły respekt i strach przed człowiekiem”. Z kolei prof. Andrzej Zapałowski opisał dramatyczną sytuację w Bieszczadach, gdzie watahy wilków i niedźwiedzie regularnie pojawiają się na podwórkach, zabijając inwentarz i psy. „Te niedźwiedzie, które zaatakowały (…), to są niedźwiedzie ludobójcy” – mówił profesor, alarmując o braku reakcji służb mimo powtarzających się ataków.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zapowiedział podjęcie natychmiastowych działań legislacyjnych. „Rozpocząłem konsultacje prawne w sprawie zmiany przepisów, które mają jasno wskazać, kto odpowiada za bezpieczeństwo obywateli” – zadeklarował marszałek. Konfederacja chce, aby obywatele mieli pełne prawo do obrony siebie, swoich rodzin i mienia przed dzikimi zwierzętami, bez obaw o konsekwencje prawne, szczególnie na terenach zabudowanych.
Podczas konferencji podkreślono, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie Podkarpacia. Coraz częstsze incydenty z udziałem dzików w aglomeracji warszawskiej oraz pojawianie się wilków w powiecie otwockim wskazują na problem ogólnokrajowy, wynikający – zdaniem uczestników – z „bierności służb paraliżowanych przez obecny rząd”.
Zgromadzeni eksperci wezwali resort klimatu do wdrożenia istniejących, lecz dotychczas „schowanych” strategii zarządzania populacjami wilka i niedźwiedzia oraz do przedłożenia bezpieczeństwa ludzi nad – jak to określono – „lewicowe obsesje”.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tak to działa. Oni mogą legalnie brać dowolne pieniądze z zagranicy i ingerować w polskie wybory.
Nam zabiera się subwencję za jeden baner, jedną źle oznaczoną fakturę.
Wybory w Polsce nie są uczciwe!
❗️Jak zbierać pieniądze z zagranicy by „nawalać” w wyborach w kandydata, którego się nie lubi⁉️
— Mariusz Kowalewski (@kowalewski07) April 28, 2026
Takich rewelacji dowiedzieli się uczestnicy kursu zorganizowanego za pieniądze @PolskiSenat.
Kurs oficjalnie dotyczył crowdfundingu.
Co tam padło?
👉 Jak zbierać pieniądze za… pic.twitter.com/SfRTBDronv
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Za mną bardzo intensywny dzień, rozpoczęty spotkaniem z doświadczonym polskim urzędnikiem w sprawie funkcjonowania polskiej dyplomacji, a następnie przechodzący w aż 7-godzinną wizytację w jednostkach wojskowych odpowiedzialnych za łączność, budowę stanowisk dowodzenia i informatyzację Sił Zbrojnych.
Za mną bardzo intensywny dzień, rozpoczęty spotkaniem z doświadczonym polskim urzędnikiem w sprawie funkcjonowania polskiej dyplomacji, a następnie przechodzący w aż 7-godzinną wizytację w jednostkach wojskowych odpowiedzialnych za łączność, budowę stanowisk dowodzenia i…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 27, 2026
Fascynujące jak wielki postęp wykonuje wojsko w tym obszarze, pomimo ciągle trwającego niedofinansowania tego odcinka. Z drugiej strony aż kręci się w głowie, gdy człowiek sobie uświadamia ile mamy do nadrobienia na odcinku instytucji cywilnych, względem wojska. Oczywiście przy założeniu że integralność i bezpieczeństwo systemów informacyjnych państwowych instytucji cywilnych jest jakimś priorytetem.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
66 lat temu, 27 kwietnia 1960 roku, w Nowej Hucie, tym socjalistycznym „mieście bez Boga” rozegrała się jedna z najpiękniejszych kart polskiej historii. Mieszkańcy, przede wszystkim odważne kobiety i robotnicy z huty, stanęli murem w obronie Krzyża. Nie pozwolili, by komunistyczna władza wyrwała z ich serc i z tej ziemi znak, który był jest fundamentem naszej tożsamości. W 66. rocznicę tamtych wydarzeń, zgromadzilismy się, by oddać hołd ich odwadze, wierności i niezłomności.
Przypomnę słowa, które genialnie ujmują sens tego, o co walczono wtedy i o co walczymy nadal. Roman Dmowski napisał:
„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.”
Dokładnie to próbowali zrobić komuniści w Nowej Hucie. Chcieli zbudować nowe, „postępowe” miasto bez kościoła, bez krzyża, bez Boga. Miejsce, w którym Polak miałby być tylko „człowiekiem radzieckim” nowej ery. Postawili krzyż w 1957 roku jako znak nadziei na budowę świątyni. Gdy władza postanowiła go usunąć i postawić tam szkołę, ludzie powiedzieli: „Nie!”. Bronili nie kawałka drewna, lecz samej duszy Polski. Bronili prawa do tego, by być Polakami w pełni z wiarą, historią i tradycją.
66 lat temu, 27 kwietnia 1960 roku, w Nowej Hucie, tym socjalistycznym „mieście bez Boga” rozegrała się jedna z najpiękniejszych kart polskiej historii. Mieszkańcy, przede wszystkim odważne kobiety i robotnicy z huty, stanęli murem w obronie Krzyża. Nie pozwolili, by… pic.twitter.com/AtXvabaARi
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) April 27, 2026
Tamten opór nie był tylko lokalnym incydentem. To był akt wielkiego świadectwa dla całej zniewolonej Polski. Kobiety Nowej Huty, robotnicy, całe rodziny – stanęli przeciwko milicji, ZOMO, gazowi łzawiącemu i pałkom. Śpiewali pieśni religijne i patriotyczne. Budowali barykady z ławek. Ukrywali rannych. Ryzykowali pracę, wolność, życie. Pokazali, że nawet w sercu komunistycznego eksperymentu polskość i wiara są niezniszczalne
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jako pierwsza poruszyłam temat wywieszonej flagi Izraela na budynku Teatru Wielkiego w Łodzi. Ta skandaliczna sprawa dzięki Waszym udostępnieniom rozeszła się szerokim echem.
Dyrektor, który sam już nie wie jaką funkcję pełni (były- w okresie wypowiedzenia- ale decyzyjny) płacze, że jest bojkotowany. No cóż, uprzedzałam, że nie wiem czy jest pan na taką popularność gotowy, gdy się pan cieszył, że poświęciłam mu uwagę.
Dyrektor, który sam już nie wie jaką funkcję pełni (były- w okresie wypowiedzenia- ale decyzyjny) płacze, że jest bojkotowany. No cóż, uprzedzałam, że nie wiem czy jest pan na taką popularność gotowy, gdy się pan cieszył, że poświęciłam mu uwagę. 😉
— Paula Poreda (@PaulaPoreda) April 27, 2026
Oskarża Urząd Marszałkowski o antysemityzm. Mieszkańcy postanowili wziąć sprawę we własne ręce, ale pan dyrektor zamiast poświęcić czas na refleksję poświęca go na wieszanie nowych flag w zastępstwie tych zniszczonych. Urząd Marszałkowski się tłumaczy.
Obiecują, że ten pan już tu nie będzie pracował i żadnych więcej takich flag nie będzie. Jednym słowem dzieje się! Nie ma w Łodzi zgody na wieszanie na budynkach użyteczności publicznej flagi państwa, które dokonuje okrutnych zbrodni wojennych na malutkich dzieciach!
Obiecują, że ten pan już tu nie będzie pracował i żadnych więcej takich flag nie będzie. Jednym słowem dzieje się!
— Paula Poreda (@PaulaPoreda) April 27, 2026
Nie ma w Łodzi zgody na wieszanie na budynkach użyteczności publicznej flagi państwa, które dokonuje okrutnych zbrodni wojennych na malutkich dzieciach!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi, jak informuje Radio Łódź, został ODWOŁANY już teraz i od maja ma być zastąpiony, a flaga Izraela została ściągnięta z elewacji budynku! I oby na stałe, nie tymczasowo.
Dokładnie tego domagałam się w piśmie, które wysłałam do Joanny Skrzydlewskiej, Marszałek Województwa Łódzkiego
Mamy sukces❗️Dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi, jak informuje Radio Łódź, został ODWOŁANY już teraz i od maja ma być zastąpiony, a flaga Izraela została ściągnięta z elewacji budynku ❗️ I oby na stałe, nie tymczasowo.
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) April 27, 2026
Dokładnie tego domagałam się w piśmie, które wysłałam do… pic.twitter.com/I64JrYkQzt
Dziękuję wszystkim za UDOSTĘPNIENIA mojej interwencji i działań w tej sprawie. Presja ma sens.
Warto uzupełnić, że flaga Izraela w międzyczasie została zniszczona, odbito tam czerwoną farbą dłonie. Można było tego uniknąć podejmując decyzję o nie wywieszaniu jej. Szkoda, że tego nie zrobiono, a zamiast tego dyrekcja teatru upierała się przy swoim.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Od piątku rynek zaleje kilkadziesiąt tysięcy ton bezcłowej wołowiny, a Komisja Europejska oddała Brazylii i Argentynie decyzję kto będzie eksportował żywność do UE!
Będą nas truć i niszczyć rolnictwo, żeby tylko zrobić dobrze Niemcom, którzy mają się odbić dzięki eksportowi swoich towarów do krajów Mercosur. Ta umowa to jeden wielki wał uderzający w nasze zdrowie i bezpieczeństwo żywnościowe! Proszę o UDOSTĘPNIANIE, niech jak najwięcej osób to zobaczy!
🔴 SKANDAL PIERWSZY
Komisja Europejska obiecywała 99 tysięcy ton wołowiny z Mercosuru przez 6 lat, a wjedzie jej blisko 60 tysięcy już pierwszego dnia obowiązywania umowy, czyli już w piątek 1 maja! To nie wszystko – jak dowiedziało się RMF FM, do tej pory taka wołowina była obłożona 20-procentowym cłem, ale nagle obniżono je do zera, przez co od razu stanie się tańsza w imporcie i wypchnie z rynku towary m.in. polskich rolników. To jest gra na szybkie wyniszczanie europejskich producentów.
🔴 SKANDAL DRUGI
Jakby tego było mało Komisja Europejska na własne życzenie zrzekła się możliwości decydowania jakie firmy z krajów Mercosur mogą importować żywność do UE! Oddano to całkowicie w ręce państwom Ameryki Południowej i to one, a nie europejscy importerzy, będą decydować jaka firma i ile tysięcy ton żywności sprzeda do UE. A przecież dopiero co Komisja Europejska wynikami audytu przyznała, że Brazylia NIE KONTROLUJE jakości żywności wysyłanej do UE! Trudno uwierzyć, by cwani unijni biurokraci oddali to walkowerem, więc pytanie kto za to przytulił i ile?
🔴 SKANDAL TRZECI
Jak donosi francuski dziennik “Le Point” te fatalne dla rolników i wszystkich konsumentów zmiany zostały wprowadzone po cichu zaledwie kilka dni temu! Dokument, zmieniający zasady importu żywności z Mercosur, przyjęto 22 kwietnia 2026, nie informując o tym opinii publicznej!
I to wszystko dzieje się po tym, jak niedawno do UE trafiły 62 tony rakotwórczej wołowiny z Brazylii i skażony słonecznik z Argentyny (normy pestycydów przekroczone nawet 5-krotnie!), a do samej Polski z Urugwaju trafiło ponad 600 kg wołowiny z hormonami. A teraz eurokraci jeszcze dociskają pedał gazu! Jak tym ludziom można ufać?!
I to wszystko dzieje się po tym, jak niedawno do UE trafiły 62 tony rakotwórczej wołowiny z Brazylii i skażony słonecznik z Argentyny (normy pestycydów przekroczone nawet 5-krotnie!), a do samej Polski z Urugwaju trafiło ponad 600 kg wołowiny z hormonami. A teraz eurokraci jeszcze dociskają pedał gazu! Jak tym ludziom można ufać?!
To trzeba nagłośnić 🚨 Ujawniono, że von der Leyen KŁAMAŁA w sprawie umowy z Mercosur❗ Od piątku rynek zaleje kilkadziesiąt tysięcy ton bezcłowej wołowiny, a Komisja Europejska oddała Brazylii i Argentynie decyzję kto będzie eksportował żywność do UE❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 27, 2026
👉 Będą nas truć i… pic.twitter.com/1QesRLprIq
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
O 15 proc. spadła produkcja napojów w butelkach PET!
Między innymi dlatego Konfederacja chce dymisji najgorszej minister tego rządu – Pauliny Hennig-Kloski! Na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy nad tym głosować.
Dane są twarde, choć producenci wolą ich nie komentować przed raportami kwartalnymi. Jeden z największych graczy na rynku wód i napojów przyznał “Rzeczpospolitej” nieoficjalnie: sprzedaż napojów w butelkach PET spadła o 15 procent. Puszki – o 2 procent. Kompania Piwowarska potwierdza ponad 4-procentowy spadek sprzedaży piwa od początku roku.
System kaucyjny ZMNIEJSZYŁ produkcję napojów!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 27, 2026
O 15 proc. spadła produkcja napojów w butelkach PET!
Między innymi dlatego Konfederacja chce dymisji najgorszej minister tego rządu – Pauliny Hennig-Kloski! Na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy nad tym głosować.
Dane są… pic.twitter.com/BpBQeFhdSz
Tymczasem w obiegu krąży już 1,4 MILIARDA butelek objętych kaucją – tylko w pierwszym kwartale tego roku. Pieniądze z nieodebranych kaucji trafiają do prywatnych operatorów. Ministerstwo Klimatu nadal nie wie, ile kaucji pobrano i ile zwrócono.
Butelkomatów potrzeba trzy razy więcej niż jest. Dziś działa od 3 do 7,5 tysiąca maszyn – zależnie od szacunków, bo nawet tego nikt dokładnie nie wie. Kolejki, awarie, odmowy przyjęcia butelek. Branża mówi wprost: system jest drogi i wyjątkowo podatny na fraudy. Brakuje organizacji, która nadzorowałaby rozliczenia między operatorami.
Te wszystkie czynniki wpływają na decyzje zakupowe Polaków. Skoro napój jest droższy a odzyskanie kaucji wiąże się z trudnościami, to ludzie wolą ich nie kupować wcale.
Polska nie była gotowa rok temu. Nie jest gotowa dziś. System działa – ale działa źle, drogo i kosztem konsumentów, producentów i środowiska, które miał chronić.
Trzy lata przygotowań. Jak krew w piach.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komentarze (3)