Sławomir Mentzen
Nasz system emerytalny jest w ruinie? Rządzącym to w ogóle nie przeszkadza.
Zdecydowali, że będziemy płacić emerytury Ukraińcom!
Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka na moim kanale.
Nasz system emerytalny jest w ruinie? Rządzącym to w ogóle nie przeszkadza.
Zdecydowali, że będziemy płacić emerytury Ukraińcom!
Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka na moim kanale.
– Więc Mateusz Morawiecki odpowiada: on by poprawił w Polsce demografię. Że teraz ma już taki pomysł, który na pewno się uda. No bo wcześniej weszło 500+, potem 500+ na pierwsze dziecko, 800+, mnóstwo tych innych rzeczy – nic nie zadziałało. Od prawie 10 lat dzietność w Polsce leci na twarz, Polaków rodzi się coraz mniej, pieniądze nie wystarczyły. Wylaliśmy setki miliardów złotych w te wszystkie programy prodemograficzne – nic to nie dało.
Więc przeanalizowawszy to, Mateusz Morawiecki doszedł do wniosku: wiecie, co trzeba zrobić, żeby naprawić polską demografię? Wiecie, co trzeba zrobić, żeby było lepiej? Trzeba dać jeszcze więcej pieniędzy.
I mamy program „3600+”. To znaczy, żeby przez pierwsze 3 lata zamiast 800 zł dawać rodzicom 3600 zł za to, że urodziło im się dziecko, a od czwartego roku życia znowu 800 zł.
500+ nie zadziałało, 800+ nie zadziałało, więc 3600+ też nie zadziała! pic.twitter.com/PTuPGYTUK4
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 14, 2026
Po wprowadzeniu 800+ dzietność spadła nam do poziomu 1,05, no ale Morawiecki twierdzi – nawet taki wykres dodał – że jak tylko dodamy ludziom jeszcze więcej pieniędzy, jak wydamy jeszcze więcej pieniędzy na socjal, to nam dzietność magicznie wzrośnie do poziomu chyba 1,9, czyli prawie dwukrotnie, jeżeli tylko damy ludziom te 3600 zł na dziecko przez pierwsze 3 lata po urodzeniu dziecka. Oczywiście nie ma absolutnie żadnych dowodów, że to zadziała, a taki wykres w Excelu to sobie absolutnie każdy może wygenerować.
Wiemy tylko tyle, że rzeczywiście zachodzi taki efekt, że jak wprowadza się nowy program, to niektórzy ludzie, którzy i tak chcieli mieć dzieci, mają te dzieci tylko troszeczkę szybciej. W zasadzie to jedyne, co się zmienia.
500+ nie zadziałało, 800+ nie zadziałało, więc 3600+ również nie zadziała! I to jest zupełnie oczywiste.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Katowicach razem z mieszkańcami protestowaliśmy przeciwko powstaniu kolejnego centrum modlitewnego, które de facto będzie kolejnym meczetem. Urzędnicy podjęli decyzję bez żadnych konsultacji z mieszkańcami i bez ich zgody.
Wszyscy widzimy, co dzieje się na Zachodzie Europy. Warto też przypomnieć, że w krajach arabskich i afrykańskich nie ma zgody na budowę kościołów, a my w imię poprawności politycznej mamy powtarzać błędy Zachodu z ostatnich lat? Skutki są dziś widoczne gołym okiem. Nie będzie na to mojej zgody!
Stanowczo sprzeciwiam się budowie kolejnych meczetów w Polsce.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) August 13, 2026
W Katowicach razem z mieszkańcami protestowaliśmy przeciwko powstaniu kolejnego centrum modlitewnego, które de facto będzie kolejnym meczetem. Urzędnicy podjęli decyzję bez żadnych konsultacji z mieszkańcami i bez… pic.twitter.com/anxppi48rU
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W wyniku tego zorganizowanego rosyjskiego ludobójstwa na Polakach zginęło ponad 110 tys. naszych rodaków. Wiedza na temat tej przerażającej zbrodni dopiero w ostatnich latach zaczęła docierać szerzej do polskiego społeczeństwa. Jest naszym moralnym obowiązkiem by pamiętać o ofiarach tego ludobójstwa, domagać się prawdy na jego temat w sferze publicznej oraz wymagać potępienia sprawców i zaprzestania gloryfikowania przez Rosję zbrodniczych formacji komunistycznych, które mordowały Polaków. Tymczasem Armia Czerwona jest do dziś w Rosji przedmiotem kultu, a zbrodniarze są traktowani jak bohaterowie niosący wyzwolenie.
Podstawowym zadaniem polskich polityków jest także walka o bezpieczeństwo Polaków, by podobne zbrodnie wymierzone w nasz naród już nigdy się nie powtórzyły. Z pamięci o Operacji Polskiej musi wynikać świadomość tego, co nam grozi, jeśli nie będziemy w stanie się obronić. Już w XX wieku wielu uległo złudzeniu, że ludzkość nieodwracalnie weszła na drogę pokoju, a za postępem technologicznym i pamięcią o tysiącach ofiar (np. I wojny światowej) pójdzie postęp moralny. Podobne nadzieje zostały boleśnie przekreślone.
We wtorek minęła kolejna rocznica wydania rozkazu o rozpoczęciu „Operacji Polskiej” NKWD. W wyniku tego zorganizowanego rosyjskiego ludobójstwa na Polakach zginęło ponad 110 tys. naszych rodaków. Wiedza na temat tej przerażającej zbrodni dopiero w ostatnich latach zaczęła… pic.twitter.com/4eHVzV7VyE
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) August 13, 2026
Skądinąd to właśnie do “postępu” odwoływali się władcy Związku Sowieckiego, powstałego w imię utopii mającej przynieść ludzkości pokój, dobrobyt i sprawiedliwość. W imię “postępu” występowali w II RP działacze Komunistycznej Partii Polski, którzy przyczyny konfliktów utożsamiali z nacjonalizmem, własnością prywatną i Kościołem. Żadna liczba doniesień na temat zbrodni Związku Sowieckiego nie była w stanie przekonać wielu międzywojennych “postępowych” intelektualistów. Przed ich naiwnością przestrzegał proroczo kardynał Stefan Wyszyński w “Inteligencji w straży przedniej komunizmu”. Część tych KPPowców zginęła zresztą z rąk swoich zagranicznych mocodawców, na rzecz których działali – tych samych, którzy prowadzili akcje mordowania Polaków w ramach Operacji Polskiej.
Rocznica Operacji Polskiej przypomina nam także o Polakach żyjących na wschód od naszych obecnych granic. Ci, którzy przeżyli, pozostali na Litwie, na Łotwie, na Białorusi, na Ukrainie, w Rosji i w innych krajach dawnego bloku sowieckiego. Polskie państwo ma obowiązek bronić wszystkich naszych rodaków przed szowinizmem, przemocą i naciskami na odejście od polskości, a tych, którzy chcą przenieść się do kraju, wesprzeć w repatriacji.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jeżeli ktoś dziś śmieje się z tezy, że robotyzacja i sprawna automatyzacja wpłyną na zapotrzebowanie na ludzką siłę roboczą, zwłaszcza tę niewykwalifikowaną, to albo żyje w innej rzeczywistości, albo jest kompletnym ignorantem.
To już się dzieje. Amazon ma ponad milion robotów pracujących w centrach logistycznych, a automatyzacja obejmuje już większość jego procesów magazynowych. W przemyśle tylko w 2024 roku zainstalowano na świecie ponad 540 tys. nowych robotów przemysłowych.
Krajami z największą liczbą robotów z łącznej puli 4,66 mln są:
– Chiny – 43,5%,
– Japonia 9,7%,
– Stany Zjednoczone 8,4%,
– Korea Południowa 8,4%,
– Niemcy (dopiero 5 miejsce) 6,0%.
To samo dzieje się w pracy biurowej. AI przejmuje obsługę klienta, analizę dokumentów, prostą księgowość, tłumaczenia, tworzenie kodu czy część pracy administracyjnej. Klarna (szwedzka firma finansowa) informowała już, że jej asystent AI wykonywał pracę odpowiadającą około 700 pełnoetatowym pracownikom obsługi klienta.
Nawet World Economic Forum szacuje, że do 2030 roku zmiany technologiczne i gospodarcze doprowadzą do likwidacji lub wyparcia około 92 mln obecnych miejsc pracy. Jednocześnie mają powstać nowe stanowiska, więc bilans może być nieco łagodniejszy Jednak to nie zmienia podstawowego faktu, że miliony konkretnych ludzi zostaną zastąpione przez maszyny i oprogramowanie.
W jakim miejscu jesteśmy niech pokaże jeszcze przykład inwestycji w linie produkcyjne robotów i to humanoidalnych, które w połączeniu z AI staną się kluczowym czynnikiem zachodzącej zmiany.
Sama Tesla buduje w Fremont w Kalifornii pierwszą dużą linię produkcyjną Optimusa, projektowaną na zdolność do 1 mln robotów rocznie! Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku. Równolegle w Giga Texas w Austin planowana jest osobna fabryka Optimusa o docelowej zdolności aż 10 mln robotów rocznie(!).
Jeżeli ktoś dziś śmieje się z tezy, że robotyzacja i sprawna automatyzacja wpłyną na zapotrzebowanie na ludzką siłę roboczą, zwłaszcza tę niewykwalifikowaną, to albo żyje w innej rzeczywistości, albo jest kompletnym ignorantem.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) August 12, 2026
To już się dzieje. Amazon ma ponad milion robotów… https://t.co/aLtIvWGmOT
Chiński AgiBot podał w czerwcu, że z linii zjechał już 15-tysięczny robot. Przejście od 5 tys. do 10 tys. wyprodukowanych sztuk zajęło tylko około trzech miesięcy.
Unitree też już produkuje humanoidy seryjnie i osiągnęło 1,7 mld juanów przychodów w 2025 roku i jest już rentowne. Można tak długo wymieniać.
Pytanie nie brzmi więc, czy automatyzacja będzie likwidować miejsca pracy, bo już to robi. Pytanie brzmi jak szybko, w których zawodach i czy gospodarka będzie potrafiła równie szybko tworzyć nowe zajęcia dla ludzi wypieranych z dotychczasowych.
Naszym podstawowym zadaniem będzie zatem przekwalifikowanie znacznej części społeczeństwa.
Cały sens ekonomiczny automatyzacji polega na ograniczeniu jednostkowego nakładu pracy. Dlatego ściąganie taniej siły roboczej opóźnia proces robotyzacji i automatyzacji i zwiększa nasz dystans do liderów tego procesu.
UE jest w ogonie zachodzących przemian, a istotną barierą będzie koszt energii i jej niedobory. Bez taniej i dostępnej energii ominie nas szansa na wykorzystanie Rewolucji Przemysłowej 4.0 do ekonomicznego i cywilizacyjnego skoku. Zamiast tego będzie pełzanie z bagażem milionów sfrustrowanych imigrantów powoli, ale systematycznie tracących pracę i środki do życia.
Automatyzacja zlikwiduje wiele obecnych miejsc pracy i zastąpi ludzi w konkretnych zadaniach. Nie musi to oznaczać drastycznego i trwałego spadku zatrudnienia, bo pojawią się nowe możliwości. Jakie, to się dopiero okaże. Na pewno jednak nie wolno dziś ściągać niewykwalifikowanych imigrantów, którzy po prostu stracą pracę i środki do życia, a my spowolnimy robotyzację gospodarki i będziemy poddani napięciom społecznym.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wyciek danych nawet 18 milionów Polaków mógł trafić w ręce cyberprzestępców. Chodzi nie tylko o numery PESEL, ale również o wrażliwe informacje dotyczące recept i leczenia.
To jedna z najpoważniejszych afer związanych z bezpieczeństwem danych w ostatnich latach. Dlatego jako Przewodniczący Komisji Cyfryzacji oczekuję od Ministra Cyfryzacji natychmiastowych wyjaśnień, przeprowadzenia niezależnego audytu oraz odcięcia wszystkich nieautoryzowanych dostępów do systemów.
Każdy obywatel, którego dane mogły zostać ujawnione, powinien zostać o tym niezwłocznie poinformowany. Konieczne jest także wdrożenie jednolitych, najwyższych standardów cyberbezpieczeństwa oraz regularnych testów bezpieczeństwa u dostawców systemów medycznych.
Dane Polaków nie mogą być chronione wyłącznie na papierze. Państwo ma obowiązek zapewnić im realne bezpieczeństwo.
Wyciek danych nawet 18 milionów Polaków mógł trafić w ręce cyberprzestępców. Chodzi nie tylko o numery PESEL, ale również o wrażliwe informacje dotyczące recept i leczenia.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) August 12, 2026
To jedna z najpoważniejszych afer związanych z bezpieczeństwem danych w ostatnich latach. Dlatego jako… pic.twitter.com/wIWsxcR7yu
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Donald Tusk za każdym razem gdy wybija kolejne szambo jego politycznej ekipy. Dziś na tapecie wyciek danych 19 mln Polaków, wczoraj kradzież środków dla powodzian. Co będzie jutro?
Donald Tusk za każdym razem gdy wybija kolejne szambo jego politycznej ekipy. Dziś na tapecie wyciek danych 19 mln Polaków, wczoraj kradzież środków dla powodzian. Co będzie jutro?
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 12, 2026
Czyli przyćmimy aferę szpitalną, aferą powodziową
Na liście ważnych spraw, którymi zajmuje się premier, możemy dopisać oglądanie zaćmienia słońca. Dobrze musi być w Polsce, że nie ma poważniejszych tematów do poruszania na profilach szefa rządu.
Na liście ważnych spraw, którymi zajmuje się premier, możemy dopisać oglądanie zaćmienia słońca. Dobrze musi być w Polsce, że nie ma poważniejszych tematów do poruszania na profilach szefa rządu. pic.twitter.com/xedCsIsm7s
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) August 12, 2026
RozwińZwiń komentarze (8)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Szpitale masowo wygaszają oddziały. Do NFZ wpłynęło już 36 wniosków o likwidację lub przeprofilowanie oddziałów, 16 wniosków już spadło zaakceptowano. Za zamknięty oddział lecznica dostaje przez dwa lata połowę ryczałtu. Najczęściej znikają oddziały położnictwo, chirurgii, laryngologii, okulistyki i neonatologii. Państwo dopłaca do zamykania, a nie do leczenia.
Hospicja wstrzymują przyjęcia umierających. NFZ opóźnia płatności, mimo że opieka paliatywna jest od 2024 r. nielimitowana. Pieniądze za I kwartał 2025 (ok. 125 mln zł) pojawiły się dopiero po medialnej interwencji. Placówki kredytują państwo z własnej kieszeni. Ciężko chorzy trafiają do szpitali.
Kryzys w służbie zdrowia się pogłębia…
— Kamil Mroczek (@KamilMroczek4) August 12, 2026
Szpitale masowo wygaszają oddziały. Do NFZ wpłynęło już 36 wniosków o likwidację lub przeprofilowanie oddziałów, 16 wniosków już spadło zaakceptowano. Za zamknięty oddział lecznica dostaje przez dwa lata połowę ryczałtu. Najczęściej… pic.twitter.com/oeTurS0VuM
A w Miastku? Szpital miejski dziesięciokrotnie zawieszał oddział chirurgii „z braku lekarzy”. W tym samym czasie na „zamkniętym” oddziale spółka Spine robiła setki krótkich zabiegów kręgosłupa (tylko w 2024 r. co najmniej 458), rozliczanych jako pełne hospitalizacje. Pacjenci wychodzili niemal od razu. NFZ twierdzi, że o zawieszeniach nie wiedział. Publiczna kasa płynęła, a zwykłych chorych odsyłano.
Dopóki NFZ pozostanie monopolistą, a centralne planowanie będzie decydować o wszystkim – takie historie będą się powtarzać.
Pacjenci płacą składki. Państwo wydaje miliardy. A efekt? Zamknięte oddziały, hospicja na kredycie i „opłacalne” operacje na zamkniętych salach.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Prezydent USA właśnie podpisał rozporządzenie, które ogranicza liczbę zalecanych szczepień dla niemowląt i dzieci w wieku szkolnym, rozkłada część szczepień w czasie oraz zakłada odejście od skojarzonej szczepionki MMR przeciw odrze, śwince i różyczce na rzecz oddzielnych dawek. Jednocześnie wezwał do aktualizacji krajowego kalendarza szczepień dzieci i młodzieży, deklarując, że celem jest „przywrócenie Amerykanom zdrowia”.
Nową politykę, która ma ograniczyć podstawowy zakres szczepień z ochrony przed 18 chorobami do ochrony przed 11 (!) chorobami, określono mianem „złotego standardu”.
A w Polsce? Dokładnie odwrotny kierunek.
Od 1 stycznia 2027 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadza kolejne obowiązkowe szczepienie dzieci – tym razem przeciw HPV, obejmujące zarówno dziewczęta, jak i chłopców w wieku od 9 do 15 lat. I właśnie tutaj zaczyna się zasadniczy problem.
W przypadku preparatu podawanego zdrowym dzieciom państwo powinno przede wszystkim przedstawiać rodzicom pełne dane dotyczące skuteczności, bezpieczeństwa, możliwych działań niepożądanych i rzeczywistych korzyści. Tymczasem resort zamiast rozwiewać wątpliwości i odpowiadać na konkretne pytania, wybiera przymus administracyjny. Co więcej, od maja bieżącego roku Ministerstwo Zdrowia nie udzieliło mi jasnej i wyczerpującej odpowiedzi na interwencję poselską, w której pytam między innymi:
➡️ czy i kiedy Ministerstwo Zdrowia analizowało dane dotyczące zakażeń HPV oraz chorób z nimi związanych w Polsce od 2015 roku do dziś?
➡️ czy resort posiada stanowisko Rady Sanitarno-Epidemiologicznej oraz Zespołu ds. Szczepień Ochronnych w sprawie wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciw HPV?
➡️ o ile częstość wykrywania raka szyjki macicy u zaszczepionych kobiet po 45. roku życia różni się od częstości wykrywania tego nowotworu u kobiet niezaszczepionych w tej samej grupie wiekowej?
➡️ czy Polska na tle Unii Europejskiej, USA, państw Afryki i Azji rzeczywiście znajduje się w sytuacji epidemiologicznej uzasadniającej wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw HPV?
❌ Ależ skowyt „niezależnych ekspertów"! Prezydent USA właśnie podpisał rozporządzenie, które ogranicza liczbę zalecanych szczepień dla niemowląt i dzieci w wieku szkolnym, rozkłada część szczepień w czasie oraz zakłada odejście od skojarzonej szczepionki MMR przeciw odrze,…
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) August 12, 2026
Jeżeli Ministerstwo Zdrowia chce ingerować w decyzje rodziców dotyczące zdrowia ich dzieci, to ma obowiązek przedstawić pełne, przejrzyste i możliwe do zweryfikowania uzasadnienie. Nie wystarczy powiedzieć: „ministerstwo zdecydowało”. Kto konkretnie zdecydował? Na podstawie jakich danych? Jakich analiz i jakiego bilansu korzyści i ryzyka? Przymus bez transparentności nie buduje zaufania. Budzi podejrzenia. Polskie Ministerstwo Zdrowia idzie jednak w zaparte. Polskie dzieci najwyraźniej różnią się od rówieśników z innych państw.
Pytanie brzmi: dlaczego tak się dzieje i czy rodzice na to pozwolą? Bowiem jeśli nic się nie zmieni, to już za parę miesięcy dr Grzesiowski – szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego – będzie wlepiał kary finansowe tym rodzicom, którzy mają uzasadnione wątpliwości dotyczące nowych przymusowych szczepień swoich dzieci w Polsce.
Nie ulega wątpliwości, że komuś w polskim Ministerstwie Zdrowia bardzo zależy na tym, aby rynek szczepionek stale się rozszerzał, a polskie dzieci zostały objęte kolejnym obowiązkiem szczepień – czując się „wyjątkowo” w skali całego globu.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Jak co roku zorganizowaliśmy uroczystość upamiętnienia „Akcji Polskiej” NKWD, czyli akcji w której Stalin na marginesie raportu z mordowania Polaków dopisał: „Wykopujcie dalej i usuwajcie ten polski brud.”
111 tys naszych rodaków zamordowano, ich żony odesłano do łagrów, ich dzieci odesłano do dalekich sierocińców, następnie zjanczaryzowano.
W ten sposób zniszczono część naszego narodu. Być może wśród zamordowanych byliby wybitni naukowcy, odkrywcy, geniusze, nie dowiemy się nigdy bo strata ta jest niepoliczalna w wymiarze skutków dla narodu polskiego.
Rokrocznie jesteśmy w Lublinie przy pomniku Matki Sybiraczki, wspominamy naszych rodaków, zamordowanych za to, że byli Polakami.
Dziś jak co roku zorganizowaliśmy uroczystość upamiętnienia "Akcji Polskiej" NKWD, czyli akcji w której Stalin na marginesie raportu z mordowania Polaków dopisał: " Wykopujcie dalej i usuwajcie ten polski brud."
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) August 11, 2026
111 tys naszych rodaków zamordowano, ich żony odesłano do łagrów,… pic.twitter.com/AbLBGlywSQ
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Uważam, że Karol Nawrocki powinien wykonać teraz pewien wysiłek i próbować zorganizować tutaj ten pakt senacki pomiędzy czterema partiami, bo jeżeli on się za to weźmie i zrobi to dobrze to ten pakt ma szansę zaistnieć. Co więcej najwięcej plusów z tego miałby potem prezydent Karol Nawrocki. Bo dlaczego on nie może teraz robić tych referendów o które wnioski ciągle składa? A to dlatego, że blokuje je Senat w którym większość ma obecna koalicja. (…)
– No bo kim teraz jest Jarosław Kaczyński? Czy to jest facet, który może wyjść i skonstruować jakiś pakt senacki dla całej prawicy? No gdzie tam, on może sobie wyjść teraz na konferencję prasową z Markiem Wochem i ogłosić, że oni tutaj z panem Markiem Wochem zawarli pakt senacki. No z Wochem to Kaczyński może się dogadać, ale nie z Morawieckim, nie z Konfederacją czy też z Braunem.
Pakt Senacki to będzie pierwszy duży sprawdzian dla Prezydenta Nawrockiego pic.twitter.com/HfWyMxyIhd
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 11, 2026
Teraz nie ma już takiego świata, w którym PiS jest hegemonem, gdzie Jarosław Kaczyński mówi, decyduje o wszystkim, co się dzieje na prawicy.
Mamy cztery partie, które w swoich sondażach wiele się tak naprawdę nie różnią. Mamy dwie większe – Konfederację, PiS, dwie mniejsze – Koronę oraz Morawieckiego. I ten pakt senacki to będzie taki pierwszy, naprawdę duży sprawdzian dla prezydenta Karola Nawrockiego, bo być w opozycji do rządu, który jest w opozycji do własnych wyborców, to jest proste – oczywiście trzeba wetować, tam atakować Tuska, to da się zrobić.
Natomiast dużo trudniej jest być takim liderem dla tego swojego, załóżmy, obozu politycznego, który jest popierany przez swoich własnych wyborców. Bo tutaj różnice pomiędzy, nie wiem, Braunem a Morawieckim, mogą być na tyle duże, że to nie będzie dosyć łatwo spiąć. No ale zobaczymy, może się uda. To będzie na pewno pierwszy duży test sprawności politycznej dla prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego ludzi.
RozwińZwiń komentarze (8)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ukrainka Natalia Panczenko w centrum Warszawy próbuje nam wmówić, że Polska nie należy do Polaków, a jest jakimś wspólnym krajem wielu narodów.
TO BZDURA! Polska jest krajem Polaków i po to istnieje – by dbać o naród polski, by Polak był tu gospodarzem. O to walczyli nasi przodkowie.
Może ta Pani zacznie też mówić, że Ukraińcy nie mają monopolu na Ukrainę i powinni się nią podzielić z innyni krajami? Niech spróbuje w Kijowie. Ciekawe, czy też zbierze oklaski.
Imigrantka z Ukrainy mówi że Polska jest jej i że nie mamy monopolu na Polskę❗
— Krzysztof Szymański (@KSzymanskiKonf) August 10, 2026
🇺🇦Ukrainka Natalia Panczenko w centrum Warszawy próbuje nam wmówić, że Polska nie należy do Polaków, a jest jakimś wspólnym krajem wielu narodów.
TO BZDURA! Polska jest krajem Polaków i po to… pic.twitter.com/OfR1kGVeDO
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen odniósł się do kolejnej afery Koalicji Obywatelskiej któ©a dotyczy nieprawidłowości przy rozdzielaniu pożyczek dla przedsiębiorców poszkodowanych podczas powodzi z września 2024 roku.
Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego przyznawała wsparcie finansowe, z którego znaczna część podlegała umorzeniu. Według ujawnionych przez Wirtualną Polskę informacji, miliony złotych trafiły do podmiotów powiązanych z lokalnymi działaczami partyjnymi, których nieruchomości nie zostały w ogóle zalane.
Politycy Platformy Obywatelskiej zrobili coś w sprawie powodzi – ukradli kasę skierowaną dla powodzian – powiedział Mentzen.
Jak zauważył Sławomir Mentzen, analiza dokonana przez dziennikarzy śledczych w oparciu o dane służb ratunkowych oraz satelitarnych jednoznacznie podważa zasadność wypłaty tych środków.
Cztery różne źródła, w tym Państwowa Straż Pożarna, Wody Polskie, unijna służba kryzysowa Copernicus oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN, potwierdzają, że te budynki wcale nie zostały zalane – zaznaczył lider Konfederacji.
Komentując wypowiedź ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, który odniósł się do sprawy słowami, że „nie jest zaskoczony”, Mentzen dodał:
Najlepszej odpowiedzi udzielił minister Tomasz Siemoniak, który powiedział: ‘Nie jestem tym zaskoczony’. Ja też nie jestem zaskoczony. Dokładnie tego się po nich spodziewam.
Kolejnym tematem omówionym w nagraniu było opuszczenie Prawa i Sprawiedliwości przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego i powołanie przez niego nowego ugrupowania). Mentzen odniósł się do propozycji programowej Morawieckiego, polegającej na podniesieniu świadczenia na dzieci do kwoty 3600 zł miesięcznie przez pierwsze trzy lata życia dziecka.
Sławomir Mentzen skrytykował ten pomysł, wskazując na wysoki deficyt budżetowy oraz brak skuteczności dotychczasowych programów socjalnych w podnoszeniu wskaźników dzietności.
To nie jest żaden Rozwój Plus. To jest rozwój długu, rozwój socjalu i rozwój podatków. Nie ma żadnych dowodów na to, że bezpośrednie transfery pieniężne pozytywnie wpływają na demografię – ocenił lider Konfederacji.
Mentzen wykluczył również możliwość jakiejkolwiek współpracy programowej w obszarze gospodarki z nową formacją Morawieckiego:
Wy chcecie pchać nas w kierunku katastrofy finansów publicznych, a ja chcę nas przed nią uratować. Dopóki nie zmienicie swojego nastawienia, żadnej współpracy nie ma i nie będzie – zadeklarował Mentzen.
W końcowej części nagrania Sławomir Mentzen podsumował pierwszy rok urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego. bPozytywnie ocenił jego wizerunek oraz częste korzystanie z prawa weta wobec ustaw uchwalanych przez większość rządzącą, ale wskazał także na decyzje, które uważa za błędne – m.in. podpisanie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz przepisów wprowadzających parytety w zarządach spółek.
Poprzedni prezydenci prawie w ogóle nie korzystali ze swojego największego atutu, czyli możliwości wetowania ustaw. To, że Karol Nawrocki wetuje tak dużo, to duży plus, chociaż mógłby robić to jeszcze częściej – stwierdził lider Konfederacji.
Zdaniem Mentzena, kluczowym sprawdzianem dla Karola Nawrockiego w najbliższym czasie będzie próba skonsolidowania podzielonej prawicy wokół wspólnego paktu senackiego przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.
RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja złożyła projekt ustawy likwidującej system kaucyjny!
Ten kosztowny i niepraktyczny eksperyment działa od października ubiegłego roku. Wystarczyło kilka miesięcy, żeby potwierdziły się wszystkie nasze obawy:
✅ Kaucja w praktyce staje się dodatkową opłatą – czteroosobowa rodzina zamraża w niej nawet 300 zł rocznie.
✅ Ludzie muszą przechowywać i nosić do sklepów całe worki niezgniecionych butelek i puszek.
✅ Małe i średnie sklepy ponoszą tysiące złotych kosztów oraz muszą magazynować brudne opakowania.
✅ Gminy tracą najcenniejsze surowce wtórne, co grozi dalszym wzrostem opłat za wywóz śmieci.
✅ Aż połowa Polaków źle ocenia funkcjonowanie systemu kaucyjnego.
Dość robienia z Polaków śmieciarzy i zmuszania ich do noszenia po sklepach worków z pustymi butelkami! System kaucyjny trzeba zlikwidować – i właśnie po to złożyliśmy ten projekt!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Politycy KO kradli pieniądze przeznaczane dla powodzian!
Za kasę z KPO kupowali sobie jachty, teraz położyli łapę na środkach dla powodzian!
Idą do polityki dla pieniędzy, żeby kraść, zatrudniać znajomych i rodzinę. KO to obrzydliwa hydra, która oplotła całą Polskę!
Politycy KO kradli pieniądze przeznaczane dla powodzian!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 10, 2026
Za kasę z KPO kupowali sobie jachty, teraz położyli łapę na środkach dla powodzian!
Idą do polityki dla pieniędzy, żeby kraść, zatrudniać znajomych i rodzinę. KO to obrzydliwa hydra, która oplotła całą Polskę!
A tyle było narzekania, że politycy Platformy nic nie zrobili dla powodzian. A to nieprawda, bo coś zrobili.
Ukradli pieniądze przeznaczone dla powodzian!
A tyle było narzekania, że politycy Platformy nic nie zrobili dla powodzian. A to nieprawda, bo coś zrobili.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 10, 2026
Ukradli pieniądze przeznaczone dla powodzian!
Jak minister Tomasz Siemoniak odpowiedział na informację, że działacze KO kradli pieniądze dla powodzian?
“Nie jesteśmy zaskoczeni”. XD
Ja też nie jestem zaskoczony!
Działacze KO kradną ze spółek, ze szpitali, z KPO, to dlaczego mieliby nie okradać powodzian?
Jak minister Tomasz Siemoniak odpowiedział na informację, że działacze KO kradli pieniądze dla powodzian?
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 10, 2026
"Nie jesteśmy zaskoczeni". XD
Ja też nie jestem zaskoczony!
Działacze KO kradną ze spółek, ze szpitali, z KPO, to dlaczego mieliby nie okradać powodzian?
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nasz kolega, Jakub Czarnota z Podkarpacia, postanowił powiedzieć „sprawdzam” i dokładnie dopytał ZUS o skalę procederu o którym mówiłem kilka tygodni temu, ( tzw. “Emerytury po 1 dniu” dla obywateli Ukrainy).
Chcemy wiedzieć konkretnie: ile takich emerytur przyznano obywatelom Ukrainy, jakie kwoty wypłaca ZUS i ile kosztuje to polskich podatników.
W piśmie pytamy również o konkretny przypadek: 13,86 zł wypracowanej emerytury i 1593,49 zł miesięcznej dopłaty.
ZUS poprosił o więcej czasu na zebranie danych. Odpowiedź ma być do 12 sierpnia.
Czekamy. I sprawy nie odpuścimy.
PS. We wrześniu, tak czy siak, składamy projekt ustawy, który naprawia problem. Minimum 10 lat stażu pracy w Polsce aby móc wnioskować o wyrównanie do emerytury minimalnej. W całej Europie są podobne mechanizmy…

RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Złożyliśmy projekt ustawy likwidującej zaprojektowany przez PiS i wdrożony przez Tuska system kaucyjny.
Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. Mam nadzieję, że posłowie, którzy wygłupili się wprowadzeniem systemu kaucyjnego, zmądrzeli przez te kilka lat i tym razem zagłosują rozsądnie – za likwidacją.
System kaucyjny do kosza!
Złożyliśmy projekt ustawy likwidującej zaprojektowany przez PiS i wdrożony przez Tuska system kaucyjny.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 9, 2026
Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. Mam nadzieję, że posłowie, którzy wygłupili się wprowadzeniem systemu kaucyjnego, zmądrzeli przez te kilka lat i tym razem…
Złożyliśmy projekt ustawy likwidującej system kaucyjny. Dlaczego?
1. NIEODEBRANE KAUCJE TRAFIAJĄ DO OPERATORÓW
W pierwszych miesiącach działania systemu ponad 70% pobranych kaucji nie wracało do klientów.
Nie oddałeś butelki? Automat nie działał? Nie chciało Ci się jechać z workiem do sklepu? Pieniądze zostają w systemie i finansują jego funkcjonowanie.
Czyli im mniej butelek oddamy, tym więcej pieniędzy zostaje u operatorów systemu.
2. WOŻENIE WORKÓW BUTELEK DO SKLEPU
Do tej pory było prosto: zgniatasz butelkę, wrzucasz do żółtego worka i wystawiasz przed dom.
Teraz butelka musi zostać niezgnieciona.
Czyli magazynujesz w domu całe wory pustych butelek, pakujesz je do samochodu i jedziesz z nimi do automatu. Szczególnie „wygodne” dla mieszkańców wsi i osób starszych.
3. WZROST CEN WYWOZU ODPADÓW
Puszka aluminiowa i butelka PET to wartościowy surowiec. Do tej pory trafiały do żółtych worków, były sortowane i sprzedawane, a uzyskane pieniądze pomagały finansować cały system gospodarki odpadami.
Teraz wyciągamy z odpadów to, co ma największą wartość, a zostawiamy to, czego zagospodarowanie kosztuje.
Szacunki mówiły o wyjęciu z dotychczasowego systemu około:
➡️ 600 mln zł – puszki
➡️ 0,8–1,2 mld zł – PET
➡️ 300 mln zł – DPR
Efekt? Szacowany dodatkowy koszt gospodarki odpadami to nawet 1–2 MLD ZŁ ROCZNIE.
A ten rachunek ostatecznie trafi do mieszkańców.
4. PONAD 40 MILIARDÓW ZŁOTYCH KOSZTÓW
Według Deloitte system kaucyjny może kosztować w perspektywie nieco ponad dekady około 43,9 MLD ZŁ.
Automaty, magazyny, transport pustych butelek, liczenie, obsługa, administracja – budujemy cały drugi system obok selektywnej zbiórki, za którą już przecież płacimy.
Płacisz kaucję. Magazynujesz butelki. Wozisz je do sklepu. A na końcu możesz jeszcze więcej zapłacić za wywóz śmieci.
Segregujmy odpady. Odzyskujmy surowce. Ale róbmy to prosto, tanio i z głową.
Na poprzednim posiedzeniu Sejmu złożyliśmy projekt ustawy likwidującej system kaucyjny. Dlaczego?
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) August 9, 2026
💰 1. NIEODEBRANE KAUCJE TRAFIAJĄ DO OPERATORÓW
W pierwszych miesiącach działania systemu ponad 70% pobranych kaucji nie wracało do klientów.
Nie oddałeś butelki? Automat nie… pic.twitter.com/oGgOW5RFx1
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
AMBASADA UKRAINY JEST OBURZONA, A JA – JAKO POLSKI POSEŁ – PYTAM: KTO POZWOLIŁ NA GLORYFIKOWANIE UPA W POLSCE?
W uroczysku Białystok pod Liskami na Lubelszczyźnie znajduje się zbiorowa mogiła członków UPA poległych 26 lutego 1946 r. Na ustawionym tam monumencie widnieje tryzub (małe godło Ukrainy), lista członków UPA oraz napis:
„POLEGŁYM ŻOŁNIERZOM UPA ZA WOLNOŚĆ UKRAINY 26 LUTEGO 1946 ROKU” i „WDZIĘCZNI POTOMKOWIE”.
To nie jest wyłącznie neutralne oznaczenie grobu. To honorujące upamiętnienie żołnierzy UPA, przedstawiające ich jako ludzi poległych „za wolność Ukrainy”.
A kim byli „Wowky” („Wilki”), których członkowie zostali pochowani w tym miejscu? Był to oddział UPA działający od 1944 r. na Chełmszczyźnie. Jego członkowie mają na koncie udokumentowane mordy na Polakach. 18 maja 1945 r. „Wowky” uprowadzili w rejonie Łachowiec, Rzeplina i Radkowa polskich chłopów, których następnie zamordowano. W samych Liskach IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych w 1945 r. przez członków tej sotni (jednostki wojskowej odpowiadającej mniej więcej kompanii, historycznie liczącej około 100 ludzi).
Nie oznacza to oczywiście, że każdemu człowiekowi pochowanemu w mogile można bez dowodów przypisać osobisty udział w konkretnym mordzie. Nie zmienia to jednak faktu, że monument honoruje członków formacji, której udział w zbrodniach na polskiej ludności cywilnej jest udokumentowany.
Kilka dni temu monument został zamazany czerwoną i białą farbą. Ambasada Ukrainy w Polsce publicznie wyraziła oburzenie, mówiąc o kolejnym akcie wandalizmu i domagając się reakcji polskich władz.
Tylko że w tym oburzeniu brakuje odpowiedzi na fundamentalne pytanie: CZY TEN MONUMENT W OGÓLE STOI W POLSCE LEGALNIE?
Według publicznie dostępnych informacji monument został postawiony bez wymaganych zgód, a wójt gminy Dołhobyczów publicznie stwierdził (jak donoszą media), że stoi on nielegalnie. Mimo tego w 2025 r. przeprowadzono jego rekonstrukcję.
Ambasada obcego państwa może potępiać niszczenie miejsc pochówku, ale powinna również respektować prawo Rzeczypospolitej Polskiej i fakt, że o tym, jakie monumenty mogą legalnie stać na terytorium Polski, decydują polskie przepisy i polskie organy – a nie ambasada Ukrainy.
Dlatego jako poseł wysyłam interwencję poselską do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaję 22 konkretne pytania. Ustalmy, kto w ogóle zezwolił na ustawienie monumentu? Czy został kiedykolwiek zalegalizowany? Kto sfinansował jego budowę i rekonstrukcję? Jeśli prawdą jest, że od lat wiadomo o braku wymaganych zgód – dlaczego obiekt nadal stoi?
Żeby nie było żadnych wątpliwości – nie domagam się bezczeszczenia szczątków. Ale prawo do grobu nie jest prawem do stawiania w Polsce nielegalnych monumentów honorujących UPA. Tym bardziej w Liskach – miejscu, gdzie IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych przez członków „Wowky”.
Szacunek dla grobów – TAK. Gloryfikacja UPA – NIE!
Czekam na odpowiedź Ministerstwa Kultury. Tej sprawy Polacy nie powinni odpuścić. Bowiem jeśli W POLSCE STOI NIELEGALNY MONUMENT HONORUJĄCY ŻOŁNIERZY UPA – coś ewidentnie jest nie tak.



RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ukraińcy będą za chwilę potrzebować kanałów wywozu zboża i zabezpieczenia na wypadek niszczenia infrastruktury energetycznej w okresie jesień/zima. Tutaj rola Polski jest kluczowa.
Jednak znając życie dowiemy się ze źródeł trzecich, że oddaliśmy wszystko za wdzięczność i poklepanie po plecach, podczas gdy kwestia twardego postawienia naszych warunków w kwestii symetrycznego podziału rynku przewozów w transporcie drogowym towarów, sprawa uregulowania zaszłości historycznych i zaakceptowania prawdy, a także konsekwencji właściwej oceny, czy zagadnienie ochrony naszego rolnictwa przed napływem towarów z Ukrainy (umowy bilateralne oddzielne od ustaleń Bruksela – Kijów), powinny być minimum jakie dostajemy za naszą pomoc.
Tak by postąpiło poważne państwo, jak się u nas to skończy, odsyłam do drugiego akapitu tego wpisu.
Ukraińcy będą za chwilę potrzebować kanałów wywozu zboża i zabezpieczenia na wypadek niszczenia infrastruktury energetycznej w okresie jesień/zima. Tutaj rola Polski jest kluczowa.
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) August 8, 2026
Jednak znając życie dowiemy się ze źródeł trzecich że oddaliśmy wszystko za wdzięczność i…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Unia Europejska pompuje miliony euro w wybrane organizacje pozarządowe, które mogą wpływać na politykę państw członkowskich i wyniki wyborów!
Przez lata słyszeliśmy o „podnoszeniu standardów” i „obronie wartości europejskich”. Dziś dane i ustalenia kontrolerów rodzą poważne pytania: czy unijne pieniądze są wykorzystywane do finansowania określonej agendy politycznej?
Zobaczcie, jak wygląda ten brukselski mechanizm:
❗Prawie 40 MILIONÓW EURO dla Polski:
W ramach programu CERV do Polski popłynęło ponad 160 milionów złotych. Środki trafiły do NGO-sów, a prezes jednej z dofinansowanych fundacji – Res Publica – miał przyznać, że ich prace finansowane z UE przyczyniły się do zmiany rządu w Polsce w 2023 roku.
❗BRAK KONTROLI!
Raport ETO 11/2025 wskazuje na problemy z przejrzystością wydawania miliardów euro na organizacje społeczne. Pojawia się pytanie, kto ostatecznie otrzymuje pieniądze i czy wszystkie działania są właściwie kontrolowane.
❗PODWÓJNE STANDARDY:
Polska i Węgry otrzymały podobne kwoty, mimo ogromnej różnicy w liczbie mieszkańców. Dlaczego? Bo w Polsce Bruksela musiała za wszelką cenę wykreować preferowany przez siebie wynik wyborczy!
❗WIĘCEJ PIENIĘDZY OD 2028 ROKU:
Program CERV ma zostać zastąpiony przez AgoraEU z budżetem ponad 8,5 MILIARDA EURO. Brukselscy eurokraci nie powinni decydować, jakie organizacje mają wpływać na polską politykę za pieniądze europejskich podatników.
‼️Koniec z finansowaniem brukselskiej agentury wpływu! Fundusze dla NGO-sów muszą być w 100% jawne, rozliczane i prześwietlane pod kątem politycznej ingerencji. Albo Polacy będą decydować o swoim kraju przy urnach, albo coraz więcej decyzji będzie zapadać poza Polską.
Polska musi pozostać suwerenna! O wynikach polskich wyborów powinni decydować Polacy, a nie eurokraci i ich opłacani aktywiści!
bSKANDAL I JAWNA INGERENCJA W POLSKIE WYBORY! 🚨 KONIECZNIE PODAJCIE DALEJ!
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 8, 2026
Unia Europejska pompuje miliony euro w wybrane organizacje pozarządowe, które mogą wpływać na politykę państw członkowskich i wyniki wyborów!
Przez lata słyszeliśmy o „podnoszeniu standardów” i „obronie… pic.twitter.com/zxmTQ5hfFV
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Krótko i konkretnie: da się chronić własne granice, jeśli państwo ma do tego wolę polityczną.
Grecka straż graniczna zatrzymała łódź z nielegalnymi migrantami i odepchnęła ją z powrotem na wody tureckie. Jednocześnie parlament Grecji przyjął ustawę przewidującą deportację wszystkich osób, które nielegalnie przedostały się do kraju z Afryki.
Krótko i konkretnie: da się chronić własne granice, jeśli państwo ma do tego wolę polityczną.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) August 7, 2026
Grecka straż graniczna zatrzymała łódź z nielegalnymi migrantami i odepchnęła ją z powrotem na wody tureckie. Jednocześnie parlament Grecji przyjął ustawę przewidującą deportację… pic.twitter.com/F76ZqK4d7m
Grecja pokazuje, że bezpieczeństwo obywateli i ochrona granic mogą być traktowane priorytetowo. Państwo, które nie kontroluje własnych granic, stopniowo traci kontrolę nad własnym terytorium.
Polska również potrzebuje skutecznej polityki migracyjnej opartej na ochronie granic, deportacji nielegalnych migrantów i stawianiu interesu obywateli na pierwszym miejscu.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komentarze (3)