– Od dwóch lat koalicja rządowa rządzi Polską. Od dwóch lat mamy rekordowe budżety militarne.
Polska zapożyczyła się na ogromną skalę, żeby wygenerować rekordowe wydatki na wojsko. Problem w tym, że dziś nie wiadomo, co się z tymi pieniędzmi dzieje i na co są faktycznie wydawane.
➡️ Mamy budżet militarny niewiele mniejszy niż Izrael – państwo, które prowadzi pełnoskalową wojnę i utrzymuje armię, o której Polska mogłaby tylko pomarzyć.
Mimo to przez dwa lata nie potrafiono nawet uruchomić w Polsce fabryki amunicji na potrzeby naszego wojska. To nie jest kwestia braku pieniędzy. To jest kwestia braku kompetencji i odpowiedzialności!
Rozmowa w #KawaNaŁawę 👇🏻
— Michał Wawer (@MichalWawer) March 16, 2026
Od dwóch lat koalicja rządowa rządzi Polską. Od dwóch lat mamy rekordowe budżety militarne.
Polska zapożyczyła się na ogromną skalę, żeby wygenerować rekordowe wydatki na wojsko. Problem w tym, że dziś nie wiadomo, co się z tymi pieniędzmi dzieje i na… pic.twitter.com/5L1RXWfToT
Jakub Arbaszewski:
– Pięknie się słucha polityków którzy tak majestatycznie opowiadają jak to Unia da miliardy na rozwój obszarów wiejskich, na rozwój rolnictwa i czego to jeszcze ślina na język przyniesie. Lecz tylnymi drzwiami ci sami politycy bez jakiegokolwiek mrugnięcia oka głosują za umową Mercosurem, za importem syfu zwanym produktami rolnymi z Ukrainy, za bardziej restrykcyjnymi przepisami dla swoich obywateli.
Sumując to wszystko nasuwa się pytanie po co?
Po co mamy jako rolnicy, przedsiębiorcy zadłużać się, wyprówać sobie żyły, non stop doganiać to coraz to bardziej wyimaginowane przepisy, gdzie ci sami ludzie którzy tworzą te przepisy dla cas, wpuszczają nierówną konkurencję bez większego zastanowienia się czy jest to dla nas dobre.
Jakub Arbaszewski: Pięknie się słucha polityków którzy tak majestatycznie opowiadają jak to Unia da miliardy na rozwój obszarów wiejskich, na rozwój rolnictwa i czego to jeszcze ślina na język przyniesie. Lecz tylnymi drzwiami Ci sami politycy bez jakiegokolwiek mrugnięcia oka… pic.twitter.com/pUUyGQFifE
— Zbigniew Kasperczuk KONFEDERACJA (@ZbKasperczuk) March 15, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Trwa przepychanie liny o jak największe środki na obronność, ale nikt nie pyta, ile tak naprawdę ich potrzebujemy i na co chcemy je efektywnie wydać.
Przede wszystkim potrzebujemy rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, naszych technologii i zwiększenia zdolności produkcyjnych, w tym produkcji amunicji.
Trwa przepychanie liny o jak największe środki na obronność, ale nikt nie pyta, ile tak naprawdę ich potrzebujemy i na co chcemy je efektywnie wydać.
— Michał Urbaniak (@urbaniak_michal) March 15, 2026
Przede wszystkim potrzebujemy rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, naszych technologii i zwiększenia zdolności produkcyjnych,… pic.twitter.com/mZ4RSdgmi0
Program SAFE wymusza na nas określenie ostatecznej listy zakupów do połowy przyszłego roku. Ściąganie sprzętu „na wariata” nie poprawi znacząco naszych zdolności produkcyjnych, a jedynie chwilowo załata dziury, ale co z tego skoro po dwóch tygodniach walki nie mielibyśmy już czym strzelać? Logistyka jest kluczowa w każdym konflikcie, nie można o tym zapominać!
Celem dla obecnego rządu nie jest polepszenie naszych zdolności obronnych, a jedynie zastosowanie rozwiązania tymczasowego. Przy czym należy zaznaczyć, że zaciągnięcie ogromnej unijnej pożyczki z pominięciem parlamentu jest rażącym naruszeniem konstytucji. Rządzący miejcie świadomość, że grozi wam za to Trybunał Stanu!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
78. rocznica orzeczenia kary śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim, o której powinniśmy pamiętać z powodów symbolicznych. To bowiem dowód, jak nienawiść i walka z polskością może przybierać togę tego, który rzekomo dba o sprawiedliwość. Stalinowski „sędzia” ppłk Jan Hryckowian nie miał wątpliwości, że Pilecki to „wróg ludu”, a „dowodów” dostarczył pierwszorzędny siepacz w todze prokuratora mjr Czesław Łapiński.
Dziś 78. rocznica orzeczenia kary śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim, o której powinniśmy pamiętać z powodów symbolicznych. To bowiem dowód, jak nienawiść i walka z polskością może przybierać togę tego, który rzekomo dba o sprawiedliwość. Stalinowski „sędzia” ppłk Jan… pic.twitter.com/1ckkbgvcG0
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) March 15, 2026
Pokazowy proces heroicznego bohatera, któremu odmówiono nie tylko nagrody za służbę Ojczyźnie, ale nawet prawa do życia w Polsce, powinien być dla nas symbolem nienawiści do patriotyzmu legitymizowanej „autorytetem” wymiaru sprawiedliwości. Ta nienawiść „wymiaru sprawiedliwości” objęła represjami tysiące Polaków i ich rodzin i musi być dziś nieodłącznym punktem odniesienia.
Równolegle z upamiętnieniem bohaterów i ofiar pamiętajmy więc także o tym, by zabiegać o odpolitycznioną praworządność. O taką, w której prawo nie staje się narzędziem walki z patriotyzmem ani z wolnymi obywatelami. Pamięć o rotmistrzu Pileckim powinna być dla nas nie tylko hołdem dla przeszłości, ale także przestrogą i zobowiązaniem na przyszłość.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Trybunał Konstytucyjny stojący na straży zgodności polskiego prawa z ustawą zasadniczą, jego kontrola i orzecznictwo to zawsze była dla nas, dla obywateli gwarancja demokratyczności i legalności przepisów prawa.
Najprościej rzecz ujmując – mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy procesem legislacji zajmują się dyletanci i ignoranci (nawet jeśli sami ich wybraliśmy na posłów i senatorów), to TK jest w stanie chronić nas przed ich pomysłami ubranymi w ustawowe ramy.
Trybunał Konstytucyjny stojący na straży zgodności polskiego prawa z ustawą zasadniczą, jego kontrola i orzecznictwo to zawsze była dla nas, dla obywateli gwarancja demokratyczności i legalności przepisów prawa.
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) March 15, 2026
Najprościej rzecz ujmując- mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy… https://t.co/4x4mG5WqjC
Najprościej rzecz ujmując – mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy procesem legislacji zajmują się dyletanci i ignoranci (nawet jeśli sami ich wybraliśmy na posłów i senatorów), to TK jest w stanie chronić nas przed ich pomysłami ubranymi w ustawowe ramy.
Ta zabawa zapałkami w rafinerii, doprowadziła do kryzysu zaufania obywateli wobec państwa. To jeden z największych grzechów przeciwko demokracji i własnym obywatelom, jaki może popełnić polityk.
Tylko Polski żal, bo jak widać zamiast usiąść do rozmów i wspólnie, dla naszego dobra, zwyczajnie się porozumieć i cofnąć o kilka kroków- “zabawa” trwa dalej…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polacy się budzą. Niezadowolonych z koalicji rządzącej jest coraz więcej, a zadowolonych coraz mniej. Najnowsze badanie IBRiS dla Onetu pokazuje, że aż 60,3% Polaków ma dość szkodliwych działań tego rządu partaczy i pragnie zmian!
Co ciekawe sondażownia zaznacza też, że nawet w elektoracie KO Tusk może liczyć na “zdecydowane” poparcie jedynie 33% pytanych, a aż 61% wyborców obozu rządowego wybrało opcję “raczej dobrze”. Jeszcze gorsza dla Donalda Tuska jest postawa wyborców niezdecydowanych i tych, którzy nie oddali głosu w ostatnich wyborach – w tej grupie aż 83% źle ocenia rządy premiera. Oby tak dalej panie Tusk 👌
Takie są efekty zadłużania państwa w rekordowym tempie, bankrutującego NFZ, zamykania porodówek, bezprawnego uruchamiania unijnej pożyczki SAFE, klękania przed Brukselą, Niemcami i Ukrainą, sprowadzania imigrantów na potęgę, pozorowanego sprzeciwu wobec umowy z Mercosur, zgody na Zielony Ład oraz kolejnych podwyżek podatków i rachunków – do tego doprowadziły rządy tej patowładzy. To wszystko okraszone jest kolejnymi aferami, bezprawiem w wymiarze sprawiedliwości, uwłaszczaniem się na państwowych instytucjach i tępą propagandą w TVP.
Stworzyli najgorszy rząd w historii i coraz mniej ludzi się na nich nabiera. Gdyby obywatele mogli odwołać władzę w trakcie kadencji, to już by ich nie było. Dlatego mobilizujmy się i jednoczmy w fundamentalnym celu – by w przyszłym roku wyborczym zmienić ten rząd upodlenia narodowego i wreszcie zadbać o naszą Ojczyznę!
Dobre wieści❗ Już ponad 60% obywateli źle ocenia rząd Tuska❗ 👏
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 15, 2026
Polacy się budzą. Niezadowolonych z koalicji rządzącej jest coraz więcej, a zadowolonych coraz mniej. Najnowsze badanie IBRiS dla Onetu pokazuje, że aż 60,3% Polaków ma dość szkodliwych działań tego rządu partaczy… pic.twitter.com/Hn9g5JkvFt
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów. Poniżej fragment mojego wystąpienia na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego w Sejmie, w którym uczestniczy blisko 400 działaczy z całej Polski.
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów.… pic.twitter.com/HMZnt14j81
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.#KongresSamorządowców… pic.twitter.com/XguA7sMgxK
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy nowoczesnego państwa, która zobowiązuje.
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy… pic.twitter.com/VqQ0Jk8Inl
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 14, 2026
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia dzisiejszego wydarzenia.
Profesjonalnie zarządzane samorządy i branie odpowiedzialności za rozwój swoich małych ojczyzn to przyszłość Polski!
W Sejmie odbywa się dziś ogólnopolskie spotkanie samorządowców związanych ze środowiskiem narodowym.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) March 14, 2026
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia… pic.twitter.com/Bqe12CWz5V
Temat Krakowa w Sejmie RP!
W murach Sali Kolumnowej, Piotr Bartosz opowiedział o tzw. kolesiostwie, absurdalnej strefie czystego transportu, niebotycznych opłatach za parkowanie i komunikację miejską, miliardowych długach miasta oraz lekceważeniu mieszkańców Krakowa w konsultacjach społecznych.
– Jako narodowcy wykonaliśmy ogromną pracę – najwięcej ze wszystkich organizacji zaangażowanych w zbiórkę podpisów”. Dzięki temu temat referendum utrzymał się w debacie publicznej, a mieszkańcy coraz głośniej domagają się zmian w Krakowie.
🇵🇱 @piotr_bartosz o dalszym etapie walki o zmiany w Krakowie:
— Ruch Narodowy (@RuchNarodowy) March 14, 2026
Podpisy pod referendum zostały złożone, a kolejnym krokiem będzie decyzja mieszkańców przy urnach.
Celem jest nie tylko odwołanie prezydenta, ale także zmiana układu sił w radzie miasta.#KongresSamorządowy… pic.twitter.com/GB3sJS1RSN
jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej.
Podczas #KongresSamorzadowcow jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej. pic.twitter.com/Uu4tws8bxE
— Izabela Pomykała 🇵🇱 (@IzaPomykala) March 14, 2026
Silne państwo zaczyna się od silnych samorządów i odpowiedzialnych ludzi w lokalnych wspólnotach. Potrzebujemy więcej zaangażowania na poziomie gmin i powiatów.
Silne państwo zaczyna się od silnych samorządów i odpowiedzialnych ludzi w lokalnych wspólnotach.
— Szczepan Lubera (@LuberaSzczepan) March 14, 2026
Potrzebujemy więcej zaangażowania na poziomie gmin i powiatów.#KongresSamorzadowcow#RuchNarodowy pic.twitter.com/9V78UbG6uc
Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko administracja, ale fundament silnej, suwerennej Polski, zakorzenionej w chrześcijańskich wartościach, narodowej tradycji i trosce o wspólne dobro. Dyskutujemy tu o tym, jak na poziomie lokalnym budować wspólnotę, która szanuje Boga, chroni polską tożsamość i służy każdemu Polakowi – od rodziny po społeczność lokalną. To nasza misja: nie dla władzy, ale dla wyższego celu. Zachęcam do śledzenia relacji i dołączenia do nas w tej walce o lepszą Polskę!
Dziś mam zaszczyt uczestniczyć w Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego – wydarzeniu, które jest wyrazem naszej konsekwentnej służby Bogu, Narodowi i bliźniemu. Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko… pic.twitter.com/frdM1AmYsC
— Michał Urbaniak (@urbaniak_michal) March 14, 2026
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji ideowych narodowców w organach samorządowych.
Zaczynamy Kongres Samorządowców Ruchu Narodowego!
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) March 14, 2026
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji… pic.twitter.com/rVIFzVGtlv
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zgodnie z art. 30 ust. 4 Regulaminu Sejmu “Poddanie pod głosowanie wniosków w sprawie wyboru lub powołania przez Sejm poszczególnych osób na stanowiska państwowe określone w art. 26, 27-29 nie może odbyć się wcześniej niż siódmego dnia od dnia doręczenia posłom druku zawierającego kandydatury, chyba że Sejm postanowi inaczej.” Wybór na sędziów Trybunału Konstytucyjnego określony został w art. 26 Regulaminu Sejmu. Wobec czego powyższy przepis ma zastosowanie m.in. do wyboru sędziów TK.
Kandydatury na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostały zgłoszone 11 marca 2026 roku, a głosowanie odbyło się 13 marca 2026 roku. Nie ma więc technicznie możliwości, aby posłom druk doręczony został przed jego powstaniem i aby upłynęło siedem dni. Jednocześnie “Sejm nie postanowił inaczej”, więc terminu tego nie skrócił. Takiego głosowania nie było, wobec czego wybór sędziów należy uznać za bezprawny. Marszałek Czarzasty dopuścił głosowanie, które jest niezgodne z obowiązującymi przepisami! Koalicja rządowa tak bardzo chce przejąć Trybunał Konstytucyjny, że dopuściła się złamania prawa. To działanie z premedytacją czy zwykła fuszerka?
Chaosu, anarchii i bezprawia w polskim wymiarze sprawiedliwości i Trybunale Konstytucyjnym ciąg dalszy. Tylko realny Reset Konstytucyjny może przywrócić właściwe funkcjonowanie Trubunału Konstytucyjnego.
SEJM NIEZGODNIE Z PRAWEM POWOŁAŁ DZIŚ SĘDZIÓW TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
— Marek Szewczyk (@MarekSzewczyk_) March 13, 2026
Zgodnie z art. 30 ust. 4 Regulaminu Sejmu "Poddanie pod głosowanie wniosków w sprawie wyboru lub powołania przez Sejm poszczególnych osób na stanowiska państwowe określone w art. 26, 27-29 nie może odbyć…
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Już prawie rok temu (04.04.2025 r.) złożyliśmy projekt ustawy, który ma na celu umożliwienie obywatelom dostępu do pasywnych środków ochrony osobistej, takich jak kamizelki kuloodporne i nowoczesne hełmy wojskowe.
Od tego czasu projekt przeszedł jedynie pierwsze czytanie (26.06.2025 r.) i od tego czasu jest mrożony w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Jak? Po prostu w ogóle nie został poddany pod obrady komisji!
Kamizelki kuloodporne i hełmy wojskowe dla Polaków!
— Krzysztof Szymański (@KSzymanskiKonf) March 13, 2026
Już prawie rok temu (04.04.2025 r.) złożyliśmy projekt ustawy, który ma na celu umożliwienie obywatelom dostępu do pasywnych środków ochrony osobistej, takich jak kamizelki kuloodporne i nowoczesne hełmy wojskowe.
Od tego… pic.twitter.com/todrupAVV8
Ile jeszcze Polacy mają czekać?! Tyle gardłowania o bezpieczeństwie i obronności, a gdy przychodzi co do czego, to “nieprawidłowe pochodzenie polityczne” zamraża projekt.
Przy okazji prac nad nowelizacją ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej kolejny raz upomniałem się o rozpoczęcie prac komisji nad naszym projektem.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zaczyna się robić naprawdę mrocznie i ciekawie. Komisja Europejska wskazała już konkretne podmioty, które – poza samymi bankami – będą zarabiać na obsłudze programu SAFE.
1️⃣ Mowa między innymi o Banque de France TELSAT, czyli systemie aukcyjnym wykorzystywanym do emisji obligacji UE. To instytucja publiczna, należąca do państwa francuskiego.
2️⃣ Dalej mamy Eurex Repo – platformę wykorzystywaną do obsługi rynkowej unijnego długu. Za nią stoi pośrednio Deutsche Börse AG, w której akcjonariacie znajdują się między innymi tacy giganci jak: BlackRock i Fidelity. Te nazwy mówią same za siebie. To globalne grupy kapitałowe, obecne praktycznie wszędzie tam, gdzie krążą największe pieniądze.
3️⃣ Jest też Eurex Clearing AG, odpowiedzialny za rozliczanie operacji. Spółka ta jest w 100% zależna od Eurex Frankfurt AG, a ta należy do Deutsche Börse Group, kontrolowanej przez Deutsche Börse AG. Znów więc na końcu tego łańcucha pojawiają się ci sami wielcy gracze światowych finansów.
4️⃣ W tym modelu uczestniczy również Deutsche Bundesbank. Komentarz narzuca się sam, ale to pozostawiam już Polakom.
Do tego dochodzą oczywiście banki obsługujące samą emisję długu UE, z którego finansowany będzie SAFE. I tu warto powiedzieć jasno: to nie państwa członkowskie będą pożyczać bezpośrednio od tych banków. To Komisja Europejska będzie emitować dług przy ich udziale, a następnie pożyczać pieniądze państwom. Które banki konkretnie będą obsługiwać poszczególne emisje, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo jednak, że Komisja… zna już listę (ustaloną w ramach EU Primary Dealer Network) ok. 37 podmiotów, spośród których będzie je wybierać. I teraz rzecz najważniejsza! Spośród tych około 37 banków:
❌ 10 pochodzi z Niemiec,
❌ 7 z Francji,
❌ 4 z Hiszpanii.
Polskich banków na tej liście nie ma.
I właśnie o to idzie ta gra. Nie o żadną romantyczną „solidarność europejską”, lecz o kontrolę nad przepływem gigantycznych pieniędzy w tym całym mechanizmie przez dekady. Polska zarabiać nie będzie.
Czas się obudzić.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
➡️ W Jastrzębskiej Spółce Węglowej działają 82 organizacje związkowe.
➡️ Wskaźnik uzwiązkowienia wynosi 182 proc.
➡️ W spółce funkcjonuje aż 112 etatowych działaczy związkowych.
Produkująca strategiczny węgiel koksowy JSW nie powinna mieć problemów finansowych, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej. Jednak nawis polityczno-związkowy uczyniłby nieopłacalną nawet odkrywkową kopalnię złota, gdyby taka istniała.
➡️W JSW działają 82 organizacje związkowe.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) March 13, 2026
➡️Wskaźnik uzwiązkowienia wynosi 182 proc.
➡️W spółce funkcjonuje aż 112 etatowych działaczy związkowych.
Produkująca strategiczny węgiel koksowy JSW nie powinna mieć problemów finansowych, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej.… pic.twitter.com/C2zb9PUEaa
Problemy, które dotykają polskie górnictwo, to splot różnego rodzaju patologii, gdzie zarówno politycy, jak i część liderów związkowych urządzili sobie system dystrybucji stanowisk, przywilejów i pieniędzy z państwowych spółek. Koszty ponosi spółka, gospodarka i zwykli pracownicy kopalń. W efekcie nawet bez polityki klimatycznej UE doprowadza się polskie górnictwo do zapaści.
Jak się okazuje z raportu przesłanego rządowi, “od 2018 r., pomimo likwidacji dwóch zakładów wydobywczych, poziom zatrudnienia wzrósł do 2023 r. o 6 tys. osób, głównie za sprawą działań związków zawodowych, których działacze zatrudniali zarówno swoje rodziny, jak i działaczy politycznych PiS oraz ich rodziny”.
Jeśli to prawda, to takie patologie trzeba wypalić gorącym żelazem.
Oby ten raport nie stał się dla obecnego rządu, niechętnego przecież polskiemu górnictwu, pretekstem do sprzedaży JSW np. Niemcom, a mówimy o okresie, kiedy węgiel koksowy jest na rynku mocno poszukiwany, a perspektywy dla producentów coraz lepsze.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen: No przecież od lat to mówię, że nie zamierzam się z Kaczyńskim dogadywać. Nie mamy o czym rozmawiać. (…) Wyobraża Pan sobie posiedzenie rządu, gdzie mamy premiera, który nie jest Kaczyńskim, który nie może podjąć żadnej decyzji, bo nie wie co na ten temat myśli Kaczyński? Dodadałbym się z nim w dowolnej sprawie, potem jednak by się okazało, że Kaczyński myśli co innego na ten temat i nasze ustalenia są niebyłe, jak to się już zdarzało.
A Kaczyński się sam nie nadaje na premiera, zresztą sam nie chce nim być, w związku z czym musi przejść na emeryturę, zostawić partię młodszym, wtedy będzie o czym rozmawiać.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: No przecież od lat to mówię, że nie zamierzam się z Kaczyńskim dogadywać. Nie mamy o czym rozmawiać. pic.twitter.com/22nyi038lJ
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) March 13, 2026
SŁawomir Mentzen: W momencie, w którym politycy PiS-u i Platformy rozmontowali Trybunał Konstytucyjny, okazało się, że Polacy nie mają w tym momencie takiej ochrony przed politykami i przed ustawami.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: W momencie, w którym politycy PiS-u i Platformy rozmontowali Trybunał Konstytucyjny, okazało się, że Polacy nie mają w tym momencie takiej ochrony przed politykami i przed ustawami. pic.twitter.com/HHjDZR9eI1
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) March 13, 2026
Tak samo, jak jesteśmy przeciwko rządom Tuska wprowadzającym nielegalnie SAFE, tak jesteśmy przeciwko rządom, które razem z lewicą przegłosowały KPO. Wtedy, tak jak i w sprawie KSeF, systemu kaucyjnego, Zielonego Ładu itd. PiS olewał głosy ostrzegawcze z Konfederacji.
Jesteśmy przeciwko każdemu złemu rządowi!
Tak samo, jak jesteśmy przeciwko rządom Tuska wprowadzającym nielegalnie SAFE, tak jesteśmy przeciwko rządom, które razem z lewicą przegłosowały KPO. Wtedy, tak jak i w sprawie KSeF, systemu kaucyjnego, Zielonego Ładu itd. PiS olewał głosy ostrzegawcze z @KONFEDERACJA_
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) March 13, 2026
Jesteśmy… pic.twitter.com/TVNqIG923e
Dobrze by było, jakby niektóre osoby zrozumiały, że w przyszłym roku to PiS będzie potrzebował Konfederacji. Te wszystkie ataki, wyzwiska, kłamstwa i hejt na Sławomira Mentzena i naszą partię, będą zapamiętane. Politycy powinni mieć umiejętność przewidywania tych dwóch-trzech ruchów do przodu.
Młodsi koledzy z PiS powinni pokazać wreszcie, że mają jaja. Prezesa czas wysłać na emeryturę i od razu pozbyć się tych Suskich, Terleckich i Błaszczaków. Jak długo jeszcze zamierzacie grać tymi podstarzałymi, skompromitowanymi twarzami? Aż sami będziecie już starzy i skompromitowani?
Dobrze by było, jakby niektóre osoby zrozumiały, że w przyszłym roku to PiS będzie potrzebował Konfederacji. Te wszystkie ataki, wyzwiska, kłamstwa i hejt na Sławomira Mentzena i naszą partię, będą zapamiętane. Politycy powinni mieć umiejętność przewidywania tych dwóch-trzech… pic.twitter.com/f8dQw8Fq6p
— Tomasz Grabarczyk (@grabarczyktomek) March 13, 2026
Zaciągnięcie pożyczki SAFE bez zgody Parlamentu to bezprawie w biały dzień!
Polska to nie prywatny folwark żeby sobie Donald Tusk w pojedynkę decydował o miliardowym długu, który będą spłacać kolejne pokolenia!
Zaciągnięcie pożyczki #safe bez zgody Parlamentu to bezprawie w biały dzień!
— Anna Świergocka (@anna_swiergocka) March 13, 2026
Polska to nie prywatny folwark żeby sobie Donald Tusk w pojedynkę decydował o miliardowym długu, który będą spłacać kolejne pokolenia! pic.twitter.com/bOrzRsAv5B
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja od początku sprzeciwiała się temu projektowi. W Sejmie RP odbyła się kolejna konferencja prasowa poświęcona tematyce KSeF, a głos zabrali posłowie Konfederacji Bartłomiej Pejo oraz Krzysztof Szymański.
Poseł Bartłomiej Pejo ocenił, że KSeF dobije mikro, małe i średnie polskie przedsiębiorstwa – powołał się w tej ocenie na przewidywania samych przedsiębiorców, którzy alarmują i proszą o pomoc polityków Konfederacji. Przedsiębiorcy obawiają się, że będą musieli zamknąć swoje biznesy z uwagi na zbyt wysokie koszty i trudności obsługi systemu.
Pejo podkreślił, że już na obecnym etapie wdrażania KSeF widać ogromne problemy. Przypomniał sytuację z posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw, kiedy to doszło do awarii systemu w momencie prezentowania jego rzekomych zalet przez przedstawicieli ministerstwa.
Bartłomiej Pejo wskazał również na brak suwerenności cyfrowej w KSeF w związku z przechowywaniem danych polskich firm na zagranicznych serwerach.
Konfederacja poinformowała o złożeniu projektu zapewniającego mikro, małym i średnim przedsiębiorstwom zatrudniającym do 250 osób dobrowolność w zakresie przystąpienia do KSeF. Poseł Bartłomiej Pejo wezwał PiS, w tym Przemysława Czarnka, do przyznania się do wcześniejszych błędów w zakresie KSeF i poparcia projektu Konfederacji.
Poseł Krzysztof Szymański podkreślił, że obowiązek KSeF wejdzie w życie już za nieco ponad dwa tygodnie, a na ten moment system już działa źle, a przedsiębiorcy mają z nim same problemy. „Wykładniczo wzrośnie ilość podmiotów, a więc wykładniczo wzrośnie również ilość problemów, które będzie trzeba natychmiast rozwiązywać” – powiedział Szymański.
Poseł Szymański zaznaczył również, że sektor MŚP jest filarem polskiej gospodarki. Pracuje w nim 7 mln Polaków, które wytwarza 40% narodowego PKB.
Konfederacja domaga się wprowadzenia dobrowolności w KSeF.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Od 2028 roku w nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej przewidziano 130 mld euro na inwestycje obronne w krajach członkowskich. Będą to granty, a nie obwarowana warunkami pożyczka jak SAFE.
Najwięcej grantów zgodnie z algorytmami, które promują państwa o największej liczbie ludności mają otrzymać Niemcy, które do SAFE nie przystąpiły.
Idąc dalej logiką Brukseli, kraje, które do SAFE przystąpiły nie otrzymają grantów wcale, albo tylko niewielką ich część.
Od 2028 roku w nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej przewidziano 130 mld euro na inwestycje obronne w krajach członkowskich. Będą to granty, a nie obwarowana warunkami pożyczka jak SAFE.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) March 13, 2026
Najwięcej grantów zgodnie z algorytmami, które promują państwa o największej… pic.twitter.com/NLH5IVBgCC
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Z podobnymi problemami mierzy się wiele samorządów, gdzie lokalne władze tunelowo patrzą na podległe im miasta i zamiast dbać o podstawy ich rozwoju, przejadają ostatnie pieniądze na zbytki.
Betonowo-szklany kloc, tylko trochę mniej brzydki od Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ma powstać w Płocku i kosztować już nie 100 jak pierwotnie, nie 200 jak mówiono ostatnio, ale ponad 300 milionów złotych.
Obiekt, którego prawie nikt nie potrzebuje i nie oczekuje jego budowy, odbierze mieszkańcom jedyny duży i darmowy parking w centrum miasta, wykończy okoliczny drobny biznes i oszpeci centrum Płocka na dekady.
Będzie to pomnik głupoty i arogancji lokalnych władz. Potężna inwestycja, która nigdy się nie zwróci. Będzie za to kolejną kulą u nogi finansów wymierającego miasta i symbolem marnowania potencjału, który jeszcze mamy, a który należy wykorzystać do poprawy sytuacji demograficznej dramatycznie wyludniającego się Płocka.
Z podobnymi problemami mierzy się wiele samorządów, gdzie lokalne władze tunelowo patrzą na podległe im miasta i zamiast dbać o podstawy ich rozwoju, przejadają ostatnie pieniądze na zbytki.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) March 13, 2026
Betonowo-szklany kloc, tylko trochę mniej brzydki od Muzeum Sztuki Nowoczesnej w… pic.twitter.com/RPeQl8bWeY
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Jeśli rząd zdecyduje się na zaciągnięcie długu zagranicznego SAFE z pominięciem Sejmu, Prezydenta i legalnych procedur to już teraz sąd powinien zabezpieczyć majątki premiera i ministrów na poczet spłaty. Oczywiście to nie wystarczy ale powinno odstraszać przed łamaniem prawa.
RozwińZwiń komentarze (9)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polsce praktycznie nie ma żadnych dopłat do transportu, wyjątkiem zakup elektrozłomu. Tymczasem do ukraińskiego transportu UE dopłaca, Ukraina ma dostęp do europejskiego rynku przewozów bez żadnych wymagań jakie są nałożone na Polaków. W Polsce rok do roku zamknęło się 10% firm transportowych…
W Polsce praktycznie nie ma żadnych dopłat do transportu, wyjątkiem zakup elektrozłomu.
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) March 13, 2026
Tymczasem do ukraińskiego transportu UE dopłaca, Ukraina ma dostęp do europejskiego rynku przewozów bez żadnych wymagań jakie są nałożone na Polaków.
W Polsce rok do roku zamknęło się 10% firm… pic.twitter.com/0lyZosWdHO
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Parlamencie Europejskim głosuje się nad dziesiątkami spraw, o których w Polsce nie usłyszycie w żadnym medium. Oto cztery z tego tygodnia, które bezpośrednio dotyczą Waszych portfeli i Waszego bezpieczeństwa.
Parlament przyjął raport, który traktuje wejście Ukrainy do Unii jak sprawę przesądzoną. Głosowaliśmy PRZECIW. Ukraina jest na 104. miejscu w światowym rankingu korupcji, między Gambią a Sri Lanką. Jej sektor rolny to korporacyjne holdingi z setkami tysięcy hektarów, które zmiażdżą polskiego rolnika. Kraj nie rozliczył się z Rzezi Wołyńskiej, a prezydent Zełenski otwarcie grozi premierowi Węgier. Ukraina w UE to trwałe wciągnięcie Europy w konflikt z Rosją.
Unijna dyrektywa budynkowa wymusza standard zeroemisyjności dla nowych budynków od 2030 r., zakazuje dotowania pieców gazowych, nakazuje kosztowną termomodernizację starych budynków. A potem ta sama Unia proponuje rozwiązanie: „Europejski Plan Mieszkaniowy” i nowe fundusze. Schemat jest zawsze ten sam. Najpierw regulacjami klimatycznymi podnieść koszty budowy i remontów, potem łaskawie zaoferować pomoc za wasze pieniądze. Polityka mieszkaniowa to kompetencja państw członkowskich, a nie Brukseli. PRZECIW.
Tak działa tzw. Unijna Pula Talentów, którą właśnie przyjął Parlament: obywatele państw trzecich z całego świata rejestrują profile online, a pracodawcy z UE ich „dopasowują”. Z pominięciem krajowych procedur weryfikacji. Nowy kanał imigracyjny pod szyldem „talentów”. Kiedy obywatele państw członkowskich mówią „mniej migracji”, Bruksela buduje nową platformę, żeby jej było więcej. PRZECIW.
Instrument z budżetem 79,5 miliarda euro, który pompuje pieniądze europejskich podatników w projekty w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. Parlament właśnie rozszerzył jego możliwości. Przepompownia pieniędzy z lewicową nakładką o „wartościach”, „praworządności” i „walce z ub
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Polsce narasta problem mieszkań zajmowanych nielegalnie przez dzikich lokatorów. W Sejmie odbyła się konferencja prasowa, w czasie której głos zabrali posłowie Ryszard Wilk i Andrzej Zapałowski, szef biura prawnego Konfederacji Witold Stoch oraz Małgorzata Marczulewska.
Poseł Ryszard Wilk przedstawił dane, że w Polsce na 16 milionów istniejących mieszkań aż 1,8 mln pozostaje z różnego powodu pustych. Podkreślił, że bardzo duża część tych nieruchomości jest nie wynajmowana z uwagi na obawy właścicieli związane z ryzykiem natrafienia na nieuczciwych najemców, z którymi związane byłyby duże problemy i wieloletnie batalie sądowe. Jak powiedział Wilk „badania pokazują, że 70% właścicieli nieruchomości miało problemy z nieuczciwymi najemcami”.
Poseł Konfederacji podkreślił, że naprawa tej sytuacji doprowadziłaby do uregulowania rynku mieszkań, a być może nawet do obniżenia cen. „Konfederacja wychodzi naprzeciw wszystkim problemom, z którymi się spotykają właściciele nieruchomości w Polsce, aby ten problem naprawić, aby ludzie, którzy bardzo długo ciężką pracą dorobili się swoich nieruchomości mogli ją w spokoju wynająć” – mówił Wilk.
Odpowiedzią na te problemy jest projekt ustawy Konfederacji, który został zaprezentowany na konferencji prasowej.
Zmiany, jakie wprowadziłby projekt Konfederacji to między innymi skrócenie czasu na opróżnienie przez najemcę mieszkania, do którego chce wrócić właściciel lub jego dziecko z trzech lat do sześciu miesięcy oraz zniesienie przepisu, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nakłada na właściciela obowiązek płacenia za media nieruchomości zajmowanej przez nieuczciwego najemcę, który nie płaci za nie sam,
Witold Stoch przedstawił kolejne zmiany, których celem jest zwiększenie równowagi między najemcą a właścicielem. Chodzi o oddzielenie rynku prywatnego od zasobu komunalnego przez zwolnienie sektora prywatnego ze szczegółowych regulacji i oparcie wynajmu o prawo cywilne i swobodę umów.
Jeszcze jedna zmiana wprowadzana przez projekt Konfederacji, o której powiedział Witold Stoch dotyczy skrócenia czasu oczekiwania na możliwość wypowiedzenia umowy z trzech miesięcy do jednego pełnego okresu zaległości. Lokator będzie musiał jednak najpierw dostać pisemne uprzedzenie i dodatkowy miesiąc na spłatę.
Małgorzata Marczulewska, pracująca jako detektyw, przyznała, że w swojej pracy spotyka się z problemem nieuczciwych lokatorów. „Początkowo taki lokator robi dobre wrażenie, z czasem przestaje płacić czynsz i staje się bardzo agresywny w stosunku do właściciela. Trzeba powiedzieć sobie wprost, dziki lokator to nie jest najczęściej osoba biedna. Osoba biedna, która popada w problemy finansowe stara się z takim właścicielem porozumieć, uzyskać prolongatę spłaty, bądź poszukać mniejszego mieszkania. Dziki lokator natomiast agresywnie atakuje właściciela nieruchomości i mówi wprost, że prawo stoi po jego stronie. Dziki lokator to najczęściej recydywista, który świadomie wykorzystuje prawo dla własnych celów. Zostaje w mieszkaniu po wygaśnięciu umowy i nie zamierza się z niego wyprowadzić” – tłumaczyła Marczulewska, wskazując że działalność dzikich lokatorów doprowadza właścicieli do ruiny finansowej.
Małgorzata Marczulewska zwróciła uwagę na to, że państwo nie rozróżnia od siebie przypadków nieuczciwego lokatora i osoby, która rzeczywiście popadła w problemy finansowe. Wobec tego projekt Konfederacji wprowadza zasadę odebrania prawa do lokalu socjalnego osobom, które w sposób zawiniony nie płacą czynszu przez okres dłuższy niż trzy miesiące.
Jeszcze jedna zasada dotyczy możliwości eksmisji nie tylko w obrębie tej samej gminy, ale całego województwa.
Poseł Andrzej Zapałowski ocenił, że w Polsce ma miejsce plaga celowego unikania doręczeń, na wymiar której wpływa także ogromna liczba cudzoziemców przebywających w kraju. Wobec tego Zapałowski wyjaśnił, że projekt Konfederacji rozszerza fikcję doręczenia – wysłanie na ostatni znany adres zamieszkania będzie traktowane jako z mocy prawa skuteczne doręczenie.
Konfederacja podkreśla, że przepisy, które miały chronić lokatorów przekształciły się w narzędzie wykorzystywania uczciwych ludzi przez dzikich lokatorów. Konfederacja domaga się przywrócenia elementarnej równowagi pomiędzy prawem lokatorów a prawem własności.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polskę odwiedza właśnie król Szwecji Karol XVI Gustaw wraz z królowią Sylwią, dzisiaj w Gdyni odbyła się wspólna konferencja polskiego i szwedzkiego ministra obrony, natomiast w Gdańsku trwa Baltic Sea Security Talks pt. „Rozmowy o bezpieczeństwie Morza Bałtyckiego: wzmocnienie polsko-szwedzkiego partnerstwa strategicznego” z udziałem wyżej wymienionych.
Wydarzenie poważne, więc kilka słów o współpracy polsko-szwedzkiej…
Morze Bałtyckie jest jednym z najbardziej strategicznych akwenów Europy. Jest morzem wewnętrznym, gdzie bezpieczeństwo nie zależy tylko od jednego państwa, a raczej od odpowiedzialności wszystkich państw nadbałtyckich. Dlatego właśnie współpraca Polski i Szwecji ma dziś szczególne znaczenie.
„Polska żyje SAFE i kwestiami militarnymi, a to tylko jeden z sześciu obszarów prowadzenia obrony totalnej (militarny, gospodarczy, informacyjny, technologiczny, społeczny, infrastrukturalny i energetyczny)”.
— Krzysztof Szymański (@KSzymanskiKonf) March 12, 2026
„Ukraina pokazała, że wojnę przegrywa się złamanymi łańcuchami dostaw”… pic.twitter.com/MVMQ4zOn1J
Polska i Szwecja należą do tej samej kategorii państw morskich: takich, które nie mają bezpośredniego dostępu do Morza Północnego, do otwartego Atlantyku. Nasze porty są związane przede wszystkim z Bałtykiem – morzem półzamkniętym, którego bezpieczeństwo zależy od stabilności całego regionu. Szwedzi mają co prawda nieco lepszą sytuację dzięki dostępowi do cieśniny Kattegat i portowi w Göteborgu, ale w praktyce zarówno Polska, jak i Szwecja są państwami, których bezpieczeństwo uzależnione jest od bezpieczeństwa Bałtyku. Nadmieńmy, że nieco inaczej jest w przypadku Niemiec, Danii czy Norwegii – państw, które posiadają bezpośredni dostęp do Morza Północnego. Ta różnica geograficzna sprawia, że Polska i Szwecja w naturalny sposób dzielą podobne spojrzenie na strategiczne znaczenie Bałtyku.
Jeśli spojrzeć na państwa regionu Morza Bałtyckiego, to właśnie Szwecja dysponuje najbardziej rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym w dziedzinie technologii morskich. Szwedzkie systemy walki morskiej, technologie okrętowe, rozwiązania w zakresie obrony przeciwlotniczej czy walki podwodnej należą do światowej czołówki. Dla Polski, która chce odbudować własne zdolności przemysłowe w sektorze morskim, współpraca ze Szwecją jest jednym z najcenniejszych kierunków rozwoju.
Wśród państw nadbałtyckich to właśnie Szwecja posiada jedną z najbardziej zaawansowanych i najlepiej przystosowanych do warunków Bałtyku flot wojennych. Szwedzi od dekad rozwijają doktrynę operowania na płytkim, zamkniętym morzu, z wykorzystaniem okrętów podwodnych, systemów minowych, jednostek nawodnych o niskiej wykrywalności oraz nowoczesnych systemów rozpoznania. To doświadczenie ma ogromną wartość.
Polska i Szwecja leżą po dwóch stronach tego samego morza. Łączy nas geografia, podobne wyzwania strategiczne oraz wspólny interes w utrzymaniu stabilności i bezpieczeństwa regionu. A to właśnie partnerstwa oparte na wspólnych interesach i podobnej percepcji zagrożenia mogą wzmocnić nasze bezpieczeństwo.
Puste deklaracje polityczne i piękne słowa nie są tu wystarczające.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
RozwińZwiń komentarze (2)