Covidowy celebryta Bartosz Fiałek chciał 4 tys. zł za dzień pracy - Konfederacja

Covidowy celebryta Bartosz Fiałek chciał 4 tys. zł za dzień pracy

Covidowy celebryta Bartosz Fiałek chciał 4 tys. zł za dzień pracy

Paweł Usiądek: Gdy tego nie dostał, zrezygnował z pracy w publicznej ochronie zdrowia.

Lekarz oczekiwał 4 tys. zł za dzień pracy w publicznej przychodni. Propozycja została odrzucona, a on… odchodzi z publicznego systemu ochrony zdrowia. Mowa o Bartoszu Fiałku, rozpoznawalnym w mediach lekarzu z ery COVID. Przedstawił Pomorskiemu Centrum Reumatologicznemu w Sopocie ofertę: 4000 zł brutto za jeden dzień pracy (dwa dni w tygodniu). To ponad 30 tys. zł miesięcznie za zaledwie kilka dni pracy. Publiczna placówka nie zaakceptowała tej propozycji – i słusznie!

Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej wyliczył, że taka stawka odpowiada zarobkom milionera, a inni lekarze otwarcie apelowali do niego o zakończenie tego „obciachu”.

Fiałek próbował uzasadniać swoje stanowisko, przekonując, że to „uczciwa stawka” przy przyjmowaniu co najmniej 21 pacjentów dziennie. Problem polega na tym, że w publicznym systemie ochrony zdrowia – finansowanym z naszych składek – takie oczekiwania sprawiają wrażenie całkowitego oderwania od rzeczywistości. Średnie wynagrodzenia oraz realia funkcjonowania szpitali i poradni wyglądają zupełnie inaczej.

Rezultat?

Lekarz poinformował, że rezygnuje z pracy w publicznym sektorze i przenosi się do prywatnego gabinetu. To klasyczny scenariusz: gdy system nie spełnia wysokich oczekiwań finansowych, nagle „publiczna służba” przestaje być atrakcyjnym wyborem.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.