Paweł Usiądek: Każda osoba, niezależnie od tego, czy jest Polakiem, czy cudzoziemcem, jeżeli ma opłacone składki z tytułu ubezpieczenia społecznego lub ubezpieczeń emerytalnego i rentowych przynajmniej za jeden dzień, nabywa prawo do świadczenia emerytalnego, jak również do wypłaty 13. i 14. emerytury.
Tak działa polski system emerytalny. Sprawdźmy, jak to możliwe.
Żeby dostać polską emeryturę, trzeba spełnić dwa warunki. Osiągnąć wiek emerytalny, czyli 60 lat dla kobiety i 65 dla mężczyzny. I mieć opłacone składki za co najmniej jeden dzień.
Jeden dzień.
Ile wyniesie takie świadczenie? Forsal policzył. Przy jednym dniu pracy za minimalne wynagrodzenie emerytura to około 18 do 21 groszy miesięcznie.
To świadczenie jest jednak nieistotne. Istotny jest sam status polskiego emeryta.
Trzynasta emerytura w 2026 roku wynosi 1 978,49 zł brutto. Przysługuje w pełnej kwocie, niezależnie od tego, czy świadczenie podstawowe to kilka groszy, czy kilka tysięcy złotych.
Czternasta emerytura to kolejne 1 978,49 zł, w pełnej wysokości przy świadczeniu poniżej 2 900 zł.
Niemal 4 tys. zł rocznie dla każdego cudzoziemca. I co kluczowe – nie trzeba mieszkać w Polsce! Miliony ludzi z całego świata będą uprawnione do pobierania tych świadczeń! To przywilej nie tylko dla Ukraińców czy obywateli innych krajów, z którymi Polska podpisała umowy o wzajemnym zabezpieczeniu socjalnym (ci jeszcze dostaną wyrównanie do najniższej emerytury w razie mieszkania w Polsce!). Dosłownie każdy człowiek na świecie, który odprowadzi jedną składkę do ZUS dostaje możliwość pobierania 4 tys. zł miesięcznie na starość. W niektórych krajach to więcej niż roczna emerytura.
Trzynastą emeryturę wprowadzono w 2019 roku, jej celem było zdobycie dodatkowych głosów seniorów, którzy tuż przed wyborami dostali dodatkowy zastrzyk pieniędzy.
Skomentuj