Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm
GUS podał szybki szacunek: ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4% rok do roku. Jeszcze w czerwcu było 2,5%, w lipcu 3%, w sierpniu 3,4%. W trzy miesiące +1,5 pkt proc.
To najwyższy poziom od czerwca 2025 roku i wyraźne wyjście poza górną granicę celu NBP (3,5%).
Polacy znowu płacą więcej. Za paliwo, energię, codziennie zakupy. A rząd? Jak zwykle – milczenie albo zaklinanie rzeczywistości.
🚨 Inflacja znowu wystrzeliła. 4 proc. we wrześniu!
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) September 30, 2026
GUS podał szybki szacunek: ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4% rok do roku. Jeszcze w czerwcu było 2,5%, w lipcu 3%, w sierpniu 3,4%. W trzy miesiące +1,5 pkt proc.
To najwyższy poziom od czerwca 2025 roku i… pic.twitter.com/5hRNJC0V0g
Rozdawnictwo, wysokie podatki, drogie regulacje i brak realnej walki z kosztami produkcji dają efekty. Inflacja wraca, a portfele Polaków chudną.
Konfederacja od lat mówiła: tanie państwo, niskie podatki, mniej biurokracji. Innej drogi nie ma.
Skomentuj