Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE i domaga się nałożenia na nas kar finansowych!. Za co? Za to, że w lotnictwie jeszcze nie dowaliliśmy Polakom systemem ETS odpowiednio mocno!
Krótko mówiąc, tutaj też czas na wyższe ceny energii i biletów. Von der Leyen pilnuje, by każdy sektor gospodarki był odpowiednio dojechany przez politykę klimatyczną. KE uznała, że we wdrażaniu unijnych przepisów dotyczących ETS w sektorze lotniczym “wysiłki władz krajowych były, jak dotąd, niewystarczające” i cyk – pozew do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak to było? “Nikt mnie w Europie nie ogra”, panie Tusk?
Podajcie dalej❗ Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE i domaga się nałożenia na nas kar finansowych❗ Za co? Za to, że w lotnictwie jeszcze nie dowaliliśmy Polakom systemem ETS odpowiednio mocno! 😡
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 5, 2026
Krótko mówiąc, tutaj też czas na wyższe ceny energii i biletów. Von der… pic.twitter.com/MNbUINVItU
ETS uderza w naszą gospodarkę i dobija budżety domowe Polaków radykalnie podnosząc rachunki za energię. Zbliżający się wielkimi krokami ETS2 będzie kolejnym potężnym ciosem i podniesie opłaty za paliwo i ogrzewanie – raport niemieckiej Fundacji Bertelsmanna mówi wprost, że Polska poniesie największe koszty ETS2, a ostatnie szacunki Alior Banku pokazują, że ceny paliwa wzrosną nawet o 1,5 zł/l i to w Polsce podwyżki za ogrzewanie będą NAJWYŻSZE w całej Unii Europejskiej!
Do takiego punktu w postępującej federalizacji UE dotarliśmy – eurokraci narzucają teoretycznie suwerennym państwom członkowskim prawo już niemal na każdej płaszczyźnie ich funkcjonowania. Opór? Wjeżdżają szantaże, tzw. mechanizmy warunkowości i skargi. Kolejne marzenie unijnych pseudoelit to likwidacja prawa weta. Cel jest jasny – mamy być landem pod brukselsko-niemieckim przewodnictwem, który będzie można zmusić do wszystkiego.
Trzeba raz na zawsze odrzucić ETS i wyjść z tego systemu, budując koalicję państw, które mają dość! A nazbierało się ich sporo, zaczynając od naszego regionu, czyli państw Grupy Wyszehradzkiej. Z powodu ETS Polacy płacą w cenach energii dziesiątki miliardów złotych rocznie. Najwyższy czas pokazać Komisji Europejskiej, na czele z von der Leyen, gest Kozakiewicza i odrzucić ten chory system!


Skomentuj