Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Już najlepsze czasy do tego, żeby realizować polskie interesy w relacjach z Ukrainą, mamy niestety za sobą. Już ta Ukraina nie jest aż tak uzależniona od Polski, jak była jeszcze rok czy dwa lata temu.
Natomiast nadal mamy narzędzia, którymi możemy wpływać.
➡️ Możemy rozmawiać o tym, czy Polska powinna płacić za Starlinki. ➡️ Możemy rozmawiać o tym, czy Polska powinna brać udział w pożyczce zaciąganej przez Unię Europejską na rzecz Ukrainy.
Już najlepsze czasy do tego, żeby realizować polskie interesy w relacjach z Ukrainą, mamy niestety za sobą. Już ta Ukraina nie jest aż tak uzależniona od Polski, jak była jeszcze rok czy dwa lata temu.
Natomiast nadal mamy narzędzia, którymi możemy wpływać.
Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Media podały, że zagraniczny student związany z głośnym incydentem biegania nago po toruńskim moście studiował w Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych.
Uczelnia działa jako filia z rektoratem w baraku, a studenci odbywają praktyki m.in. w toruńskim szpitalu. Dlatego złożyłem wniosek do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o przeprowadzenie kontroli tej placówki.
Media podały, że zagraniczny student związany z głośnym incydentem biegania nago po toruńskim moście studiował w Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych.
– Ukraiński rząd nazywa kolejne placówki dyplomatyczne i wojskowe imieniem Bandery. Stawia kolejne pomniki Szuchewycza i innych sprawców ludobójstwa na Polakach, rzezi wołyńskiej, a polski rząd milczy w tej sprawie, nie wzywa ukraińskiego ambasadora.
Natomiast polski ambasador na Ukrainie wygłasza oświadczenia w których stwierdza, że przecież każde państwo ma prawo samo wybierać sobie swoich bohaterów.
To jest haniebna wypowiedź pokazująca, że Polskę na arenie międzynarodowej reprezentują ludzie o poddańczej mentalności. Ludzie, którzy za nic mają pamięć polskich ofiar Rzezi Wołyńskiej. I ludzie, którzy nigdy tej funkcji nie powinni zajmować.
Wzywamy pana premiera, pana ministra spraw zagranicznych do odwołania Piotra Łukasiewicza z funkcji ambasadora Polski na Ukrainie i powołania na tę funkcję kogoś, kto będzie potrafił użyć słowa „ludobójstwo”, kiedy mówi o rzezi wołyńskiej!
Wzywamy pana premiera @donaldtusk, pana ministra spraw zagranicznych @sikorskiradek do odwołania @P_Lukasiewicz z funkcji ambasadora Polski na Ukrainie i powołania na tę funkcję kogoś, kto będzie potrafił użyć słowa „ludobójstwo”, kiedy mówi o rzezi wołyńskiej! pic.twitter.com/3PjNebVrD9
Politycy Konfederacja poinformowali o rozpoczęciu zbiórki podpisów pod wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Marty Cienkowskiej. Poseł Michał Wawer oraz rzecznik ugrupowania Wojciech Machulski zarzucają ministerstwu m.in. nadmierne wydatki publiczne, rozbudowę biurokracji oraz wspieranie kontrowersyjnych projektów finansowanych z pieniędzy podatników.
Jednym z głównych powodów wniosku o wotum, był projekt ustawy dotyczącej dopłat do składek emerytalnych dla artystów. Poseł Michał Wawer ocenił, że proponowane rozwiązania są niesprawiedliwe społecznie i mogą prowadzić do sytuacji, w której osoby o niższych dochodach będą współfinansować świadczenia dla lepiej zarabiających przedstawicieli środowiska artystycznego.
Politycy Konfederacji krytykowali również koszty administracyjne projektu. Według przedstawionych przez nich wyliczeń obsługa systemu może kosztować państwo nawet 300 mln zł. Wawer zwrócił uwagę, że rozpatrzenie pojedynczego wniosku o dopłatę ma kosztować co najmniej 570 zł, a członkowie planowanej Rady Programowej mogliby otrzymywać wynagrodzenie sięgające 2300 zł za udział w jednym posiedzeniu. Wojciech Machulski odniósł się także do kwestii tzw. opłaty reprograficznej obejmującej urządzenia elektroniczne, takie jak smartfony i tablety. Według Konfederacji rozwiązanie to oznacza dodatkowe obciążenie finansowe dla obywateli. Machulski skrytykował również przyznawanie stypendiów osobom budzącym kontrowersje, wskazując m.in. na wsparcie finansowe przyznane Jaś Kapela.
Jako przykład niegospodarności Machulski podał także wystawę poświęconą Andrzej Wajda, której koszt – według polityka – wyniósł około 130 tys. zł.
Konfederacja zapowiedziała rozmowy z innymi ugrupowaniami parlamentarnymi, w tym z PiSem, w celu uzyskania poparcia dla wniosku o wotum nieufności. Politycy ugrupowania deklarują również, że w przypadku uchwalenia ustawy będą apelować do Prezydenta RP o jej zawetowanie.
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego, Michał Wawer napisał interpelację dotyczącą pacjentów chorujących na stwardnienie boczne, którzy pod koniec 2024 roku mieli problem z dostępem do leczenia.
Po tej interpelacji pacjenci dostali informację, że leczenie zostanie przywrócone szybciej – cały proces udało się przyspieszyć o kilka miesięcy.
I właśnie takie działania mają największy sens. Nie polityczne wojny, tylko konkretna pomoc ludziom! 👇
Polityka powinna mieć sens wtedy, kiedy realnie pomaga ludziom.
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego, @MichalWawer napisał interpelację dotyczącą pacjentów chorujących na stwardnienie boczne, którzy pod koniec 2024 roku mieli problem z dostępem do leczenia.
Konferencja prasowa Konfederacji nt. SAFE – 22 kwietnia 2026 r.
Michał Wawer – wiceprzewodnicz.ący Klubu Poselskiego Konfederacji
SAFE zwiększa koszty zbrojeń zamiast je obniżać! Nie dla SAFE! My jako Konfederacja od samego początku wzywaliśmy, żeby rząd nie podpisywał umowy w ramach programu SAFE i nie pakował Polski w tę wieloletnią, niebezpieczną pożyczkę.
🚨 Nie jest jeszcze za późno, aby się wycofać z programu SAFE. Umowa nie została podpisana, pożyczka nie została zaciągnięta!
SAFE zwiększa koszty zbrojeń zamiast je obniżać! Nie dla SAFE!
My jako Konfederacja od samego początku wzywaliśmy, żeby rząd nie podpisywał umowy w ramach programu SAFE i nie pakował Polski w tę wieloletnią, niebezpieczną pożyczkę.
Donald Tusk niestety chce wpuścić Polskę na minę. Chce uzależnić polskie zbrojenia od Komisji Europejskiej, od Ursuli von der Leyen.
Wydaje mi się, że premier Tusk liczy na to, że spadające poparcie Polaków dla poczynań Komisji Europejskiej można po prostu zasypać pieniędzmi, tak jak to miało miejsce w przeszłości.
Główną zaletą Unii Europejskiej, według tej propagandy sukcesu, którą uprawiali euroentuzjaści, miał być deszcz pieniędzy z Unii Europejskiej. I teraz kolejna taka próba jest przed nami. Problem w tym, że ten deszcz pieniędzy wiąże się z utratą decyzyjności w kluczowym dla Polski obszarze, jakim jest obronność.
SAFE zwiększa koszty zbrojeń zamiast je obniżać! Nie dla SAFE!
Rzecznik prasowy Konfederacji, @WMachulski: Donald Tusk niestety chce wpuścić Polskę na minę. Chce uzależnić polskie zbrojenia od Komisji Europejskiej, od Ursuli von der Leyen.
Michał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
– Ukraina jest państwem przede wszystkim bardzo skorumpowanym. Ukraina jest państwem które ma również z Polską bardzo wiele sprzecznych interesów. Urkian jest państwem, które w sposób świadomy, złośliwy lekceważy od wielu lat polskie interesy narodowe i szantażuje moralnie Polskę na arenie międzynarodowej! Tak, że cokolwiek nie chcemy dać Ukrainie to słyszymy o Polsce, że jesteśmy sojusznikami Putina – samo to powiedział Zełeński na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Natomiast Węgry są naszym sojusznikiem. Przypominam, że jesteśmy razem w NATO, razem w Unii Europejskiej, mamy obowiązek bronić się nawzajem militarnie z Węgrami. Mówienie, że Węgry są sojusznikiem Putina to podważanie NATO.
🔴 Michał Wawer:
"Ukraina jest państwem bardzo skorumpowanym, które w sposób świadomy, złośliwy lekceważy od wielu lat polskie interesy narodowe i szantażuje moralnie Polskę na arenie międzynarodowej!" pic.twitter.com/cL4JUAraMc
MIchał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Wczoraj cały Sejm (oprócz oczywiście jednej jedynej Konfederacji) zabrał się do rozwiązywania problemu cen paliwa w najstarszy znany ludzkości i zarazem najgłupszy znany ludzkości sposób – ustanawiając ceny maksymalne.
428 posłów rzuciło się głosować “za” cenami maksymalnymi, działając chyba w błogiej nieświadomości jednego prostego faktu. Faktu, że zadekretowanie cen urzędowych nie zmusi żadnej stacji do sprzedawania po cenie, która będzie tej stacji przynosić straty.
Wczoraj cały Sejm (oprócz oczywiście jednej jedynej Konfederacji) zabrał się do rozwiązywania problemu cen paliwa w najstarszy znany ludzkości i zarazem najgłupszy znany ludzkości sposób – ustanawiając ceny maksymalne.
Jeżeli cena maksymalna zostanie na dany dzień ustalona na poziomie, który będzie zmuszał daną stację do sprzedawania ze stratą, to sprzedaż będzie po prostu wstrzymywana. I wtedy okoliczni mieszkańcy faktycznie nie będą już mieli problemu z wysokimi cenami paliwa – za to będą mieli problem z brakiem dostępu do paliwa w ogóle.
Im bardziej rząd będzie obniżał ceny maksymalne, tym więcej stacji będzie się zamykać. A jeżeli ta sytuacja potrwa odpowiednio długo i będzie odpowiednio dotkliwa, to powróci coś, czego w Polsce dawno nie widzieliśmy (przynajmniej nie na dużą skalę) – czarny rynek paliwa i powstająca wokół niego zorganizowana przestępczość.
Gratuluję genialnego pomysłu posłom koalicji rządzącej, PiSu i Korony.
[Ważna uwaga – poniższe głosowania dotyczy WYŁĄCZNIE cen maksymalnych. Obniżki podatków dotyczyła inna ustawa, którą oczywiście poparliśmy.]
Skomentuj