Jakub Kalus: Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczy 250 mln zł na pomoc dzieciom cudzoziemców w odnalezieniu się w polskich szkołach. Pieniądze pochodzą z programu „Przyjazna szkoła” na lata 2025–2027, którego łączny budżet wynosi prawie 500 mln zł.
To pokazuje, że masowa imigracja generuje realne i rosnące koszty również w edukacji. Państwo najpierw dopuszcza do szybkiego napływu dużej liczby cudzoziemców, a następnie wydaje setki milionów złotych na dostosowanie szkół do nowych wyzwań, zatrudnianie dodatkowych pracowników i organizację systemu wsparcia.
W centrum polityki edukacyjnej powinny znajdować się polskie dzieci i jakość ich kształcenia. Każde kolejne setki milionów wydawane na obsługę skutków masowej imigracji to pieniądze, które nie trafiają bezpośrednio na poprawę warunków nauki wszystkich uczniów.
Paweł Usiądek: 4 września w Piotrkowie Trybunalskim doszło do ataku nastoletniego Ukraińca z bronią gazową.
Był wieczór. Grupa nieletnich obywateli Ukrainy jedzie autobusem miejskim. Zachowują się głośno, rozrzucają jedzenie i inne przedmioty.
19-latek zwraca im uwagę i dochodzi do wymiany zdań. Mężczyzna wysiada z partnerką na ulicy Garbarskiej.
Za nim wysiada grupa ukraińskich nastolatków. Najpierw w stronę Polaka lecą wyzwiska, potem kule z pistoletu gazowego.19-latek dzwoni po ojca. 53-latek przyjeżdża i rusza w pościg, żeby ująć sprawcę.
Wtedy 15-latek strzela ponownie. Kilka razy. Trafia ojca w prawą rękę.
Policja zabezpiecza broń. W mieszkaniu nastolatka funkcjonariusze znajdują trzy naboje gazowe i pudełko po pistolecie. Sprawcę strzałów zatrzymano i przewieziono na komendę. Po wykonaniu czynności zwolniono go do domu.
Człowiek, który strzelał do dwóch osób i jedną z nich ranił, tego samego dnia wrócił spać do własnego łóżka.
Czy dzieciak wrócił do tej samej szkoły i do tego samego autobusu? Tak. Czy powinien zostać wydalony z kraju? Zdecydowanie tak!
Co więcej rząd wie o tym procederze i zamiast go zatrzymać, to podpisał taką umowę z Indiami (na szczęście jeszcze nie została ratyfikowana) i pracuje nad umową z Brazylią!
Dlaczego dla tylu osób nie stanowi problemu to, że będziemy musieli wysyłać 13 i 14 emerytury ludziom z całego świata?
Powiem krótko: jest grubo, a będzie jeszcze grubiej. Oni o tym wszystkim wiedzą i zapewne przedstawiają te dane Ministrowi czy tam Ministrantce.
Szkopuł w tym, że Ministwrstwo z tym nic nie robi, a w ZUSie to się dowiedzieliśmy, że ta Pani co sobie wzięła 70 000 zł, to w sumie jest starsza kobieta, a na Ukrainie jest wojna. LOL
Cały materiał na YT, warto obejrzeć i naglaśniać sprawę, może się uda to zatrzymać, tak jak SENTa.
Sławomir Mentzen
Co by się stało, gdyby Polacy w Niemczech mogli otrzymać emeryturę 6 razy wyższą niż w Polsce, po przepracowaniu tam zaledwie jednego dnia?
Pół Polski by postarało się o prawo do niemieckiej emerytury.
Dokładnie to samo Ukraińcy zrobią w Polsce!
Co by się stało, gdyby Polacy w Niemczech mogli otrzymać emeryturę 6 razy wyższą niż w Polsce, po przepracowaniu tam zaledwie jednego dnia?
Pół Polski by postarało się o prawo do niemieckiej emerytury.
Minimalna emerytura na Ukrainie: ok. 216 zł miesięcznie, czyli ok. 2590 zł rocznie.
Polska 13. i 14. emerytura: łącznie ok. 3600 zł netto. To aż 139% całej rocznej minimalnej emerytury ukraińskiej!
Gdyby Niemcy zastosowali wobec Polaków dokładnie taką samą proporcję, musieliby wypłacać:
„13. emerytura” – ok. 15 000 zł „14. emerytura” – ok. 15 000 zł
Razem ok. 30 000 zł rocznie dodatkowo.
Czarny scenariusz, po uzyskaniu danych z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wygląda mniej więcej tak jak na infografice.
Oby inne kluby bezproblemowo zaakceptowały nasze projekty dotyczące wyrownań oraz 13 i 14 dla cudzoziemców. Tym bardziej, że praw nabytych nie można za bardzo cofnąć i placić będziemy do śmierci interesantów…
Czarny scenariusz, po uzyskaniu danych z @MRPiPS_GOV__PL wygląda mniej więcej tak: Oby inne kluby bezproblemowo zaakceptowały nasze projekty dotyczące wyrownań oraz 13 i 14 dla cudzoziemców. Tym bardziej, że praw nabytych nie można za bardzo cofnąć i placić będziemy do śmierci… https://t.co/5C2A5jt03bpic.twitter.com/oeXZjmFsV6
To wstyd, że były premier nie ma pojęcia jak wyglądają przepisy. Oczywiście, że dopłacamy Ukraińcom do emerytury, nawet takim, którzy pracowali w Polsce jeden dzień.
Co więcej, to rząd Morawieckiego wprowadził przepisy o 13. i 14. emeryturze w taki sposób, że każdy z nich, będzie je otrzymywał do końca życia, niezależnie od miejsca zamieszkania!
To wstyd, że były premier nie ma pojęcia jak wyglądają przepisy. Oczywiście, że dopłacamy Ukraińcom do emerytury, nawet takim, którzy pracowali w Polsce jeden dzień.
Co więcej, to rząd Morawieckiego wprowadził przepisy o 13. i 14. emeryturze w taki sposób, że każdy z nich,… pic.twitter.com/xL3PE1vnS7
To prawda, że obecnie Ukraińcy wpłacają do ZUSu więcej niż wypłacają, ale za 20 lat będzie zupełnie odwrotnie, co ostatecznie dobije nasz system emerytalny. Ale to już nie będzie zmartwienie Morawieckiego i innych krótkowzrocznych polityków zbliżających się do wieku emerytalnego.
Już w środę emisja kolejnego odcinka Sprawy dla Mentzena, w którym omawiam sprawę Ukrainki, która zapłaciła 2000 zł składek, a już teraz z tytułu emerytury otrzymała 80000 zł.
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Wstydu nie macie! Lewicowa i „niezależna” prasa szeroko rozpisuje się o nadaniu Pani Natalii Panczenko „Medalu Wolności Słowa 2026” w kategorii „Obywatel/Obywatelka”. Państwo jesteście normalni???
Pytam, bowiem za całą akcją stoi kapituła konkursu organizowanego przez prywatną fundację, czyli konkretnie: – pracownik TVN24, – aktywista LGBT+, – żona redaktora naczelnego jednego z miesięczników oskarżanego o mobbing i przemocowe zarządzanie, – osoba przez lata pracująca w „Gazecie Wyborczej’, – przedstawiciel środowiska teatralnego wspierający środowiska LGBT+, – były członek stowarzyszenia „ministry” Barbary Nowackiej.
Prasa jednak uznała to wydarzenie za na tyle ważne, że konieczne jest, aby Polacy się o tym dowiedzieli. Piekło zamarzło.
❌ Wstydu nie macie! Lewicowa i „niezależna” prasa szeroko rozpisuje się o nadaniu Pani Natalii Panczenko „Medalu Wolności Słowa 2026” w kategorii „Obywatel/Obywatelka”. Państwo jesteście normalni???
Otóż prawda jest taka, że nadano jakiś tam medal osobie, która – jak donosi prasa – z pogardą miała mówić o Polakach, nazywać ich faszystami i twierdzić, że nie odda (!!!) Polski ludziom, którzy budują Polskę na strachu, nienawiści i pogardzie, bo Ci ludzie (czyli my – Polacy) nie mają monopolu na Polskę.
Pytanie nie brzmi: dlaczego lewacka kapituła nadała Pani Natalii medal. Pytanie brzmi: dlaczego i w oparciu o jakie kryteria ta Pani otrzymała w ogóle polskie obywatelstwo?!
Dlatego wysłałem do Pana Marcina Kierwińskiego – Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, interwencję poselską w sprawie ustalenia trybu nabycia obywatelstwa polskiego przez Panią Natalię Panchenko (Natalię Panczenko) oraz weryfikacji prawidłowości kluczowych czynności poprzedzających nabycie obywatelstwa – w szczególności czynności z udziałem Policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
– Polska dla Ukrainy jest państwem numer 2, jeżeli chodzi o zainteresowanie wywiadu. Oczywiście najbardziej interesują się Rosją, ale na drugim miejscu Polską.
Mamy wiedzę z polskich sił specjalnych, że Polska jest szczególnym miejscem zainteresowania ukraińskich służb. I potem wychodzi polski dziennikarz i on mówi, że szukanie Ukraińców w polskim rządzie i w polskiej administracji państwowej to jest jakaś antyukraińska nienawiść. Nie, to jest zdrowy rozsądek.
Jeżeli wiemy, że jesteśmy obiektem rozpracowywania wywiadu obcego państwa, no to szukamy słabych punktów. I słabym punktem jest oczywiście Ukrainiec w polskim rządzie. No to jest tak oczywiste, że bardziej się nie da. To jest czysty, zdrowy rozsądek.
Jeżeli kogoś to oburza, to niech spróbuje zostać ministrem, nie wiem, w gabinecie Donalda Trumpa albo innego amerykańskiego prezydenta. Powodzenia na pewno się uda.
Konrad Berkowicz – poseł na Sejm, członek Rady Liderów Konfederacji
Rozumiem, że Ukrainiec, którzy połamał czaszkę dziecku w Suwałkach już jest ujęty i skierowany na Ukrainę, Kierwiński już napisał kilka postów, zapowiedział działania, premier publicznie potępił ten akt, a Czarzasty i jego biedronie wykazali solidarność z rodziną ofiary, prawda?
Rozumiem, że Ukrainiec, którzy połamał czaszkę dziecku w Suwałkach już jest ujęty i skierowany na Ukrainę, Kierwiński już napisał kilka postów, zapowiedział działania, premier publicznie potępił ten akt, a Czarzasty i jego biedronie wykazali solidarność z rodziną ofiary, prawda?
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
TO JEST ABSURD! Obywatel Ukrainy może już od pierwszego dnia legalnej pracy w Polsce (i podlegania ubezpieczeniom społecznym) nabyć prawo do 7000 zł zasiłku pogrzebowego po śmierci rodzica na Ukrainie – nawet jeśli zmarły nigdy nie był ubezpieczony w Polsce ani nawet w Polsce nie mieszkał. Co więcej, osoba pobierająca zasiłek nie musi nawet osobiście jechać na pogrzeb!
❌ TO JEST ABSURD! Obywatel Ukrainy może już od pierwszego dnia legalnej pracy w Polsce (i podlegania ubezpieczeniom społecznym) nabyć prawo do 7000 zł zasiłku pogrzebowego po śmierci rodzica na Ukrainie – nawet jeśli zmarły nigdy nie był ubezpieczony w Polsce ani nawet w Polsce…
Ale to nie koniec patologii. 7000 zł nie jest zwrotem rzeczywistych kosztów. Jeśli pogrzeb na Ukrainie kosztował równowartość np. 3000 zł, członek rodziny może nadal otrzymać z polskiego systemu… pełne 7000 zł.
To jest tak absurdalne, że aż trudno w to uwierzyć. Polska stworzyła jeden z najbardziej kuriozalnych systemów zasiłków pogrzebowych w całej Unii Europejskiej. Pytanie brzmi: dlaczego i komu to ma służyć?
Stanisław Tyszka – współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim
Polski minister sprawiedliwości na obchodach niepodległości Ukrainy dziś w Warszawie (sic!) chwali się, że skierował 100 polskich prokuratorów do ścigania „przejawów nienawiści” przeciw Ukraińcom.
Oni już kompletnie powariowali.
Sławomir Mentzen
Ponad 100 prokuratorów ma aktywnie ścigać Polaków, którym nie będą się podobać Ukraińcy.
W tym czasie nie będzie komu ścigać prawdziwych przestępców. Prokuratura będzie zajęta mową nienawiści.
Trzeba zakończyć te lewackie eksperymenty. Każdy wie, czym to się skończyło w Upadłej Brytanii. Nie chcemy tego w Polsce!
Ponad 100 prokuratorów ma aktywnie ścigać Polaków, którym nie będą się podobać Ukraińcy.
W tym czasie nie będzie komu ścigać prawdziwych przestępców. Prokuratura będzie zajęta mową nienawiści.
Trzeba zakończyć te lewackie eksperymenty. Każdy wie, czym to się skończyło w… https://t.co/qhN5LWFljT
Pozwał własną córkę o zwrot alimentów, pozwał osobę sprzątającą korytarz, bo maszyna dotknęła mu nogi, pozwał sąd za starte zęby bo podobno się stresował.
A teraz z dumą ogłasza, że powołał 100 prokuratorów, którzy będą ścigali większość Polaków za to, że „źle” wyrażają się o Ukraińcach.
Dosyć tego absurdu!
Pozwał własną córkę o zwrot alimentów, pozwał osobę sprzątającą korytarz, bo maszyna dotknęła mu nogi, pozwał sąd za starte zęby bo podobno się stresował.
A teraz z dumą ogłasza, że powołał 100 prokuratorów, którzy będą ścigali większość Polaków za to, że „źle” wyrażają się o… pic.twitter.com/xOOb3q3i5Y
Natalka będąc u nas w gościach, będzie nas wyzywać od faszystów, za to, że upominamy się o prawa gospodarzy. Wzbudza tym oczywiście gniew, prowokuje, ale robi to bo wie, że stu prokuratorów Żurka czeka na wasz jeden zbyt mocny wpis czy komentarz na ulicy, który nagra rodak Natalki. Świat jaki nam zgotował Tusk.
Natalka będąc u nas w gościach, będzie nas wyzywać od faszystów, za to, że upominamy się o prawa gospodarzy. Wzbudza tym oczywiście gniew, prowokuje, ale robi to bo wie, że stu prokuratorów Żurka czeka na wasz jeden zbyt mocny wpis czy komentarz na ulicy, który nagra rodak… pic.twitter.com/NmsHQqskkb
Gdy Polak w Bielsku-Białej w autobusie zwyzywa ukraińskie dziecko, ludzie Tuska i Czarzastego, politycy i dziennikarze robią awanturę na całą Polskę, rozpaczają nad Polską nienawiścią, ksenofobią i przemocą, a policja błyskawicznie zatrzymuje sprawcę.
Gdy w Suwałkach Ukrainiec połamał polskiemu dziecku czaszkę, w mediach cisza, a policja zaczyna nachodzić ofiarę napaści.
Gdy Polak w Bielsku-Białej w autobusie zwyzywa ukraińskie dziecko, ludzie Tuska i Czarzastego, politycy i dziennikarze robią awanturę na całą Polskę, rozpaczają nad Polską nienawiścią, ksenofobią i przemocą, a policja błyskawicznie zatrzymuje sprawcę.
Po moim wczorajszym materiale o tej bulwersującej sytuacji, pojawił się tylko jeden artykuł na lokalnym portalu.
Wszyscy siedzą cicho. Bo nie pasuje im to do narracji, bo ofiarą jest polskie dziecko. Bo pokazuje do jakich absurdów prowadzą wdrażane przez nich przepisy o mowie nienawiści.
Dlaczego @RMF24pl rozdmuchuje incydenty, gdy ktoś obrazi Ukraińców, a kompletnie milczy, gdy Ukrainiec łamie czaszkę polskiemu dziecku?
Dlaczego milczycie gdy państwo polskie nęka pobite polskie dzieci?
Obcokrajowcy nie mogą się chować za swoją narodowością. Państwo polskie ma ścigać sprawców przemocy, niezależnie od ich narodowości. Nie można chronić napastników tylko dlatego, że są obcokrajowcami!
W Polsce nie ma przyzwolenia na sytuację z Wielkiej Brytanii. Nie będziemy tolerować przemocy, nie będzie zasłaniania się narodowością, nie będzie oskarżania Polaków o mowę nienawiści. Nie pozwolimy na to!
Pojechałem do Suwałk, gdzie w marcu Ukrainiec dotkliwie pobił polskiego nastolatka.
Jak zareagowało państwo polskie? Nasyła na pobitego Polaka i jego kolegów policję oraz kuratorów. Tych nie interesuje pobicie a to, że młodzi Polacy rzekomo znieważyli Ukraińca.
Już jutro kolejna Sprawa dla Mentzena!
Pojechałem do Suwałk, gdzie w marcu Ukrainiec dotkliwie pobił polskiego nastolatka.
Jak zareagowało państwo polskie? Nasyła na pobitego Polaka i jego kolegów policję oraz kuratorów. Tych nie interesuje pobicie a to, że młodzi Polacy… pic.twitter.com/qNCkX7wqLX
Ukrainka Natalia Panczenko w centrum Warszawy próbuje nam wmówić, że Polska nie należy do Polaków, a jest jakimś wspólnym krajem wielu narodów.
TO BZDURA! Polska jest krajem Polaków i po to istnieje – by dbać o naród polski, by Polak był tu gospodarzem. O to walczyli nasi przodkowie.
Może ta Pani zacznie też mówić, że Ukraińcy nie mają monopolu na Ukrainę i powinni się nią podzielić z innyni krajami? Niech spróbuje w Kijowie. Ciekawe, czy też zbierze oklaski.
Imigrantka z Ukrainy mówi że Polska jest jej i że nie mamy monopolu na Polskę❗
🇺🇦Ukrainka Natalia Panczenko w centrum Warszawy próbuje nam wmówić, że Polska nie należy do Polaków, a jest jakimś wspólnym krajem wielu narodów.
Nasz kolega, Jakub Czarnota z Podkarpacia, postanowił powiedzieć „sprawdzam” i dokładnie dopytał ZUS o skalę procederu o którym mówiłem kilka tygodni temu, ( tzw. “Emerytury po 1 dniu” dla obywateli Ukrainy).
Chcemy wiedzieć konkretnie: ile takich emerytur przyznano obywatelom Ukrainy, jakie kwoty wypłaca ZUS i ile kosztuje to polskich podatników.
W piśmie pytamy również o konkretny przypadek: 13,86 zł wypracowanej emerytury i 1593,49 zł miesięcznej dopłaty.
ZUS poprosił o więcej czasu na zebranie danych. Odpowiedź ma być do 12 sierpnia.
Czekamy. I sprawy nie odpuścimy.
PS. We wrześniu, tak czy siak, składamy projekt ustawy, który naprawia problem. Minimum 10 lat stażu pracy w Polsce aby móc wnioskować o wyrównanie do emerytury minimalnej. W całej Europie są podobne mechanizmy…
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
AMBASADA UKRAINY JEST OBURZONA, A JA – JAKO POLSKI POSEŁ – PYTAM: KTO POZWOLIŁ NA GLORYFIKOWANIE UPA W POLSCE?
W uroczysku Białystok pod Liskami na Lubelszczyźnie znajduje się zbiorowa mogiła członków UPA poległych 26 lutego 1946 r. Na ustawionym tam monumencie widnieje tryzub (małe godło Ukrainy), lista członków UPA oraz napis: „POLEGŁYM ŻOŁNIERZOM UPA ZA WOLNOŚĆ UKRAINY 26 LUTEGO 1946 ROKU” i „WDZIĘCZNI POTOMKOWIE”.
To nie jest wyłącznie neutralne oznaczenie grobu. To honorujące upamiętnienie żołnierzy UPA, przedstawiające ich jako ludzi poległych „za wolność Ukrainy”.
A kim byli „Wowky” („Wilki”), których członkowie zostali pochowani w tym miejscu? Był to oddział UPA działający od 1944 r. na Chełmszczyźnie. Jego członkowie mają na koncie udokumentowane mordy na Polakach. 18 maja 1945 r. „Wowky” uprowadzili w rejonie Łachowiec, Rzeplina i Radkowa polskich chłopów, których następnie zamordowano. W samych Liskach IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych w 1945 r. przez członków tej sotni (jednostki wojskowej odpowiadającej mniej więcej kompanii, historycznie liczącej około 100 ludzi).
Nie oznacza to oczywiście, że każdemu człowiekowi pochowanemu w mogile można bez dowodów przypisać osobisty udział w konkretnym mordzie. Nie zmienia to jednak faktu, że monument honoruje członków formacji, której udział w zbrodniach na polskiej ludności cywilnej jest udokumentowany.
Kilka dni temu monument został zamazany czerwoną i białą farbą. Ambasada Ukrainy w Polsce publicznie wyraziła oburzenie, mówiąc o kolejnym akcie wandalizmu i domagając się reakcji polskich władz.
Tylko że w tym oburzeniu brakuje odpowiedzi na fundamentalne pytanie: CZY TEN MONUMENT W OGÓLE STOI W POLSCE LEGALNIE?
Według publicznie dostępnych informacji monument został postawiony bez wymaganych zgód, a wójt gminy Dołhobyczów publicznie stwierdził (jak donoszą media), że stoi on nielegalnie. Mimo tego w 2025 r. przeprowadzono jego rekonstrukcję.
Ambasada obcego państwa może potępiać niszczenie miejsc pochówku, ale powinna również respektować prawo Rzeczypospolitej Polskiej i fakt, że o tym, jakie monumenty mogą legalnie stać na terytorium Polski, decydują polskie przepisy i polskie organy – a nie ambasada Ukrainy.
Dlatego jako poseł wysyłam interwencję poselską do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaję 22 konkretne pytania. Ustalmy, kto w ogóle zezwolił na ustawienie monumentu? Czy został kiedykolwiek zalegalizowany? Kto sfinansował jego budowę i rekonstrukcję? Jeśli prawdą jest, że od lat wiadomo o braku wymaganych zgód – dlaczego obiekt nadal stoi?
Żeby nie było żadnych wątpliwości – nie domagam się bezczeszczenia szczątków. Ale prawo do grobu nie jest prawem do stawiania w Polsce nielegalnych monumentów honorujących UPA. Tym bardziej w Liskach – miejscu, gdzie IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych przez członków „Wowky”.
Szacunek dla grobów – TAK. Gloryfikacja UPA – NIE!
Czekam na odpowiedź Ministerstwa Kultury. Tej sprawy Polacy nie powinni odpuścić. Bowiem jeśli W POLSCE STOI NIELEGALNY MONUMENT HONORUJĄCY ŻOŁNIERZY UPA – coś ewidentnie jest nie tak.
Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
Ukraińcy będą za chwilę potrzebować kanałów wywozu zboża i zabezpieczenia na wypadek niszczenia infrastruktury energetycznej w okresie jesień/zima. Tutaj rola Polski jest kluczowa.
Jednak znając życie dowiemy się ze źródeł trzecich, że oddaliśmy wszystko za wdzięczność i poklepanie po plecach, podczas gdy kwestia twardego postawienia naszych warunków w kwestii symetrycznego podziału rynku przewozów w transporcie drogowym towarów, sprawa uregulowania zaszłości historycznych i zaakceptowania prawdy, a także konsekwencji właściwej oceny, czy zagadnienie ochrony naszego rolnictwa przed napływem towarów z Ukrainy (umowy bilateralne oddzielne od ustaleń Bruksela – Kijów), powinny być minimum jakie dostajemy za naszą pomoc.
Tak by postąpiło poważne państwo, jak się u nas to skończy, odsyłam do drugiego akapitu tego wpisu.
Ukraińcy będą za chwilę potrzebować kanałów wywozu zboża i zabezpieczenia na wypadek niszczenia infrastruktury energetycznej w okresie jesień/zima. Tutaj rola Polski jest kluczowa. Jednak znając życie dowiemy się ze źródeł trzecich że oddaliśmy wszystko za wdzięczność i…
Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu – skomentował wpis Tobiasza Bocheńskiego z PiS w którym ten w imieniu PiS napisał, że “po wyborach podejmiemy decyzję o deportacji wszystkich ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce”
Takie hasła bazują na domniemaniu ignorancji wyborców. Nie można deportować z Polski kogoś przebywającego w kraju zgodnie z prawem! Najpierw trzeba by uchylić mu prawo do pobytu. Żeby to zrobić trzeba mieć do tego podstawę prawną.
Tymczasem rząd PiS, jako jeden z niewielu lub jedyny rząd w Europie, zalegalizował automatycznie pobyt w Polsce każdego człowieka z paszportem ukraińskim, niezależnie skąd, po co i na jak długo się tu zjawił. Dotyczyło to także obywateli Ukrainy z innych państw UE czy np. Gruzinów i Rosjan z paszportami ukraińskimi.
Ponadto rząd PiS wdrażał ich równouprawnienie z Polakami w prawie każdym akcie prawnym, który nowelizował. Rząd PiS zmierzał do stworzenia państwa de facto wielonarodowego. Mamy uwierzyć że teraz to odwrócą?
Takie hasła @TABochenski jak poniżej bazują na domniemaniu ignorancji wyborców. Nie można deportować z Polski kogoś przebywającego w kraju zgodnie z prawem! Najpierw trzeba by uchylić mu prawo do pobytu. Żeby to zrobić trzeba mieć do tego podstawę prawną. Tymczasem rząd PiS, jako… https://t.co/r9BX5Q4Aw1
Żeby cudzoziemca, który nie złamał prawa, deportować z kraju to najpierw trzeba by całkowicie odwrócić sytuację prawną, którą rząd PiS wbudował w polski system prawny w niezliczonej liczbie aktów prawnych i decyzji administracyjno-instytucjonalnych. To jest możliwe, ale wymaga gruntownego przygotowania. Na razie nie widzę śladu w aktywności legislacyjnej polityków PiS w pozycji, że przygotowują się do czegokolwiek w tym rodzaju.
Skomentuj